st.lucas
22.12.07, 10:00
Nie wiadomo tylko czemu są one w wolnej Polsce jeszcze nielegalne, skoro były
legalne np. w komunistycznych Węgrzech... Zupełnie oficjalnie wybierało się
tam np. chirurga przed operacją, znając zupełnie oficjalny cennik. Pacjenci
nie placili tylko za sam pobyt w szpitalu. I to był komunizm!!! Jak nazwać
więc aktualną, kuriozalną i schizofreniczną sytuację w polskiej ochronie
zdrowia? Ponadto trudno nie zgodzić się z prof. Jędrzejczakiem, że w przypadku
pracy lekarza w ogóle nie można mówić o korupcji, bo pacjent nie przekupuje
przecież lekarza, ponieważ ten z definicji działać ma na korzyść pacjenta a
nie na korzyść np. ZUSu albo NFZu. Kiedy skończy się magaokłamywanie w Polsce?