niekandydujacy_niepolityk
08.09.08, 09:29
Co powiedzieć studentowi medycyny (6 rok), który mówi wprost, że natychmiast
po skończeniu studiów zamierza wyjechać z tego kraju (argumentację przedstawia
sensowną, a względy finansowe nie są na pierwszym miejscu)?
Chłopak dokonał rzetelnej analizy swoich perspektyw i wychodzi mu
jednoznacznie, że w Polsce jeszcze przez wiele lat byłby w większym stopniu
podrzędną biurwą niż lekarzem zdobywającym doświadczenie i poszerzającym swoja
wiedzę w interesującej go dziedzinie medycyny.
Ja mu powiedziałem, że słusznie czyni.
Że, skoro to społeczeństwo, głosując na takich a nie innych polityków, daje
przyzwolenie, by z lekarza czynić biurwę, znaczy, że na lekarzy z prawdziwego
zdarzenia nie zasługuje.
Analizując wygłupy NFZ chociażby w temacie JGP żaden inny wniosek nie
przychodzi do głowy.