Dodaj do ulubionych

dedykuję kontraktowcom,którzy myslą że złapali

06.10.08, 14:44
samego Pana Boga za stopy.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5770975,Sprawa_Patryka__winny_tylko_anestezjolog.html
Tragedia...winnych braku zapewnienia odpowiedniego standardu nie ma.

Rozumiem, że według prokuratury anestezjolog miał "wygospodarować" salę
intensywnego nadzoru - stworzyć respirator, pulsoksymetr etc. itd.

Dowodzi to tylko tego,iż władza zawsze sieobroni i winnego poszuka niżej,
wśród chłopców do bicia.
Obserwuj wątek
    • slav_ Re: dedykuję kontraktowcom,którzy myslą że złapal 06.10.08, 15:37
      Trzeba przyznać prokutatorowi że oskarżeni anestezjologa ze

      " powinien położyć dziecko na sali która nie istnieje a nie położył dziecka na
      sali która nie istnieje oraz brak potrzeby sprawdzenie czemu jej nie ma (choć
      być powinna i ktoś podpisał że jest mimo że jej nie ma) bo... dziecka na tej
      nieistniejącej sali nie położył a jakby położył to by sprawdzili czemu nie istnieje"

      jest dość finezyjną konstrukcją
    • slav_ Re: dedykuję kontraktowcom,którzy myslą że złapal 06.10.08, 15:44
      Jest oczywiste że wyjaśnienia p. dyrektora który poświadczył nieprawdę (czyli
      dokonał OSZUSTWA) w dokumencie że "przepisy nie precyzują" są dla prokuratury
      wystarczające.
      • loraphenus mnie jeszcze zastanawia inny niuans 06.10.08, 16:13
        bo anestezjolodzy w Szczecinie są na kontraktach tylko

        jak jest na kontrakcie i prokuratura tylko go oskarża to dyrektor stołek zachowa
        i jeszcze premie sobie przyzna za racjonalne zarządzanie -bo przecież cały
        ciężar roszczeń (w tym wypadku słusznych)- poniesie jednoosobowa firma
        zewnętrzna czyli konkretnie ten anestezjolog.

        Jak ubezpieczyciel tego anestezjologa się wypnie - bo powie- nie odpowiadamy za
        błędy wynikłe z rażącego niedbalstwa to lekarz ma duży problem.

        nasuwa się pytanie -ile jeszcze?

        bo to że w PL nikt za nic nie odpowiada jest pewne.

        Gdyby lekarz wpisał w papiery -proszę skierować na salę pooperacyjną to wtedy
        zapewne winna była by salowa, która nie wiedziała by że na nieistniejącą salę
        się nie kieruje.
    • loraphenus a tutaj bardzo realny i życiowy post 06.10.08, 16:34
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=85570528&wv.x=1&a=85588926
    • extorris Re: dedykuję kontraktowcom,którzy myslą że złapal 06.10.08, 17:01
      bulwersujaca sprawa

      ale to na szczescie dopiero dzialanie prokuratora
      mam nadzieje, ze przed sadem taki punkt widzenia sie nie obroni
      gdyby te zasady weszly do praktyki orzeczniczej sadow bylaby to katastrofa dla
      calej ochrony zdrowia w tym kraju, bo oznaczaloby to calkowity brak
      odpowiedzialnosci ze strony osob tworzacych i zarzadzajacych systemem

      to sygnal, ze dyrektor, cokolwiek zrobi jest bezkarny

      lekarz klinicysta jest bezradny bez systemu
      a w polsce za zdrowie publiczne nie odpowiada nikt (albo lekarze)
      za wadliwy sprzet odpowiadaja lekarze, za brak sali odpowiadaja lekarze, za brak
      pielegniarek odpowiadaja lekarze, za brak lekow odpowiadaja lekarze, za brak
      pieniedzy odpowiadaja lekarze...
    • loraphenus czy anestezjolodzy nie powinni zacząć się bać 06.10.08, 19:18
      pracować w tym kraju?
      • young_doc Re: czy anestezjolodzy nie powinni zacząć się bać 06.10.08, 19:47
        My przynajmniej mamy jakiekolwiek umocowane prawnie standarty. Zresztą chyba
        żaden OAiIT nie spełnia ich co do joty - choc w tym przypadku granice zdrowego
        rozsądku zostały przekroczone. W przypadku pozostałych specjalności orzeczenie o
        niedochowaniu należnych środków ostrożności byłoby wydane już tylko i wyłącznie
        w oparciu o mniemanie prokuratora czy sądu - jeśli procedury są zachowane mogą
        też by znakomitym środkiem obrony.

        Ostatnio np. poruszana była sprawa braku dantrolenu na sali gdzie wystąpiła
        hipertermia - w rozporządzeniu tego leku nie ma wymienionego w warunkach
        niezbędnych do anestezji, co stanowi znakomity argument w rozmowie z każdym
        prawnikiem.

        Zaś debilnośc prokuratora prowadzącego śledztwo jest doprawdy konkursowa.
        Jeszcze zrozumiałbym logikę postępowania rodziców usiłujących wykazac jak
        największą winę anestezjologa - od szpiatla odszkodowanie już otrzymali, więc
        kolejnym źródłem mogłaby byc polisa oc kontraktowca. Ale jaki ma w kryciu
        dyrekcji i ordynatora interes ma prokuratura? I to tacy ludzie mają nas
        kontrolowac... Dziżasss...
        • extorris Re: czy anestezjolodzy nie powinni zacząć się bać 06.10.08, 20:10
          moze sie znaja?
          prokurator i dyrektor?
          niby szczecin duze miasto, ale sitwa na tym poziomie wladzy (partyjny dyrektor
          szpitala, zawisly, partyjny prokurator) moze byc...

          trojpodzial wladzy w polsce ma charakter fasadowy, taki wielkoruski
        • loraphenus Re: czy anestezjolodzy nie powinni zacząć się bać 06.10.08, 23:37
          young_doc napisał:
          > hipertermia - w rozporządzeniu tego leku nie ma wymienionego w warunkach
          > niezbędnych do anestezji, co stanowi znakomity argument w rozmowie z każdym
          > prawnikiem.
          -----------

          Ale znając cyrk tutejszy że anestezjolog nie zlecił umieszczenia p dziecka na
          sali, której nie było w tym szpitalu -czy nie okaże sie że np. dyrektor będzie
          mgr inżynierem od ciepłownictwa i powie- ja się panie prokuratorze na tym nie
          znam a lekarze anestezjolodzy nie zgłaszali nieprawidłowości - i oberwie się
          temu, kto miał dyżur,bo

          prokurator napisze że rozpoczął dyżur medyczny nie upewniwszy się że ma
          wszystkie niezbędne leki...A ponadto znajdzie się antydatowany papier z
          pieczątką dyrekcji że dyrekcja bardzo chce kupić wszystko co potrzebne i czeka
          tylko na informacje co kupić i ile...
          • off-sik Re: czy anestezjolodzy nie powinni zacząć się bać 08.10.08, 14:40
            sami jestesmy sobie winni
            juz sam fakt postawienia anestezjologowi zarzutow przez prokuratora
            powinien spowodowac ogloszenie pogotowia strajkowego w calym kraju!
            niech sie wladza nauczy nas szanowac
          • young_doc Re: czy anestezjolodzy nie powinni zacząć się bać 09.10.08, 20:41
            > Ale znając cyrk tutejszy że anestezjolog nie zlecił umieszczenia p dziecka na
            > sali, której nie było w tym szpitalu -czy nie okaże sie że np. dyrektor będzie
            > mgr inżynierem od ciepłownictwa i powie- ja się panie prokuratorze na tym nie
            > znam a lekarze anestezjolodzy nie zgłaszali nieprawidłowości - i oberwie się
            > temu, kto miał dyżur,bo
            >
            > prokurator napisze że rozpoczął dyżur medyczny nie upewniwszy się że ma
            > wszystkie niezbędne leki...A ponadto znajdzie się antydatowany papier z
            > pieczątką dyrekcji że dyrekcja bardzo chce kupić wszystko co potrzebne i czeka
            > tylko na informacje co kupić i ile...

            Dzięki za sprowadzenie na ziemię. Jedyna nadzieja w tym że taki dyryrektor nie
            znajdzie potem chętnych do pracy (wariant raciborski).
    • aloalo2001 Re: dedykuję kontraktowcom,którzy myslą że złapal 09.10.08, 00:00
      Dziwie mnie to, ze nikt nie pisze o konsekwencjach tego zdarzenia
      dla dziecka i calej rodziny.
      Jesli anastezjolog wiedzial, ze sali do nadzoru nie posiada,
      powinien przekazywac pacjentow na oddzial, w momecie calkowitego
      wybudzenia. Po drugie, jesli zna standarty, dlaczego zgodzil sie
      pracowac na oddziale, ktorych ich nie spelnia.

      • loraphenus mysłe aloalo 09.10.08, 11:00
        że miął typowo polskie ostatnio podejście- "Doktorze, jakby ktoś zaczął
        przestrzegać prawa to wszystkich by nas zamknęli bo norm sanepidu od 30 lat nie
        spełniamy i wszyscy mają to w d. Piszę co roku o tym do marszałka województwa a
        on odpisuje że nie widzi problemu bo warunkowo sanepid nas dopuszcza od lat..."

        To słowa jednego z konsultantów wojewódzkich

        i nie ma problemu
        • aloalo2001 Re: mysłe aloalo 14.10.08, 21:35
          Mnie uczyli, ze lekarz ponosi odpowiedzialnosc za pacjenta, nie
          pielegnirka, nie salowa, nie dyrektor, nie system. nie wojewoda.
          W tym wypadku lekarz nie ocenil nalezycie stanu pacjenta przed
          przekazaniem na oddzial, wiedzac, ze nie ma wlasciwego miejsca do
          monitorowania pooperacyjnego, 10 razy powienien sie upewnic zanim
          dziecko na oddzial przekazal. W koncu taka decyzja to faktycznie byc
          lub nie byc dla tej rodziny i tego dziecka. Czy nie dostrzegasz
          wielkiej tragedii, gdzie przekazali zycie i zdrowie dziecka z powodu
          w sumie malo powaznej operacji, to dziecka nie moze normalnie
          funkcjonowac do konca zycia. Z jakiej przyczyny? braku poczucia
          odpowiedzialnosci i lekkomyslnosci lekarza. sa rozne bledy, ale cos
          takie to powiedzmy sobie szczerze jest niedopuszczalne i nie ma
          usprawiedliwienia.
          Oczywiscie, ze lakarz byl zle wyszkolony, przez zly system
          szkolenia, bez nadzoru, malo kadry, zla organizja pracy szpitala i
          uchybienia organizacyjne w opiece pooperacyjnej.
    • aelithe Re: dedykuję kontraktowcom,którzy myslą że złapal 09.10.08, 11:37
      ja mówiłem to od dawna. Szkoda mi chłopaka, rwał się do rpacy
      anestezjologa, a teraz za złą organizację szpitala chcą go wrobić.
      Prawdą jest, że oragnizacja PSK 1 w Szczecinie jest fatalna i
      wszyscy doświadczeni anestezjolodzy uciekali stamtąd, gdzie pieprz
      rośnie. Przez pewien czas był ze specjalizacją tylko kierownik
      katedry ITiA oraz ordynator oddziału ratunkowe ( w nomenklaturze
      napisane w artykule).
    • puszczambonki Re: dedykuję kontraktowcom,którzy myslą że złapal 09.10.08, 13:27
      koledzy, zastrajkujmy wreszcie naprawde qrwa!!!
      • marcinoit Re: dedykuję kontraktowcom,którzy myslą że złapal 09.10.08, 13:40
        > koledzy, zastrajkujmy wreszcie naprawde qrwa!!!
        a po jaka cholere???
      • kzet69 Re: dedykuję kontraktowcom,którzy myslą że złapal 09.10.08, 21:27
        wierzysz w to co sam napisałeś???
        • marcinoit Re: dedykuję kontraktowcom,którzy myslą że złapal 09.10.08, 21:43
          > wierzysz w to co sam napisałeś???
          ja??
          • kzet69 Re: dedykuję kontraktowcom,którzy myslą że złapal 09.10.08, 22:49
            nie, chodziło o Twego poprzednika
            • marcinoit Re: dedykuję kontraktowcom,którzy myslą że złapal 09.10.08, 23:08
              jako mlody i naiwny doktor bralem udzial w strajku anestezjologow.... no i co? no i g..no z tego wyszlo.
              od tej pory unikam wszelkich zbiorowych akcji. wzialem , ze tak powiem, sprawy w swoje rece. jak to mowia spie jak sobie posciele :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka