Dodaj do ulubionych

Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatnych

25.10.07, 17:32
Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatnych gabinetów
Czy wg lekarzy jest to problem?
Dzis przypadkowo mowili o ortopedzie ktory kazal przyjsc do
prywatnego gabinetu bo noge usztywniono w panstwowym z papieru
toaletowego.
Kto jest w tym przypadku zlodziejem lekarz czy nfz?
Obserwuj wątek
    • maverick777md Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 25.10.07, 17:48
      > Dzis przypadkowo mowili o ortopedzie ktory kazal przyjsc do
      > prywatnego gabinetu bo noge usztywniono w panstwowym z papieru
      > toaletowego.
      > Kto jest w tym przypadku zlodziejem lekarz czy nfz?

      Zobacz - ja nie znam się na informatyce, więc o niej nie dyskutuję. Nie ma czegoś takiego jak "usztywnienie z papieru toaletowego".

      Lekarz zaproponował zapewne założenie gipsu epoksydowego zamiast "zwykłego" zakładanego warstwami: wata, papier toaletowy, opatrunek gipsowy. Państwo refunduje Ci najtańszą opcję, sam możesz chcieć coś "esktra" i wybrać droższą płatną opcję.
      Nie widzę tu znamion kradzieży.
      Gdyby lekarz podczas godzin pracy kazał pacjentce kupić sobie droższy gips i go założył pobierając wynagrodzenie (bo za zakładanie takowego szpital mu nie płaci) moglibyśmy mówić o złodziejstwie/oszukiwaniu szpitala.
      • szlachcic Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 25.10.07, 20:44
        > Nie widzę tu znamion kradzieży.

        kradziez pacjenta rozumiem tez dla dobra szpitali?
        • aron2004 Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 25.10.07, 20:50
          paradoksalnie szlachcic jest to na korzyść NFZ, bo zmniejszają się
          kolejki do specjalistów państwowych. Gdyby w POlsce zmniejszyć ilość
          gabinetów prywatnych, to ludzie ci poszliby leczyć się na NFZ co
          spowodowałoby potworne kolejki.
        • maga_luisa Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 25.10.07, 20:54
          Łamiesz nogę. Trafiasz do szpitala. Zakładają ci gips refundowany przez NFZ,
          czyli taki jak opisał Maverick.
          Jest ciężki i niewygodny.
          Ortopeda mówi, że może ci w prywatnym gabinecie założyć lekki, wygodny, z
          tworzywa sztucznego.
          Korzystasz albo nie korzystasz, twój wybór.
          W którym miejscu doszło do kradzieży, powiedz mi tak jak chłop krowie na rowie,
          bo nie łapię.
          • p.atryk Ortopeda przeciez nie oddal za studia :) 25.10.07, 21:06
            Pacjent ma prawo wiedziec o nowoczesniejszych metodach leczenia
            chorob. A lekarz ma wrecz etyczny obowiazek pacjenta o tym
            poinformowac. Czy bedzie to tzw.lekki gips czy (z innej dzialki )
            implant zeba zamiast NFZ-towskiej protezy.
            I to prawo pacjenta do informacji jest nadrzedne wobec prezentowanej
            w topiku obsesji.
            • konti7 Paranoiczne myslenie 26.10.07, 00:22
              Za czasow mojego stazu w polowie lat 90-tych w "panstwowej"
              przychodni stomatologicznej wydano oficjalny zakaz (podpisany przez
              dyrektora ZOZ-u) informowania pacjentow o innych
              niz "przychodniane" metodach leczenia. I tak pacjent,ktoremu
              np.dziesiec razy wypadalo kiepskiej jakosci wypelnienie nie mial
              prawa uslyszec "prosze sobie isc i to zrobic swiatlem/zrobic
              korone,bo straci pan zab". Budzilo to wtedy moj sprzeciw jako z
              gruntu nieetyczne postepowanie, ograniczajace autonomie i prawo
              wyboru pacjenta.
              P.S. Dyrektor nie byl lekarzem-byl magazynierka "z awansu".
              • maverick777md Re: Paranoiczne myslenie 26.10.07, 08:27
                Było to sprzeczne z obowiązującym w Polsce prawem.
                Lekarz ma poinformować pacjenta o alternatywnych sposobach leczenia - patrz KEL
                • konti7 Re: Paranoiczne myslenie 26.10.07, 20:37
                  maverick777md napisał:

                  > Było to sprzeczne z obowiązującym w Polsce prawem.

                  Okreslenie stanowczo przesadzone.
                  Kodeks Etyki Lekarskiej jest jedynie zbiorem zasad deontologicznych,
                  jakimi powinien kierowac sie lekarz przy wykonywaniu swojego zawodu.
                  Nie jest prawem, w rozumieniu zbior przepisow prawnych.

                  > Lekarz ma poinformować pacjenta o alternatywnych sposobach
                  leczenia - patrz KEL.

                  Oczywiscie,ze ma. Napisalem cos gdzies przeciwnego?
                  • maverick777md Re: Paranoiczne myslenie 26.10.07, 20:49
                    "prawem korporacyjnym"
                    zbyt uprościłem.
                    > Oczywiscie,ze ma. Napisalem cos gdzies przeciwnego?
                    Nie, nie napisałeś nic takiego.
          • szlachcic Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 26.10.07, 18:33
            maga_luisa napisała:

            > Ortopeda mówi, że może ci w prywatnym gabinecie założyć lekki,
            >wygodny, z tworzywa sztucznego

            po pierwsze tematem watku jest napedzanie pacjentow do prywatnych
            korzystajac z bazy danych panstwowych a taki przypadek opisalem
            nie jest to korzystne jak pisze aron bo uczciwie jest tylko
            pracowanie w jednej firmie a nie takze w konkurencji
            Sa firmy ktore prawnie sie tak zabezpieczaja - dla dobra firmy
            robia tak tez panstwowe aby bylo wszystko jasne

            Po 2 Luiso widzisz roznice pomiedzy zaproponowaniem komus lepszej
            uslugi przed usluga a po usludze?
            w tym przypadku pieniadze podatnikow zostaly wyrzucowne w bloto
            poniweaz zostaly wykonane 2 uslugi a moglaby byc jedna
            I tu sa miliony ktore wyrzucacie w bloto
            nie mowie ze paraca lekarza w panstwowym okazala sie gowno warta i
            nie pomogl on w tym czasie komus innemu i zapchal limit
            Amen



            • maverick777md Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 26.10.07, 19:29
              Jak w takim razie według Ciebie ma postąpić lekarz zapytany o to, czy jest możliwość założenia lżejszego gipsu?

              > w tym przypadku pieniadze podatnikow zostaly wyrzucowne w bloto
              > poniweaz zostaly wykonane 2 uslugi a moglaby byc jedna
              > I tu sa miliony ktore wyrzucacie w bloto

              Chory skorzystał z oferty ubezpieczyciela, nie była ona jednak dlań satysfakcjonująca. Zdecydował się więc wydać SWE WŁASNE PRYWATNE pieniądze na usługę "ponadprogramową". Gdzie tu widzisz stratę szpitala?
              • szlachcic Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 28.10.07, 10:41
                maverick777md napisał:

                > Gdzie tu widzisz stratę szpitala?

                1. strata czasu lekarza (robil cos bez sensu)
                2. strata czasu pacjentow czekajacych (bylby 1 mniej)
                3. strata pieniedzy NFZ (nie pamietam co budowali za mlody jestem
                ale kierowcy mieli placone on zaladowania gruchy betonem, i zamiast
                do celu wyrzucali beton w lasach - to jest dokladnie to samo, wg
                Ciebie to normalne)

                faktycznie, straty szpitala nie ma
                strat kierowccy gruszek i betoniarnia tez nie miala niewatpliwie

                > Jak w takim razie według Ciebie ma postąpić lekarz zapytany o to,
                >czy jest możliwość założenia lżejszego gipsu?

                to nie lekarz zostal zapytany, a lekarz po fakcie to zaproponowal w
                wlasnym gabinecie - jest roznica moim zdaniem
                zwlaszcza ze to nie byl jednostokwy przypadek a ich cale stado
                Jest to marnotrastwo pieniedzy czy nie?
                Tu lezy problem, na moje albo pracujesz na panstwowym albo na
                prywtnym. Dzisiaj jest tak ze na panstwowym i na prywatnym pracuja
                nawet w tym samym miejscu, a w NFZ podpisuja ludzie cyrograf ze w SZ
                nie moga pracowac i to powinno byc normalnoscia
                Ty nie widzisz problemu a ja widze
                a jak to zmienic, informacja ze my robimy takie cos a prywatny cos
                lepszego - Na co sie Pan/Pani decyduje
                U dentysty mnie pytaja zawsze jaka plomba? I normalne powinno byc
                dla doktora i dla mnie ze ja mowie co chce przed zabiegiem
                Jak babie powiekszaja piersi to tez raczej pytaja przed a nie po
                zmniejszeniu czy nie chce powiekszyc
                Jak myslisz?

                • maverick777md Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 28.10.07, 12:35
                  Ad1
                  Widzisz, a wystarczyłoby, by NFZ zapłacił za droższy gips, bądź umożliwił założenie go w szpitalu za odpowiednią dopłatą.

                  Ad2 lekarz ma OBOWIĄZEK poinformować pacjenta o możliwościach alternatywnego leczenia. Dentysta pracujący w placówce szpitalnej (szpitalnej poradni) nie może zapytać Cię jaka plomba, tylko musi dać "państwową". Jeśli zaś czyni inaczej łamie prawo i okrada swój zakład pracy.
                  Możesz mówić przed zabiegiem "co chcesz", ale to niewiele zmieni. Lekarz może zrobić Ci to, za co zapłacił ubezpieczyciel. A on zapewnia usługę najtańszą. Decydujesz się lub nie, Twoje prawo.
            • slav_ Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 26.10.07, 20:52
              Piszesz bzdury.
              Pacjent skorzystał ze swojego prawa - zgłosił się do leczenia "na kasę chorych"
              i został zaopatrzony - lekarz tam zatrudniony miał OBOWIĄZEK to zrobić i swój
              obowiązek wykonał - czego się czepiasz ? Że wykonuje swoje obowiązki w pracy ?
              Poinformował pacjenta o innych (NIEDOSTĘPNYCH "na kasę chorych" możliwościach i
              pacjent z tego skorzystał (to PRAWO PACJENTA _ czemu chcesz mu go odebrać ?).
              Ja wiem co Cię tak na prawdę boli - to że lekarz LEGALNIE zarobił lecząc go. Nie
              można zarzucić że "za łapówę". Boli, prawda ?
              Nie tylko Ciebie, znam więcej takich.
              • p.atryk Nos dla tabakiery 26.10.07, 21:10
                Twierdzenia szlachcica: w prostej linii prowadzace do wniosku,ze
                lekarz ma obowiazek ponad dobro pacjenta stawiac "dobro
                pracodawcy/szpitala" . Podoba mi sie ten tok myslenia :)
                Baaaardzo "prorynkowy"-przebija nawet standarty krwiozerczego
                amerykanskiego rynku.
                • jachuw Re: Nos dla tabakiery 26.10.07, 23:12
                  Nie chce mi się szlachcicu czytać wszystkich bzdur, które wypisujesz, ani też rozpaczliwych prób przemówienia do twojego rozsądku (jakiego razsądku.?!) ludzi, którzy nie znają się ztobą tak dobrze jak ja...
                  Mam do ciebie pytanie: Czy nie warto by w końcy zamiast czepiać się samolotów, zacząć się martwić prawdziwymi problemami w skali makro?
                  Gdyby twoja aktywność na forum nie była tylko działalnością trolla, a twoja deklaracja znajomości realiów miała odzwierciedlenie w rzeczywistości; gdyby rzeczywiście zależało ci na dobrej ochronie zdrowia, to raczej powinieneś pisać np. o stanie kadry w toruńskich szpitalach...
                  Jak rozpaczliwie poszukuje się lekarzy do obsadzenia masy pustych etatów w bielańskim szpitalu wojewódzkim. Ilu lekarzy jakich specjalności opuściło gród Kopernika i jaka jest w tej mierze tendencja...
                  Niedługo rzeczywiście zabraknie ci tematów do marzekania, bo nie będzie po prostu na kogo narzekać...
                  Całe twoje quasieksperckie posty nie zahaczają nawet o istotę rzeczywistego i naglącego problemu, jakim jest odpływ wykwalifikowanej siły roboczej a twoja osoba bynajmniej ich do pozostania nie zachęci.
                  Masz jakieś zdanie w tej kwestii? Jakaś cudowna recepta, ekspercka prognoza?
              • szlachcic Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 28.10.07, 10:42
                slav_ napisał:

                slav moja riposta wyzej

                • slav_ Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 28.10.07, 13:30
                  Riposta ?
                  Nie rozśmieszaj mnie.

                  >1. strata czasu lekarza (robil cos bez sensu)

                  Lekarz uczciwie wykonywał swoje obowiązki
                  Chyba że namawiasz lekarz by NIE zaopatrywali pacjenta tylko od razu mówili - tu
                  "na nfz" nie będę pana leczył, mam lepszą opcję, proszę przyjść do mojego
                  prywatnego gabinetu, tam - za pieniądze - będę pana lepiej leczył? - OK, zgadzam
                  sie tylko że takie postępowanie choćby tu na forum jest potępiane - czyżby jakaś
                  jaskółka zmian ?

                  >2. strata czasu pacjentow czekajacych (bylby 1 mniej)

                  Pacjent (i inni) nie stracił by czasu tylko gdyby od razu zgłosił sie
                  "prywatnie" (co oczywiście mógł zrobić) - o stratę czasu miej pretensje do
                  PACJENTA a nie wykonującego swoje obowiązki lekarza

                  >3. strata pieniedzy NFZ (nie pamietam co budowali za mlody jestem
                  >ale kierowcy mieli placone on zaladowania gruchy betonem, i zamiast
                  >do celu wyrzucali beton w lasach - to jest dokladnie to samo, wg
                  >Ciebie to normalne)

                  Jak wyżej - OK niech nfz dopuści kierowanie zgłaszających się pacjentów bez
                  zaopatrzenia do prywatnych gabinetów do leczenia.
                  Potwierdzasz że będziesz wtedy zadowolony?
                  • szlachcic Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 28.10.07, 17:40
                    slav_ napisał:

                    > Lekarz uczciwie wykonywał swoje obowiązki

                    w kontekscie dlugow szpitali
                    Slav nfz dalby wiecej na procedure X ale musi wyrzucac pieniadze na
                    podwojne zajmowanie sie pojedynczym zlamaniem - chore dla mnie, dla
                    ciebie widac nie

                    w kontekscie uczciwosci
                    Nie moze byc tak ze lejkarz majacy wglad do bazy danych pacjentow i
                    majacy z nimi kontakt uprawia prywate manipulujac przeplywem
                    pacjentow
                    Zrozum tez ze nie mam nic przeciwko lekarzom prywatnym nie
                    wykorzystujacym tego ze pracuja na pnstwowym

                    Dlaczego stomatolog pyta mnie przed leczeniem a nie po czy chce
                    lepsze wypelnienie czy "panstwowe"?
                    Dla Ciebie to glupie dla mnie normalne

                    >o stratę czasu miej pretensje do
                    > PACJENTA a nie wykonującego swoje obowiązki lekarza

                    pytanie podstawowe, czy uiwazasz obowiazujacy system za normalny bo
                    widze "od zawsze" ze w dyskusjach o normalnosci aktualnie
                    obowiazujace normy/prawo/przyzwyczajenia uwazasz za swoje argumenty?
                    Ja uwazam ze wiele tych praw i norm jest debilnych a mimo to dajesz
                    je za argument przeciwko mnie
                    Jeszcze raz, lekarz "robiacy zlamanie" moze na samym poczatku
                    powiedziec jak przedstawia sie sprawa, moze byc wywieszka na
                    drzwiach itd
                    Najlepiej aby plebs byl uswiadomiony ze jak zlamie kulasa mam to i
                    to a w prywatnym mam cos lepszego
                    Dlaczego tak nie jest?
                    a Ty mi znowu odpowiesz ze takie jest prawo, a ja bede musial znowu
                    napisac przyklad ze stomatologiem gdzie wszyscy wiedza o zasadach
                    wypelnien bo kly psuja sie czesciej niz lamia sie kulasy
                    ale ja nie widze problemu zadnego aby i o zasadach dot zlaman wiedza
                    byla taka jak przy wypelnieniach
                    do tego nie sa potrzebna ZADNE pieniadze

                    > Jak wyżej - OK niech nfz dopuści kierowanie zgłaszających się
                    >pacjentów bez zaopatrzenia do prywatnych gabinetów do leczenia.
                    > Potwierdzasz że będziesz wtedy zadowolony?

                    slav, jak wyzej, czy uwazasz te zasady co mamy za normalnosc?
                    ja pokazuje Tobie gdzie wyrzucane sa pieniadze i czas czyli pokazuje
                    burdel w SZ
                    taki jast cel moich dyskusji z Wami
                    Wy uznaliscie mnie na samym poczatku za wroga i staracie sie
                    udowodnic ze sie myle
                    Ja sie nie dziwie ze sie z nikim nie mogliscie dogadac
                    • slav_ Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 28.10.07, 17:53
                      "Odpowiadają" na mój post udało Ci sie nie odpowiedzieć na ŻADNĄ poruszona przez
                      mnie kwestię !
                      I to mimo tego że to były odpowiedzi na twoje tezy z "repliki".

                      Brawo !

                      A może jednak sprobujesz ? czy za trudne ?
                      • szlachcic Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 30.10.07, 19:55
                        slav_ napisał:

                        > "Odpowiadają" na mój post udało Ci sie nie odpowiedzieć na ŻADNĄ
                        >poruszona przez mnie kwestię !

                        zadales 2 pytania i ja odpowiedzialem, w zasadzie to jedna sprawa
                        no to jeszcze raz
                        pacjent powinien miec mozliwosc wyboru lepszego "leczenia zlamania"
                        Nie myl slav z naganianiem do WLASNEGO GABINETU (dlatego jestem
                        przeciwnikiem pracowania panstwowo i prywatnie w tej samej
                        konkurencyjnej branzy)
                        jak to zrobic?
                        tak jak sprawnie i szybko ludzie dowiedzieli sie na jakie
                        wypelnienia moga liczyc u stomatologa i gdzie chodzic
                        mozliwe do wykonania?
                        slaav probujesz jak zwykle pokretnie wygrac spor, tym razem
                        posilkujesz sie chorymi przepisami i na dodatek nie widzisz patologii
                        bo co innego jest zaproponowac pacjentowi wizyte w MOIM PRYWATNYM
                        gabinevie a co innego jest dac mozliwosc wyboru we wszystkich
                        dostepnych gabinetach prywatnych
                        • slav_ Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 30.10.07, 21:00
                          > posilkujesz sie chorymi przepisami

                          Mogę prosić o sprecyzowanie o jaki "chory przepis lub przepisy chodzi? Bo
                          chciałby wiedzieć czym sie posiłkuję.

                          >bo co innego jest zaproponowac pacjentowi wizyte w MOIM PRYWATNYM
                          >gabinevie a co innego jest dac mozliwosc wyboru we wszystkich
                          >dostepnych gabinetach prywatnych

                          Kto ogranicza pacjentowi prawo zgłoszenia sie w DOWOLNYM (czy to "państwowym czy
                          prywatnym) gabinece ?
                          • dwimmerling Szlachcic... 30.10.07, 21:07
                            Plac 10ciokrotnosc swojej obecnej skladki zdrowotnej,to i znajdzie sie mozliwosc tego "lepszego leczenia" w panstwowej sluzbie zdrowia.Teraz panstwowy szpital stac tylko na to "gorsze leczenie" / w postaci chociazby opatrunkow gipsowych,zamiast plastikow/.

                            Banalnie proste,co nie?
                            • szlachcic Re: Szlachcic... 30.10.07, 22:55
                              dwimmerling napisał:

                              > Plac 10ciokrotnosc swojej obecnej skladki zdrowotnej,to i znajdzie
                              sie mozliwosc tego "lepszego leczenia" w panstwowej sluzbie
                              zdrowia.Teraz panstwowy szpital
                              > stac tylko na to "gorsze leczenie" / w postaci chociazby
                              opatrunkow gipsowych, zamiast plastikow/.
                              > Banalnie proste,co nie?

                              proste jak diabli
                              jak nie wystarczy 10krotna to zawsze moze pomoc 20krotna
                              proste faktycznie
                              • dwimmerling Re: Szlachcic... 30.10.07, 23:12
                                > proste jak diabli
                                > jak nie wystarczy 10krotna to zawsze moze pomoc 20krotna
                                > proste faktycznie

                                Nie podoba sie juz,co nie?:)A co bys powiedzial,jakby sie okazalo,ze ta usluga jest warta nie 10ciokrotnosc,nie 20tokrotnosc,a 30tokrotnosc Twojej stawki?I to nie robocizna lekarza,a same materialy potrzebne do wykonania danego zabiegu?Jaka madra odpowiedz mi teraz zaserwujesz?
                          • szlachcic Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 30.10.07, 22:53
                            slav_ napisał:

                            > Mogę prosić o sprecyzowanie o jaki "chory przepis lub przepisy
                            >chodzi?

                            rozmawiamy o tym jak usprawnic system
                            ja podaje argumenty a Ty mowisz ze nfz ...... przepisy .......
                            ja nie mowie ze tak nie jest ale nie podawaj tego jako argument ze
                            tak musi byc

                            > Kto ogranicza pacjentowi prawo zgłoszenia sie w DOWOLNYM (czy
                            >to "państwowym czy prywatnym) gabinece ?

                            jezeli w szpitalu X robia gorsze "opatrunki na zlamanie" to uwazam
                            ze w publicznym szpitalu powinna byc informacja ze tam tam tam i tam
                            moga zrobic lepszymi srodkami
                            Nie myl z proponowaniem pojscia do prywatnego gabinetu lekarza ktory
                            przyjmuje w publicznym
                            Jakie sa z tego korzysci
                            pacjent ma lepsza usluge
                            pieniadze nfz nie sa wywalone 2 razy za to samo
                            oszczedza sie czas lekarza i pacjentow
                            same korzysci slav
                            • dwimmerling Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 30.10.07, 23:06
                              > rozmawiamy o tym jak usprawnic system
                              > ja podaje argumenty a Ty mowisz ze nfz ...... przepisy .......
                              > ja nie mowie ze tak nie jest ale nie podawaj tego jako argument ze
                              > tak musi byc

                              Nie "tak ma byc",a ku.. JEST,kretynie!!!!!!!Ilez mozna to tlumaczyc?!

                              > jezeli w szpitalu X robia gorsze "opatrunki na zlamanie" to uwazam
                              > ze w publicznym szpitalu powinna byc informacja ze tam tam tam i tam
                              > moga zrobic lepszymi srodkami
                              > Nie myl z proponowaniem pojscia do prywatnego gabinetu lekarza ktory
                              > przyjmuje w publicznym
                              > Jakie sa z tego korzysci
                              > pacjent ma lepsza usluge
                              > pieniadze nfz nie sa wywalone 2 razy za to samo
                              > oszczedza sie czas lekarza i pacjentow
                              > same korzysci slav

                              Szlachcic,pieprzysz az boli.Jakby sytuacja byla taka,jak piszesz-czyli,lekarz nie zalozyl gipsu,a zaproponowal pacjentowi prywatna wizyte i lepszy gips,to bys beczal,ze zly doktor sciaga pacjentow na prywatna praktyke.Jesli nie masz nic madrego do powiedzenia-blagam,zamilcz czlowieku...
                            • slav_ Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 30.10.07, 23:28
                              >ja nie mowie ze tak nie jest ale nie podawaj tego jako argument ze
                              >tak musi być

                              Cytacik, cytacik proszę !
                              gdzie piszę "musi być", serdeńko ?

                              No i jeszcze raz:

                              Kto ogranicza pacjentowi prawo zgłoszenia sie w DOWOLNYM (czy to "państwowym czy
                              prywatnym) gabinecie ? Bo chcesz pacjentom dawać taką "możliwość". No to co
                              (kto) ją obecnie ogranicza"?
                              • szlachcic Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 31.10.07, 19:12
                                slav_ napisał:

                                > Cytacik, cytacik proszę !
                                > gdzie piszę "musi być", serdeńko ?

                                no jestes najwiekszym oponentem moim a ja skromnie wytykam debilizmy
                                a Ty to negujesz czy oponujesz wysuwajsc tylko argumenty o
                                zwiekszeniu kasy a nie zmniejszaniu strat aby poprawic bilansowanie
                                sie

                                > Kto ogranicza pacjentowi prawo zgłoszenia sie w DOWOLNYM (czy
                                to "państwowym czy
                                > prywatnym) gabinecie ? Bo chcesz pacjentom dawać taką "możliwość".
                                No to co (kto) ją obecnie ogranicza"?

                                przeciez pisales ze to ok ze ortopeda zaproponowal lepsza usluge w
                                swoim prywatnym gabinecie
                                to jest uczciwe i danie pacjentowi wyboru? nie
                                daniem wyboru byloby wystawienie listy ze wszystkimi gabinetami
                                prywatnymi jezeli panstwowe tego nie robia
                                • slav_ Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 31.10.07, 20:04
                                  Rzeczywiście neguję twoje debilizmy, nie ma czego ukrywać.

                                  > przeciez pisales ze to ok ze ortopeda zaproponowal lepsza usluge w
                                  > swoim prywatnym gabinecie
                                  > to jest uczciwe i danie pacjentowi wyboru? nie

                                  A co miał proponować usługę w cudzym gabinecie ??? Przecież nie jest idiotą. No
                                  przecież proponował ją że by samemu zarobić z nie że by ktoś inny zarobił.

                                  > daniem wyboru byloby wystawienie listy ze wszystkimi gabinetami
                                  > prywatnymi jezeli panstwowe tego nie robia

                                  Nie bardzo wiem co rozumiesz przez słowo "wszystkimi". Wszystkimi w
                                  województwie, Polsce, Europie czy wszechświecie ?

                                  Jednak dla ułatwienia dodam że informacja ta nawet bez twoich postulatów nie
                                  jest już obecnie tajna ! Na prawdę!
                                  Można (o zgrozo) znaleźć ją na przykład w prasie i internecie.
                                  • szlachcic Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 31.10.07, 21:59
                                    slav_ napisał:

                                    > A co miał proponować usługę w cudzym gabinecie ???

                                    pracownicy nfz podpisuja glejt ze nie moga pracowac w szpitalach
                                    rozumiesz?

                                    > Nie bardzo wiem co rozumiesz przez słowo "wszystkimi". Wszystkimi w
                                    > województwie, Polsce, Europie czy wszechświecie ?

                                    brak argumentow widze
                                    zalozmy ze w miescie, stanowi to jakis problem?

                                    > Jednak dla ułatwienia dodam że informacja ta nawet bez twoich
                                    >postulatów nie jest już obecnie tajna ! Na prawdę!

                                    Ty rozumiesz problem o jakim pisze?
                                    Wg Ciebie nie ma przestepstwa ani moralnego ani karnego w
                                    wykorzystywaniu sluzbowych informacji (a takowym jest ta sprawa) do
                                    celow prywatnych
                                    sa szpitale ktore jasno wymagaja
                                    albo tylko pracujesz u nas ablo zegnam
                                    Mysle ze doskonale zdajesz sobie slav sprawe o co mi chodzi,
                                    probujesz wybielac srodowisko a ze moim zdaniem nie jest mozliwe
                                    obronienie sie przed wieloma patologiami tak wlasnie argumentujesz
                                    bzdury i polprawdy
                                    • maverick777md Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 31.10.07, 22:20
                                      Szlachcic - zupełnie ignorujesz to, że lekarz MA OBOWIĄZEK udzielić pacjentowi informacji o innych, najlepszych formach leczenia. Tak stanowi nasze prawo korporacyjne i za uchylanie się od tego możemy stracić PWZ.
                                      A że skierował go do swego gabinetu? Widocznie do siebie jako wykonanwcy ma najwieksze zaufanie :) Jest to praktyka powszechna we wszelkich zawodach: informatyk poleca sklep z komputerami swej żony, taksówkarz określony hotel, a adwokat swoją kancelarię.
                                      Tak naprawdę, to chyba boli Cię, to, że ten lekarz nie chciał gratyfikacji za założenie opatrunku epoksydowego podczas godzin pracy w szpitalu - wtedy miałbyś powód do narzekania.
                    • slav_ Re: Napędzanie pacjentów z państwowych do prywatn 28.10.07, 18:34
                      Już sie tak okropnie zaplułeś w tym bełkocie nie mogąc wybrnąć z tych bzdur
                      ktore SAM piszesz że aż mi Cię żal.
                      Jeszcze Ci na deser powiem (bo skąd masz to wiedzieć) że lekarz jednak zachował
                      sie jak najbardziej RACJONIALNIE i z korzyścią i dla pacjenta (!) i dla systemu (!).
                      Otóż sam osobiście praktycznie nigdy nie zakładam jako pierwszego - zaraz po
                      złamaniu - unieruchomienia z tworzywa sztucznego (a nawet zniechęcam! pacjentów
                      do tego bo wyobraź sobie że pacjenci DOSKONALE wiedza o istnieniu takich
                      wynalazków jak "plastikowy gips" - jak to określają, sami sugerują jego
                      zakładanie i akceptują płacenie!).
                      Często bowiem (oprócz innych powodów) zdarza się że ten pierwszy opatrunek
                      trzeba dość szybko zniszczyć - przeciąć, naciąć a nawet całkowicie zmienić bo
                      coś jest "nie tak" - obrzęk, otarcie, ucisk - i cała forsa do kosza a nowy
                      założyć trzeba.
                      No i co ?
                      Dla lekarza oczywiście byłby to złoty interes - co najmniej dwa razy zapłata.
                      Tak że ten lekarz zachował sie wbrew własnemu interesowi finansowemu (!) a w
                      interesie pacjenta (!) i (pośrednio) nfz (!).
                      Pacjent dostał "za darmo"(czyli w ramach ubezpieczenia) gips który i tak musiał
                      dostać (bo się zgłosił i wymagał unieruchomienia). Na kontrolę (gdy zejdzie
                      obrzęk, gips stanie sie za luźny, ew. pęknie i będzie wymagał wymiany) zgłosi
                      sie prywatnie - "zniknie" z kolejki (czyli nie zmarnuje czasu innym pacjentom) i
                      dostanie plastik za który zapłaci (nfz nie zapłaci za gips i oszczędzi na
                      wizycie) a przy okazji pacjent będzie zadowolony bo będzie mu lżej.
                      Powinni Ci być głupio za oskarżenia.

                      Szlachcic - najpierw sprawdż temat o którym piszesz a potem poruszaj temat bo
                      kompromitujesz sie okrutnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka