casio69
23.06.09, 17:40
Pomyślałem sobie, że w związku z licznymi zapytaniami i skargami, kierowanymi pod moim adresem, a związanymi z tym, co ja uważam za profesjonalizm lekarza i czemu daję wyraz w swoich postach, wypadałoby jakoś hurtem odpowiedzieć.
Ponieważ, zanim się coś zrozumie, trzeba najpierw o tym coś wiedzieć.
Przyjmując na siebie wszelkie ew. dalsze inwektywy, szyderstwa i pogróżki, podłożę się uprzejmie, dla dobra sprawy, deklarując co następuje:
Po pierwsze:
Miarą profesjonalizmu lekarza jest stopień zaufania publicznego, jaki osiąga on poprzez swe zachowania i relacje oraz zasady, którymi się kieruje.
Lekarz w swej praktyce dowodzi profesjonalizmu, wykazując w działaniu prawość, współczucie, altruizm, ustawiczne dążenie do doskonalenia umiejętności i partnerska współpracę z innymi członkami zespołu (pracowników ochrony zdrowia).
Po drugie:
Profesjonalizm, to tego rodzaju powołanie, które sprawia, że lekarz kieruje się w swym działaniu celem, jakim jest służenie ochronie i przywracaniu ludzkiego dobrostanu (poczucia zdrowia i komfortu).
Lekarz - profesjonalista w tym właśnie celu posługuje się swą wiedzą, umiejętnościami i właściwym osądami.
Jego działanie na rzecz relacji pacjent-lekarz charakteryzuje się budowaniem partnerstwa, wzajemnego szacunku, osobistej odpowiedzialności i wiarygodności.
Fundamentem profesji lekarza jest bowiem osiąganie zaufania pomiędzy nim a pacjentem, a jednym z celów profesjonalizmu jest kultywowanie godności pacjenta.
Po trzecie:
Szczególnie ważne jest, aby lekarze stawiali w swej praktyce cel, jakim jest oddanie dla zdrowia indywidualnego i publicznego, przed wszystkimi innymi celami.
Pozwala im to na wypełnianie obowiązków zawodowych nawet w sytuacji, gdy rekompensata finansowa jest niższa, niżby tego oczekiwali i niżby im się to należało. Lekarze powinni więc za wszelką cenę unikać wrażenia, że ich dobro jest ważniejsze, niż dobro im powierzone, czyli zdrowie ludzi.
Powyższy tekst dedykuję Obsowi oraz wszystkim, którzy szukają odpowiedzi na egzystencjalne pytania:
a/ co ma zrobić chirurg, gdy chorego boli urażony palec?
b/ czy lekarz chirurg jest winny terminom przyjęć ortopedy?
c/ jak załatwić pacjenta, uznanego za roszczeniowego.
Na ew. pytania "skąd ja to wiem" lub "w jakim kraju obowiązują takie zasady" odpowiem na żądanie.
Życzę owocnych przemyśleń i dyskusji.