Dodaj do ulubionych

Lekarze masowo uciekają z kraju

28.04.08, 20:21
wiadomosci.onet.pl/1738980,28350,wiadomosceu.html
Obserwuj wątek
    • aron2004 Re: Lekarze masowo uciekają z kraju 29.04.08, 07:01
      niech wyjeżdżają, ale najpierw niech oddadzą pieniądze za studia
      • obs2 Re: Lekarze masowo uciekają z kraju 29.04.08, 07:53
        > niech wyjeżdżają, ale najpierw niech oddadzą pieniądze za studia

        proszę podaj Aron odnośny do tego oczekiwania przepis.

        P.S. 1: Aron, za 500 tys nie można wybudować willi (ostatnio po raz
        bodaj dwudziesty nie odniosłeś się do tego).

        P.S 2: Proszę o niezamieszczanie uwag o niekarmieniu trolla. Aron
        jest naszym intelektualnym rozbudzaczem i maskotką forum.

        Pozdrawiam.
        • aron2004 Re: Lekarze masowo uciekają z kraju 29.04.08, 08:11
          nie ma przepisu prawnego, ale jest coś takiego jak wymóg moralny,
          żeby oddać Narodowi Polskiemu pieniądze które wyłożył na
          wykształcenie lekarza.

          za 500 tys. można kupić willę - wprawdzie nie w Warszawie czy
          Lublinie, ale już w Lubartowie, Parczewie czy Łęcznej bez problemu i
          jeszcze na Hummera zostanie.

          • turpin Re: licho tkwi w szczegolach 29.04.08, 14:06
            Jest taka wersja Hummera do gry w golfa, jak najbardziej autentyczna
            i kosztuje tylko 9 tys funtow, wiec istotnie by starczylo.

            Aaron
            • aron2004 Re: licho tkwi w szczegolach 29.04.08, 15:20
              jeżeli nie kończył studiów w Polsce, to nie musi oddawać
      • przeciwcialo Re: Lekarze masowo uciekają z kraju 29.04.08, 10:39
        W sumie takie hasło mógłbys rzucic inzynierowi, filologowi itp jesli
        studiowali na dziennych studiach.
        • my2008 Re: Lekarze masowo uciekają z kraju 29.04.08, 10:46
          przeciwcialo napisała:

          > W sumie takie hasło mógłbys rzucic inzynierowi, filologowi itp jesli
          > studiowali na dziennych studiach.

          A księdzu?
          • aron2004 Re: Lekarze masowo uciekają z kraju 29.04.08, 13:01
            księża wyjeżdżają ale nie z własnej woli tylko na misje
    • internecik.log Droga wolna 29.04.08, 09:34
      Droga wolna :)
      • aammaan Re: Droga wolna 29.04.08, 22:39
        krzyżyk na drogę tylko zwrot pieniążków za edukację odszkodowania
        pacjentom na których się uczyli i dzięki bogu pacjenci przeżyli a
        swoją drogą drogą niech teraz poćwiczą gdzie indziej tylko jak
        przeżyją bez kilku łapówek w miesiącu już się o nich martwię
        • vlad Re: Droga wolna 29.04.08, 22:52
          Przeżyją. Ty też przeżyjesz. Weźmiesz pożyczke w Providencie żeby opłacić
          wycieczke do Czech do lekarza albo na zapłacenie w prywatnym gabinecie za
          wizyte. I przeżyjesz. Albo i nie...
          • martowskaa Re: Droga wolna 29.04.08, 22:57
            a na zachodzie malo wykwalifikowanych pomocy medycznych ,przdadza
            sie..

            Ja to sie tylko zastaniawiam nad tym,dlaczego lekarze oczekuja
            wiekszych pensji ,skoro ich umiejetnosci tak zmalaly ,ze az strach
            isc na badania.
            Juz nie wspomne o chorowaniu.
            • 0.9_procent Re: Droga wolna 04.05.08, 11:24
              Taaaaaa.
              NAstępna 'mądra'.
              Przenieś się kotku na forum 'astrofizyka', bo Ty się przecież
              najlepiej na wszystkim znasz. Moża tam będzie poziom odpowiedni do
              Twojej szerokiej wiedzy.
              • martowskaa Re: Droga wolna 05.05.08, 23:08
                0.9_procent napisał:

                > Taaaaaa.
                > NAstępna 'mądra'.
                > Przenieś się kotku na forum 'astrofizyka', bo Ty się przecież
                > najlepiej na wszystkim znasz. Moża tam będzie poziom odpowiedni do
                > Twojej szerokiej wiedzy.


                no nie pochlebiaj mi az tak...
                wlasnie z astrofizyki nic nie pojmuje,dlatego wlasnie tam nie ide.

                Niestety mam spore doswiadczenie ze sluzba zdrowia i chociaz bym chciala nie
                wiem jak Cie podbudowac to nie moge..
                no chyba ze chcesz abym klamala?

                • 0.9_procent Re: Droga wolna 06.05.08, 08:42
                  Zawsze mi się wydawało, że żeby ocenić czyjeś umiejętności trzeba
                  mieć minimum wiedzy na dany temat.
                  Ale przecież na medycynie wszyscy w Polsce się doskonale znają, na
                  kiszeniu ogórków już nie wszyscy.

                  >Niestety mam spore doswiadczenie ze sluzba zdrowia i chociaz bym
                  chciala nie
                  wiem jak Cie podbudowac to nie moge..

                  No, ja też mam spore doświadczenie w różnych dziedzinach. Byłem u
                  mechanika samochodowego już tyle razy, że pewnie sprzęgło w moim
                  aucie będę wymieniał sam.
                  HA ha ha.
                  To jest przykład myślenia przedszkolaka...
          • aammaan Re: Droga wolna 29.04.08, 23:02
            w prywatnym gabinecie to jakoś wiedza im przychodzi łatwo a swoją
            drogątylko chodzę do prywatnych gabinetów a tam lekarz jest dla
            mnie a nie ja dla lekarza jeżeli słoma wyłazi panu dochtorowi spod
            biurka to zmieniam gabinet a tu konkurencja jest spora a swoją
            drogą panowie medycy czytając fora to cieszę się bardzo bo pacjenci
            nabierają rozumu i gdzie wy wszyscy uciekniecie proponowałabym
            wschód tam jest ostry przywódca
            • ament Re: Droga wolna 29.04.08, 23:25
              No popatrz.
              Co to za czasy w których lekarz śmie żądać od pacjenta pieniędzy i to jeszcze całkiem legalnie. Kiedyś tego nie było.

              A swoją drogą jesteś przykładem idealnego pacjenta nowych czasów.
              Nie tylko dajesz konkretnie zarobić kolegom specjalistom praktykującym prywatnie, to jeszcze nie obciążasz swoimi problemami publiczną służbę zdrowia. Twoja składka na pewno sie komuś przyda.

              Niech inni pacjenci czytają i się uczą. Przykład wart upowszechnienia.
              • loraphenus czy w przypadku kiedy na rynku spada dostępność 30.04.08, 00:31
                danego produktu i produkt jest bardziej poszukiwany to ceny nie rosną ?

                A niech się cieszą !

                anglia.interia.pl/wiadomosci/news/lekarze-uciekaja-z-polski,1102360
              • aammaan Re: Droga wolna 05.05.08, 23:02
                legalnie pod państwowym dachem
        • 0.9_procent Re: Droga wolna 04.05.08, 11:36
          Drogi/a aammaan.
          Czy w Polsce jest przymus leczenia? Czy pacjentów łapie się na
          ulicach i wywozi do szpitali?
          Bo mnie nic o tym nie wiadomo.
          Jeśli nie odpowiada Ci leczenie przez 'uczących się' lekarzy, to
          zawsze możesz iść do bioenergoterapeuty, specjalisty od leczenia
          energią Jowisza, czy urynoterapeuty.
          Jakoś dziwnie butni i mający dużo do powiedzenia pacjenci ZAWSZE
          milkną, gdy mają się podpisać w książce przyjęć, lub kartotece i
          wziąć za siebie odpowiedzialność. ZAWSZE wtedy słyszę 'no nie, skoro
          pan doktor tak uważa to się zgadzam'.
          Więc, jeśli uważasz, że należy Ci się odszkodowanie, to złóż sprawę
          do sądu, a nie 'pitol' na forum.
          • aammaan Re: Droga wolna 05.05.08, 22:59
            i któż tu jest butny a wybrałam to forum bo jest to ulubiony temat
            Polaków a jak kochają szyscy naszą służbę zdrowia wystarczy poczytać
            wypowiedzi na forum jak wam współczują niskich zarobków tak samo
            jak wy trakujęcie swoich pacjentów będziecie traktowani mogłabym
            przytaczać przykłady bo pracuję w dużym skupisku ludzi ale czy to
            wam odświerzy umysły
            • 0.9_procent Re: Droga wolna 06.05.08, 08:40
              „krzyżyk na drogę tylko zwrot pieniążków za edukację odszkodowania
              pacjentom na których się uczyli i dzięki bogu pacjenci przeżyli”
              i
              „jak przeżyją bez kilku łapówek w miesiącu już się o nich martwię”


              Taaaa. To jest typowy przykład skromności polskiego pacjenta.
              Zamów dowolną usługę w Twoim domu i na początek powiedz ‘fachowcowi’
              że jest partaczem, złodziejem i pijakiem. Dostaniesz po buzi i tyle.
              A od lekarzy wymaga się w takiej sytuacji uśmiechu i życzliwości.
              • aammaan Re: Droga wolna 18.05.08, 23:47
                0.9_procent napisał:

                > „krzyżyk na drogę tylko zwrot pieniążków za edukację odszkodowania
                > pacjentom na których się uczyli i dzięki bogu pacjenci przeżyli”
                > i
                > „jak przeżyją bez kilku łapówek w miesiącu już się o nich martwię”
                >
                >
                > Taaaa. To jest typowy przykład skromności polskiego pacjenta.
                > Zamów dowolną usługę w Twoim domu i na początek
                powiedz ‘fachowcowi’
                > ;
                > że jest partaczem, złodziejem i pijakiem. Dostaniesz po buzi i
                tyle.Nie zatrudniam partaczy w trosce o swoją buzię .Wykonanie
                usługi ocenia się po jej wykonaniu ,jeżeli jest spartolona to
                poprostu nie płacę i partołę wywalam na buzię za drzwi.
                > A od lekarzy wymaga się w takiej sytuacji uśmiechu i życzliwości.
            • enterka05 Re: Droga wolna 07.05.08, 00:26
              Aammaan,

              > a swoją drogątylko chodzę do prywatnych gabinetów

              > mogłabym przytaczać przykłady bo pracuję w dużym skupisku ludzi

              Jeśli znasz tylko opowieści innych, a własnych doświadczeń nie masz, to na jakiej podstawie formułujesz SWOJE WŁASNE tak bardzo negatywne opinie? Zwróć uwagę, że o swoich dobrych doświadczeniach ludzie mało opowiadają, bo to nie jest taki wdzięczny temat jak te złe...

              I tak dla pewnego zrównoważenia słyszanych przez Ciebie opowieści, z mojego WŁASNEGO doświadczenia: w "państwowej" opiece zdrowotnej TEŻ pracują ludzie o których wiedzy i podejściu do pacjenta można mieć jak najlepsze zdanie. Na niejednego takiego trafiłam, bez żadnych specjalnych starań.

              > jak wy trakujęcie swoich pacjentów będziecie traktowani

              Częściowo masz rację. Ale również: jak my konkretnego lekarza traktujemy, tak możemy być sami potraktowani...
              • aammaan Re: Droga wolna 16.05.08, 22:00
                na podstawie cierpień ludzkich doznanych w państwowej służbie
                zdrowia co do traktowania najlepiej kłaniaćsię w pas lekarzowi no bo
                przecież to ktoś lepszy od nas ?a czemu akurat w moim przypadku
                nauczyłam się zawodu za własne pieniądze a nie za pieniądze
                społeczeństwa a teraz każdego człowieka który daje mi żródło
                utrzymania traktuję z szacunkiem i napewno go nie okradam
                • 0.9_procent Re: Droga wolna 17.05.08, 12:50
                  >na podstawie cierpień ludzkich doznanych w państwowej służbie
                  zdrowia
                  Znaczy czyich. Ludzkich, czy Twoich?
                  Pytanie jest bez podtekstu. Gdyby chodziło o Twoje cierpienie pewnie
                  napisałabyś: ‘na podstawie cierpień, których doznałam w państwowej
                  służbie zdrowia’.
                  Skoro piszesz niejednoznacznie śmiem powątpiewać, czy na pewno
                  chodzi o Twoje osobiste doświadczenia.

                  Tak się składa, że pacjenci cierpią najczęściej z powodu choroby, a
                  nie placówki, w której są leczeni. Jakoś nie uwierzę, że pacjenci
                  leczeni prywatnie nie cierpią.

                  >co do traktowania najlepiej kłaniać się w pas lekarzowi no bo
                  przecież to ktoś lepszy od nas ?
                  Najbardziej cenię sobie ‘kłaniających się w pas’ pijanych
                  bezrobotnych, oraz rolników (nierzadko młodszych ode mnie),
                  którzy ‘płacili na moje kształcenie’.

                  > akurat w moim przypadku nauczyłam się zawodu za własne pieniądze a
                  nie za pieniądze społeczeństwa
                  Rozumiem. Skończyłaś ‘studia’ dla debili, gdzie opłacanie czesnego
                  jest jednoznaczne z uzyskaniem licencjatu. Chylę czoła.
                  Podstawówka i szkoła średnia też była opłacana, czy dałaś sobie radę
                  w państwowej, (czyli uczyłaś się za pieniądze podatników)?

                  Oświecę Cię droga aammaan. Skończyłem studia w publicznej uczelni,
                  ale zawodu uczyłem się ZA WŁASNE PIENIĄDZE opłacając liczne kursy i
                  egzaminy wymagane do uzyskania dyplomu chirurga. Tak jak KAŻDY
                  lekarz w Polsce.

                  >a teraz każdego człowieka który daje mi żródło utrzymania traktuję
                  z szacunkiem
                  Tutaj się różnimy. Ja traktuję z szacunkiem każdego, kto na to
                  zasługuje, a nie każdego, kto płaci. To delikatna różnica.

                  > i napewno go nie okradam
                  Nie rozumiesz jednej PODSTAWOWEJ rzeczy. Korzystając z usług, które
                  są opłacane poniżej ich rzeczywistej wartości to WŁAŚNIE TY
                  OKRADASZ.
                  System publicznej opieki zdrowotnej tkwi w głębokiej komunie – za
                  zgodą rządku i społeczeństwa. Więc nie dziw się, że stale boryka się
                  z problemem ‘sznurka do snopowiązałek’.
                  • snajper55 Re: Droga wolna 17.05.08, 14:20
                    0.9_procent napisał:

                    > Nie rozumiesz jednej PODSTAWOWEJ rzeczy. Korzystając z usług, które
                    > są opłacane poniżej ich rzeczywistej wartości to WŁAŚNIE TY
                    > OKRADASZ.

                    A jakaż jest ta "rzeczywista wartość" usług, z których korzysta ? Czy koszty to
                    "rzeczywista wartość" ? To za komuny wszystko miało ogromną "rzeczywistą wartość".

                    Ciekawe masz też podejście to pojęcia kradzieży. Według twojego rozumowania
                    wszyscy pasażerowie PKP to złodzieje. Ba, a co powiesz o tych, którzy NIC za
                    pewne rzeczy nie płacą ? Za korzystanie z chodników, oświetlenia ulicznego, z
                    usług policji, straży pożarnej, wojska ? Wychodzi na to, że wszyscy Polacy to
                    złodzieje. Czemu nie ma się co dziwić, skoro praktykę złodziejską zaczynają w
                    dzieciństwie korzystając ze żłobka i przedszkola, za które nie płacą ani grosza.

                    S.
                    --
                    Tytuł wątku na forum Medycyna naturalna: Czy egzorcysta może oczyścić z bioterapi?
                    Forum o Nasza-klasa.pl
                    • 0.9_procent Re: Droga wolna 17.05.08, 17:23
                      > A jakaż jest ta "rzeczywista wartość" usług, z których korzysta ?
                      Czy koszty to
                      > "rzeczywista wartość" ? To za komuny wszystko miało
                      ogromną "rzeczywistą wartoś
                      > ć".
                      Sugerujesz, że NFZ płaci rynkową ceną za usługi medyczne? Nic mi nie
                      wiadomo, by NFZ płacił za poradę specjalisty 50-80 złotych, a taka
                      jest zwykle cena wizyty prywatnej (nierzadko wyższa).
                      I twierdzę, że cena wizyty prywatnej nie odzwierciedla rzeczywistej
                      wartości porady lekarza. Chyba, że uważasz, iż usługa kosmetyczki
                      jest warta więcej – bo cena zwykle JEST WYŻSZA.
                      Dlaczego lekarze uporczywie zaniżają ceny swoich usług pozostaje dla
                      mnie tajemnicą.
                      W sytuacji, gdy NFZ, jako monopolista narzuca nieadekwatnie niskie
                      ceny i często dziwaczne wymagania (choćby dotyczące wypełniania
                      recept), a usługodawcy – publiczne jednostki ochrony zdrowia są
                      ZMUSZONE do zawarcia niekorzystnych kontraktów i nie mają prawa
                      odmówić leczenia z powodu jego nieopłacalności, śmiem twierdzić, że
                      są okradane przy udzielaniu usługi = realizacji procedury.
                      Niech sobie pacjent zapłaci za wizytę i zgłosi się po zwrot
                      pieniędzy do NFZ, jako swojego ubezpieczyciela. Ciekawe, co powie po
                      otrzymaniu refundacji.


                      > Ciekawe masz też podejście to pojęcia kradzieży. Według twojego
                      rozumowania
                      > wszyscy pasażerowie PKP to złodzieje.
                      Możesz rozszerzyć swoją myśl, bo nie jarzę.

                      > Ba, a co powiesz o tych, którzy NIC za
                      > pewne rzeczy nie płacą ? Za korzystanie z chodników, oświetlenia
                      >ulicznego,
                      Płacę podatki, właśnie po to by móc korzystać z chodników,
                      oświetlenia ulicznego i dróg. I nic mi nie wiadomo, by za budowę i
                      utrzymanie dróg, energię elektryczną do ich oświetlenia płacono inne
                      niż RYNKOWE ceny.
                      Za to zdaję sobie świetnie sprawę z tego, że pseudobezrobotni zapier…
                      cy na czarno aż się kurzy, czy pseudorolnicy zarejestrowani w
                      KRUSie, a nieprowadzący de facto działalności rolniczej OKRADAJĄ
                      uczciwych podatników.

                      > z usług policji, straży pożarnej, wojska ? Wychodzi na to, że
                      >wszyscy Polacy to złodzieje.
                      Świetny przykład okradanych, którzy po 15 latach pracy odchodzą
                      na ‘zasłużoną emeryturę’. GRATULUJĘ!

                      >Czemu nie ma się co dziwić, skoro praktykę złodziejską zaczynają w
                      > dzieciństwie korzystając ze żłobka i przedszkola, za które nie
                      płacą ani grosza
                      > .
                      Cóż. Albo jesteś bezrobotny, (bo Ci rzeczywiście nie płacą), albo
                      nie miałeś dziecka w żłobku czy przedszkolu. Zorientuj się w temacie
                      a zanim coś napiszesz.
                      • studmw Re: Droga wolna 18.05.08, 17:06
                        Tak, wyjezdzamy.Wyjezdzamy tam gdzie faktycznie mozemy przezyc bez
                        lapowek, gdzie jeden z najbardziej odpowiedzialnych zaowodow jest
                        szanowany, tam gdzie mozemy pacjentow leczyc a nie modlic sie zeby
                        tym razem w apteczce nie zabraklo gazy, a laboratorium mialo
                        podstawowe odczynniki.
                        Wyjezdzamy wreszcie z kraju ktory lekarzy nie potrzebuje, przeciez
                        mieszka tu ich juz 40mln, jeden od drugiego lepiej obeznany z
                        medycyna.
                        Uciekamy tez od zawisci, jadu i oskarzen.

                        A i panie Aron, moge nawet oddac Panstwu te 72tys zl(koszt studiow
                        6letnich dla English Divison na WUM)bo tyle zarobie w 2 miesiace
                        jako specjalista w skandynawskiej klinice, i z lekka dusza oddale
                        sie od takich wlasnie pacjentow.

                        Od dzieciaka chcialem byc lekarzem, wtedy jeszcze myslalem z pelnym
                        optymizmu altruizmem, ale ciagla nagonka, utyskiwania slyszane w
                        kolejkach sklepowych, przy lozku pacjentow na studiach, ta polska
                        tendencja do zawisci opartej na domysle, sprawila ze wiekszosc moich
                        kolegow tez nie ma wiekszej ochoty dluzej tego znosic.
                        Zapraszamy do prywatnych klinik, niedlugo tyle zostanie z polskiej
                        sluzby zdrowia z takim podejsciem spoleczenstwa i rzadu.
                        • marie_ann Re: Droga wolna 18.05.08, 17:57
                          Studmw, bardzo prawdziwa jest Twoja wypowiedz, ale...uzyles stwierdzenia "...z
                          takim podejsciem spoleczenstwa i rzadu".
                          >Spoleczenstwa, i rzadu< a co z lekarzami, nie sa oni czescia spoleczenstwa?
                          Dlaczego sa bierni, czekaja az samo sie zrobi, a moze wola zeby zostalo tak jak
                          jest?
                          Powiedz mi dlaczego nikt z was nie domaga sie likwidacji NFZ z jego idiotycznymi
                          przepisami, dlaczego nikt z was nie protestuje, kiedy decydent wypowiada sie, ze
                          >pacjent moze byc leczony w szpitalu albo za darmo, albo wcale<. Dlaczego
                          godzicie sie na jakies punkty, zamiast realnej wyceny procedur. I nie mow mi, ze
                          lekarze sa tylko od leczenia; na reszte spoleczenstwa ze jego postkomunistyczna
                          mentalnoscia bym nie liczyla, a rzad jest taki jaki wybraliscie.
                          • slav_ Re: Droga wolna 18.05.08, 18:32
                            >Powiedz mi dlaczego nikt z was nie domaga sie likwidacji NFZ z >jego idiotycznym przepisami, dlaczego nikt z was nie >protestuje, kiedy decydent wypowiada sie, ze >pacjent moze byc >leczony w szpitalu albo za darmo, albo wcale<.

                            Gdzie przespałaś ostatnie lata ?
                            • marie_ann Re: Droga wolna 19.05.08, 01:42
                              >Gdzie przespalas ostatnie lata?

                              Chcesz przez to powiedziec, ze cos przegapilam?
                              • lan-cet Re: Droga wolna 21.05.08, 19:34
                                dziecko wejdź sobie na stronę OZZL albo NIL i przeczytaj archiwum za
                                ostatnie 5 lat i nie pisz bredni
                          • studmw Re: Droga wolna 19.05.08, 10:41
                            "Spoleczenstwa i rzadu" - skrot myslowy, faktycznie niefortunny.Chodzilo mi o
                            srodowiska nielekarskie, a dokladniej o ludzi
                            ktorzy nie majac zadnego pojecia o tym co sie w sluzbie zdrowia dzieje,
                            rzucaja oskarzeniami i inwektywami.
                            A likwidacja NFZ? Jezeli masz troche checi, zapraszam na medyczne uczelnie, zrob
                            sonde wsrod studentow i mlodych lekarzy, wiekszosc jest zdecydowanie za
                            zlikwidowaniem tego sztucznego i szkodliwego tworu.
                            ">pacjent moze byc leczony w szpitalu albo za darmo, albo wcale<" - a czy nie
                            zauwazylas tych bialych strajkow majacych na celu m.in. poparcie
                            prywatyzacji.Wtedy pacjent bedzie leczony i za darmo( z eczego wiekszosc ludzi
                            nie zdaje sobie niestety sprawy, podsycana komentarzami wielu politykow) i duzo
                            lepiej niz obecnie.
                            Myslisz ze lekarze lubia pkty w szpitalach?Tak jak przepisy traktujace o tym ze
                            pacjent _nie moze_ byc chory na wiecej niz jedna jednostke chorobowa?To wlasnie
                            sie w glownej mierze przyczyny takiego zadluzenia.
                            I lekarze niestety sa w glownej mierze od leczenia, polityka zajmuja sie z przymusu.
                  • enterka05 Re: Droga wolna 19.05.08, 09:55
                    0.9_procent napisał:
                    > Nie rozumiesz jednej PODSTAWOWEJ rzeczy. Korzystając z usług, które
                    > są opłacane poniżej ich rzeczywistej wartości to WŁAŚNIE TY
                    > OKRADASZ.

                    0.9_Procencie - pisałeś co prawda do Aammaan, ale ja też pacjentka, więc i do mnie - imho, nie okradam. Czy też: NIE JA okradam, co najwyżej ktoś wyżej ode mnie. Ja uczciwie płacę swoje składki w takiej wysokości jak mi wyznaczono, i nie mam wpływu na ich wysokość, tak samo jak i na wycenę usług. Co miałabym zrobić żeby Twoim zdaniem nie okradać? Oblecieć z kopertami cały zespół operacyjny na przykład? ;-P To i tak zostanie jeszcze za nisko wyceniona amortyzacja sprzętu i inne takie..... ;-)
                • enterka05 Re: Droga wolna 18.05.08, 22:58
                  > na podstawie cierpień ludzkich doznanych w państwowej służbie
                  > zdrowia

                  Cierpienie z powodu choroby miejsca nie wybiera i będzie takie samo w państwowej i niepaństwowej (a jeśli w niepaństwowej mniejsze, to chyba głównie dlatego że mogą tam nie trafiać te najbardziej cierpiące przypadki). Cierpienie z powodu potraktowania zależy od człowieka na którego się trafia. WSZĘDZIE i ZAWSZE. Przychodząc prywatnie też można być "przypadkiem", a nie człowiekiem. W niepublicznym szpitalu też można się spotkać z jednoznaczną sugestią "koperty". I nie spotkać się z tego typu rzeczami "państwowo". To wszystko TEŻ z doświadczeń ludzkich, i to 'bliskich'.

                  > co do traktowania najlepiej kłaniaćsię w pas lekarzowi no bo
                  > przecież to ktoś lepszy od nas ?

                  To my sobie tak to ustawiamy że ktoś lepszy. Może dlatego, że jak się kogoś uzna za "lepszego", to znacznie łatwiej dać sobie przyzwolenie na to żeby go nie lubić. Może i dlatego, że przy naszym "specyficznym" :/ podejściu do ludzi tego zawodu wielu z nich może preferować kontakty towarzyskie z ludźmi "z branży", co my zobaczymy może jako "wywyższanie". Nie wiem. W każdym razie - jak dla mnie: nie lepsi, tylko tacy jak my. Tylko to trzeba chcieć zobaczyć - chociaż to czasem mocno niewygodne.

                  A co do "kłaniania się w pas". Moim zdaniem - jak się ustawisz, tak będziesz mieć. Jak się sama pozbawisz czegoś - godności chyba?... przez "płaszczenie się" przed lekarzem (i kimkolwiek), to się nie dziw że nie jest tak jak byś chciała. Bo ten co to lubi potraktuje Cię jak "udzielny książę", a ten co nie lubi sympatią do Ciebie nie zapała. O bycie potraktowanym z szacunkiem też łatwiej, jak się z jednej strony "stoi prosto" a nie płaszczy, a z drugiej - samemu traktuje drugiego człowieka z szacunkiem.

                  W ŻADNYM z przypadków o których piszę jako o dobrych doświadczeniach nie musiałam się nikomu w pas kłaniać. A co więcej - myślę, że gdybym zaczęła to robić, to rozwaliłabym własnoręcznie większość z tego co tym dobrym doświadczeniem było.
                  • aammaan Re: Droga wolna 18.05.08, 23:32
                    Droga Enterko właśnie chodzi o to że nikomu w pas się nie kłaniam
                    chociażby z racji mojego wzrostu i problemów z kręgosłupem , zawsze
                    staram się patrzeć szeroko otwartymi oczami ,jestem także
                    realistką . czytam wypowiedzi ,pretensje do NFZ ,pretensje do
                    rządu ,pretensje do narodu ,które ma nasza kadra medyczna
                    rozdzierają mi serce ,a może tak troszkę szczerych chęci do
                    pracy ,troszkę cierpliwości w drodze do zarobków unijnych ,na
                    wszystko potrzebny jest czas ,każda firma czy też biznes odniesie
                    sukces jeżeli pracownik będzie się utożsamiał z tą firmą i będzie
                    dążył do jej rozwoju . taki jest mój skromny punkt widzenia .
                    • slav_ Re: Droga wolna 19.05.08, 00:02
                      >troszkę szczerych chęci do
                      >pracy ,troszkę cierpliwości w drodze do zarobków unijnych ,na
                      >wszystko potrzebny jest czas ,każda firma czy też biznes >odniesie
                      >sukces jeżeli pracownik będzie się utożsamiał z tą firmą i >będzie
                      >dążył do jej rozwoju . taki jest mój skromny punkt widzenia .

                      To jest mniej więcej tekst fundowany przez lata (raczej dziesięciolecia) pracownikom medycznym. Sporo naiwnych umarło cierpliwi czekając za "nadejdzie czas". Następni nie chcą.
                      • aron2004 Re: Droga wolna 19.05.08, 07:53
                        skoro nie chcecie to oddajcie za studia i zrzeknijcie się polskiego
                        obywatelstwa
                        • nico72 Re: Droga wolna 19.05.08, 08:14
                          I to mówi osoba okradająca naród polski...
                        • enterka05 Re: Droga wolna 19.05.08, 09:56
                          aron2004 napisał:

                          > skoro nie chcecie to oddajcie za studia i zrzeknijcie się polskiego
                          > obywatelstwa

                          I powiedz, Aronie, co komu z tego przyjdzie?.....
                        • studmw Re: Droga wolna 19.05.08, 10:43
                          Aron myslalem ze jezeli oddam "twoje" pieniadze to pozwolisz mi chociaz
                          zatrzymac obywatelstwo:(
                      • aammaan Re: Droga wolna 19.05.08, 22:45
                        slav_ napisał:

                        > >troszkę szczerych chęci do
                        > >pracy ,troszkę cierpliwości w drodze do zarobków unijnych ,na
                        > >wszystko potrzebny jest czas ,każda firma czy też biznes >odniesie
                        > >sukces jeżeli pracownik będzie się utożsamiał z tą firmą i >będzie
                        > >dążył do jej rozwoju . taki jest mój skromny punkt widzenia .
                        >
                        > To jest mniej więcej tekst fundowany przez lata (raczej
                        dziesięciolecia) pracow
                        > nikom medycznym. Sporo naiwnych umarło cierpliwi czekając
                        za "nadejdzie czas".
                        > Następni nie chcą,.Potraktowałam te hasła poważnie i dzisiaj
                        dzięki cierpliwości i dzięki współpracownikom ,ktoórzy zarobki
                        mająpolskie odnosimy sukces , pomału cierpliwie . ostatnio rozważamy
                        ze względu że wszyscy mają roszczenia w stosunku do kogoś my nie
                        możemy zostać w tyle rozważamy postulaty będę informować na bieżąco
                        już zakupiłyśmy jeden namiot .....
                    • enterka05 Re: Droga wolna 19.05.08, 09:20
                      > właśnie chodzi o to że nikomu w pas się nie kłaniam
                      > chociażby z racji mojego wzrostu i problemów z kręgosłupem

                      Ja też nie, chociaż wzrost by pozwalał, a gimnastyka dobrze robi na kręgosłup ;-) Różnica chyba polega na tym, że Ty sie chyba nie kłaniasz z przekonania że skoro idziesz prywatnie to "klient nasz pan" i raczej to Tobie należałoby się kłaniać - a ja z przekonania że relacje międzyludzkie, niezależnie od miejsca, trzeba i MOŻNA układać inaczej niż przez uniżone ukłony.

                      > zawsze staram się patrzeć szeroko otwartymi oczami ,jestem także
                      > realistką

                      Otwórz szerzej, popatrz uważniej... ;-) Jeśli jesteś realistką, to powinnaś oprócz wszystkiego złego zauważyć także i wielu ludzi uczciwie pracujących w tym zawodzie, i niskie płace w wielu miejscach, i niedofinansowanie opieki zdrowotnej... i to że na razie patrzysz chyba bardziej poprzez stereotypy niż własnymi oczami... ;-)

                      > czytam wypowiedzi ,pretensje do NFZ ,pretensje do
                      > rządu ,pretensje do narodu ,które ma nasza kadra medyczna
                      > rozdzierają mi serce

                      Co do NFZ i rządów - myślę, że jeśli się wie TYLKO PARĘ rzeczy o tym "jak to działa", to nietrudno je uznać za uzasadnione. A co do narodu: mnie się też wiele z czytanych wypowiedzi nie podoba. Ale odwróć. Poczytaj i posłuchaj wypowiedzi pacjentów. W tym - przeczytaj swoje. I pomyśl, czy w wielu wypadkach nie są krzywdzące. A akcja niestety rodzi reakcję...

                      > każda firma czy też biznes odniesie
                      > sukces jeżeli pracownik będzie się utożsamiał z tą firmą i będzie
                      > dążył do jej rozwoju

                      Jeszcze ten pracownik musi mieć z tej pracy satysfakcję. Finansową albo osobistą. A najlepiej taką i taką. Jak sądzisz, czy łatwo o nie w naszych polskich medycznych realiach?
                • 0.9_procent Re: Droga wolna 19.05.08, 11:18
                  Masz rację.
                  Powinienem był napisać 'nie Ty jesteś okradana' – chodziło o
                  przeciwstawienie się tezie, że lekarze okradają pacjentów.
                  Choć - jeśli się nad tym zastanowić - okradani jesteśmy i my
                  lekarze, którym NFZ udaje, że płaci, i Wy pacjenci, którym NFZ
                  obiecuje ‘wszystko za darmo’ okłamując Was w żywe oczy.

                  Problem sprowadza się do braku jasnych zasad, jasnego określenia,
                  komu co i dlaczego się należy, a co i dlaczego nie.
                  Nie ma żadnych mechanizmów nakładających na pacjentów
                  odpowiedzialność za własne zdrowie, w efekcie wielu pacjentów
                  zgłasza się z dobrze wyhodowanymi nowotworami domagając się
                  natychmiast najlepszego dostępnego leczenia. Przepraszam niby
                  dlaczego? Bo przez 20 lat nie chciało im się zrobić ŻADNEGO
                  okresowego badania?
                  Nie ma żadnych mechanizmów nakładający finansową odpowiedzialność
                  pacjentów za nadużywanie swojego prawa do ochrony zdrowia. Stąd cała
                  masa ludzi wzywających karetkę do bolesnej miesiączki czy kataru,
                  lub zgłaszających się o 3-ciej w nocy do szpitali z problemami, z
                  którymi powinni się zgłosić do poradni rejonowej lub
                  specjalistycznej. Często przyznają, że do poradni nie chciało im się
                  pójść, bo tam trzeba czekać w kolejce, równie często potrafią zrobić
                  awanturę, ‘bo już siedem minut czekają!’
                  Dodatkowo medialna nagonka a lekarzy skutkuje coraz większą
                  roszczeniowością pacjentów, zresztą najczęściej tych, którzy nie
                  płaca składki – bezrobotni i rolnicy.
                  Nie dziw się, że to wszystko rodzi frustrację wśród lekarzy.
                  Z drugiej strony nie ma żadnych mechanizmów motywujących lekarzy do
                  lepszej pracy.
                  Pamiętam wypowiedzi lekarzy z oddziałów nagrodzonych w akcji „rodzić
                  po ludzku”. Wypowiedzi były jednobrzmiące: „ To, że mój oddział jest
                  najlepszy będzie miało tylko taki skutek, że będziemy mieli więcej
                  pacjentek, czyli więcej pracy. Ale więcej pieniędzy już nie.”
                  Przepraszam, kto chce więcej pracować za takie same pieniądze? (Co
                  prawda obecnie procedury położnicze są opłacalne, ale wiele procedur
                  leczniczych oraz nadwykonania przynoszą straty szpitalom).
                  Dodatkowo za dobre serce i empatię częściej można dostać po d.. niż
                  pochwałę.
                  Podobna sytuacja jest w poradniach. Jeżeli w ciągu dnia musisz
                  przyjąć 40-50pacjetów poświęcenie dłuższego czasu problemom jednego
                  z nich kończy się nierzadko kąśliwymi uwagami ze strony
                  czekających. Zresztą nie da się rzetelne przyjąć 50 pacjentów. Więc
                  albo przyjmie się 25-30 – źle, bo pozostali nie będą przyjęci, albo
                  przyjmie się wszystkich 50 –byle szybciej - też źle, bo pacjenci są
                  traktowani jak ‘przypadki’. Dodatkowo przyjmowanie 25 pacjentów
                  dziennie jest prostym sposobem doprowadzenia każdej poradni do
                  bankructwa.

                  Skutek tego wszystkiego jest taki, że pacjenci i lekarze ’skaczą
                  sobie do gardeł’ na forach takich jak to, a ministerstwo zdrowia ma
                  święty spokój. Dziel i rządź!
                  • enterka05 Re: Droga wolna 20.05.08, 09:50
                    Tak przypuszczałam, że to bardziej reakcja na zarzut okradania, niż Twój pogląd......

                    Dzięki że tłumaczysz jak jest. Ja akurat sporo z tego wiem, chociaż nie wszystko. JUŻ wiem. A odkąd zaczęłam wiedzieć, to zaczęłam patrzeć na "służbę zdrowia" własnymi oczami, a nie tak jak stereotypy nakazują...

                    Wielu Waszym reakcjom się nie dziwię. Pisałam wyżej, że wiele wypowiedzi na forach mi się nie podoba - niestety, i z tego się nie wycofam, bo chyba mimo wszystko jednak czasem za łatwo przychodzi niektórym tu piszącym obrażanie innych, a jak rzecz dotyczy tematów bardziej medycznych - traktowanie danego postu jako napaści a nie jako wyrazu wątpliwości, i odpowiadanie na niego jak na napaść. Chociaż to chyba też trochę "odbitka" tego co jest w realu. Czasem mam wrażenie, że pacjent który nie "wyjeżdża z buzią" ani się nie podlizuje, rozumie że trzeba poczekać, mówi 'proszę' i 'dziękuję' itp - znaczy po prostu zachowuje się normalnie - jest widziany jako coś trochę(?) nienormalnego. Albo, jak się popatrzy na to co gdzieś pada "między słowami" - to wychodzi, że nieraz "by default" ktoś się spodziewa od pacjenta nieufności, uznania za niekompetentnego czy za łapówkarza. I to jest prawdę mówiąc wg mnie ch...ernie smutne. Podobnie jak to, że jest mnóstwo mechanizmów zniechęcających tych którym się CHCE. Zaczynając od wszystkich tych rzeczy które Wam i nam władza organizuje, poprzez to co wychodzi na forach i nie tylko - że bardzo chcielibyśmy żeby lekarze byli dla nas dobrzy, życzliwi itp a próbujemy to (jako zbiorowość) osiągnąć "metodą kija" (i to bez patrzenia na to w kogo on trafia), i że bardzo chcielibyśmy mieć do Was zaufanie, a robimy dużo, dużo żeby go nie mieć...
                    • poloznik-gin Re: Droga wolna 21.05.08, 10:30
                      Ludzie poczekają aż wymrą Ci niedobrzy lekarze ,co nastąpi już niedługo ,przy
                      średniej wieku specjalisty 56 lat,przyjdą nowi dobrzy lekarze,to Ci których
                      teraz wyganiamy za granicę i bedzie lepiej.
                      • aelithe Re: Droga wolna 25.05.08, 14:20
                        położnik jeśli ktoś się odnajdzie za granicą nie wróci nawet za
                        wyższe pieniądze.
                    • super-reset Re: Droga wolna 28.05.08, 20:48
                      Enterka, gdzie są tacy pacjenci,jak ty?
                      Świadomi,wyważeni,niezmanipulowani? Inteligentni i emocjonalnie
                      dojrzali? Napisz, przeniosę się tam!
                      • enterka05 Re: Droga wolna 30.05.08, 00:16
                        Znaczy normalni po prostu, bo ja bym siebie tylko tak nazwała?.......
                        W Polsce ;-) (to tak a propos tytułu wątku ;-) ); myślę że wszędzie, w końcu to statystycznie niemożliwe żebym była jakowymś kuriozum ;-) Tylko że normalność się chyba w oczy nie rzuca, bo taki pacjent częściej czegoś NIE ROBI niż coś robi. I na forach zazwyczaj też nie pisze... ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka