W szpitalach zaczyna brakować anestezjologów

27.05.08, 20:16
Za Eskulapem
"Od momentu przystąpienia Polski do UE do pracy za granicę wyjechało już
prawie 20% anestezjologów. W części placówek ochrony zdrowia deficyt
anestezjologów jest tak duży, że muszą one przekładać terminy wykonywania
planowych zabiegów i operacji - alarmuje "Gazeta Prawna".

Z najnowszych danych Naczelnej Izby Lekarskiej wynika, że do końca pierwszego
kwartału tego roku 788 anestezjologów pobrało zaświadczenia potwierdzające ich
prawo do pracy w zagranicznych placówkach. Zdaniem Związku Zawodowego
Anestezjologów (ZAA) oznacza to, że do pracy za granicę wyjechało już około
20%. tych specjalistów. Najczęściej decydują się na emigrację do Wielkiej
Brytanii, Szwecji i Holandii.

- Biorąc pod uwagę, że w Polsce wszystkich anestezjologów jest nieco ponad 4
tys., to ubytek tak dużej liczby specjalistów oznacza bardzo poważne problemy
dla szpitali - mówi Dariusz Kuśmierski, przewodniczący ZAA.

W części placówek ochrony zdrowia deficyt anestezjologów jest tak duży, że
muszą one przekładać terminy wykonywania planowych zabiegów i operacji.
Lekarzy tej specjalności brakuje też w stacjach pogotowia ratunkowego i na
szpitalnych oddziałach ratunkowych. W przyszłości może być jeszcze gorzej,
szczególnie w małych miejscowościach, bo młodzi lekarze mimo zwiększenia
miejsc specjalizacyjnych nie są nimi zainteresowani. To powoduje, że kadra
anestezjologiczna zaczyna się starzeć. Już teraz często zatrudniani są
emerytowani specjaliści.

Zdaniem ZZA kolejnym powodem zwiększonej emigracji wśród tej grupy lekarzy
będzie nieobjęcie ich przywilejem wcześniejszego przechodzenia na emeryturę.

- Lekarze anestezjolodzy, jako osoby wykonujące zawód o szczególnych
charakterze w zespołach operacyjnych, na oddziałach anestezjologii i
intensywnej terapii obecnie są uprawnieni do otrzymywania wcześniejszej
emerytury. Prawo to powinno być utrzymane - podkreśla Dariusz Kuśmierski.

W projekcie ustawy o emeryturach pomostowych rząd nie przewiduje objęcia
anestezjologów prawem do wcześniejszego kończenia pracy. Wśród osób
uprawnionych do tych emerytur znalazły się natomiast m.in. osoby wykonujące
prace członków zespołów reanimacyjnych pogotowia ratunkowego oraz pracownicy
zespołów operacyjnych dyscyplin zabiegowych."
    • aron2004 Re: W szpitalach zaczyna brakować anestezjologów 28.05.08, 06:41
      z jakiej racji jakikolwiek lekarz ma mieć prawo do wcześniejszej
      emerytury???
      • protozoa Re: W szpitalach zaczyna brakować anestezjologów 28.05.08, 15:57
        A z takiej, że pracuja w warunkach szkodliwych dla zdrowia ( choroby
        zakaźne, promienie rtg, sala opercyjna, chorzy psychicznie itd), w
        wiecznym stresie, mają nadludzka odpowiedzialność za zdrowie i życie
        pacjentów, pracują w nocy po wiele godzin. Jeśli tego nie jesteś
        wstanie zrozumieć wrcdo szkoły. A jeszcze lepiej oddaj pieniądze,
        które podatnik wydał na Twoja edukację.
        • jacek2008 Do protozoa Re: 28.05.08, 16:24
          protozoa napisała:

          >...podatnik wydał...

          Ha,ha,ha, podatnik...
        • marcinoit Re: W szpitalach zaczyna brakować anestezjologów 28.05.08, 16:25
          o brakach anestezjologow mowi sie nie od dzis i co¿ ano nic. sie
          tylko mowi. nikt nie ma pomyslu co z tym zrobic. tylko patrzec jak
          ktos wpadnie na pomysl ze znieczulac mozna na 2-3 sale albo wystrczy
          do tego pielegniarka, a na OIT nie trzeba dyzurnego anestezjologa a
          wystarczy internidta z II , ktory w razie czzego po drodze do
          kibelka zajdzie na OIT i poleczy.( ten ostatni przyklad znam z
          autopsji) na szczescie juz mnie to nie dotyczy :)
        • aron2004 Re: W szpitalach zaczyna brakować anestezjologów 28.05.08, 17:13
          weź przestań o tym stresie. to co ma powiedzieć kierowca busa który
          odpowiada za życie i zdrowie 20 osób?
          • marcinoit Re: W szpitalach zaczyna brakować anestezjologów 28.05.08, 17:28
            widze 2 mozliwosci :) albo aron jest niepospolitym jajcarzem i
            zwyczajnie nas podpuszcza:)
            albo powinno Mu sie oodebrac prawo jazdy bo ktos z takim poziomem
            inteligencji nie powinien obslugiwac urzadzen mechanicznych bo jest
            grozny dla otoczenia idla siebie.
            • slav_ Re: W szpitalach zaczyna brakować anestezjologów 28.05.08, 17:58
              Jest trzecia możliwość którą nietrudno zauważyć - aron jest NUDNYM jajcarzem o ograniczonym repertuarze któremu wydaje sie że jest śmieszny stale eksploatując ten sam greps. A nie zauważa własnej śmieszności.

              Zapewne na imprezach rodzinnych jak opowiada po raz setny ten sam kawał z taaaaką brodą to goście aby nie dać mu w mordę zaczynają pić na umór z rozpaczy.
          • dinozaur47 Re: W szpitalach zaczyna brakować anestezjologów 31.05.08, 22:14
            Kupić se mniejszego busa .
      • turpin Re: aron ma rację! 28.05.08, 19:16
        Niby dlaczego?

        A co do anestezjologii
        • rpt5 Re: aron ma rację! 28.05.08, 19:48
          >>łatwa specjalizacja<<
          bardzo śmieszne, bardzo.
          spróbój, zapraszam..
        • extorris Re: aron ma rację! 28.05.08, 19:56
          pomysl z wczesniejszymi emeryturami nalezy do wyjatkowo glupich

          po pierwsze te szkodliwe warunki pracy dotycza lekarzy roznych specjalnosci, sa
          raczej zalezne od stanowiska pracy, nie specjalizacji
          po to zreszta sa normy czasu pracy, aby unikac nadmiernego narazenia

          poza tym skoro jest za malo anestezjologow, to wczesniejsze emerytury raczej tu
          nie pomoga
          chyba, ze chodzi o zatrudnianie mlodych emerytow, ale wowczas jest to tylko
          odciazenie budzetu NFZ (z ktorego pochodza wynagrodzenia anestezjologow) poprzez
          wyplate im podwyzek w formie emerytur z budzetu ZUS
          • ament Re: aron ma rację! 28.05.08, 21:09
            Nic dodać, nic ująć.
            W pracy anestezjologów nie ma nic bardziej szkodliwego, czego nie byłoby w innych zabiegowych i nie tylko zabiegowych specjalizacjach.
            Skoro "należy" się im, to powinno dotyczyć też innych.
            Prosta zasada: Żądasz wcześniejszej emerytury - wypracuj ją sobie sam.
            • marcinoit Re: aron ma rację! 29.05.08, 00:25
              szanowny kolego widze ze niechec do spiworow zaklucila zdolnosc czytania tekstu ze zrozumieniem , przypomne wiec:
              W projekcie ustawy o emeryturach pomostowych rząd nie przewiduje objęcia
              anestezjologów prawem do wcześniejszego kończenia pracy. Wśród osób
              uprawnionych do tych emerytur znalazły się natomiast m.in. osoby wykonujące
              prace członków zespołów reanimacyjnych pogotowia ratunkowego oraz pracownicy
              zespołów operacyjnych dyscyplin zabiegowych."
              uwazasz ze w pracy zespolow reanimacyjnych jest cos barziej szkodliwego?
              to tak gwoli scislosci .
              a co do wczesniejszej emerytury to zgadzam sie ze trza se ja wypracowac.
              swoja droga zastanawiajace skad ta niechec do anestezjologow???
              przywyklem do tego ze usilowano mnie traktowac jako dodatek do aparatu do znieczulenia :) albo do opini ze na OIT to i tak wszyscy umieraja wiec moja praca jest nikomu nie potrzebna ;)
              i tak naprawde mam to w ....e. ciekawi mnie tylko skad sie biora te opinie





              • ament Re: aron ma rację! 30.05.08, 00:32
                Nie było moja intencją dyskredytowanie przedstawicieli szanowanej i jak najbardziej zasłużonej specjalności jaką jest anestezjologia. Jest to nadinterpretacja mojej wypowiedzi.
                Chodzi mi wyraźnie o sprzeciw wobec jakimkolwiek próbom dokonywania wyjątków do zasady ,że każdy pracuje na swoją ( i tylko swoją)emeryturę i każdy odchodzi na nią w tym samym wieku.

                W ekonomii tak jak w przyrodzie, nie tylko nic nie ginie ale też znikąd się nie pojawia.Jako przedstawiciel średniego pokolenia pracowicie zapewniam emerytury aktualnym rentierom, a sam w przyszłości, z dużym prawdopodobieństwem nie będę mógł liczyć na świadczenie w takiej samej wysokości i będę zmuszony do pracy nawet po przekroczeniu tych ustawowych 65 lat.
                Tym bardziej szlag mnie trafia, gdy słyszę o różnych cwaniaczkach próbujących między innymi moim kosztem zapewnić sobie szybkie świadczenie. I nie obchodzi mnie czy są to sanitariusze,pielęgniarki, lekarze czy nauczyciele.

                Co do znajomości projektu ustawy, to rzeczywiście nie znałem jego szczegółów i przyznaje sie do błędu zaliczając w całości anestezjologów do tej grupy.
                Przy okazji chętnie sie dowiem z czym aktualnie wiąże sie szkodliwość pracy na współczesnych salach operacyjnych, a czego oczywiście nie ma na innych oddziałach.

                Co do zespołów reanimacyjnych pogotowia ratunkowego wyjaśnień nie potrzebuję bo m.in. tam pracuję (oczywiście na kontrakt więc wcześniejsza emerytura mi nie "grozi")i w praktyce kompletnie nie widzę różnicy między pracą w karetce R od pracy w karetce W, a pracownicy tej ostatnie jeśli sie nie mylę, nie będą mieli prawa do wcześniejszej emerytury co chyba wyraźnie pokazuje głupotę tych projektów.
                • marcinoit Re: aron ma rację! 30.05.08, 01:05
                  > Nie było moja intencją dyskredytowanie....
                  absolutnie nie czuje sie dyskredytowany.:) wiem co umiem , na czym sie znam i do czego jestem niezbedny. od dawna nie potrzebuje dowodow uznania ani tym bardziej dowartosciowywania sie czyims koszem :)
                  > Tym bardziej szlag mnie trafia, gdy słyszę o różnych cwaniaczkach próbujących m
                  > iędzy innymi moim kosztem zapewnić sobie szybkie świadczenie. I nie obchodzi mn
                  > ie czy są to sanitariusze,pielęgniarki, lekarze czy nauczyciele.
                  podpisuje sie pod tym obiema rekami
                  > Przy okazji chętnie sie dowiem z czym aktualnie wiąże sie szkodliwość pracy na
                  > współczesnych salach operacyjnych, a czego oczywiście nie ma na innych oddziała
                  > ch.
                  trudno na to odpowiedziec jednoznacznie bo zalezy to min od tego jak ta sala jest wyposarzona. np jeśli sala nie posiada" odciagu gazow anestetycznych" personel narazony jest na dzialanie tychze gazow a np podtlenek przy dlugich ekspozycjach nie jest obajetny dla zdrowia :) poza tym zgodzisz sie chyba ze czym innym jest dyzur na OIT, bloku operacyjnym itd ( wlaczajac "pogotowie") niz dyzur na dermatologii :) z calym szacunkiem do dermatologow
                  ale powtarzam nie jest to zaden argument za wczesniejszymi emeryturami
                  pozdrawiam
          • snajper55 Re: aron ma rację! 28.05.08, 21:48
            extorris napisał:

            > pomysl z wczesniejszymi emeryturami nalezy do wyjatkowo glupich

            A ja bym nie chciał być operowany przez 64-letniego chirurga.

            S.
            --
            Z forum Medycyna naturalna:
            - Na czym polega bioenergoterapia z technicznego punku widzenia?
            - Na tym, że energia pieniężna przepływa od jednostki o niższym poziomie
            inteligencji, do jednostki o wyższym poziomie inteligencji. Forum o Nasza-klasa.pl
    • snajper55 Re: W szpitalach zaczyna brakować anestezjologów 28.05.08, 21:47
      sithicus napisał:

      > W projekcie ustawy o emeryturach pomostowych rząd nie przewiduje objęcia
      > anestezjologów prawem do wcześniejszego kończenia pracy.

      Ciekawe kiedyż w końcu każdy będzie mógł przechodzić na emeryturę wtedy, kiedy
      tylko będzie chciał ? Nawet w wieku 30 lat. Albo 80 lat ? Komu by to szkodziło ?

      S.
      • aelithe Re: W szpitalach zaczyna brakować anestezjologów 28.05.08, 22:13
        snajper jak nic się nie zrobi w ciągu 4-6 lat to nie będzie żadnych
        emerytur
        obecnie świedczenia ZUS pochłaniają całą 40% składkę i 1/4
        wszystkich podatków ; dodatkowo 1/4 to spłata długu publicznego -
        świadczenia z lat poprzednich ; a obecnie zbliża się wyż emerytalny.
        sądzisz, że posłowie zrezygnują z diet, urzędnicy z pensji i
        zlikwidują wojsko, policję i sądy by utrzymac obecna wysokość
        emerytur??
        • snajper55 Re: W szpitalach zaczyna brakować anestezjologów 29.05.08, 02:28
          Pamiętaj, że jest II filar, z którego będą wypłacane coraz wyższe emerytury.
          Teraz będą odchodzić na emeryturę ludzie, którzy wpłacali do OFE przez 9 lat i
          nie będą oczywiście wysokich emerytur z OFE dostawać. Ale za pięć lat będą
          odchodzić ludzie, którzy w OFE oszczędzali przez 14 lat i tak dalej. ZUS będzie
          mógł obniżać emerytury wypłacane ze składek, bo będzie rosła emerytura wypłacana
          z OFE.

          S.
          • aelithe Re: W szpitalach zaczyna brakować anestezjologów 29.05.08, 16:11
            reforma emerytalna miała ograniczyć dług publiczny; a nie zwięszyć
            emerytury. Według symulacji jeszcze przed reformą wysokość emerytur
            miąła spaść o 50% w tym 1/3 miał wypłacać ze środków budżetowych; a
            2/3 z prywatnych. Możesz sam wyliczyć ile możesz teraz dostać
            miesięczna w=rata to około 0,5 % kapitału.
            Efektem reformy jest ogranicznie wypłat z ZUS do 1/6 pbecnej
            wysokości. Co powoduje wypłacalność systemu za 40 lat. Niesttey nie
            teraz.
            • snajper55 Re: W szpitalach zaczyna brakować anestezjologów 29.05.08, 16:32
              aelithe napisał:

              > reforma emerytalna miała ograniczyć dług publiczny; a nie zwięszyć
              > emerytury.

              Ja nie napisałem, że reforma miała zwiększyć emerytury. Ja napisałem, że
              emerytury z II filaru będą z roku na rok rosnąć, a więc emerytury z ZUS będą
              mogły z roku na rok maleć.

              > Według symulacji jeszcze przed reformą wysokość emerytur
              > miąła spaść o 50% w tym 1/3 miał wypłacać ze środków budżetowych; a
              > 2/3 z prywatnych.

              Symulacje uzasadniać konieczność przeprowadzenia reformy i pokazywały jak
              spadnie emerytura JEŚLI nie zreformujemy systemu.

              > Możesz sam wyliczyć ile możesz teraz dostać miesięczna w=rata to około 0,5 %
              > kapitału.

              Podaj algorytm, to wyliczę. ;) Składka do OFE to 7,3% podstawy i będzie rosnąć
              kosztem składki ZUSowskiej.

              > Efektem reformy jest ogranicznie wypłat z ZUS do 1/6 pbecnej
              > wysokości. Co powoduje wypłacalność systemu za 40 lat. Niesttey nie
              > teraz.

              Wypłacalnością systemu można sterować za pomocą zmian wysokości emerytur
              wypłacanych z ZUS, że tak delikatnie to określę. ;) A efekty reformy
              rzeczywiście będą dopiero za około 30 lat, gdy na emerytury zaczną przechodzić
              osoby, których nie obejmował stary system. A przede wszystkim wtedy, kiedy wymrą
              osoby, które stary system obejmował.

              S.
              • aelithe Re: W szpitalach zaczyna brakować anestezjologów 31.05.08, 10:33
                snajper55 napisał:


                > Ja nie napisałem, że reforma miała zwiększyć emerytury. Ja
                napisałem, że
                > emerytury z II filaru będą z roku na rok rosnąć, a więc emerytury
                z ZUS będą
                > mogły z roku na rok maleć.
                Mechanizm powstawania emerytur mieszanych jest prosty - socjal
                emerytura naliczona na dzień 1 dnia reformy jako kapital początkowy
                do któej naliczane są skłądki bierzące i to w chwili przejścia na
                emeryturę dzielone jest na szcowany wiek przeżycia. Indeksacja o 2/3
                wzrostu płac ( w praktyce mechanizm spowolnienia dewaluacji -
                ekonimicznie nie jest możliwe długoterminowy zwrost wynagrodzeń o
                50% powyżej inflacji) ) Zakłady emerytalne jeszcze nie powstały -
                parę zdań potem.
                > Symulacje uzasadniać konieczność przeprowadzenia reformy i
                pokazywały jak
                > spadnie emerytura JEŚLI nie zreformujemy systemu.
                W razie braku reformy emerytury by ne spały - przynajmniej wprost.
                Właściwie w dlaszym ciągu jest zagrożone fizyczne istenienie
                państwa, wskutek rozdawnictwa pieniezy publcznych w latach 1989-
                2009. Obecnie skłądka ZUS wynisi ok 40% procent wynagrodzenia (
                licząc jako całkowity koszt pracodawcy - obejmując również skłądki
                ukryte), a mimo to budżet dopłaca do świadczeń z ubezpieczeń ok 25
                wszystkich wpływów poatkowych ( w 2007 69 mld na 247 mld podatków i
                innych wpływów) a przy tym ZUS ma bierzący deficyt w wysokości 20
                mld złotych. ( ukrty dług publiczny)

                > Podaj algorytm, to wyliczę. ;) Składka do OFE to 7,3% podstawy i
                będzie rosnąć
                > kosztem składki ZUSowskiej.
                Wysokość raty zależy od aktuarialnych tabel przeżycia i w zależnosci
                do firmy, wieku i płci waha się do 3,2 - 11 promili miesiecznie.
                Sugerują przyjąć za podstawę wyliczeń 5 promili od wartości kapitału
                końcowego. ( nie wuzględnia zysku gwarantowanego)
                Co do kapitału końcowego, najlepiej użyć tabel dla procentu
                skąłdanego i przyjąć ralistyczne stopy zwrotu długoterminowego np. 2
                do 3,5 % ( ponad infalcję - byloby dobrze)

                > Wypłacalnością systemu można sterować za pomocą zmian wysokości
                emerytur
                > wypłacanych z ZUS, że tak delikatnie to określę. ;) A efekty
                reformy
                > rzeczywiście będą dopiero za około 30 lat, gdy na emerytury zaczną
                przechodzić
                > osoby, których nie obejmował stary system. A przede wszystkim
                wtedy, kiedy wymr
                > ą
                > osoby, które stary system obejmował.
                >
                > S.
                Łatwo jest dać, zabrać potem trudniej. Od 4 badajrze lat w zusie
                jest przygotowany projekt ustawy ograniczającej wysokośc rent i
                emeryt do wysokości wpływów do ZUS'u. Na razie niekt nie sięgał po
                ten projekt, ale smao przygotowanie świadczy już powadze problemu.

                System emerytalny wymaga pilnych cięć. Z prostych - podniesienie i
                wyrównanie wieku emerytalnego do 67 lat dla obu płci. Wprowadzenie
                wcześniejszej emerytury np. w wieku 62 lat - bez prawa do pracy (
                podjecie , zawiesza bez podwyższenia wysokości po okresie
                odwieszenia , poza wypracowanym w okresie pracy)
                wprowadzenie nowej definicji niezdolności do pracy
                "osobą niezdolną do pracy" jest OSOBA NIEPRACUJĄCA, której
                naruszenie funkcji organizmu uniemożliwia podjecię zatrudnienia.
                Za osobę niepracującą uważa się cżłowieka nie wykonującego
                zatrudnienia w ramach umowy o pracę, wykonywania umów o dzieło i
                zlecenie. Z wyjątkiem praw autorskich i majątkowych powstałych przez
                powstaniem niezdolności do pracy; oraz nie pełni funkcji
                publicznych, związanych z uzyskiwaniem dochodu.
                Ponadto nie podejmuje żadnych nieodpłatnych działań, które mogłyby
                być uznane za powyższe.
                Ograniczenie zwolnień lekarskich - 3 peirwsze dni bezpłatne; potem
                50% wynagrodzenia; ograniczenie przywilejów cieżarnych ( zwolnienie
                na ogólnych zasadach).
                Wyrzucenie z ZUS wszelkich świadczeń nieemerytalnych - tj. rent
                wydanych w latach 90-tych na stałe jako świadczenia pomocy
                społecznej ( aby jej nie tworzyć) w rejonach popegeerowskich.
                Generalnie renta po przepracowaniu minimum określonego okresu np. 20
                lat.
                Wyrzucenie dodatku pielęgnacyjne ( opieka nad osobami w wieku
                zaawansowanym i niezdolnymi powinna należeć do pomocy społecznej,
                która trzeba stworzyć)
                Ożywienie martwego przepisu o przekwalifikowaniu zawodowym - wypłata
                rent, która wynika z braku możliości przekwalifikowania przez
                starostwo powiatowe, powinne w przynajmniej pewnej częsci obciażać
                to starostwo, aby zmusić je do działania. dzisiaj nie podjecie
                takich działań, jest dla starostwo oszczędnością.
                Likwidacja wielostopniowego orzekania - czyli albo ktoś jest
                całkowicie niezdolny lub niezdolny do pracy w zakresie posiadanych
                umiejętności, a stan zdrowia lub wiek nie pozwala na
                przekwalifikowanie zawodowe - dostaje rentę; w innym przypadku nie.
                Oznacza to organiczenie wydatków ZUS na orzecznictwo medyczne, a
                skarbu państwa na procesy z ubezpieczonymi ( koszty sądowe w
                zakresie rent i emerytur pokrywane są przez budżet - premiowanie
                pieniaczy).
                Stworzenie zakłądów emerytalncyh z zasadami wypłaty rent
                najkorzystniejszymi dla ubezpiecoznych, a nie jak obecnie się robi
                dla budżetu i firm ubezpieczeniowych.
                • snajper55 Re: W szpitalach zaczyna brakować anestezjologów 31.05.08, 13:34
                  aelithe napisał:

                  > Mechanizm powstawania emerytur mieszanych jest prosty - socjal
                  > emerytura naliczona na dzień 1 dnia reformy jako kapital początkowy
                  > do któej naliczane są skłądki bierzące i to w chwili przejścia na
                  > emeryturę dzielone jest na szcowany wiek przeżycia. Indeksacja o 2/3
                  > wzrostu płac ( w praktyce mechanizm spowolnienia dewaluacji -
                  > ekonimicznie nie jest możliwe długoterminowy zwrost wynagrodzeń o
                  > 50% powyżej inflacji) ) Zakłady emerytalne jeszcze nie powstały -
                  > parę zdań potem.

                  Ja pisałem o innym mechanizmie. O zwiększaniu składki na OFE kosztem skałdki ZUSowskiej.

                  > W razie braku reformy emerytury by ne spały - przynajmniej wprost.

                  Trudno powiedzieć co władze by wybrały - zwiększenie obciążeń pracodawców, zwiększenie długu publicznego czy obniżenie realnej wysokości emerytur.

                  > Wysokość raty zależy od aktuarialnych tabel przeżycia i w zależnosci
                  > do firmy, wieku i płci waha się do 3,2 - 11 promili miesiecznie.
                  > Sugerują przyjąć za podstawę wyliczeń 5 promili od wartości kapitału
                  > końcowego. ( nie wuzględnia zysku gwarantowanego)
                  > Co do kapitału końcowego, najlepiej użyć tabel dla procentu
                  > skąłdanego i przyjąć ralistyczne stopy zwrotu długoterminowego np. 2
                  > do 3,5 % ( ponad infalcję - byloby dobrze)

                  Widzę, że Ty na pewno łatwiej tę wysokość wyliczysz. ;) Stopę zwrotu ja bym oszacował na podstawie dotychczasowych zysków OFE. Warto też w obliczeniach wziąć pod uwagę obiecany wzrost składki na OFE.

                  > Łatwo jest dać, zabrać potem trudniej. Od 4 badajrze lat w zusie
                  > jest przygotowany projekt ustawy ograniczającej wysokośc rent i
                  > emeryt do wysokości wpływów do ZUS'u. Na razie niekt nie sięgał po
                  > ten projekt, ale smao przygotowanie świadczy już powadze problemu.

                  Nie wiem czy ktoś po niego sięgnie. Jeśli zrobi to wtedy, gdy budżet ZUS nie będzie zrównoważony - skończy się to obniżką rent i emerytur. A gdy budżet ZUS będzie zrównoważony nie będzie powodu aby do niej sięgać.

                  > System emerytalny wymaga pilnych cięć. Z prostych - podniesienie i
                  > wyrównanie wieku emerytalnego do 67 lat dla obu płci. Wprowadzenie
                  > wcześniejszej emerytury np. w wieku 62 lat - bez prawa do pracy (
                  > podjecie , zawiesza bez podwyższenia wysokości po okresie
                  > odwieszenia , poza wypracowanym w okresie pracy)

                  Można chyba prościej. Niech każdy przechodzi na emeryturę kiedy chce. Wysokość tej emerytury oczywiście będzie zależna od wpłaconych składek. Każdy emeryt powinien mieć wtedy prawo do pracy bez żadnego zawieszania wypracowanej już emerytury. Płaciłby normalne składki emerytalne, które podwyższałyby mu świadczenie.

                  > wprowadzenie nowej definicji niezdolności do pracy
                  > "osobą niezdolną do pracy" jest OSOBA NIEPRACUJĄCA, której
                  > naruszenie funkcji organizmu uniemożliwia podjecię zatrudnienia.
                  > Za osobę niepracującą uważa się cżłowieka nie wykonującego
                  > zatrudnienia w ramach umowy o pracę, wykonywania umów o dzieło i
                  > zlecenie. Z wyjątkiem praw autorskich i majątkowych powstałych przez
                  > powstaniem niezdolności do pracy; oraz nie pełni funkcji
                  > publicznych, związanych z uzyskiwaniem dochodu.
                  > Ponadto nie podejmuje żadnych nieodpłatnych działań, które mogłyby
                  > być uznane za powyższe.

                  Nie podoba mi sie to z dwóch powodów.
                  Pierwszy. Chcesz zostawić tylko obecną "pierwszą grupę" osób całkowicie niezdolnych do pracy. Są też ludzie z częściową niezdolnością do pracy, którym renta rekompensuje czasem bardzo ograniczoną zdolność do pracy.
                  Drugi. Praca ma znaczeni społeczne i terapeutyczne. Nie można jej pozbawiać, grożąc odebraniem renty, osobom ciężko chorym.

                  > Ograniczenie zwolnień lekarskich - 3 peirwsze dni bezpłatne; potem
                  > 50% wynagrodzenia; ograniczenie przywilejów cieżarnych ( zwolnienie
                  > na ogólnych zasadach).

                  Zwolnienia - niekorzystne społecznie. Ludzie będą chorzy przychodzić do pracy (bo to głupie przeziębienie) zarażając innych, pogarszając stan swojego zdrowia i zwiększając prawdopodobieństwo powikłań. Koszty większe niż zyski.
                  Sprawę ciężarnych rzeczywiście można dyskutować.

                  > Wyrzucenie z ZUS wszelkich świadczeń nieemerytalnych - tj. rent
                  > wydanych w latach 90-tych na stałe jako świadczenia pomocy
                  > społecznej ( aby jej nie tworzyć) w rejonach popegeerowskich.
                  > Generalnie renta po przepracowaniu minimum określonego okresu np. 20
                  > lat.

                  Weryfikacja rent - na to nikt nie pójdzie. Te renty to sa "koszty transformacji". Ktoś je rzeczywiście musi ponieść a raczej nie będą to byli pracownicy PGR.
                  Renta po wypracowany stażu ? A co zrobić z małoletnim niezdolnym do żadnej pracy ? Chcesz przerzucać środki z ZUS do opieki społecznej ? OS nie daje stałych świadczeń. Inwalida ma co kwartał przez całe życie pisać podanie do OS ?

                  > Wyrzucenie dodatku pielęgnacyjne ( opieka nad osobami w wieku
                  > zaawansowanym i niezdolnymi powinna należeć do pomocy społecznej,
                  > która trzeba stworzyć)

                  Dodatek pielęgnacyjny nie jest związany z wiekiem. A od przerzucania środków z ZUS do OS pieniędzy nie przybędzie.

                  > Ożywienie martwego przepisu o przekwalifikowaniu zawodowym - wypłata
                  > rent, która wynika z braku możliości przekwalifikowania przez
                  > starostwo powiatowe, powinne w przynajmniej pewnej częsci obciażać
                  > to starostwo, aby zmusić je do działania. dzisiaj nie podjecie
                  > takich działań, jest dla starostwo oszczędnością.

                  Człowiek, który utracił możliwość dotychczasowej pracy z powodów zdrowotnych musi mieć czas na przekwalifikowanie się i w tym powinien według mnie dostawać rentę.

                  > Likwidacja wielostopniowego orzekania - czyli albo ktoś jest
                  > całkowicie niezdolny lub niezdolny do pracy w zakresie posiadanych
                  > umiejętności, a stan zdrowia lub wiek nie pozwala na
                  > przekwalifikowanie zawodowe - dostaje rentę; w innym przypadku nie.
                  > Oznacza to organiczenie wydatków ZUS na orzecznictwo medyczne, a
                  > skarbu państwa na procesy z ubezpieczonymi ( koszty sądowe w
                  > zakresie rent i emerytur pokrywane są przez budżet - premiowanie
                  > pieniaczy).

                  Wielostopniowość orzekania jest cechą chyba wszystkich instytucji (np sądów), i jej potrzeba wydaje mi się oczywista.

                  > Stworzenie zakłądów emerytalncyh z zasadami wypłaty rent
                  > najkorzystniejszymi dla ubezpiecoznych, a nie jak obecnie się robi
                  > dla budżetu i firm ubezpieczeniowych.

                  Konkurencja zawsze jest pożądana. Czy to będą banki, czy OFE, czy zakłady emerytalne, czy zakłady rentowe. :)

                  S.
                  • aelithe Re: W szpitalach zaczyna brakować anestezjologów 31.05.08, 21:23
                    > Ja pisałem o innym mechanizmie. O zwiększaniu składki na OFE
                    kosztem skałdki ZU
                    > Sowskiej.
                    >

                    Generalnie dobrym rozwiązaniem byłaby likwidacja skąłdki na ZUS; ale
                    problemem jest uzyskanie źródel finansowania obecnych emerytur.

                    >
                    > Trudno powiedzieć co władze by wybrały - zwiększenie obciążeń
                    pracodawców, zwię
                    > kszenie długu publicznego czy obniżenie realnej wysokości emerytur.
                    >
                    Na razie nie podejmowanie żadnych działań, problem spadnie na
                    opozycję, jełśi wygra wybory. Niestety w tej chwili nie podjęcie
                    działań i każde ich opóźnienie stanowi ryzyko poważnego kryzysu
                    wypłacalności państwa. To już nie jest kiedyś to już jest dzisiaj.

                    >
                    > Widzę, że Ty na pewno łatwiej tę wysokość wyliczysz. ;) Stopę
                    zwrotu ja bym osz
                    > acował na podstawie dotychczasowych zysków OFE. Warto też w
                    obliczeniach wziąć
                    > pod uwagę obiecany wzrost składki na OFE.
                    >
                    Nie możesz szacować na podstawie obecnych stóp zwortu OFE, powstały
                    one w okresie wielkiej hossy trwającej od 1983 do 2007 roku. Jest
                    jedyny taki okres w historii gospodarki w znanej nam historii
                    świata. Wywołana jest próba przełamywania naturalnych procesów
                    gospodarczych emisją łatwych kredytów. Niestety grozi to podobnym
                    złamaniem gospodarki światowej jak po w II połowie XIX wieku , oraz
                    sławny Wielki Kryzys w latahc międzywojennych. Te kryzysy powtarzają
                    się co 70 lat jest to czas życia pokolania pamietającego pprzedni
                    kryzys ( wynikający z udzielania nadmiernej ilości kredytów -
                    opjat').
                    Szczerze mówiąc jeśli uda się uzyskac stopę zwrotu podwajającą
                    wartość ralną ( ponad inflację ) będzie to dobry wynik. Max 3x.
                    To daje składka 7,3% ; czas pracy 40 lat , czas wypłaty emerytury
                    20 ; łacznie 30% dochodów.
                    ZUS skłądka emerytalna 18% przy podobnych wyliczceniach i stanie nie
                    więcej niż 30% siły nabywczej daje max 15% razem 45% śrendich
                    dochodów; wiec tak na prawdę wystarczające zabezpiecznie podstawowe.
                    Szczegółowych wyliczeń musiałbys dokonac na podstawie rachunku
                    aktuarialnego. Wymaga odpowiedniego oprogramowania.
                    > Nie wiem czy ktoś po niego sięgnie. Jeśli zrobi to wtedy, gdy
                    budżet ZUS nie bę
                    > dzie zrównoważony - skończy się to obniżką rent i emerytur. A gdy
                    budżet ZUS bę
                    > dzie zrównoważony nie będzie powodu aby do niej sięgać.
                    Już nie wystarcza na wypłate bierzących świadczeń, deficyt ZUS
                    wynosi 20 mld złotych ( kredyt bankowy) . A w tej chwili wyż
                    emerytalny powojenny idzie na emeryturę.
                    > Można chyba prościej. Niech każdy przechodzi na emeryturę kiedy
                    chce. Wysokość
                    > tej emerytury oczywiście będzie zależna od wpłaconych składek.
                    Każdy emeryt pow
                    > inien mieć wtedy prawo do pracy bez żadnego zawieszania
                    wypracowanej już emeryt
                    > ury. Płaciłby normalne składki emerytalne, które podwyższałyby mu
                    świadczenie.
                    >
                    To byłoby możliwe w systemie kapitałowym , a ne redystrybucyjnym z
                    minimalną gwarantowaną emerytura i rentą.
                  • aelithe c.d 31.05.08, 21:31
                    >
                    > Nie podoba mi sie to z dwóch powodów.
                    > Pierwszy. Chcesz zostawić tylko obecną "pierwszą grupę" osób
                    całkowicie niezdol
                    > nych do pracy. Są też ludzie z częściową niezdolnością do pracy,
                    którym renta r
                    > ekompensuje czasem bardzo ograniczoną zdolność do pracy.
                    > Drugi. Praca ma znaczeni społeczne i terapeutyczne. Nie można jej
                    pozbawiać, gr
                    > ożąc odebraniem renty, osobom ciężko chorym.
                    >
                    > > Ograniczenie zwolnień lekarskich - 3 peirwsze dni bezpłatne;
                    potem
                    > > 50% wynagrodzenia; ograniczenie przywilejów cieżarnych (
                    zwolnienie
                    > > na ogólnych zasadach).
                    >
                    dawna pierwsza grupa to niezdolność do smaodzielnej egzystencji tj.
                    koenicznosć mycia, ubierania, przygotowania posiłków lub i karmienia
                    przez osoby trzecie; a także koniecnzosc stałego nadzoru przez osoby
                    trzecie lub reprezentowania na zewnątrz przez osoby trzecie (
                    niepoczytalność
                    3 grupy rentowe to tylko polski wymysł pochłaniający horendalne
                    pieniądze na diagnostykę, orzecnizctwo i procesy sądowe. Nie
                    isteniej nigdzie na świecie.
                    Zwolnienia są nadużywane; to jest fakt. Płacimy za to wszyscy.
                    Obnizenie wyskości zwolnień, i karanie wyższymi składkami w
                    przyszłoni zniechęciłoby do ich nadużywania.
                    100% chorobowe nie zachęca kobiet do ciąży, a skutecznie zniechęca
                    pracodawców do zatrudniania młodych kobiet; wobec nadużywania
                    takowych. 60% cięzrnych pobiera zasiłek rehabilitacyjny, kiedy
                    według światowych roganizacji połozniczych odstek kobiet
                    pobierających zwolenienie dłużej niż 3 miesiące powinien wynosic ok
                    30%. Liczby !!
                    mechanizm 1 -3 pierwszych krótkotrwalej niezodlnosci do pracy
                    stosowany jest na swiecie powszechnie. Uzyskanie takiego świadczenia
                    przez 7-14 dni nie wymaga zwolnienia lekarskiego.
                  • aelithe c,d 2 31.05.08, 22:15
                    >
                    > Weryfikacja rent - na to nikt nie pójdzie. Te renty to sa "koszty
                    transformacji
                    > ". Ktoś je rzeczywiście musi ponieść a raczej nie będą to byli
                    pracownicy PGR.
                    > Renta po wypracowany stażu ? A co zrobić z małoletnim niezdolnym
                    do żadnej prac
                    > y ? Chcesz przerzucać środki z ZUS do opieki społecznej ? OS nie
                    daje stałych ś
                    > wiadczeń. Inwalida ma co kwartał przez całe życie pisać podanie do
                    OS ?
                    >
                    Weryfikacja stałych rent wydanych przed 1997 była planowana
                    problemme jest brak wystarczjacej ilości lekarzy przeczników. ZUS i
                    tak jest obecnie niewydolny orzeczniczo. ( odsetki za zwłokę)

                    Co do świadczeń socjalnych - pieniądze wypłacane są na świecie
                    nierobom przez instytucje pomocy społecznej, a nie pobciążają organ
                    rentowy. Podobnie świadczenia dla osób, które krótko pracowały.
                    Zwykle odszkodowania z tytulu wypadków przy pracy są zasądzane przez
                    sądy od pracowdawców, a nie płaci za nie ogół ubezpieczonych.
                    Podobnie swiadczenia z tytułu niemodzielności.
                    > Dodatek pielęgnacyjny nie jest związany z wiekiem. A od
                    przerzucania środków z
                    > ZUS do OS pieniędzy nie przybędzie.
                    >
                    Dodatek pielęgnacyjny przysługuje osobie, która ukończyła 75 lat (
                    związany z wiekiem) lub została uznana za osobę niezdolną do
                    samodzielnej egzystencji przez ZUS ( gdy ma prawo do renty
                    pracowniczej lub rodzinnej) ; w niektórych sytuacjach posiadającej
                    inwalidzctwo w stopniu znacznym orzeczone przez komisję ds
                    inwalidzctwa.
                    nie jest elementem zabezpieczenia emerytalnego, a jest elementem
                    zabezpiczenia niesamodzielnosć ( to należy do pomocy społecznej)
                    Czyli zamiast wysłać opiekunkę do takiej osoby, która oceni
                    możłwiowści opieki nad taką osobą, daję sie 180 złotych miesięcznie
                    celem wynającia osb do całodobowej opieki nad osobą niesamodzielną.
                    Znasz kogoś kto za 180 złotych miesięcznie podejmie się takiej
                    roli ??
                    > Człowiek, który utracił możliwość dotychczasowej pracy z powodów
                    zdrowotnych mu
                    > si mieć czas na przekwalifikowanie się i w tym powinien według
                    mnie dostawać re
                    > ntę.
                    >
                    W Polskim prawie istnieje renta z tytułu przekwalifikowania
                    zawodowego. Przysługuje osobie która utraciła zdolność do pracy w
                    zakresie posiadanych kwalifikacji ( częściowa niezdolność do pracy),
                    a może podjąć pracę po przekwalifikowaniu zawodowym. Wynosi ona 100%
                    zasiłku chorobowego, i jest orzekana przez orzecznika na 6 miesięcy.
                    W razie potrzeb wynikających z cyklu szkoleniowego może być
                    przedłużona bez orzekania lekarskiego do 3 lat. Warunki, przejście
                    badań psychologicznych ( nie problem); zapewnienie
                    przekwalifikowania przez starostwo powiatowe ( ma to w dupie) .
                    Efektem jest niewielka ilość takich świadczeń primum, secundum od
                    1997 nikt nie został w Polsce przekwalifikowany. ( Oficjalne dane
                    ZUS)
                    > Wielostopniowość orzekania jest cechą chyba wszystkich instytucji
                    (np sądów), i
                    > jej potrzeba wydaje mi się oczywista.
                    >
                    czy sąd orzeka całkowite zabójestwo i częściowe; albo kradzież w
                    1/3, w 2/5 etc. Orzeka czy zabiłeś; czy ukradłeś.
                    Czym innym jest prawo odwołania od decyzji; czym innym 3 grupy
                    niezdolności do pracy.
                    Na świecie jesteś albo zdolny, albo niezdolny do pracy.
                    >
                    > Konkurencja zawsze jest pożądana. Czy to będą banki, czy OFE, czy
                    zakłady emery
                    > talne, czy zakłady rentowe. :)
                    >
                    KOnkurencja konkurencją. Po pierwsze wydaje mi się, że intencją
                    rządu, właściwie koeljnych ekip jest wchłonięcie pieniędzy z OFE do
                    ZUS ( co nie rozwiązuje problemu na przysżłość).
                    Po drugie nadrzędnym celem jest 1. zmniejszenie dopłat z budżetu i
                    maksymalizacja zysków towarzystw emerytalnych.
                    W firmach ubepiezeniowych Towarzystwa nie pobiearają kapitału od
                    wypłacanych rent, dostajesz rentę w okreslonej wysoskości.
                    Towarzystwo dzieli się zyskiem od kapitału z ubezpieczonym w postaci
                    badź zwrostu renty; badź wypłaty gotówki. Z reszty ubezpieczyciel
                    pokrywa swoe koszty, wypracowuje rezerwy i niewielki zysk; z chwilą
                    śmierci lub końca gwaracji cały kapitał staje się własnością
                    towarzystwa. Tak wiec nie ma żadnych 7% pobieranych od kapitąłu
                    przed rozpoczęciem wypłąty świadczenia.
                    Poza tym, w projektowanych zapisach ubezpiecozny nie ma prawo do
                    udziału w zysku z rezerw. Co oznacza, że renta będzie znacznie
                    wyższa; ale nie będzie rosła ( bardzo korzystne dla budżetu i
                    zakladów emerytalnych; ale nie dla ubezpieczonych). Poza tym
                    zakladana górna granica gwarancji wypłaty to 10 lat. W TU możesz
                    kupić rentę w weiku lat 70 z gwaracja na 20 lat. W praktyce
                    zabezpieczenia przyszłosci krewnych. ( wariant niekorzystny dla
                    zakładów i budżetu państwa - konieczność wyższych dopłat do
                    minimalnych emerytur).
                    Tak konkurencja- konkurencją ale przyjęte rozwiązania ustawowe
                    preferują interes skarbu państwa i zakładów emerytalnych; a nie
                    długoterminowy interes ubezpieczonych.
Pełna wersja