Dodaj do ulubionych

Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dlaczego

25.03.09, 09:00
Pomijam juz sprawe ze nie interesuje ich co aktualnie pacjent bierze
dlaczego lekarze przepisuja pacjentom tony lekow?
Przemysl farmaceutyczny w Polsce ma sie najlepiej ze wszystkich
krajow europejskich
Prosze lekarzy o komentarze
Obserwuj wątek
    • radeberger Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 25.03.09, 09:35
      przypominam, że do psychiatry można bez skierowania..
      • citocrescit Polscy lekarze przepisują leki na potencję... 25.03.09, 10:06
        ...bo taka jest nasza Polska, Szlachetna, kondycja...
    • pszczolaasia Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 25.03.09, 11:00
      :-O no teraz to mnie zatkalo...czasem napiszesz cos do rzeczy nawet, ale teraz
      to mnie zatkalo. a co..nie maja przepisywac?
      • szlachcic Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 25.03.09, 19:46
        pszczolaasia napisała:

        > :-O no teraz to mnie zatkalo...czasem napiszesz cos do rzeczy
        >nawet,

        i nawet wtedy mnie nie popierasz
    • obs2 Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 25.03.09, 11:08
      między innymi dlatego, że nauczyli się, że gdy w przeziębieniu
      zalecą przede wszystskim odpoczynek, a poza tym polopirynę i
      rutinoscorbin bez recepty, to będą słyszeli liczne komentarze
      typu "co za doktor, nawet recepty nie umie przepisać".

      Nie mówię że lekarze mają ulegać presji.
      Ale ta presja jest niebotyczna.

      Szlachcic, oto odpowiedź. Polacy uwielbiają żreć leki.
      Tonami. Przy całej asertywności lekarzy, presja jest tak ogromna że
      i tak jest wypisywanych leków za dużo.
      To też odpowiedź do powyższych postów, polemicznych do tezy
      Szlachcica. Tu ma on niestety rację - leków i wypisuje się i spożywa
      w Polsce za dużo.
      • radeberger Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 25.03.09, 11:15
        niestety on swoich nie zażywa
        • maga_luisa Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 25.03.09, 11:22
          Eeee, nawet nie umiecie dobrze odpowiedzieć na proste pytanie.
          Przecież WIADOMO - polscy lekarze wypisują dużo leków, bo mają płacone przez
          firmy farmaceutyczne od każdego sprzedanego opakowania.

          Wygrałam quiz? Jakie nagrody?
          • snajper55 Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 25.03.09, 11:56
            maga_luisa napisała:

            > Wygrałam quiz? Jakie nagrody?

            Opakowanie Biovitalu.

            S.
            • sybi.lla Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 25.03.09, 13:54
              W nagrode za wygranie quizu...wycieczka na Karaiby zafundowana przez firme
              farmaceutyczną.
              • poloznik-gin Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 25.03.09, 14:23
                Betonowi lekarze, przepisują leki z betonu ,(drobno mielone umocnienia z betonu)
                ,ludziom mieszkającym w domach z betonu,proste pytanie ,prosta
                odpowiedz.Przeczytaj uważnie ze zrozumieniem,jak nie idzie ,zażyj kawełek betonu.
              • maga_luisa Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 25.03.09, 22:03
                Do miasta wicekrólów...
              • maga_luisa Sybillo 25.03.09, 22:57
                Akurat na Karaiby? A cóż tam takiego interesującego?
                • snajper55 Re: Sybillo 25.03.09, 22:58
                  maga_luisa napisała:

                  > Akurat na Karaiby? A cóż tam takiego interesującego?

                  Pewnie byś chciała do Grecji ? ;)

                  S.
                • sybi.lla Re: Sybillo 25.03.09, 22:59
                  Może zupełnie NIC,ale darowanemu koniowi nie zagląda sie w zęby.
          • szlachcic Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 25.03.09, 19:51
            > Przecież WIADOMO - polscy lekarze wypisują dużo leków, bo mają
            >płacone przez firmy farmaceutyczne od każdego sprzedanego
            >opakowania.

            Bingo
            ale to nie wszystkie powiody
            powod nr2
            = mala wiedza polskich lekarzy i najprostsze przez to zalatwienie
            sprawy wypisanie recepty
            = tumiwisizm polskich lekarzy i najprostsze odwalenie pacjenta
            poprzez wypisanie mu recepty
          • maretina Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 26.03.09, 22:06
            maga_luisa napisała:


            > Wygrałam quiz? Jakie nagrody?

            werbunek przez ABWere:)
      • wadera3 Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 25.03.09, 14:17
        Poza tym, nie można nie iść do pracy bez wizyty u lekarza, nie ma możliwości
        zadzwonienia do pracy i poinformowania, że przez tydzień jestem przeziębiona,
        więc nie przyjdę.
        W takim układzie idzie się do lekarza, i prosi o leki , która postawią
        delikwenta na nogi.
        • snajper55 Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 25.03.09, 16:02
          wadera3 napisała:

          > Poza tym, nie można nie iść do pracy bez wizyty u lekarza, nie ma możliwości
          > zadzwonienia do pracy i poinformowania, że przez tydzień jestem przeziębiona,
          > więc nie przyjdę.
          > W takim układzie idzie się do lekarza, i prosi o leki , która postawią
          > delikwenta na nogi.

          Albo się idzie do apteki i kupuje leki bez recepty. To zdaje się w konsumowaniu
          takich specyfików osiągamy całkiem niezłe wyniki
          S.
      • szlachcic Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 25.03.09, 19:48
        > Szlachcic, oto odpowiedź. Polacy uwielbiają żreć leki.

        tak samo sie to wzielo? tak/nie

        • obs2 Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 25.03.09, 20:33
          > tak samo sie to wzielo? tak/nie

          jak zwykle doskonałe pytanie Szlachcic (mówię serio).
          Tyle że z gatunku "co było pierwsze, jajo czy kura"?

          Szlachcic. Co było pierwsze?
          Jajo? Tak/nie
          Kura? Tak/nie.
          • szlachcic Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 26.03.09, 07:26
            > jak zwykle doskonałe pytanie Szlachcic (mówię serio).
            > Tyle że z gatunku "co było pierwsze, jajo czy kura"?

            Oczywiscie ze doskonale pytanie obs2 bo powinienes wiedziec ze to
            lekarze ksztaltuja nazwe to kulture tabletkowa spoleczenstwa.
            • obs2 Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 26.03.09, 20:34
              > to lekarze ksztaltuja nazwe to kulture tabletkowa spoleczenstwa.

              jedynie w części.
              • szlachcic Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 26.03.09, 21:56
                > jedynie w części.

                i dlatego ze tylko w czesci to sa niewinni? tak/nie
      • aelithe Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 25.03.09, 20:06
        obs , czasem nawet szl uda się napisać coś sensownego; podejrzewam jednak, że
        przesłanki jego posły nie były oparte na racjonalnej dedukcji.
        Ma rację, w Polsce wypisuje się zbyt wiele leków. Jedno na pewno wymuszanie
        przez pacjentów. 2-3 skargi do kierownika przychodni i wypiszesz pieniaczowi
        wszystko co chce z cyjankiem włącznie ( najchętniej).
        Druga strona to ogromna presja firm farmaceutycznych; nie mówię o płaceniu za
        wypisywanie leków, ale choćby wpływanie na rekomendacje towarzystw. W przypadku
        kiedy słyszę od profesora piszącego opinie sądowe, że lekarza nie wypisującego
        statyn pacjentowi po 60 należy pozbawić prawa wykonywania zawodu, to oczywistym
        jest, że wypiszę 97 latkowi statynę, ponieważ statycznie wydłuży jego życie o 7%
        czyli około 4 dni.
        Trzecią sprawa jest brak kontrasygnaty providera usług. W większości krajów
        zanim się zgodzi na nową terapię wymaga wieloletnich badań potwierdzających
        celowość zastosowania leku w sensie ekonomicznym.
        • obs2 Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 25.03.09, 20:30
          > 2-3 skargi do kierownika przychodni i wypiszesz pieniaczowi
          > wszystko co chce z cyjankiem włącznie ( najchętniej).

          nie pisz tak. ABW nie śpi.

          > Druga strona to ogromna presja firm farmaceutycznych; nie mówię o
          > płaceniu za wypisywanie leków

          używając retoryki Szlachcica, wprost sikam na siedząco z radości na
          komentarze które po tym nastąpią.

          > ale choćby wpływanie na rekomendacje towarzystw.

          póki co rekomendacje, nie standardy. Więc na razie wspomniany
          profesor nie odbierze Ci prawa wykowywania zawodu, o ile 97 latek
          bez statyny umrze. RACZEJ nie odbierze.

          > wypiszę 97 latkowi statynę, ponieważ statycznie wydłuży jego życie
          > o 7 % czyli około 4 dni.

          ja i Ty wiemy o co chodzi, ale zaraz odezwie się tu chór domorosłych
          matematyków, zobaczysz.

          >wymaga wieloletnich badań potwierdzających
          > celowość zastosowania leku w sensie ekonomicznym.

          Tak, ale mam szczere wątpliwości co do jakości tych wyników nawet po
          najlepszych badaniach.
          EBM to jest jednak puszka Pandory. Nikt teraz nie wie co począć z
          nieodrwacalnym już procesem PRÓBY udowodnienia iż medycyna jest-
          może być - bywa - nauką.
          Procesem, który jedynie pokazał, że nic nie wiemy, niewiele możemy
          udowodnić itd.
          Że zacytuję słowa czołowego polskiego specjalisty od zatorowości
          płucnej, po półtoragodzinnym wykładzie (w duchu EBM) na temat
          zatorowości płucnej: "niewątpliwe jest, że zatorowość płucną NALEŻY
          LECZYĆ. Ale nie wiemy jak".
          To "nie wiemy jak", dotyczyło oczywiście nie braku jakichkolwiek
          pomysłów, tylko kompletnego braku weryfikowalności jakiegokolwiek
          pomysłu.
          Z życzeniami miłych snów po wieczornej aspirynce (dobra na wszystko
          o ile nie wywoła wrzoda) - obs.




          • aelithe Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 26.03.09, 21:57
            obs2 napisał:

            > > 2-3 skargi do kierownika przychodni i wypiszesz pieniaczowi
            > > wszystko co chce z cyjankiem włącznie ( najchętniej).
            >
            > nie pisz tak. ABW nie śpi.
            nie wypisuję

            > używając retoryki Szlachcica, wprost sikam na siedząco z radości na
            > komentarze które po tym nastąpią.
            nie nastąpiły

            > póki co rekomendacje, nie standardy. Więc na razie wspomniany
            > profesor nie odbierze Ci prawa wykowywania zawodu, o ile 97 latek
            > bez statyny umrze. RACZEJ nie odbierze.
            standardu ustala ten kto płaci, NFZ udaje, że płaci, więc tez udaje, że ma
            standardy

            > ja i Ty wiemy o co chodzi, ale zaraz odezwie się tu chór domorosłych
            > matematyków, zobaczysz.
            chodzi o zasadę celowości, a nie szczegółowe wyleczenia; stosowanie pewnych
            leków u osób w podeszłym wieku, gdzie ich korzystne medyczne działanie
            obserwowane jest po 5 czy 10 latach jest lekko nielogiczne

            > Tak, ale mam szczere wątpliwości co do jakości tych wyników nawet po
            > najlepszych badaniach.
            > EBM to jest jednak puszka Pandory. Nikt teraz nie wie co począć z
            > nieodrwacalnym już procesem PRÓBY udowodnienia iż medycyna jest-
            > może być - bywa - nauką.
            > Procesem, który jedynie pokazał, że nic nie wiemy, niewiele możemy
            > udowodnić itd.
            > Że zacytuję słowa czołowego polskiego specjalisty od zatorowości
            > płucnej, po półtoragodzinnym wykładzie (w duchu EBM) na temat
            > zatorowości płucnej: "niewątpliwe jest, że zatorowość płucną NALEŻY
            > LECZYĆ. Ale nie wiemy jak".
            > To "nie wiemy jak", dotyczyło oczywiście nie braku jakichkolwiek
            > pomysłów, tylko kompletnego braku weryfikowalności jakiegokolwiek
            > pomysłu.
            > Z życzeniami miłych snów po wieczornej aspirynce (dobra na wszystko
            > o ile nie wywoła wrzoda) - obs.
            obs aspiryna jest trucizną - dzisiaj nie przeszłaby badań 1 fazy.
    • arek103 Bo polscy lekarze kochaja polipragnazje 26.03.09, 01:27
      szlachcic napisał:

      > Pomijam juz sprawe ze nie interesuje ich co aktualnie pacjent bierze
      > dlaczego lekarze przepisuja pacjentom tony lekow?
      > Przemysl farmaceutyczny w Polsce ma sie najlepiej ze wszystkich
      > krajow europejskich
      > Prosze lekarzy o komentarze

      Bo polscy lekarze kochaja polipragnazje. Kochaja ja tez zreszta i pacjenci, a
      firmy farmaceutyczne zacieraja tylko rece ;)
      • maga_luisa Re: Bo polscy lekarze kochaja polipragnazje 26.03.09, 09:11
        Ładne słowo, ale sprawdź jak dokladnie brzmi, zanim go zaczniesz używać.
        • claratrueba od pacjenta-lekofoba 26.03.09, 09:58
          Poleciłam kiedyś kuzynce alergologa, którego uważam za ideał lekarza głównie
          dlatego, że on lekarstw przepisywać nie lubi a ja nie lubię brać. Zastosowałam
          się do jego zaleceń i od lat nie mam żadnych dolegliwości- leki niepotrzebne.
          Skutki uboczne też. Wróciła z wizyty oburzona. Właśnie tym, że dostała
          zalecenia, a więc coś co będzie wymagało pewnego wysiłku czy poświęcenia (no jak
          można nie mieć welurowych mebli i dywanów w domu alergika!) zamiast leków- żaden
          wysiłek. No to teraz ma lekarza jakiego chciała z porządna liczba recept
          wychodzi (na leki na chorobę i na leki leczące skutki tamtych leków), potężna
          kasę wydaje, ale może sobie mieć te swoje szmaty na podłogach i w oknach, nie
          musi zmieniać żadnych nawyków. I może sobie ponarzekać jak to jej źle i jacy to
          źli sa lekarze. jej małżonek analogicznie- leki na nadciśnienie i cholesterol+
          papieroski, tłuste jedzonko i 15 kg nadwagi.
      • szlachcic Re: Bo polscy lekarze kochaja polipragnazje 26.03.09, 10:59
        > Bo polscy lekarze kochaja polipragnazje. Kochaja ja tez zreszta i
        pacjenci, afirmy farmaceutyczne zacieraja tylko rece ;)

        zle wnioski od strony lekarza
        lekarzy nie interesuje co lyka juz pacjent - wina lekarza
        lekarze chca sie pozbyc pacjenta szybko a wypisanie recepty jest
        najlepsza metoda - wina lekarza
        lekarze sa powiazani z firmami farmaceutycznymi - wina lekarza

        zle wnioski od strony pacjenta
        - lekarz mimo wszystko ufa lekarzowi ktory przypisuje leki i nie
        pyta czy juz cos bierze bo pewnie mozna brac - nie ma winy pacjenta
        wiec, pacjent nie musi wiedziec co mozna laczyc a czego nie, co jest
        niezbedne a co nie

        Wnioski
        Tak jak juz pisalem, kulture tabletkowa danego spoleczenstwa tworzy
        dane srodowisko lekarskie bo ma na pewno ogromny na to wplyw
      • sybi.lla Re: Bo polscy lekarze kochaja polipragnazje 26.03.09, 15:11
        Nooo! I wszyscy są szcześliwi.
        Pacjenci kochaja,lekarze kochaja ,a firmy farmaceutyczne zacieraja rece.Ze
        szczescia!
        • snajper55 Re: Bo polscy lekarze kochaja polipragnazje 26.03.09, 15:56
          sybi.lla napisała:

          > Nooo! I wszyscy są szcześliwi.
          > Pacjenci kochaja,lekarze kochaja ,a firmy farmaceutyczne zacieraja rece.Ze
          > szczescia!

          A Ty byś chciała, aby ktoś był nieszczęśliwy ?

          S.
    • reszka2 Polscy lekarze przepisują leki na potencję -dlacze 26.03.09, 10:15
      I oto jest pytanie.
      • sybi.lla Re: Polscy lekarze przepisują leki na potencję -d 26.03.09, 15:13
        Odpowiedz brzmi "żeby wszyscy byli szcześliwi"
    • slav_ Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 26.03.09, 16:03
      >lekarzy nie interesuje co lyka juz pacjent - wina lekarza
      >lekarze chca sie pozbyc pacjenta szybko a wypisanie recepty jest najlepsza metoda - wina lekarza
      >lekarze sa powiazani z firmami farmaceutycznymi - wina lekarza

      Należało to napisać w pierwszym poście.
      Po co ciągnąć taki kobylasty wątek skoro wnioski są od dawna znane?
      • szlachcic Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 26.03.09, 21:59
        > Należało to napisać w pierwszym poście.
        > Po co ciągnąć taki kobylasty wątek skoro wnioski są od dawna
        >znane?

        szczerze? chcialem sie posmiac z Waszych argumentow
        Jak zwykle mnie nie zawiedliscie
    • maretina Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 26.03.09, 22:05
      mam kolezanki w pracy, ktore same kupuja leki na potege ( maja obcykane gdzie
      jest najtansza witamina c i jaka firma ja produkuje)-glownie dla dzieci, jak
      maluchy sa zdrowe, to podaja im jakies swinstwa "profilaktycznie", zeby mialy
      "lepsza odpornosc", jak dzieciaki im kichna lub prychna to od reki maja w domu
      arsenal dziwactw od ziol poprzez syropy domowej produkcji z cebuli i cukru ( a
      fuj!!!)do homeopatii. nigdy nie kupowalam tyle lekow podczas chorob dziecka co
      one "profilaktycznie"w okresie dobrego stanu zdrowia. w zyciu nie wciskalabym w
      kogokolwiek bez potrzeby caly rok na okraglo witaminy c, tranu, bioaronu c czy
      jak tam sie ta mikstura nazywa...
      ja w aptece najczesciej kosmetyki kupuje.
      • szlachcic Re: Polscy lekarze przepisują leki na potęgę -dla 27.03.09, 08:28
        maretina napisała:

        > mam kolezanki w pracy, ktore same kupuja leki na potege

        a dlaczego? bo jak chodza same przez lata do lekarza to on im
        przepisuje tony prochow i tym samych ksztaltuje jej swiadomosc
        lekowa na taka w ktorej lekiem mozna zalatwic zawsze kazdy problem
        Zapewne nigdy nie uslyszaly od lekarza "z lekami sie wstrzymamy"
        A jak mozna zalatwic ten problem zawsze i tylko lekami i sa leki bez
        recepty wiec je kupuja
        To ile bierzemy lekow i czy je wogole bierzemy to efekt podejscia do
        pacjenta polskiego lekarza
        Wiec czy to jest tylko wina kolezanek? Nie, glowna wine ponosza
        lekarze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka