Dodaj do ulubionych

Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjentka,

10.07.07, 12:46
której dziecku ustalałam plan szczepień.
Dziecko urodziło się w Wielkiej Brytanii w listopadzie 2006, a teraz rodzina
wróciła do Polski. Kalendarz szczepień różni się tam od naszego, więc musiałam
ustalić indywidualny harmonogram, po czym zbadałam małą, zważyłam.
Wielkie zdziwienie mamy: dziecko w Anglii jeszcze nigdy nie było ważone ani
badane, mimo że 3 x było na szczepieniu.
Ciekawe. A to ja, lekarz rodzinny w Polsce, podobno pracuję źle.
Obserwuj wątek
    • aron2004 Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 10.07.07, 13:06
      tam ludzie mają wagi i centymetry w domach
      • maga_luisa Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 10.07.07, 13:10
        Siatki centylowe, stetoskopy i umiejętność oceny rozwoju też?
        • goska215 Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 10.07.07, 13:26
          Aron-skad Ty masz tyle czasu, ze co chwile wiedze Twoje inteligentne wpisy?

          Mega luisa-podobnie jest z opieka w trakcie ciazay, tak slyszalam.Moja kuzynka
          rodzila w Irlandii i przez ciaze ''ogladala''ja tylko polozna.
          • sithicus Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 10.07.07, 20:35
            No wiesz jak chcesz żeby konsultant prowadził przez całą ciążę i aby był przy
            porodzie - płacisz ok 5000 funtów i masz full service.
        • moni2000 Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 12.07.07, 23:52
          Aron ma. wagę do mąki i cukru tudzież wagę łazienkową. Oraz centymetr krawiecki.
          Niby po co jakieś siatki centylowe :-)?

          maga_luisa napisała:

          > Siatki centylowe, stetoskopy i umiejętność oceny rozwoju też?
    • maszar Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 10.07.07, 13:30
      bo droaga mago Ty pracujesz jak za króla Ćwieczka - ważenie, mierzenie przy
      użyciu wagi i miary;
      na świecie to starczy zbadać puls lub popatrzeć w źrenice - i już wszysto wiesz;
      ale do tego trzeba być fachowcem...;)
      PS. mam już kilku pacjentów, którzy z Wysp wrócili do Polski li tylko z powodu
      tamtejszej publicznej ochrony zdrowia;
      • maretina Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 10.07.07, 13:45
        kolezanka raz lub dwa razy w roku cala rodzina przylatuje z irlandii do
        polski. ona idzie do ginekologa a potem wszyscy do stomatologa. mimo oplat za
        przeloty wychodzi im taniej:).
    • vlad Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 10.07.07, 13:54
      Kontakt z NHS prostuje wyobrażenia o "służbie zdrowia" .
      Niedowiarkom polecam skecz Jasia Fasoli -
      youtube.com/watch?v=sg8l0f_HgfI
      takie kolejki w emergency to tam norma.
      jakoś tam nikt nie drze ryja, że natychmiast, bez kolejki, nie straszy skargami tylko grzecznie czeka. a jak zacznie sie zachowywać niegrzeczeni to przychodzi bobbie , szybka rozprawa przed sedzia pokoju, pare tysiecy funtów grzywny i criminal record , ktory skutedcznie utrudnia np. starania o kredyt czy pozyczke.
      • aron2004 Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 10.07.07, 14:01
        bzdury. W Wielkiej Brytanii na pewno nikt nie odmawia pacjentom badań
        podstawowych i wizyt domowych, tak jak to robią polscy lekarze rodzinni.
        • maszar Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 10.07.07, 14:16
          oczywiście - aron wie lepiej...
          byłeś, korzystałeś z brytyjskiej ochrony zdrowia??
          • maga_luisa Maszar 10.07.07, 14:21
            Zwróć uwagę na to "na pewno" w poście arona.
            Ono oznacza: "ja tak sądzę; ja mam nadzieję, że tak jest; jestem przekonany, że
            tak jest."
        • vlad Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 10.07.07, 14:54
          Nie stać cie na wizyte domową lekarza rodzinnego z UK. A jak trafisz jak Mr Bean na emergency z jakąś pierdołą to sympatyczna pielęgniarka zaleci ci paracetamil 4x dziennie , jak nie pomoże to kontrola za 3 dni.
      • nhs1 Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 10.07.07, 19:51
        Właśnie sobie oglądnąłem zlinkowanego Mr Bean'a i trochę się pośmiałem, ale
        tylko trochę, bo mniej więcej, właśnie tak wygląda tutejsza rzeczywistość (czas
        dostępu do doktora).

        Rzeczywistość:
        W ubiegłym miesiącu zachowowały (kolejno, w odstępie tygodniowym) moje dwie
        córy. Choroba została ostatecznie zdiagnozowana (i jest już szczęśliwie
        pokonana) jako mononukleoza (gorączka dochodziła do 39,8). Pierwszy telefon do
        mojego GP - wieczorem - wizyta popołudniu, dzień następny.
        W przypadku drugiej było szybciej - telefon rano - umówiona wizyta tego samego
        dnia, późne popołudnie.
        Ponieważ wizyty były umówione, po przyjściu trzeba było czekać nie więcej niż
        15 minut, aż na wyświetlaczu (mniej więcej takim jak w skeczu) wyświetliło się
        nazwisko i można było wejść do gabinetu.
        Wizyta - 10 minut i wypisany antybiotyk, który odebrałem po kolejnych 10
        minutach w aptece (za darmo).
        I tak to tutaj wygląda i TO JEST NORMALNE !!!
        I niech się to wbije do tępych aronowych, szlachciowych i innych łbów, którym
        komuna wszczepiła do małych móżdżków konstytucyjną, darmową służbę zdrowia -
        tak właśnie wygląda darmowa służba zdrowia!!!
        Good bye - have a nice evening.
        • kzet69 Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 13.07.07, 11:39
          antybiotyk????????????????????????????????????
    • szlachcic Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 10.07.07, 21:45
      maga_luisa napisała:

      > której dziecku ustalałam plan szczepień.
      > Dziecko urodziło się w Wielkiej Brytanii w listopadzie 2006, a teraz rodzina
      > wróciła do Polski. Kalendarz szczepień różni się tam od naszego, więc musiałam
      > ustalić indywidualny harmonogram, po czym zbadałam małą, zważyłam.
      > Wielkie zdziwienie mamy: dziecko w Anglii jeszcze nigdy nie było ważone ani
      > badane, mimo że 3 x było na szczepieniu.
      > Ciekawe. A to ja, lekarz rodzinny w Polsce, podobno pracuję źle.

      czyli maga_luisa uwaza ze brytyjczycy nie dbaja o dzieci
      no bo o czym mialby swiadczyc ten tekst
      Jezusie
      • dwimmerling Tjaaa... 10.07.07, 21:54
        Bo polscy lekarze to konowaly,a na zachodzie to pracuja,ze ho-ho!Taki polski
        konowal nigdy by sie nie przystosowal!

        Zejdz wreszcie na ziemie mlotku,najlepiej z cala reszta agregatow typu aron,czy
        tango...
      • maga_luisa Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 10.07.07, 22:11
        Nie rozumiesz? Wytłumaczę.
        Kilkakrotnie wyższe nakłady.
        W niektórych aspektach znacznie gorsza opieka.
        Wniosek: lekarze w Polsce pracują nieproporcjonalnie dobrze w stosunku do
        pieniędzy, jakie za tę pracę dostają.
        Łapiesz?
    • aron2004 Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 11.07.07, 06:45
      polscy lekarze dostają o wiele za dużo pieniędzy, ponieważ w porónaniu z
      lekarzami np. w Wielkiej Brytanii są bardzo słabi merytorycznie i na niskim
      poziomie moralnym.
      • nico72 Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 11.07.07, 07:37
        Powtórzę pytanie maszara: korzystałeś z usług NHS? Wątpię - nie ma go w
        podlubelskiej wsi.
        • aron2004 Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 13.07.07, 07:33
          nie korzystałem z usług NHS, ale to jest nie do pomyślenia, żeby lekarz w
          Wielkiej Brytanii odmawiał pacjentom podstawowych badań i wizyt domowych tak
          jak to robi polski lekarz rodzinny.

          W Wielkiej Brytanii za coś takiego lekarz natychmiast zostałby pozbawiony prawa
          wykonywania zawodu. W Polsce - lekarz rodzinny bogaci się kosztem pacjentów.
          Daleko nam niestety do standardów brytyjskich.
          • nico72 Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 13.07.07, 08:19
            To skąd tak dokładnie wiesz jak to jest z badaniami w UK? Tak ci podpowiada
            twój szósty zmysł? Napisz w końcu coś co ma potwierdzenie w rzeczywistości a
            nie tylko myślenie życzeniowe uprawiasz.
          • obs2 Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 13.07.07, 08:43
            > ale to jest nie do pomyślenia, żeby lekarz w
            > Wielkiej Brytanii odmawiał pacjentom podstawowych badań i wizyt domowych tak
            > jak to robi polski lekarz rodzinny.

            Brawo aron! 100 % trafności. Tylko doprecyzujmy:

            typowy lekarz w GB nie odmawia badań, bo nie wie jakie trzeba wykonać. Może
            odmówić lekarz Polak, bo wie, i jeśli trzeba to da, jeśli nie trzeba, to nie
            da. Trzeba wiedzieć czemu, gdy się odmawia.

            oraz- nie jeździ na wizyty domowe, bo ich nie ma. Tylko w Polsce jest ten durny
            relikt.



            • aron2004 Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 13.07.07, 18:34
              w GB po prostu obowiązują pewne standardy, które są oczywiste dla każdego. Te
              standardy to dostęp pacjenta do podstawowych badań i wizyty domowe. U nas to
              marzenia ściętej głowy.
          • dinozaur47 Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 13.07.07, 08:57
            Aron ma rację - tam się dopiero doktorzy bogacą !
    • gp_leicester GP w UK 13.07.07, 19:54
      Z mojego punktu widzenia, jak to wyglada w NHS :-)))
      1. po pierwsze 10 min konsultacje (1 problem = 1 konsultacja, jak masz wiecej
      problemow umow sie na kolejna wizyte w innym terminie)
      2. po drugie rzadko kiedy pacjent chce jakies badania, a jak juz chce to
      zazwyczaj wytlumacze mu grzecznie ze sa niepotrzebne w jego przypadku. Naprawde
      wyjatkowo zdaza sie zeby mocno nalegal. Ale jesli uwazam, ze badania sa
      niepotrzebne to i tak nie zlece.
      3. skierowanie do specjalisty: najpierw probujemy wszystko poza konsultacja u
      specjalisty, wlacznie ze skierowaniem do innego GP, ktory np. lepiej sie zna na
      czyms (duzo taniej niz do specjalisty) wiec realny czas oczekiwania na
      skierowanie dlugi + dlugi na sama wizyte (oczywiscie sa wyjatki kiedy trzeba
      szybko dzialac - ale tak samo jest w PL)
      4. przepisuje najtansze leki - praktyka ma budzet, ktory pokrywa te wydatki.
      5. opieka nad dzieckiem nie najlepsza (vide opinia Royal College of Paediatricians)
      6. Wizyty domowe tylko do pacjentow, ktorzy nie moga sie poruszac, czyli np udar
      - zadnych wyjatkow

      Jesli ktos chce wiecej informacji o funkcjonowaniu UK GP to prosze pytac.
      • kwiat_wisni Re: GP w UK 13.07.07, 20:26
        Wiecie co, dawno temu postanowilam, ze bede szerokim lukiem omijac posty
        niejakiego arona. I tego sie trzymam. Dzis je przeczytalam znow. Aron - jestes
        niezmordowany! Ale ci, ktorzy tobie odpisuja tez :)))
        • gp_leicester Re: GP w UK 13.07.07, 20:32
          No cóż, tak się składa że jestem FY2 w Leicester i właśnie kończę rotację z GP
          (medycyna rodzinna). A dziś znalazłem to forum.

          kwiat_wisni napisała:

          > Wiecie co, dawno temu postanowilam, ze bede szerokim lukiem omijac posty
          > niejakiego arona. I tego sie trzymam. Dzis je przeczytalam znow. Aron - jestes
          > niezmordowany! Ale ci, ktorzy tobie odpisuja tez :)))

          Jeszcze nie wiem kto to jest Aron, ale nie brzmi dobrze :-)
          Pzrd.
      • aron2004 Re: GP w UK 13.07.07, 20:29
        co za bzdury. Gdyby tak było w UK to tamtejsi lekarze poszliby z torbami bo
        ludzie wytaczaliby im procesy
        • sithicus Re: GP w UK 13.07.07, 21:06
          Hahahahahaha
      • aron2004 Re: GP w UK 13.07.07, 22:58
        czyli w UK lekarz sam kupuje leki dla pacjenta? U nas oczywiście nie ma na to
        kasy, bo musi mieć willę, terenówkę i wczasy w Grecji.
        • gp_leicester Re: GP w UK 14.07.07, 00:04
          Lekarz rodzinny ma z NHS budzet na leki dla pacjentow. To pokrywa część kwoty,
          resztę doplaca pacjent.
          Co do procesow sadowych - to owszem sa, glownie na filmach i w USA. Tutaj
          pacjent mimo wszystko z duzym respektem podchodzi do lekarza i pielegniarki, bo
          kazdy "harassment" wobec personelu oznacza interwencje policji i skreslenie z
          listy pacjentow.
          • aron2004 Re: GP w UK 14.07.07, 06:59
            no widzisz czyli jednak częściowo lekarz dopłaca do leków dla pacjenta. A w
            Polsce?
            Buduje willę, kupuje terenówkę i jeździ na wczasy do Tajlandii.
            • gp_leicester Re: GP w UK 14.07.07, 11:17
              No tak, tutaj przecietny GP ma wille, dom wypoczynkowy na wybrzezu Stanow
              Zjednoczonych lub w Hiszpanii i jezdzi Astonem.
              • aron2004 Re: GP w UK 14.07.07, 12:48
                bo lekarze w UK są profesjonalistami i na wysokim poziomie moralnym - w
                przeciwieństwie do polskich lekarzy, szczególnie rodzinnych
                • gp_leicester Re: GP w UK 15.07.07, 14:19
                  Zapraszam. Najlepiej przekonać się samemu.
                  • dwimmerling Re: GP w UK 15.07.07, 15:51
                    ...i zapadlo takie niezreczne milczenie...:)

                    Oj,aronku,aronku...jak wroce kiedys do kraju,moze pozwole Ci na stacji
                    benzynowej przetrzec swiatla mojego porsche:)
                    /tak,tego osobnika darze pogarda.Nawet,dosc duza:)/
                  • barabara6 Re: GP w UK 15.07.07, 23:23
                    Chłopie, odpuść sobie - tę bezsensowną wymianę zdań
                    • gp_leicester Re: GP w UK 15.07.07, 23:53
                      Kobieto/Chłopie, nie czytaj forum, zajmij się czymś pożytecznym
                      Pzdr
    • musam Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 14.07.07, 01:04
      Mysle ze nie ma sensu porownywanie sie do lekazy tu czy tam. Wszedzie
      znajdziesz bobrych lub gorszych. Dlaczego wrzucac wszystkich do jednego worka?
      To dziecinada, i to z ust lekarki.
      Przeciez przypadkow ze ktos pracuje lepiej czy gorzej mozna podac tysiace.
      Troche rozsadku i obiektywizmu zycze. Po za tym ,nie bralabym na serio
      opowiesci science fiction , ze ktos pracuje tak czy inaczej, ludzie maja
      tendencje do przesadzania.
      • maga_luisa Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 14.07.07, 13:21
        Do lekaży chyba nie ma sensu
        • alergenzb Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 14.07.07, 19:30
          maga_luisa napisała:

          > Do lekaży chyba nie ma sensu

          Widzę maga_luisa, że nie tylko ja popełniam błędy.
          Ale lekarz, nie wie jak się pisze lekarz, to chyba przesada.
          • obs2 Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 14.07.07, 20:02
            twoja tępota alergenzb jest jednak faktem.
            Właśnie Magaluisa nawiązuje do błędów w wypowiedzi którą cytuje.
            Ale nie ma się czemu dziwić czytając twoje posty, pełne błędów i zupełnie
            niejasnych emotikonów, których nadużywasz, przy czym nie wiadomo czemu, bo nie
            zawsze (ostatnio np zniknęły).
            Dziwię się że ktoś taki jak ty nie roztrwonił tej rodowej fortuny o której
            kiedyś pisałaś. Albo ktoś tym za ciebie zarządza, albo to bujda z tą fortuną,
            albo po prostu nie ruszasz kupki która musi duża skoro stać cię na wakacje za
            100 tys.

            • alergenzb Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 15.07.07, 22:12
              obs2 napisał:
              > twoja tępota alergenzb jest jednak faktem.

              Wiem, że piszesz o swojej tępocie, nie martw się, jeżeli byłeś zawsze tępy to i
              pozostaniesz. Taki twój los.

              > Dziwię się że ktoś taki jak ty nie roztrwonił tej rodowej fortuny o której
              > kiedyś pisałaś.

              Bzdura, nigdy nie pisałam, pisałam tylko ile zapłaciłam za leczenie dziecka.
              Co do fortuny, to powielam ją, zabezpieczając nie tylko dziecko ale i potomnych
              dziecka. Czego ty nie jesteś w stanie nawet pojąć i zabezpieczyć siebie samego.


              > albo po prostu nie ruszasz kupki która musi duża skoro stać cię na wakacje za
              > 100 tys

              Skąd wiesz????, i co to ma wspólnego. Zresztą co tam 100tys. Jak wypocząć to
              porządnie, po roku ciężkiej pracy.
              Czyżbyś zazdrościł??? Weż się za porządną pracę, a nie pisanie bzdur w
              internecie, a nie będziesz musiał zazdrościć:-)))))
              • obs2 Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 15.07.07, 22:39
                > Wiem, że piszesz o swojej tępocie,

                żeby aż tak się pogrążać? Podnieca cię to?

                > Bzdura, nigdy nie pisałam,

                Pisałaś o tym żeś bogata z domu i że ci się udało to pomnożyć. Nie wiem jak,
                może ktoś dobrze tym zarządza. Pewnie robi cię w bu ca co 10 minut.

                > Skąd wiesz????, i co to ma wspólnego. Zresztą co tam 100tys.

                Bo pisałaś. Masz strasznie krótką pamięć.
                • alergenzb Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 15.07.07, 23:00
                  obs2 napisał:
                  > Bo pisałaś. Masz strasznie krótką pamięć.

                  Proszę o link.


                  > Pisałaś o tym żeś bogata z domu i że ci się udało to pomnożyć.

                  Nie udało się pomnożyć, tylko pomnażam nadal dla potomnych.

                  >Nie wiem jak,

                  I nigdy się nie dowiesz, jesteś za ....... Popracuj ciężko a sam zrozumiesz,
                  jak???

                  > może ktoś dobrze tym zarządza. Pewnie robi cię w bu ca co 10 minut.

                  Sądzisz, że polacy to sami oszuści???
                  No cóż, kazdy sądzi według siebie i swojego postępowania, a następnie przekłada
                  to na innych
                  Pamiętaj o jednym, że nienawiść i zawiść oslepia.


                  • dwimmerling Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 16.07.07, 00:30
                    Jak sie chcesz zabezpieczac,to uzywaj gumek,jak chcesz sie (po)mnozyc,to ich nie
                    uzywaj.Ehh,kobieto...
                    • anna.conda reasumujac... 16.07.07, 00:50
                      (pomijam gumki), w Polsce opieka zdrowotna zwana tu (nieslusznie,.hmm...) sluzba
                      zdrowia jest najlepsza na swiecie. No bo o to tu chyba chodzilo.
                      • dwimmerling Re: reasumujac... 16.07.07, 01:08
                        Przeliczajac fundusze przeznaczane na ochrone zdrowia /okreslenie "sluzba" b.mi
                        sie nie podoba-sluzba byla u ksiecia,czy hrabiego na dworze/ na
                        jakosc?Zdecydowanie TAK!!!
    • moni2000 Re: Przed chwilą wyszła z mojego gabinetu pacjent 14.07.07, 23:04
      Pewnie było klasycznie:-))) Najpierw rozpoznanie np. anginy, antybiotyk,
      najlepiej jakieś pochodne ampicyliny, wysypka, utrzymująca się gorączka i
      dopiero rozpoznanie mononukleozy.

      aloalo2001 napisała:

      > Antybiotyk na mononukleoze, toz to pogarsza przebieg choroby! a juz napewno
      > jakis beta laktamowy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka