sithicus
27.05.08, 20:16
Za Eskulapem
"Od momentu przystąpienia Polski do UE do pracy za granicę wyjechało już
prawie 20% anestezjologów. W części placówek ochrony zdrowia deficyt
anestezjologów jest tak duży, że muszą one przekładać terminy wykonywania
planowych zabiegów i operacji - alarmuje "Gazeta Prawna".
Z najnowszych danych Naczelnej Izby Lekarskiej wynika, że do końca pierwszego
kwartału tego roku 788 anestezjologów pobrało zaświadczenia potwierdzające ich
prawo do pracy w zagranicznych placówkach. Zdaniem Związku Zawodowego
Anestezjologów (ZAA) oznacza to, że do pracy za granicę wyjechało już około
20%. tych specjalistów. Najczęściej decydują się na emigrację do Wielkiej
Brytanii, Szwecji i Holandii.
- Biorąc pod uwagę, że w Polsce wszystkich anestezjologów jest nieco ponad 4
tys., to ubytek tak dużej liczby specjalistów oznacza bardzo poważne problemy
dla szpitali - mówi Dariusz Kuśmierski, przewodniczący ZAA.
W części placówek ochrony zdrowia deficyt anestezjologów jest tak duży, że
muszą one przekładać terminy wykonywania planowych zabiegów i operacji.
Lekarzy tej specjalności brakuje też w stacjach pogotowia ratunkowego i na
szpitalnych oddziałach ratunkowych. W przyszłości może być jeszcze gorzej,
szczególnie w małych miejscowościach, bo młodzi lekarze mimo zwiększenia
miejsc specjalizacyjnych nie są nimi zainteresowani. To powoduje, że kadra
anestezjologiczna zaczyna się starzeć. Już teraz często zatrudniani są
emerytowani specjaliści.
Zdaniem ZZA kolejnym powodem zwiększonej emigracji wśród tej grupy lekarzy
będzie nieobjęcie ich przywilejem wcześniejszego przechodzenia na emeryturę.
- Lekarze anestezjolodzy, jako osoby wykonujące zawód o szczególnych
charakterze w zespołach operacyjnych, na oddziałach anestezjologii i
intensywnej terapii obecnie są uprawnieni do otrzymywania wcześniejszej
emerytury. Prawo to powinno być utrzymane - podkreśla Dariusz Kuśmierski.
W projekcie ustawy o emeryturach pomostowych rząd nie przewiduje objęcia
anestezjologów prawem do wcześniejszego kończenia pracy. Wśród osób
uprawnionych do tych emerytur znalazły się natomiast m.in. osoby wykonujące
prace członków zespołów reanimacyjnych pogotowia ratunkowego oraz pracownicy
zespołów operacyjnych dyscyplin zabiegowych."