Dodaj do ulubionych

Przyczyny korupci

IP: *.vancouver34.dialup.canada.psi.net 04.08.01, 16:11
Zastanawia mnie mentalnosc ludzi prezentujacych posty w tym temacie. Znakomita wiekrzosc pomstuje na ta
korupcje i bylaby gotowa linczowac lekarzy. Nikt natomiast nie probuje sie zastanowic nad sposobem usuniecia
jej przyczyn. Proponowalbym wiec postawic pytanie co nalezy zrobic aby ta korupcje zlikwidowac. Kazdy
pewnie krzyknie: podniesc pensje lekarzom i personelowi pomocniczemu. Jest to niewatpliwie jeden z czynnikow
Pytanie pozostaje, jak to zrobc? Czy podniesienie np. podatkow rozwiazuje sprawe? Z jakich wydatkow
budzetowych zrezygnowac? Co zrobic, aby zebrane lub zaoszczedzone w ten sposob pieniadze trafily do
kieszeni tych, dla ktorych zostaly przeznaczone? Przyznam sie, ze sam nie potrafie na te pytania odpowiedziec.
A dopuki sie na nie nie odpowie, pisanie o korupcji w szpitalach (i nie tylko) jest strata czasu.
Przypomina mi sie stary kawal.
- Panie, jak pan moze przezyc za taka pensje do pierwszego.
- No coz, musze dokladac.
- A od kiedy pan "r" nie wymawia
Obserwuj wątek
    • Gość: uczeń Re: Przyczyny korupci IP: *.interkom.pl 04.08.01, 17:13

      > A dopuki sie na nie nie odpowie, pisanie o korupcji w szpitalach (i nie tylko)
      > jest strata czasu.

      "Dopóki" się pisze przez "ó"!
      • Gość: X Re: Przyczyny korupci IP: *.vancouver35.dialup.canada.psi.net 05.08.01, 04:28
        Zaprezentowales typowa reakcje spoleczenstwa polskiego. Zamiast skoncentrowac sie na istocie tematu,
        probujesz blysnac nieistotnymi detalami.
        Powodzenia
        • Gość: Pacjent Re: Przyczyny korupci IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 06.08.01, 20:31
          Istotą problemu jest fakt , że polscy lekarze są zdeprawowani , pazerni , mają
          zbyt wysokie mniemanie o sobie i swej pracy. Lekarze w tym kraju zawsze byli
          sprzedajni i trudno bedzie takie nawyki wykorzenić . Wymuszanie opłat za
          przyjęcia do szpitali , zlecenie badań , zabiegi itp. , to codzienność .
          Lecząc się odnoszę wrażenie , że służbę zdrowia już dawno opanowała jakaś mafia
          której jedynym posłannictwem jest ściąganie haraczy z chorych , bez względu na
          ich stan posiadania . Jedyną radą na rozbicie tej złodziejskiej bandy jest
          wywalenie na zbitą mordę przynajmniej połowy zatrudnionych w "służbie zdrowia".
          Można z czystym sumieniem ciąć jak leci , gdyż niewielkie jest
          prawdopodobieństwo trafienia na uczciwego . Jedynie realna wizja bezrobocia
          może sprawić , że to środowisko kiedyś się oczyści.
          • Gość: Serafino Re: Przyczyny korupci IP: *.kom-net.pl 06.08.01, 20:58
            Gość portalu: Pacjent napisał(a):

            > Istotą problemu jest fakt , że polscy lekarze są zdeprawowani , pazerni , mają
            >
            > zbyt wysokie mniemanie o sobie i swej pracy. Lekarze w tym kraju zawsze byli
            > sprzedajni i trudno bedzie takie nawyki wykorzenić .

            Znowu dochodzimy do uogolniania. Nawet artykul przedstawial, ze tylko (az?)czesc
            lekarzy bierze a tak naprawde czesc z czesci cokolwiek wymusza. Szczerze mowiac
            sa to osoby ktore kalaja spoleczenstwo lekarskie.

            > Jedyną radą na rozbicie tej złodziejskiej bandy jest
            > wywalenie na zbitą mordę przynajmniej połowy zatrudnionych w "służbie zdrowia".
            > Można z czystym sumieniem ciąć jak leci , gdyż niewielkie jest
            > prawdopodobieństwo trafienia na uczciwego .

            Jestem lekarzem, wlasciwie obraza mnie w/w tekst. Wsrod moich znajomych lekarzy
            wiekszosc sa to osoby na wskros uczciwe i wiazace tak jak ja ledwie koniec z
            koncem, zyjace na koszt banku. Naprawde osoby skorumpowane to czubek gory
            lodowej, ktory zanieczyszcza cale srodowisko. Pacjenci widza tylko tych, ktorzy
            jezdza wysokiej klasy samochodami. Lapowki najczesciej biora wysoko postawione
            osoby, glownie lekarze zabiegowcy, ktorzy najczesciej i tak zlecaja pozniej
            operacje swoim asystentom.

            >Jedynie realna wizja bezrobocia
            > może sprawić , że to środowisko kiedyś się oczyści.

            Nie jest to zadnym rozwiazaniem. Jesli zmniejszy sie liczba etatow lekarskich to
            i tak nie zmniejszy sie liczba chorujacych ludzi. Kto na tym skorzysta? Na pewno
            nie pacjent! Wydluza sie kolejki do lekarzy "sluzby zdrowia" i coraz wiecej osob
            zacznie leczyc sie prywatnie. Bogaci lekarze beda coraz bogatsi a ci biedni coraz
            biedniejsi. Natomiast biedni pacjenci wszyscy poumieraja. To chyba nie jest dobry
            pomysl.
          • Gość: Rn Re: Przyczyny korupci IP: *.specjal.szpital.lublin.pl 06.08.01, 21:42
            Gość portalu: Pacjent napisał(a):


            > wywalenie na zbitą mordę przynajmniej połowy zatrudnionych w "służbie zdrowia".
            > Można z czystym sumieniem ciąć jak leci
            A w trakcie tej czystki umrze tak ze 30000 moze 40000 chorych ludzi?
            Ale jak reformowac to reformowac
            Szanowny Pacjencie Potrzebna jest madra reforma. tylko poco wzorowac sie na
            krajach gdzie to jest glupio urzadzone. A moze by tak na USA?
            Tam madycyna stoi najwyzej na swiecie.
            Rn
            • Gość: gosha Re: Przyczyny korupci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.01, 13:02
              ja jestem tylko pośrednio związana ze środowiskiem lekarskim. W każdym ze
              srodowisk znależć można elementy podejrzane, biorące łapówki itp. W środowisku
              lekarskim również. W grę bowiem wchodzi ludzkie życie ,a na tym jak i na
              związanymi z nimi uzuciach można najwięcej zarobić. ja jednak myślę, że sedno
              problemu nie leży w korupcji natomiast w źle zaplanowanej i przeprowadzonej
              reformie zdrowia. Jednak w takiej sytuaji się znaleźliśmy i nie ma co
              dyskutować o przyczynach tego błedu o tym, że na zachodzie odchodzi sie po
              złych doświadczeniach od systemu kas chorych ( to samo dotyczyło w 1993 reformy
              prawa karnego- liberalizacja- przy czym nikt nie czerpał z doświadzeń zachodu-
              radykalizacji po latach liberalizacji) itp. Nie wgłębiając się jedynym
              rozsądnym wyjściem wydaje się być w naszej sytuacji umożliwienie powstania
              konkurencji między publiczną kasą chorych a innymi sprywatyzowanym kasami,
              które należy wprowadzić. Podniósłby się poziom usług, podejście do pacjenta
              jako klienta i wkońcu umożliwionoby leczenie każdego, także tych , którzy nie
              byliby w stanie zapłacić prywatnym kasom. Przecież zgodnie z zasadami wolnego
              rynku konkurencja powoduje wzrost jakości usług. Także tych publicznych, które
              będą musiały konkurować z resztą. Problemem wydaje się być tylko chęć naszego
              rządu do przeprowadzenia takiej re-reformy. Wkońu lubujemy się w monopoliźmie-
              cukrownie ,TPSA itd. no i stołki w kasach chorych obsadzone zgodnie z zasadami
              nepotyzmu, a nie kwalifikacji.
              pozdrawiam
              ps. czy uważacie też, że obecna polityka zdrowotna prowadzi do eksterminacji
              starych ludzi. Pytanie czy ta eksterminaja jest planowa? - eksterminacja to
              bardzo mocne słowo, ale innego nie użyję
            • Gość: Maria Re: Przyczyny korupci IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.01, 22:31
              Gość portalu: Rn napisał(a):

              > Gość portalu: Pacjent napisał(a):
              >
              >
              > > wywalenie na zbitą mordę przynajmniej połowy zatrudnionych w "służbie zdro
              > wia".
              > > Można z czystym sumieniem ciąć jak leci
              > A w trakcie tej czystki umrze tak ze 30000 moze 40000 chorych ludzi?
              > Ale jak reformowac to reformowac
              > Szanowny Pacjencie Potrzebna jest madra reforma. tylko poco wzorowac sie na
              > krajach gdzie to jest glupio urzadzone. A moze by tak na USA?
              > Tam madycyna stoi najwyzej na swiecie.
              > Rn
              W USA nakłady na opieke zdrowotną w przeliczeniu na obywatela są kilkadziesiąt
              razy większe niż u nas, a obiektywne wyniki (wspólczynniki umieralności
              niemowląt, wyleczalności w poszczególnych jednostkach chorobowych itp.) nie są
              najwyższe w świecie (nakłady-tak), a wręcz są niewspółmierne do nakładów. Na
              Zachodzie polska medycyna uchodzi za cud ekonomiczny, bo przy nakładach rzędu 200
              $ na osobę istnieje leczenie onkologiczne, transplantologia, hematologia itp.
              Jest to możliwe głównie dzięki zarobkom pracowników (sprzęt kupowany jest za
              porónywalne ceny jak na Zachodzie, bo od renomowanych firm międzynarodowych, inny
              się nie nadaje). Natomiast płace są absolutnie nieporównywalne. Tak więc,
              Szanowny Obywatelu, swoją płacą umożliwiam Twoje ewentualne leczenie! Jest Ci
              lżej?
              • Gość: Pacjent Re: Przyczyny korupci IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 08.08.01, 21:13
                Szanowna Mario , nie jestem idiotą , więc potrafię zrozumieć , że zarobki
                (oficjalne) lekarzy nie spełniają ich oczekiwań . Stwierdzenie jednak , że
                leczenie moje , czy też kogokolwiek innego jest finansowane z zarobków służby
                zdrowia , to już oznaka tępoty umysłowej .
                Przez ponad 30 lat płacę ogromne kwoty na różnego typu ubezpieczenia ,podatki ,
                składki emerytalne itp. Gdybym miał jedynie połowę tej kwoty na koncie , to
                mógłbym sobie opłacić prywatne leczenie , utrzymać się z tego i jeszcze godnie
                żyć. Gdyby zdrowie jakiegokolwiek pacjenta było zależne od osobistych dochodów
                lekarzy , to w Polsce ludzie umierali by nawet na katar.
                W USA lekarze zarabiają sporo , ale nie jest to taka sielanka jak się niektórym
                gościom tego forum wydaje . Tam też sie płaci podatki , wysokie ubezpieczenia ,
                a przede wszystkim odpowiada się za skutki swojej pracy . Każdy ma dziś wolną
                drogę do Stanów , jedźcie śmiało zdobywać intratne posadki i gruby szmal.
                Aż dziw bierze , że jeszcze tu jesteście . Problem polega na tym , iż większość
                naszych lekarzy mogłaby w amerykańskich szpitalach jedynie kible szorować ,
                i to nie jest takie pewne .
                Oburzacie się Szanowni Państwo lekarze , gdy słyszycie niepochlebne opinie
                o swoim środowisku . Twierdzicie , że łapówkarze to wyjątki , większość lekarzy
                jest uczciwa , a już z pewnością Wy sami. To czemu nic nie robicie aby
                wyeliminować ze swego środowiska czarne owce ?
                Czemu nie pozbywacie się bydlaków psujących opinię całego środowiska ?
                A może ta uczciwa reszta jest po prostu w zdecydowanej mniejszości , bezsilna ,
                tchórzliwa , nie posiadająca ani możliwości decyzyjnych ani siły przebicia ?
                Tak to przynajmniej wygląda z perspektywy szpitalnego łóżka .
                • Gość: slav_ Re: Przyczyny korupci IP: *.tpnet.pl 16.08.01, 19:41
                  Szanowny Pacjencie !
                  Jestem w stanie zrozumieć twoją złość jeśli masz jakieś złe doświadczenia.
                  Jednak mieszasz niektore pojęcia. Wymienione przez ciebie ciężary podatkowe nie
                  mają nic wspólnego z twoim leczeniem, Od 1999 roku 7,5% twojego podatku jest,
                  poprzez Kasy Chorych przeznaczane na leczenie (i nie tylko, na siedziby Kas
                  Chorych również)Przy płacy minimalnej to ok 95 zł miesięcznie. W poprzednich
                  latach żadna ze składek nie była na to bezpośrednio przeznaczana. Do dziś wielu
                  ludzi mówi "płaciłem na ZUS" sądząc że jakaś z tych kwot była przeznaczana na
                  leczenie.
                  Ciężary te są zdecydowanie za wysokie ale spożywa je (niestety :-)) nie służba
                  zdrowia. Człowiek młody, zdrowy, dobrze zarabiający, móglby, myślę odkładać
                  składkę i płacić za wykonywane usługi. Ale wierz mi nie takich pacjentów leczę.
                  Niejednokrotnie barierą w leczeniu jest np. zapłacenie za autobus żeby jeździć
                  na zabiegi rehabilitacyjne (te "za darmo"). A jest to zupełna podstawa.
                  Medycyna jest cholernie droga a ta na najwyższym poziomie jeszcze droższa. Nie
                  zapominajmy że "prywatne" instytucje nie będą świadczyć żadnych usług jeśli nie
                  będą one dochodowe. Musiałaby zarobić i prywatna Kasa jak i świadczeniodawcy.
                  Ze składki. Nie będą funkcjonować w "księżycowych" realiach gdzie "wszystko się
                  należy" ale mówi się "mamy tylko tyle pieniędzy". Jeśli nie dostaną tych
                  pieniędzy, nie kupią dla Ciebie drogiego zabiegu (popatrz na list "polonusa").
                  Zarobki są jedynym elementem systemu na którym się obecnie oszczędza - albo
                  pośredno, po prostu ich nie pdwyższając (inflacja) albo bezposrednio -
                  zwalniając personel. To z resztą bardzo popularny argument przy różnych
                  niepokojach - jakie podwyżki, cieszcie się ze was nie zwalniją tu zamknęli, tam
                  zwolnili itp. Jest to bardzo skuteczne. Stąd rozgoryczenie i odczucie że
                  reforma jest finansowana z zarobków.
                  Myślę że nie wszyscy nadają się tylko do szorowania kibli w Stanach. Nie wierzę
                  że wszystkim musiałeś dawać łapówki, nikt nie opiekował się Tobą choćby z
                  odrobiną serca. Nie spotkałeś choćby jednego przyzwoitego ?
            • Gość: maksio Re: Przyczyny korupci IP: *.man.bialystok.pl 08.08.01, 10:00
              jestem jak najbardziej za wzorowaniem sie na USA. Medycyna rzeczywiscie na
              super poziomie!!! Caly proces diagnostyczno - leczniczy opiera sie na
              standardach i algorytmach, ktore leczacy po prostu musi spelnic i wykonac.
              Tylko ze jesli zaczne zlecac pacjentom chociaz polowe z wymaganych tam badan to
              puszcze z torbami kazdy polski szpital. A super-wysokich pensjach lekarzy nie
              wspomne :)) jako chirurg poprosze o amerykanskie 300-500 tys USD rocznie! Bo
              tyle placa przecietnie w USA. Wybitni specjalisci maja kontrakty przekraczajace
              milon dolarow. I co pan na to???
            • Gość: polonus Re: USA jako przyklad udanej implementacji kas-are you crazy? IP: 198.138.227.* 16.08.01, 17:42
              nie radze wzorowac sie na USA, sa tu dwa typy ubezpieczen HMO, cos jak nasze
              kasy chorych i lepsze drogie PPO itd.
              Otoz amerykanskie ubzepieczenia dzialaja tak, mam powazne problemy z kolanem,
              ale moj lekarz mowi ze przezyje i nie da mi skierowania do ortopedy, a bez
              skierowania mnie nie przyjma bo mam za tanie ubezpieczenie. W wielu przypadkach
              33% osbom w USA zostaja podane tansze srodki medyczne prowadzace do o 75%
              wiekszej ilosci zgonow niz wsrod tych nie nalezacych do tych wszawych kas
              chorych.
              Wogole nie wiem co za kretyn w Polsce postanowil to w praowadzic, w USA juz
              Regan probowal to zrefomowac be zskutku potem walczyl z tym Clinton oczywiscie
              tylko w czasie kampanii wyborczej, ci co bowiem pracuja u szczytu kas dobrze
              finansuja zeby to zostawic. Ogolnie 46mln amerykanow nie ma wogole dostepu do
              lekarza bo niestac ich na zaplacenie skladki, duza czesc tzw klasa srednia ma
              dostep do tych najgorszych najtanszych , zlewajacych wszystko i wszystkich
              lekarzy, agwiazdy rocka i bogaci lecza sie prywatnie i maja dostep do takiej
              medycyny ktora sie nie snila przecietnemu amerykaninowi, potworny strach mnie
              ogrania ze chcemy to w Polsce wprowadzic, malo tego wprowadzamy podobno,
              wyjechalem w momencie jak ten pomysl zaczal kielowac. Ludzie w uSA od 20lat
              walcza bezskutecznie zeby to zmienic ale pewnej grupie ludzi za dobrze sie
              powodzi i to wplywowej grupie wiec, nic z tego nie bedzie.
          • ptwo Re: Przyczyny korupci 03.12.01, 06:01
            Gość portalu: Pacjent napisał(a):

            > Istotą problemu jest fakt , że polscy lekarze są zdeprawowani , pazerni , mają
            >
            > zbyt wysokie mniemanie o sobie i swej pracy. Lekarze w tym kraju zawsze byli
            > sprzedajni i trudno bedzie takie nawyki wykorzenić . Wymuszanie opłat za
            > przyjęcia do szpitali , zlecenie badań , zabiegi itp. , to codzienność .
            > Lecząc się odnoszę wrażenie , że służbę zdrowia już dawno opanowała jakaś mafia
            > której jedynym posłannictwem jest ściąganie haraczy z chorych , bez względu na
            > ich stan posiadania . Jedyną radą na rozbicie tej złodziejskiej bandy jest
            > wywalenie na zbitą mordę przynajmniej połowy zatrudnionych w "służbie zdrowia".
            > Można z czystym sumieniem ciąć jak leci , gdyż niewielkie jest
            > prawdopodobieństwo trafienia na uczciwego . Jedynie realna wizja bezrobocia
            > może sprawić , że to środowisko kiedyś się oczyści.

            Przyczyny korupcji tkwią w samym systemie ("okazja czyni złodzieja"). Dopóki się
            tego nie wyeliminuje, dopóty ona będzie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka