Dodaj do ulubionych

Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia

05.07.08, 08:57
hm,
kiedyś była to celowa polityka a-społeczna...

oto ścisle tajna (wtedy) instrukcja NKWD w tej m.in. sprawie

Moskwa, 2.VI.1947r. K.AA/OC 113 INSTRUKCJA NK/003/47

www.4lomza.pl/forum/read.php?f=1&i=29822&t=29822
Obserwuj wątek
    • paczula8 Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 05.07.08, 10:23
      www.4lomza.pl/forum/read.php?f=1&i=29822&t=29822
      "9. Doprowadzić do tego, aby pracownicy na stanowiskach państwowych
      (z wyjątkiem służb ścigania i pracowników przemysłu wydobywczego)
      otrzymywali niskie pobory. Dotyczy to w szczególności służby
      zdrowia, wymiaru sprawiedliwości, oświaty i kierowników różnych
      szczebli. "

      no, nie przypadkiem mówi sie, że system ochrony zdrowia jest
      PRLowskim skansenem.


      BTW dzięki Brumbaku:) szukałam tego.
      • poloznik-gin Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 06.07.08, 10:39
        Ale sie rozgadali,jak wnikliwie przeczytali ,ile komentarzy.
        • paczula8 Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 06.07.08, 12:22
          podejrzewam, że nie przeczytali ... tekst długi i małymi literkami:)
    • szlachcic Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 08.07.08, 17:53
      ty brumbak jestes inteligentnym lekarzem studiujacym 6 lat?
      i wyciagasz takie wnioski? i uwazasz to za argument? i uwazasz ze to
      jest dowod na wasze zniewolenie?

      poza stwierdzeniem ze kompromitujesz sie wyciaganiem takich wnioskow
      chcialbym dodac ze mowicie tu na forum ze urzednicy maja kokosy
      a wg instrukcji w ktora tak wierzysz dymany masz byc tak samo
      wiec albo robisz z siebie duraka albo szukaj drugiej instrukcji
      ktora odwoluje gnebienie finansowo urzednikow
      i znowu w gabunetach lekarskich tematami beda
      - instrukcja kgb
      - elrktryk zarabia 80 zl na godzine
      - mechanik zawodowy 300zl na godziny

      nie dziwie sie waszej frustracji
      • aron2004 Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 08.07.08, 20:18
        tyle że te instrukcje już nie obowiązują, bo obecnie lekarze
        zarabiają zdecydowanie powyżej średniej krajowej.
        • brumbak Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 11.07.08, 12:49
          aron2004 napisał:

          > tyle że te instrukcje już nie obowiązują, bo obecnie lekarze
          > zarabiają zdecydowanie powyżej średniej krajowej.
          > ................................................
          ale skutki obowiązują
          przez lata zarabiali grosze

          i taką otrzymają emeryturę

          to jeśli chodzi o lekarzy

          a czy pielęgniarki to wg Was tez służba zdrowia ?
          i czy zarabiały godziwie- a jak jest teraz ?

          ..........
          a tak w ogóle to instrukcja dotyczyła pauperyzowania wielu grup zawodowych
          i warto o niej wiedzieć
          szczególnie winni sie z nią zapoznać się ci co wierzyli w dobre intencje
          władzy ludowej
          • dludew Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 11.07.08, 20:18
            Przyjacielu, też jestem po studiach i nie ważne jakich, bo nie
            wszyscy powinni być lekarzami i inne prace też muszą przez kogoś być
            wykonywane. W obecnych ponoć dobrych czasach dostaję 1300 zł tj. ok
            10 razy mniej niż wypracowuję. Mnie ciężko się utrzymać, a resztę
            zabiera szef. Nie mam jeszcze uprawnień więc nie mogę zrobić tego co
            on (tj. zatrudnić pare osób, a pod wszystkim się tylko podpisywać).
            Fryzjerki, kosmetyczki, a nawet kelnerki zarabiają lepiej. Wczuj się
            w moje pokolenie, wmawiano nam, że tylko wyedukowani i pracowici
            będą życ na jakimś poziomie. Ludzie stracili wiele czasu i energii
            żeby nauczyć się języków, skończyć studia (niekiedy więcej niż jeden
            fakultet). Teraz spędzają w pracy po kilkanaście godzin (bo może
            docenią?) - to ci zaraz po studiach (czyt. naiwniaki), albo
            wyjeżdżają za granicę - ci z większym doświadczeniem (życiowym i
            zawodowym). Społeczeństwo nie da rady bez młodych, ale na razie nikt
            się z tym nie liczy. Refleksja przyjdzie za jakiś czas.
            • aron2004 Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 12.07.08, 07:05
              skoro ciężko ci się utrzymać, to dlaczego się nie zwolnisz z tej
              pracy?
              Masochista?
              • dludew Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 12.07.08, 07:21
                To już ostatni miesiąc więc jakoś przetrzymam, ale chyba nie zdajesz
                sobie sprawy ile muszą przejśc młodzi zanim zdobęda uprawnienia i
                zaczną normalnie zarabiać (w różnych zawodach).
      • maga_luisa Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 08.07.08, 20:37
        Potrafisz cokolwiek powiedzieć nie obrażając w pierwszym zdaniu swojego przedmówcy?

        Tak, to jest źródło zniewolenia. Albo jedno ze źródeł.
        Coś, co wsączono w głowy "społeczeństwa" w ten czy inny sposób przez długich 40
        lat, nie pozostaje bez śladu.
        • szlachcic Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 09.07.08, 07:21
          maga_luisa napisała:

          > Tak, to jest źródło zniewolenia.

          dlaczego sa wiec szpitale gdzie zarabiaja dobrze?

          > Coś, co wsączono w głowy "społeczeństwa"

          z cala stanowczoscia stwierdze ze to Wy jestescie chyba juz jedyna a
          na pewno najbardziej betonowa grupa zawodowa czy spoleczna
          tkwicie mentalnie nadal wlasnie w czasach "potegi" komuny
          nie ma takiej grupy zawodowej ktora tak jak Wy uprawiala polityke
          roszczeniowa NIC W ZAMIAN NIE DAJAC

          Wiec zapytam
          dlaczego tylu kandydatow idzie na studia medyczne?
          Jezeli oni wszyscy mysla tylko o natychmiastowym wyjezdzie to
          okradaja polskiego podatnika
          Dlaczego wszyscy nie wyjezdzaja jak ta instrukcja dziala, jest jawna
          niesprawiedliwosc w tym ze elektryk zarabia 80zl/gdz mechanik
          300zl/gdz a Wy za tak ciezka prace macie wielokrotnie mniej?
          • maga_luisa Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 09.07.08, 08:58
            NIC W ZAMIAN NIE DAJĄC?

            I o czym mam z tobą dyskutować? Mam udowadniać, że nie jestem wielbłądem, i że
            mój szary z przepracowania na oddziale internistycznym kolega, przedwcześnie
            postarzały, POWINIEN zarabiać 5 x więcej niż zarabia?

            Jest mi po prostu przykro, jak czytam Twoje jadowite posty zaliczające mnie i
            jego do BETONU.

            EOT.
            • marcinoit Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 09.07.08, 10:02
              mega_ powiedz mi jesli mozesz, po kiego groma wogole odpowiadasz na
              posty tego biednego czlowieka? no chyba ze powodowana litoscia
              pomagasz mu sie dowartosciowac i zaistniec w wirtualnej
              zeczywistosci gdzie moze odreagowac zyciowe niepowodzenia i wreszcie
              buc "kims".
              • maga_luisa Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 09.07.08, 10:11
                Z wrodzonej naiwności i wiary w ludzi ;-)
                Ale masz rację, to jest bezcelowe.
                • studmw Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 09.07.08, 12:09
                  Nienawisc i zawisc to dwa najprostsze mechanizmy zachowania,
                  dodatkowo bardzo kuszace. Usprawiedliwiajac je przed samym soba tacy
                  ludzie doznaja swoistego katharsis, oczyszczaja sie z gromadzonych
                  przez lata kompleksow.
                  A jezeli chodzi o zdeklasowanie finansowe lekarzy, to jest to bardzo
                  wygodne dla reszty spoleczenstwa. W Polsce dalej niestety kroluje
                  przekonanie o "rownosci" zawodow (tak, mozna teraz zarzucac mi
                  zarozumialosc, smialo), jednoczesnie grupy najprostsze, stoczniowcy,
                  gornicy, rolnicy, przemoca, chamstwem i agresja w ciagu paru dniu
                  systematycznie sa w stanie wywalczyc dla siebie znaczace
                  podwyzki.Lekarze sa od lat niewolnikami wlasnych sumien i empatii.
                  A dyskusje z ludzmi ktorzy twierdza ze lekarz nie daje nic za
                  pobierane pieniadze sa co najmniej bezcelowe.
            • aron2004 Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 09.07.08, 16:00
              skoro twojemu koledze tak źle, to czemu się nie zwolni?
              Ktoś go do k... nędzy trzyma na siłę w tym kraju?

              Złożyć wypowiedzenie i do widzenia.
            • szlachcic Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 09.07.08, 17:31
              maga_luisa napisała:

              > mój szary z przepracowania na oddziale internistycznym kolega,
              >przedwcześnie postarzały, POWINIEN zarabiać 5 x więcej niż zarabia?

              nioech zmieni zawod na taki ktory odmladza
              to nie argument Luiso, wiekszosc ludzi w tym kraju zapierd....
              nie majac nic do powiedzenia, bo wiedza ze beda zapieprzac albo tu
              albo gdzie indziej

              >POWINIEN zarabiać 5 x więcej niż zarabia?

              a jak Ty to obliczasz powiedz? Dlaczego 5 a nie 4 czy 6?
              zarabiasz SREDNIO tyle jaka jest SZ w tym kraju
              jeden lekarz zapier.... i ma tyle a drugi ma wszystko gdzies i ma
              kokosy
              Zmiencie ten stan rzeczy
              nie przemawia do mnie Luiso pokazywanie kwitka lekarza po studiach z
              jego czysta pensja
              To Wy ich robicie w balona, na pieniadzach, nie dajecie im szans itd
              przeciez doskonale o tym wiesz

              > Jest mi po prostu przykro, jak czytam Twoje jadowite posty
              zaliczające mnie i
              > jego do BETONU.

              znowu nadinterpretujesz moje slowa
              oczekujesz ze wymienie po nazwisku lekarzy betonowych, tych co
              kradna, kantuja itd?
              powtarzam, macie swoje organizacje skupiajace ludzi z branzy
              one maja czlonkow, na ogol jest to wiekszosc lekarzy jesli mowimy o
              zwiazkach zawodowych
              one maja wielki wplyw na ksztaltowanie rzeczywistosci
              to ta cala piramida konczy sie Bukielami i innym izbami
              nie mow ze nie masz wplywu na nic, ja uwazam ze masz
              dlatego smialo moge powiedziec i uogolnic ze jestescie betonowym
              srodowiskiem nawet mimo tego ze wiem ze wsrod Was sa ludzie normalni
              i uczciwi
              Tyllko ci co chca cos zrobic gina w tym betonie


          • dradam121 losowanie 09.07.08, 18:26
            szlachcic napisał:


            > dlaczego tylu kandydatow idzie na studia medyczne?

            Bo jeden kandydat moze skladac prosbe o przyjecie w wielu uniwersytetach
            (medycznych) jednoczesnie.


            > Jezeli oni wszyscy mysla tylko o natychmiastowym wyjezdzie to
            > okradaja polskiego podatnika


            Nie ma tu zadnego okradania. Polska moze sobie sprowadzac lekarzy z kazdego
            kraju EU, w tym z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Irlandii czy Francji.

            W zadnym z tych krajow nikt nie powie, ze lekarze-absolwenci z tych krajow
            "okradaja" jakiegokolwiek i ktoregokolwiek podatnika, przenoszac sie do Polski.


            > (...) a Wy za tak ciezka prace macie wielokrotnie mniej?

            I to ciekawi mnie bardzo.
            Za godzine pracy lekarz , w Kanadzie, dostaje circa $180 . A mimo to lekarzy
            brakuje.

            www.cbc.ca/health/story/2008/07/07/doctor-draw.html
            I nikt ani slowa nie powie zlego w Gander o lekarzach.

            Nie ulega watpliwosci, ze praca w Gander jest dla lekarza, nawet z POlski, o
            wiele bardziej poplacalna nie mowiac juz o satysfakcji rzeczywistego pomagania
            pacjentom.

            Podobna sytuacja juz sie zdarza w Polsce (choc jeszcze losowan nie ma !).

            Pozdrawiam


            dradam
            • szlachcic Re: losowanie 10.07.08, 07:31
              dradam121 napisał:

              > Bo jeden kandydat moze skladac prosbe o przyjecie w wielu
              >uniwersytetach (medycznych) jednoczesnie.

              to jest argument ze jest tych ludzi miejsc niz zgloszen
              istota mojego pytania to to dlaczego ludzi ida na nielatwe studia,
              ktore umozliwiaja tylko ciezka prace za glodowe pensje - jak mowicie

              > Nie ma tu zadnego okradania. Polska moze sobie sprowadzac lekarzy
              z kazdego
              > kraju EU, w tym z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Irlandii czy Francji.

              kazdy kraj we wielu dziedzinach zabezpiecza sie przed innymi
              i tak mielisnmy zakaz pracy kazdym kraju poza GB
              przed ujemnymi skutkami Unii zabezpiecza sie tez GB i to na wielka
              skale, wiec zabezpiecza sie bogaty kraj
              a Ty jako wielki demokrata mowisz ze biedny kraj ma szkolic za duze
              pieniadze lekarzy i oni powinni miec mozliwosc ucieczki zaraz po
              studiach
              w GB jak wiesz nauka kosztuje
              Ty to uwazasz za normalne i rowne szanse bo jestes tym zainteresowany
              innymi slowy mowiac masz gdziesz innych a najwazniejsza jest swoja
              dupa
              to jest dokladnie to samo co w sprawie "pracy" przez 24 godziny
              to jawna niegospodarnosc, jawne oszukiwanie pracodawcy, ale wazne ze
              korzystne dla nas lekarzy.
              jednym slowem - beton

              > W zadnym z tych krajow nikt nie powie, ze lekarze-absolwenci z
              >tych krajow "okradaja" jakiegokolwiek i ktoregokolwiek podatnika,
              >przenoszac sie do Polski.

              bo te kraje dostosowuja przepisy do sytuacji
              brytyjczyk nie ucieknie do Polski, z jakich wzgledow wiesz.
              poza tym tam studia nie sa za darmo

              • snajper55 Re: losowanie 10.07.08, 11:56
                szlachcic napisał:

                > istota mojego pytania to to dlaczego ludzi ida na nielatwe studia,
                > ktore umozliwiaja tylko ciezka prace za glodowe pensje - jak mowicie

                Część dlatego, ponieważ chce pracować jako lekarz. Widzi w tej pracy sens i
                wierzy, iż znajdzie w niej przyjemność. Część dlatego, że wierzy w to, iż także
                u nas lekarze zostaną docenieni i przestaną dostawać dziadowskie wynagrodzenia.
                Część dlatego, iż widzą swoją przyszłość w prywatnym gabinecie, w który będąc
                dobrym lekarzem można sporo zarobić. Pewnie można podać jeszcze wiele innych
                powodów, które się zresztą wzajemnie nie wykluczają.

                Zadowolonyś ?

                S.
                • szlachcic Re: losowanie 10.07.08, 18:39
                  snajper55 napisał:

                  > Część dlatego, ponieważ chce pracować jako lekarz. Widzi w tej
                  pracy sens i wierzy, iż znajdzie w niej przyjemność.

                  tu juz jest pewna niekonsekwencja
                  jak mozna znalezc przyjemnosc z pracy ktorej sie nie lubi
                  - marna kasa
                  - bardzo ciezka praca w kontakcie z czasami nielatwymi i jak to
                  mowicie smierdzacymi ludzmi

                  >Część dlatego, że wierzy w to, iż także
                  > u nas lekarze zostaną docenieni i przestaną dostawać dziadowskie
                  >wynagrodzenia.

                  tu kolejna niekonsekwencja
                  dzieci lekarzy byly swiadkami od najmlodszych lat tego gorszego
                  poziomu zycia swoich rodzicow lekarzy. tu nie rozumiem takze
                  rodzicow ktorzy za tak ciezkie studia i tak ciazka prace nie
                  dorobili sie niczego i nie wybili z glowy dzieciom studiow medycznych
                  o ile mozna jeszcze dziecko oszukac i mowic ze jest fajowo w pracy o
                  tyle ten glod co rodziny lekarskie przez pokolenia dosiegal trudno
                  zamaskowac

                  > Zadowolonyś ?

                  nie bo jak wiesz Twoi koledzy pracuja tylko dla kasy
                  i w kontekscie tego nie jestem w stanie zrozumiec dlaczego jezeli
                  macie tak zle garniecie sie jak diablido tego zawodu
                  • snajper55 Re: losowanie 10.07.08, 18:54
                    szlachcic napisał:

                    > snajper55 napisał:
                    >
                    > > Część dlatego, ponieważ chce pracować jako lekarz. Widzi w tej
                    > pracy sens i wierzy, iż znajdzie w niej przyjemność.
                    >
                    > tu juz jest pewna niekonsekwencja
                    > jak mozna znalezc przyjemnosc z pracy ktorej sie nie lubi
                    > - marna kasa
                    > - bardzo ciezka praca w kontakcie z czasami nielatwymi i jak to
                    > mowicie smierdzacymi ludzmi

                    Lubi się także rzeczy, które nie przynoszą kasy. Naprawdę. Uwierz mi na słowo.

                    > > Część dlatego, że wierzy w to, iż także u nas lekarze zostaną docenieni
                    > > i przestaną dostawać dziadowskie wynagrodzenia.
                    >
                    > tu kolejna niekonsekwencja
                    > dzieci lekarzy byly swiadkami od najmlodszych lat tego gorszego
                    > poziomu zycia swoich rodzicow lekarzy. tu nie rozumiem takze
                    > rodzicow ktorzy za tak ciezkie studia i tak ciazka prace nie
                    > dorobili sie niczego i nie wybili z glowy dzieciom studiow medycznych
                    > o ile mozna jeszcze dziecko oszukac i mowic ze jest fajowo w pracy o
                    > tyle ten glod co rodziny lekarskie przez pokolenia dosiegal trudno
                    > zamaskowac

                    Przeczytaj uważnie, co napisałem i postaraj się to zrozumieć. To, że dzieci
                    widziały ciężką harówę rodziców lekarzy, że zdawały sobie sprawy z ich
                    groszowych wynagrodzeń nie znaczy, że nie mogą one wierzyć w poprawę sytuacji
                    lekarzy w Polsce.

                    > nie bo jak wiesz Twoi koledzy pracuja tylko dla kasy
                    > i w kontekscie tego nie jestem w stanie zrozumiec dlaczego jezeli
                    > macie tak zle garniecie sie jak diablido tego zawodu

                    Nie garniecie się, ba ja nie jestem lekarzem. Ja wybrałem łatwiejszą drogę i
                    zostałem informatykiem. A dlaczego niektórzy garną się do zawodu już Ci
                    napisałem. Mam powtórzyć ?

                    S.
                    • szlachcic Re: losowanie 11.07.08, 20:13
                      snajper55 napisał:

                      > Lubi się także rzeczy, które nie przynoszą kasy. Naprawdę. Uwierz
                      >mi na słowo.

                      ja tez robie czasami cos za darmo i wiem ze tak trzeba i czlowiek ma
                      satysfakcje
                      lecz zauwaz ze lekarze tutaj tylko narzekaja
                      od super ciezkich studiow - wszyscy inni dostaja dyplomy za darmo
                      poprzez ciezka prace - wzyscy inni nic nie robia i sie obijaja
                      odpowiedzialnosc - wszyscy inni jej nie maja
                      do zarobkow - wszyscy inni zarabiaja 8-10 tys
                      poza tym nawet mowia otwarcie ze nie wybrli tego zawodu z powodu
                      powolania a pracuja TYLKO dla kasy

                      wiec cos nie gra

                      • snajper55 Re: losowanie 11.07.08, 20:33
                        szlachcic napisał:

                        > poza tym nawet mowia otwarcie ze nie wybrli tego zawodu z powodu
                        > powolania a pracuja TYLKO dla kasy

                        Nieprawda, nie twierdzą, że pracują tylko dla kasy. Pokaż mi kilka takich
                        wypowiedzi.

                        S.
                        • szlachcic Re: losowanie 12.07.08, 11:22
                          snajper55 napisał:

                          > Nieprawda, nie twierdzą, że pracują tylko dla kasy. Pokaż mi kilka
                          takich wypowiedzi.

                          nie oczekujesz chyba ze teraz bede tych wypowiedzi szukal
                          mysle ze jak maja honor ci lekarze co to pisali to sie przyznaja sami
                          ja juz mowilem ze zdaje sobie sprawe z tego ze tu na forum to
                          zdecydowana wiekszosc lekarzy to frustraci i na szczescie nie jest
                          to norma pogladow lekarzy ale niestety sa i tacy
                          a z frustrata to juz krok do lowcy skor
                          ooo przeprawszam, lekarze o niczym nie wiedzieli
                          po kiego oni jezdzili tymi karetkami? moze jako balans
                          • enterka05 Re: losowanie 13.07.08, 00:20
                            > a z frustrata to juz krok do lowcy skor

                            Szlachcic, sorry, ale to nie krok, tylko BARDZO, BARDZO DALEKO. Nie obrażaj ludzi mówiąc że są o krok od zostania mordercami. Jakiego byś nie miał "ale" do środowiska lekarskiego i jakiego byś nie miał stylu pisania, to już jest przegięcie na maks.
                            • szlachcic Re: losowanie 13.07.08, 12:54
                              enterka05 napisała:

                              > Szlachcic, sorry, ale to nie krok, tylko BARDZO, BARDZO DALEKO.
                              Nie obrażaj lud zi mówiąc że są o krok od zostania mordercami

                              no sama przesadzilas, to skrot myslowy z tymi lowacami
                              nie zaprzeczysz chyba ze od frustrata to juz blisko to kanciarza,
                              olewatora itp itd
                              Swoja droga znou nieopatrxnie weszlismy na temat jak dziala SZ
                              Czy ci lekarze nie powinni miec odebrane przez Izbe lekarska prawa
                              do wykonywania zawodu DOZYWOTNIO?
                              Moim zdaniem TAK
                              Ale jak to dziala ta szuflada w naszej SZ wszyscy wiemy
                              Dupochron stworzyliscie idealny, wy macie mniejsza odpowiedialnosc
                              ode mnie, nawet dróżnik ma ja wielokrotnie wieksza
                              Ta Wasza odpowiedzialnosc to jest tylko na papierze, na papierze
                              faktycznie wykonujecie zawod bardzo odpowiedzialny
                              rozumiesz to slowo ODPOPWIEDZIALNOSC? ale Wy macie pomrocznosc jasna
                              zawsze wiec bardzo rzadko konczy sie to odebraniem praw czy
                              wiezieniem czy nawet stwierdzeniem "lekarz popelnil blad"
                              I Wy chcecie zarabiac tyle co w GB?
                              nie rozsmieszaj mnie
                              Wasza mentalnosc jest dokladnie taka sama mentalnoscia jak pilkarzy
                              Efekty znasz
                              • enterka05 Re: losowanie 14.07.08, 19:20
                                > no sama przesadzilas,
                                Ja? Ja tylko przeczytałam i zrozumiałam napisane przez Ciebie zdanie. Zgodnie z powszechną obecnie interpretacją określenia "łowca skór".

                                > to skrot myslowy z tymi lowacami
                                Jaki ładny skrót. Nie wpadłabym na to...

                                > nie zaprzeczysz chyba ze od frustrata to juz blisko to kanciarza,
                                > olewatora itp itd
                                Jednym blisko, innym nie, zależy od człowieka. Za to Ty mam nadzieję nie zaprzeczysz, że to co napisałeś teraz ma "trochę" inny wydźwięk, a za to co napisałeś przedtem wypadałoby adresatów przeprosić. Przy czym ja się do nich nie zaliczam.

                                > Swoja droga znou nieopatrxnie weszlismy na temat jak dziala SZ
                                Na nic nie weszliśmy, tylko próbujemy (tj. Ty próbujesz) skierować rozmowę na inne tory. Taka metoda odwracania uwagi...

                                A propos dalszej części Twojego postu: jaki ona ma związek z moim wcześniejszym komentarzem, bo ja żadnego nie widzę?

                                > rozumiesz to slowo ODPOPWIEDZIALNOSC?
                                Jeśli miałeś na myśli słowo "odpowiedzialność", to owszem, rozumiem. Natomiast Twoje rozumienie, w kontekście odpowiedzialności za własne słowa, budzi moje spore wątpliwości.

                                > Dupochron stworzyliscie
                                > Ta Wasza odpowiedzialnosc
                                > I Wy chcecie
                                > Wasza mentalnosc
                                Jeśli piszesz do mnie używając pluralis maiestaticum, to nie trzeba ;-), działaczem partyjnym ani kobietą w ciąży też nie jestem, więc liczbę mnogą w stosunku do mnie możesz sobie spokojnie darować ;). Bo że nie jestem lekarzem, to już Ci w niegdysiejszej dyskusji mówiłam.

                                Sprawy "łowców" ze specjalną pasją nie śledzę, chociaż może z pewnych względów powinnam ;P. Na temat odbierania p.w.z. (także w tym przypadku), odpowiedzialności lekarzy i mentalności grupy zawodowej jako całości mam nieco inne zdanie niż Ty, ale podejmować dyskusji przy takim poziomie agresji wypowiedzi rozmówcy jak powyższy Twój jakoś chyba poza "stanami wyższej konieczności" nie mam chęci ;)
                          • snajper55 Re: losowanie 13.07.08, 03:10
                            szlachcic napisał:

                            > snajper55 napisał:
                            >
                            > > Nieprawda, nie twierdzą, że pracują tylko dla kasy. Pokaż mi kilka
                            > takich wypowiedzi.
                            >
                            > nie oczekujesz chyba ze teraz bede tych wypowiedzi szukal

                            Ależ tak, właśnie twego oczekuję. Albo podaj cytaty, albo przyznaj się do
                            prymitywnego kłamstwa. Zresztą, jeśli cytatów nie podasz, nie będziesz się
                            musiał nawet przyznawać.

                            S.
                            • szlachcic Re: losowanie 13.07.08, 12:21
                              snajper55 napisał:

                              > Ależ tak, właśnie twego oczekuję. Albo podaj cytaty, albo przyznaj
                              się do prymitywnego kłamstwa

                              do klamstwa sie nie przyznam bo to prawda co pisze a to czy bedziesz
                              mi wierzyl czy nie mam to gdzies
                              moge jedynie dodac ze te slowa powienien potwierdzic jeden z tych
                              lekarzy
                              slav, obs2, dwimmerling
                              wiec ich zapytaj
                              • snajper55 Re: losowanie 13.07.08, 14:36
                                szlachcic napisał:

                                > do klamstwa sie nie przyznam

                                Toż pisałem, że nie musisz się przytznawać. Niemożność podania cytatów jest
                                wystarczającym dowodem twojego kłamstwa.

                                S.
            • aron2004 Re: losowanie 10.07.08, 07:40
              w Kanadzie jest tylu chętnych lekarzy do pracy że losują który
              dostanie posadę lekarza rodzinnego?
              Heh, żeby u nas tak było...
              • dradam121 Re: losowanie sobie pacjenta 10.07.08, 15:29
                aron2004 napisał:

                > w Kanadzie jest tylu chętnych lekarzy do pracy że losują który
                > dostanie posadę lekarza rodzinnego?
                > Heh, żeby u nas tak było...
                >

                Lubisz przeinaczac. Jest dokladnie odwrotnie. Lekarze sobie losuja pacjentow, a
                kto nie zostanie wylosowany ten lekarza nie ma przez nastepne pare lat.

                Widac, ze nie znasz angielskiego. Cezmu sie nie dziwie


                dradam
                • aron2004 Re: losowanie sobie pacjenta 10.07.08, 16:34
                  bzdury
                  • dradam121 Re: losowanie sobie pacjenta 10.07.08, 17:35
                    aron2004 napisał:

                    > bzdury


                    Ha, ha, ha !

                    www.cbc.ca/canada/newfoundland-labrador/story/2008/05/26/gander-clinic.html
                    www.cbc.ca/health/story/2008/07/07/doctor-draw.html
                    www.cbc.ca/canada/story/2008/06/18/yv-doctorshortage-questions.html
                    www.cbc.ca/health/story/2008/06/18/doctor-statcan.html
                    www.cbc.ca/health/story/2008/03/10/family-doctors.html
                    www.cbc.ca/canada/british-columbia/story/2008/04/24/bc-private-family-practice.html

                    Ten ostatni link (lacznik) radze sobie starannie przeczytac i przetlumaczyc jak
                    trzeba.

                    Jak to to wyglada ?

                    A no pacjent placi gotowka za przyjemnosc (lub nie - ) zobaczenie lekarza. Potem
                    moze isc z otrzymanem rachunkiem do Health Plan i oni mu wracaja, z reguly tylko
                    czesc. Reszte pacjent placi z wlasnej kieszeni.

                    Przed II wojna swiatowa juz takie sytuacje wystepowaly, jest wiec precedens.

                    Ponadto zwroc uwage na to, ze w wielu klinikach kanadyjskich, choc leczenie
                    (przewaznie ) jest placone przez Health Plan, to pacjent musi i tak placoic z
                    wlasnej kieszeni. Na przyklad placi za swoje "zarejestrowanie" (raz do roku), za
                    zrobienie kopii swoich "records", za wystawienie zaswiadczenia o czasowej
                    niezdalnosci do pracy, za badanie do prawa jazdy, za zaswiadczenie na oboz czy
                    do szkoly , za zaswiadczenie , ze jest zdolny do pracy i tak dalej i dalej.


                    Pozdrawiam


                    dradam
                    • dradam121 stan bezkontraktowy 10.07.08, 17:46
                      dradam121 napisał:


                      >
                      > Przed II wojna swiatowa juz takie sytuacje wystepowaly,
                      > jest wiec precedens.
                      >

                      Oczywiscie, ze mowa o Polsce.
                      Byl to tak zwany stan bezkontraktowy.
                      Kiedy lekarze nie mogli sie (albo nie chcieli) dogadac z Ubezpieczalnia.

                      Tylko, ze wtedy polscy lekarze byli twardsi i lepiej zorganizowani. Choc tez
                      wcale niewielu wyjezdzalo za granice do pracy.


                      Pozdrawiam


                      dradam
          • travel_wawa Ile razy można to wałkować!!! 11.07.08, 08:59
            "Jezeli oni wszyscy mysla tylko o natychmiastowym wyjezdzie to
            okradaja polskiego podatnika"

            Czy jesteś szlachcic na tyle tępy, że nie wiesz jak teraz wyglądają
            polskie granice?
            To ci powiem: w grudniu zdemontowano szlabany na BYŁYCH przejściach
            granicznych, a teraz demontuje się puste budy po SG.
            (w jednym z zabudowań dawnego przejścia w Cieszynie funcjonuje salon
            gier hazardowych).

            Stań sobie na jakimś moście (może być Odra, może być Olza),
            zatrzymuj ludzi i pytaj się, czy sa lekarzami i czy oddali Narodowi
            za studia...W moim przekonaniu czubowóz pojawi się po godzinie, choć
            pewnie wczesniej po prostu policja.
    • aelithe Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 09.07.08, 17:58
      zabrako jednego punktu

      zrekrutować trolla o nicku Aron. :)
      • foczka_z_ochoty Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 10.07.08, 22:35
        Niestety juz drugi mój pan Doktor wyjechał wczoraj z Polski na
        dłużej, dodam, że chodzi mi o ginekologa który cokolwiek umie i
        potrafi też rozmawiac z kobietą bez robienia z siebie pana Boga ale
        też bez zacierania granicy doktor-pacjentka.
        Podobno tam gdzie wyjechał, będzie lepiej zarabiał niż na ochocie w
        prywatnej praktyce!

        Więc w moim przekonaniu genezą niskich płac jest nieznajomość
        języków.
        Zresztą czego się spodziewać, poza tymi dwoma wymienionymi, to
        raczej nie przypominam sobie osób z którymi czułabym się jakoś
        normalnie w gabinecie, raczej pamiętam leczenie kompleksów (nie ta
        kasa, nie ta figura:) albo pozowanie na 'autorytet' (przecież
        zupełnie niepotrzebne!), słowem nie sa to ludzie po których można
        sie spodziewać, żeby nauczyli sie np. angielskiego, raczej wolałabym
        uniknąć bardziej dosadnego określenia.
        Tak wiem, znajde na pewno kogoś fajnego, kto miał inne przeszkody w
        wyjechaniu niż braki we własnej głowie, ale to zajmie chwilę, więc
        moją frustrację tu sobie właśnie uzewnętrzniam:)
        • aron2004 Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 11.07.08, 06:39
          nie ma już w Polsce niskich płac wśród lekarzy.
          To przeszłość. Dziś lekarz zarabia grubo powyżej średniej krajowej,
          a wielu tak jak np. lekarze rodzinni w woj. lubelskim zarabiają 3-4
          średnie krajowe.
          • obs2 Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 11.07.08, 22:04
            > a wielu tak jak np. lekarze rodzinni w woj. lubelskim zarabiają 3-
            > 4 średnie krajowe.

            Ja Ci nawet wierzę Aron że widziałeś to nieszczęsne ogłoszenie o
            pracy dla rodzinnego za 10 tys. Zbyt często to przywołujesz.

            Proszę Cię o jedno- przeprowadź prywatne śledztwo kto w lubelskim
            jest zainteresowany dokładaniem do praktyk POZ i co on z tego ma -
            jestem bardzo ciekaw, bo ze środków NFZ nie jest możliwe
            zaoferowanie takiej pensji.
            Po prostu - kto i przede wszystkim po co dofinasowuje lubelskie
            POZety, by mogły oferować takie pieniądze?

            • maga_luisa Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 12.07.08, 00:43
              obs2 napisał:

              >
              > Ja Ci nawet wierzę Aron że widziałeś to nieszczęsne ogłoszenie o
              > pracy dla rodzinnego za 10 tys. Zbyt często to przywołujesz.
              >
              Uważam, że nie ma takiej opcji.
              Tyle może zarobić lekarz , który jednoczesnie albo bardzo
              intensywnie dyżuruje, albo jest również managerem i prowadzi swoją
              firmę - czyli pracuje jednocześnie jako dyrektor, zaopatrzeniowiec,
              częściowo księgowy, kadrowy i informatyk. Albo jedno i drugie.
              A wtedy te 10 tys to jest zwyczajnie ZA MAŁO.
              >
              • szlachcic Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 12.07.08, 11:34
                >- czyli pracuje jednocześnie jako dyrektor, zaopatrzeniowiec,
                > częściowo księgowy, kadrowy i informatyk. Albo jedno i drugie.
                > A wtedy te 10 tys to jest zwyczajnie ZA MAŁO.

                hehehe
                dyrektor 8 godzin, zaopatrzeniowiec 8,, ksiegowy czesciowo 4
                godziny, kadrowy 8, informatyk 8 i lekarz oczywiscie 8 czy 12?

                to dajeminimum 44 godziny pracy na dobe, faktycznie 10 tys to0 malo
                • obs2 Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 12.07.08, 11:42
                  Szlachcic, akurat wypowiedzi Magi są zawsze na tyle wyważone i
                  rzeczowe, że akurat startowanie do niej z Twoją typową czepialską
                  ironią jest nie na miejscu.
                  A jak myślisz Szlachcic, ile pracuje lekarz prowadzący indywidualną
                  praktykę lekarza rodzinnego albo będący szefem w małej praktyce
                  grupowej ? Co prawda nie 44 godziny na dobę jak sugerujesz, ale 16
                  godzin na pewno. Często z weekednami.
                  Nota bene- Maga pracuje często 24 godziny na dobę bo sama sprawuje
                  opiekę nocną dla swoich pacjentów.
                  • szlachcic Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 13.07.08, 17:32
                    obs2 napisał:

                    > Szlachcic, akurat wypowiedzi Magi są zawsze na tyle wyważone i
                    > rzeczowe, że akurat startowanie do niej z Twoją typową czepialską
                    > ironią jest nie na miejscu.

                    co to znaczy "na tyle wywazone"?
                    i wlasnie o tym chialem napiac
                    • p.atryk Malo wiesz o mikroekonomii "szlachcic"... 13.07.08, 19:36
                      ...A jescze mniej o nowoczesnym zarzadzaniu.

                      Male firmy ( a takimi sa jednoosobowe praktyki lekarzy rodzinnych),
                      nie potrzebuja takiego modelu,jak "dyrektor 8 godzin,
                      zaopatrzeniowiec 8, ksiegowy czesciowo 4
                      godziny, kadrowy 8, informatyk 8".

                      Dobrze, ze nie prowadzisz wlasnego interesu bo bys biedaku tygodnia
                      nie przezyl.

                      Ile czasu Maga_Luisa przeznacza na zarzadzanie to jej sprawa- w
                      systemach menadzerskich nie placi sie za ilosc godzin, spedzonych za
                      biurkiem, a za efekty-sprawne wypelnianie okreslonych zadan
                      (menagerskich, HR, logistycznych, administracyjno-ksiegowych).

                      Widocznie Maga jest swietnie zorganizowana i wystarczajaco zdolna i
                      inteligentna, skoro potrafi zajac sie wszystkim samodzielnie.
                      • szlachcic Re: Malo wiesz o mikroekonomii "szlachcic"... 13.07.08, 22:22
                        p.atryk napisał:

                        > ...A jescze mniej o nowoczesnym zarzadzaniu.
                        > Male firmy ( a takimi sa jednoosobowe praktyki lekarzy
                        rodzinnych),
                        > nie potrzebuja takiego modelu,jak "dyrektor 8 godzin,
                        > zaopatrzeniowiec 8, ksiegowy czesciowo 4
                        > godziny, kadrowy 8, informatyk 8".

                        patryk nie rozwalaj mnie
                        ja pracuje tez dla gabinetow lekarskich
                        to co pisalem to kpina z postu Luisy ktora nagina fakty aby
                        wyolbrzymic argumenty ktore pasuja do jej punktu widzenia swiata
                        medycznego
                        Wszyscy lekarze tu naginaja nieprawdopodobnie, a sa tez watki gdzie
                        nie maja ZADNYCH argumentow i probuja obronic temat

                        > Widocznie Maga jest swietnie zorganizowana i wystarczajaco zdolna
                        >i inteligentna, skoro potrafi zajac sie wszystkim samodzielnie.

                        nie wiem czy robi to samodzielnie ale z postow lekarzy wynika ze nic
                        sie nie oplaca i lekarze doplacaja do interesu
            • aron2004 Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 12.07.08, 07:04
              nie dają skierowań na podstawowe badania i nie jeżdżą na wizyty
              domowe - i dlatego mają pensje po 10 000 zł. Oczywiście kosztem
              pacjentów, bo jakże by inaczej.
              • merosia Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 12.07.08, 09:44
                Aronowi proponuję przenieść się do bardziej wydajnych;) psychiatrów w GB lub dowolnym, innym niż Polska kraju na świecie. Jednocześnie lekarzom życzę, żeby herezje głoszone przez Arona, co do wysokości zarobków się spełniły, a nawet żeby przeszły najśmielsze jego wyobrażenia i oby facet ujrzał wreszcie lekarza podjeżdżającego najnowszą terenówką:)
                • obs2 Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 12.07.08, 11:44
                  > i oby facet ujrzał wreszcie lekarza podjeżdżającego najnowszą
                  > terenówką:)

                  ale on to już ogląda, bo mieszka w Lubelskim.

                  Tam lekarz ma na terenówkę, willę i wczasy we Włoszech. Więc Arona
                  nie przekonasz. No chyba Aron że przyjedziesz do Krakowa - i
                  wyłączymy z rozważań kilku wybitnych lekarzy faktycznie zamożnych.
                  Zobaczysz lekarzy jeżdżących starym Matizem, mieszkających w bloku,
                  jeżdżących na wczasy do Zawoi (to miejscowy odpowiednik Firleja).

                • marcinoit Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 12.07.08, 12:36
                  merosiu, serdecznie dziekuje za zyczenia. w moim przypadku juz sie spelnily :) nie mam co prawda terenowki ale nie jest mi potrzebna. oczywiscie nie jezdze na wizyty domowe i nie zlecam zbednych badan.
                • aron2004 Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 12.07.08, 16:08
                  a ja ci proponuje przyjazd do Lublina, poszukamy razem biednego
                  lekarza mieszkającego w komunalce, jeżdżącego Poldkiem i
                  spędzającego urlop w Firleju.
                  • merosia Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 12.07.08, 19:42
                    Aron, lubelskie nie jest państwem w państwie, i Polska do lubelskiego się nie ogranicza, a co za tym idzie nie jest tam drastycznie inaczej niż gdzie indziej w kraju. Ponadto w przeciwieństwie do Ciebie nie odpowiadałaby mi sytuacja gdyby mój lekarz musiał mieszkać w komunalce i jeździć Poldkiem. Wolałabym raczej, żeby był wypoczęty po wczasach w dowolnie wybranym miejscu na świecie, jeździł czym zechce, nie musiał dorabiać na pięciu etatach, a w związku z tym miałby energię i chęć maksymalnie skupić się w pracy, uśmiechnąć i zachowywać propacjencko:)

                    Świadoma jestem jednak, że próby dotarcia do trolla są skazane na to samo, co próby uświadomienia najwyższym urzędasom NFZ o co chodzi lekarzom. O, naiwności jednak moja, nie znasz granic:):)!
                    • aron2004 Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 13.07.08, 20:02
                      OK przyjedź do Lublina, pojedziemy na Lubartowską poszukamy tam
                      jakiegoś lekarza. Obawiam się że szybciej znajdziesz lekarza na
                      Choinach i Węglinie gdzie ceny niektórych domów sięgają miliona, a
                      za pół miliona to właściwie nic nie kupisz.
                      O Motyczu i Jakubowicach nie wspomnę.
                      • sithicus Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 13.07.08, 22:44
                        Aron z tego co pamiętam to na Lubartowskiej to mieszka żuleria, jest to
                        rezerwuar gruźlicy i wielodzietnych alkoholików z pokolenia na pokolenie. A
                        lekarza tam można spotkać kilka razy dziennie jak pogotowie przyjeżdża gdy komuś
                        mordę obiją albo kosą ożenią.
                        • aron2004 Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 13.07.08, 22:58
                          no właśnie. A skoro lekarze w Lublinie są ponoć tacy biedni to chyba
                          powinni mieszkać raczej na Lubartowskiej niż na Węglinie i Choinach
                          gdzie są domy po milion, no nie?
                          • aron2004 Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 13.07.08, 22:58
                            OK pokaż mi lekarza który mieszka na Tatarach ( tam są chyba
                            najtańsze mieszkania w Lublinie obecnie). No ewentualnie na
                            Szwajcarskiej.
                            • sithicus Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 13.07.08, 23:58
                              Aron przyznaj się, pochodzisz z Lubartowskiej? To by wiele wyjaśniało....
                              • aron2004 Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 14.07.08, 06:22
                                nie pochodzę z Lubartowskiej
                                • studmw Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 14.07.08, 13:04
                                  gwoli scislosci aron wymienil najgorsze dzielnice i ulice lublina, z
                                  ktorych kazdy czlowiek w miare cywilizowany ucieka nawet za cene
                                  nabycia mniejszego mieszkania w lepszej dzielnicy.
                                  • aron2004 Re: Geneza niskich płac w Służbie Zdrowia 16.07.08, 04:59
                                    skoro lekarze są tacy biedni, to nie powinni mieć kasy na mieszkania
                                    w dzielnicach lepszych tylko w tych gorszych właśnie.

                                    Tyle że niestety u nas jest tak że lekarze są "strasznie biedni" a
                                    dziwnym trafem mieszkają w najlepszych dzielnicach wielkich miast.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka