Dodaj do ulubionych

Oprócz lekarzy i pielęgniarek są inni pracownicy..

20.02.08, 22:17
Czy tylko lekarzon i pielęgniarkom należą się podwyżki?? Czy deietetycy, fizjoterapeuci, logopedzi, ratownicy medyczni czy inni pracownicy szpitala nie zasługują na podwyżki ??? Dlaczego temat sie kręci wokół tylko pielęgrniarek... a gdzie reszta pracowników służby zdrowia???
Obserwuj wątek
    • maga_luisa Re: Oprócz lekarzy i pielęgniarek są inni pracown 20.02.08, 22:22
      Oczywiście, że powinni zarabiać godnie. Głośno jest o tych grupach zawodowych,
      które zaczęły walczyć o swoje. Zacznijcie walczyć i Wy.
      • brokatowymotyl Re: Oprócz lekarzy i pielęgniarek są inni pracown 20.02.08, 22:35
        Wkońcu jak służba zdrowia... to wszystcy pracownicy, nikt nie wspomniał o dietetykach fizjoterapeutach ratownikach medycznych czy innych... ajjj to co sie wyrabia w tym kraju to tragedia poprostu.... :(
        • p.atryk Nie rozumiem 20.02.08, 22:38
          Lekarze maja wypowiadac umowy o prace, a za warunek ich przedluzenia
          postawic podwyzszenie wynagrodzen komus innemu?
          A moze sobie wszyscy razem pozakladacie opaski, wywiesicie flagi i
          ladne plakaty?
    • szlachcic Re: Oprócz lekarzy i pielęgniarek są inni pracown 21.02.08, 17:54
      maga luisa i patryk rzna glupa jak politycy
      pytanie powinno brzmiec
      Szanowny lekarzu, uwazasz ze podzial pieniedzy powinien byc
      proporcjonalny dla wszystkich pracownikow czy pewne grupy sa
      wazniejsze?????????????

      czekam na kolejne lanie wody przez lekarzy
      • maga_luisa Re: Oprócz lekarzy i pielęgniarek są inni pracown 21.02.08, 18:04
        Moja grupa jest dla mnie najważniejsza.
        Dietetycy nie postulują zwiększenia mojej płacy, i vice versa.
        Nie życzę sobie komentarzy typu "rżną głupa".
        • p.atryk Arbiter elegantiarum 21.02.08, 19:49
          Jak zwykle szarmancki wobec kobiet. Jezyk prosty a soczysty.

          Szanowny lekarz wobec tego pyta swego bystrego dyskutanta:

          -Co to znaczy "proporcjonalny podzial pieniedzy"? I (co bardziej
          istotne) do czego proporcjonalny? Podpowiem, ze proporcjonalny nie
          oznacza rowny.

          Szanowny lekarz rowniez uwaza, ze niektore grupy zawodowe sa
          istotniejsze w opiece zdrowotnej. Co ciekawsze, uwaza sie tez tak
          wwiekszosci normalnych krajow na swiecie- odbija sie to w roznicach
          wysokosci dochodow wspominanych grup.

          Szanowny lekarz postanawia oddalic sie na chwile, by pozwolic
          przemyslec przebystremu oponentowi ten problem w spokoju.



          • poloznik-gin Re: Arbiter elegantiarum do brokatowegomotyla 21.02.08, 20:50
            Oczywiście że masz racje wszyscy w białym fartuchu biorący udział w
            leczeniu za mało zarabiają,dostrzegłeś pewnie że najbardziej
            medialne są w prosescie pielegniarki,nawet nie lekarze ,na tych
            wiesza sie psy.Popros w szpitalu gdzie pracujesz, albo zewrknij na
            stronę internetową szpitala,ilu jest zatrudnionych lekarzy ,ile
            pielegniarek ,ile techników ile położnych i jaki to stanowi procent
            załogi.Związki zawodowe mają też dane jaki jest budżet szpitala,z
            kim podpisano kontrakt,jakie są koszty własne szpitala ile kosztuje
            obsługa długu i w jaki sposób finansuje się 50% załogi,tych nie w
            fartuchu.Nie zdziw się kochany.
          • szlachcic Re: Arbiter elegantiarum 22.02.08, 08:51
            p.atryk napisał:

            > Jak zwykle szarmancki wobec kobiet. Jezyk prosty a soczysty.

            uwazam ze tak trzeba, nie przesadzaj z tym chamstwem bo jakos mi sie
            wydaje ze szukasz byle pretekstu aby tylko mi dowalic
            lejecie wode, mowicie polprawdami wiec trzeba czasem walnac w stol

            > -Co to znaczy "proporcjonalny podzial pieniedzy"?

            np wszyscy o 10% tego co maja

            > Szanowny lekarz rowniez uwaza, ze niektore grupy zawodowe sa
            > istotniejsze w opiece zdrowotnej

            poki nie zrozumiesz tego ze szpital tworza lekarze, pielegniarki,
            urzedasy elektrycy i sprzataczki to bedziesz zawsze mial chore
            pojecie na temat funkcjonowania szpitala

            Zarabiacie najwiecej i 10% podwyzki dla kazdego jest krzywdzace?

            >odbija sie to w roznicach
            > wysokosci dochodow wspominanych grup.

            wiem, dowod na to dal profesor w TV
            zarabia na godzine mniej niz elektryk
            co za podly kraj, kocha elektrykow i nienawidzi lekarzy


    • cava85 Re: Oprócz lekarzy i pielęgniarek są inni pracown 22.02.08, 05:44
      Pytanie jest demagogiczne, pewnie bez takich intencji, ale jednak...
      1/ Zarządzający leczeniem ponoszą pełną odpowiedzialność za wynik
      zespołu, dlatego oni przede wszystkim powinni być opłacani zgodnie z
      wymaganiami rynku pracy (inaczej - pracują gdzie indziej). Są to
      lekarze i nikt inny.
      2/ Od wysokości wynagrodzeń ważniejsze są proporcje w zespole - w
      zależności od kompetencji i funkcji a za tym - odpowiedzialności.
      Lekarz zawsze musi zarabiać najwięcej, nawet młody vs doświadczona
      oddziałowa, pomimo, że oboje mogą mieć wyższe wykształcenie, a
      oddziałowa większy staż pracy.
      3/ Przy poziomie płac zespołu w okolicach minimum socjalnego,
      pierwotnym problemem jest podniesienie "bazy" całego zespołu do
      takiego poziomu, jaki w społeczeństwie rynkowym zajmuje dana branża.
      Następnie różnicowanie płacowe stanowisk (p 1 i 2).
      4/ W interesie całego zespołu jest walka o podniesienie "bazy" a nie
      przepychanki w stronę urawniłowki w ramach samego zespołu.

      Reszta jest milczeniem. Poziom zarobków zawsze odzwierciedla wagę,
      jaką społeczeństwo demokratyczne nadaje danej grupie zawodowej.
      Co możemy sprawdzć na własnej skórze.

      • cephalea Re: Oprócz lekarzy i pielęgniarek są inni pracown 22.02.08, 11:51
        Ja jako technik elektroradiolog pisałam juz na tym forum o nierównym
        podziale środków na podniesienie płac,o nierówności jeśli chodzi o
        podwyższanie zarobków w służbie zdrowia(lub jak ktoś woli w ochronie
        zdrowia),o tym,że nie mówi sie o innych grupach zawodowych w
        SZ.Przykład:szlag mnie trafia jak pacjent mówi do mnie per
        siostro.Wiem,ze to po części wina srodowiska i związków ,które nie
        dbają o to by naród był świadomy,że wszyscy w białych fartuchach to
        nie lekarze ani "siostry".Dlatego też za kazdym razem gdy pacjent
        powie do nie siostro tłumaczę mu kim jestem,uświadamiam,że
        pielęgniarki nie wykonują zdjęć czy KT cz MR itd.itp.Niestety
        moje"wystąpienia" na tym forum w obronie swojej grupy zawodowej nie
        skończyły się dla mnie dobrze.Lekarze przypuścili atak.Dowiedziałam
        się ,że lekarz to ktoś ponad a taki sobie technik to już jakiś
        półinteligent,który musi wykonywać polecenia lekarza bez gadania
        (nawet gdy ten się myli,bo przecież żeby być lekarzem to trzeba być
        ponad przeciętnie inteligentnym a zawód technika zdobywa sie w
        szkółce niedzielnej albo na weekendowym kursie(he he he).Teksty
        pt:"trzeba było się uczyć"świadczą tylko o prostactwie a nie o
        inteligencji.Wracając do meritum(bo znów mnie niestety poniosło)
        jeśli takie będzie podejście lekarzy,dyrektorów
        szpitali,społeczeństwa do innych niż lekarz i pieklęgniarka zawodów
        medycznych to nic się nie zmieni.Mamy do czynienia z brakiem
        szacunku dla wiedzy,doświadczenia,dla wykonywanej pracy przez
        techników(czy to rtg,analityki medycznej,czy fizjoterapeutów itd.)co
        przekłada się również na bardzo niskie zarobki i wieczne pomijanie
        przy okazji podwyżek.
      • cephalea Re: Oprócz lekarzy i pielęgniarek są inni pracown 22.02.08, 12:02
        cava85 napisał:

        > Pytanie jest demagogiczne, pewnie bez takich intencji, ale
        jednak...
        > 1/ Zarządzający leczeniem ponoszą pełną odpowiedzialność za wynik
        > zespołu, dlatego oni przede wszystkim powinni być opłacani zgodnie
        z
        > wymaganiami rynku pracy (inaczej - pracują gdzie indziej). Są to
        > lekarze i nikt inny.
        > 2/ Od wysokości wynagrodzeń ważniejsze są proporcje w zespole - w
        > zależności od kompetencji i funkcji a za tym - odpowiedzialności.
        > Lekarz zawsze musi zarabiać najwięcej, nawet młody vs doświadczona
        > oddziałowa, pomimo, że oboje mogą mieć wyższe wykształcenie, a
        > oddziałowa większy staż pracy.
        > 3/ Przy poziomie płac zespołu w okolicach minimum socjalnego,
        > pierwotnym problemem jest podniesienie "bazy" całego zespołu do
        > takiego poziomu, jaki w społeczeństwie rynkowym zajmuje dana
        branża.
        > Następnie różnicowanie płacowe stanowisk (p 1 i 2).
        > 4/ W interesie całego zespołu jest walka o podniesienie "bazy" a
        nie
        > przepychanki w stronę urawniłowki w ramach samego zespołu.
        >
        > Reszta jest milczeniem. Poziom zarobków zawsze odzwierciedla wagę,
        > jaką społeczeństwo demokratyczne nadaje danej grupie zawodowej.
        > Co możemy sprawdzć na własnej skórze.
        > a ztym się nie zgodzę.Jakbyś nazwał to,że dyrektor przyznaje
        podwyżki wybiórczo(dzieląc tym samym pracowników SZ między soba)
        przyznaje technikom pracującym jako radioterapeuci a nam technikom
        rtg nie podnosi płac.I co do tego ma społeczeństwo??Niestety nasz
        dyrekto(i pewnie wielu innych)wyspecjalizował się we wprowadzaniu
        zamętu,podziałów i w nierównym traktowaniu,w manipulowaniu
        przepisami prawnym,naginaniu prawa.Gdy związek oświadczył mu ,że
        radiolodzy nie są zadowoleni z płac,że mają dosyć pomijania przy
        okazji podwyżek,że możliwy jest strajk pan dyrektor z głupim
        uśmieszkim odpowiedział,że"on się takich strajków nie boi no i ,że
        lepiej byłoby dla nas zebyśmy nie strajkowali."I co wy na to??
        • cava85 Re: Oprócz lekarzy i pielęgniarek są inni pracown 22.02.08, 12:31
          Ja napisałem jak powinno być i już.
          Tak jest w każdym zdrowym przedsiębiorstwie.
          Nie ma znaczenia rodzaj wykształcenia tylko zakres odpowiedzialności
          i obowiązków.
          Sekretarka też ma wyższe wykształcenie ale nigdzie nie zarabia
          więcej od dyrektora.
          Podwyżki nikomu się nie należą "bo inni..." tylko wówczas, jeśli
          znaczenie grupy/pracownika tego wymaga (bo inaczej np.odejdzie)-
          oczywiście, o ile firma ma przynosić wyniki a nie dawać
          zatrudnienie, co ma miejsce w zakładach państwowych jako reguła.
          Dopóki technicy/pielęgniarki będą żądali podwyżek jako rekompensaty
          za kompleksy zawodowe wobec lekarzy, wszyscy będą tonąć równo.
          Szkoda, że poza żalami na swój los, nie widzisz szerszego tematu
          dyskusji.
          PS Temu dyrektorowi to w zemście trzeba nasikać czegoś do herbaty i
          tyle można zrobić.Albo pokazać plecy i zmienić pracę. Niech szuka
          sobie innych naiwnych do roboty, skoro płaci wam za mało.
          • cephalea Re: Oprócz lekarzy i pielęgniarek są inni pracown 22.02.08, 12:41
            Ale tu nie chodzi o kompleksy(może podswiadomie)ale o to,że każdy
            chce godziwie zyć,ża godziwe pieniadze.Ja nie mówie o tym,że ja jako
            technik mam zarabiać więcej od lekarza( w Europie technicy rtg
            zarabiają więcej od pielegniarek ale to juz na marginesie)ale jeśli
            lekarz chce zarabiać 7.500zl lub więcej to jak przy takich zarobkach
            wyglądają moje "wypociny" 950 zł na łapę.Czy takie dysproporcje nie
            będą rodziły konfliktów i zawiści?/A dyra to najlepiej trzeba by
            zmienić(zasiedział się chłopak w swym fotelu)na jakiegoś świeżaka z
            głową pelną pomysłów,nie sklanego układami i układzikami,który nie
            działa na podstawie politycznych nacisków,bo z tym sikaniem do
            herbaty nie przejdzie.Jest taki typ ludzi,którym nawet gdy plujesz w
            warz to mówią,że deszcz pada ;))
            • cava85 Re: Oprócz lekarzy i pielęgniarek są inni pracown 22.02.08, 12:48
              Czyli z grubsza gra między nami,ja napisałem,że trzeba walczyć o
              podniesienie bazy dla wszystkich i odpowiednie proporcje pomiędzy
              stanowiskami i funkcjami.
              Lekarz nie zarabia 7500 za etat, więc problem jest na razie
              teoretyczny.
              Moja żona (lekmed) dostaje za etat w przychodni 1250/obie łapy więc
              jakby o 1/3 więcej od Ciebie - i co z tego? Obie macie za mało,więc
              szukajcie lepszej pracy (może moja połowa to przeczyta?).
              • cephalea Re: Oprócz lekarzy i pielęgniarek są inni pracown 22.02.08, 12:59
                Najgorsze z tego wszystkiego jest to,że ja lubie swoja pracę.Nie
                myślę więc by zmienić zawód.Mój czas pracy(5 godz.)pozwala mi na
                szczęście na podjęcie drugiej pracy i chyba od przyszłego tygodnia
                zacznę tej pracy szukać:))))
                • cava85 Re: Oprócz lekarzy i pielęgniarek są inni pracown 22.02.08, 13:02
                  To gratulacje,
                  bo moja żona podjęła 2-gą pracę i wraca o 22:00, przez co ja mam
                  czas na wesołe rozrywki nie tylko w necie...
                  Pewnie szanowny małżonek będzie wniebowzięty, bo mu "ból głowy"
                  odpadnie...:)))
                  • cephalea Re: Oprócz lekarzy i pielęgniarek są inni pracown 22.02.08, 14:53
                    He he he ;))))))))))))Oj nie pomyślałam o takich konsekwencjach...no
                    no muszę sie w takim razie zastanowić;))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka