Dodaj do ulubionych

artykuł dedykowany

01.07.09, 23:22
teoretykom wygłaszającym peany polewane obficie słowotokiem etycznym...

www.wiadomosci24.pl/artykul/ratowal_narkomana_teraz_musi_ratowac_sie_sam_101948.html
dobro pacjenta...
Obserwuj wątek
    • extorris Re: artykuł dedykowany 02.07.09, 04:10
      tu nic nie ma o zadnej etyce, tylko o kontraktach

      pare lat temu modna byla zamiana etatow na kontrakty
      dawalo to realne oszczednosci szpitalom, bo kontrakty byly nizsze niz koszt etatu dla pracodawcy

      dla lekarzy bylo to tez niby korzystne, bo dostawali wiecej pieniedzy do reki
      ale tylko pozornie

      kontrakt, ktory zapewnia takie samo bezpieczenstwo socjalne jak etat bedzie kosztowal porownywalnie lub wiecej niz etat

      tu widac dokladnie jak przechodzac na kontrakt, skuszony wyszsza wyplata mozna zostac wydymanym
      • cccykoria Re: Nic- tylko pogratulowac 02.07.09, 10:25
        "myslenia" loraphenusowi:)

        Wczoraj ogladalam to w typ i bylam bardzo zdziwiona tym
        faktem...

        Dla mnie to jest glupie wrecz oburzajace ,zeby dr ktory
        ratuje zycie jakiemus cpunowi ,za leczenie placil sam itp,ale
        wedlug Ciebie winny za to jest PACJENT?

        OSMIESZASZ SIE

        W innych placowkach problem jest rozwiazywany inaczej ,nie
        wiem czy tak powinno byc ? ,nie ja podpisuje kontrakty...

        www.rynekzdrowia.pl/Ubezpieczenia-zdrowotne/Ratownik-na-kontrakcie-musi-ubezpieczyc-sie-sam,8489,4.html
        • radeberger Re: Nic- tylko pogratulowac 02.07.09, 12:00
          ciekawe czy zdarzy się taka wypowiedź lekarza, którą zrozumiesz..
        • snajper55 Re: Nic- tylko pogratulowac 02.07.09, 12:11
          cccykoria napisała:

          > Dla mnie to jest glupie wrecz oburzajace ,zeby dr ktory
          > ratuje zycie jakiemus cpunowi ,za leczenie placil sam itp,ale
          > wedlug Ciebie winny za to jest PACJENT?

          Według kogo ??? Bo ja nie widzę, aby ktokolwiek w tym wątku tak twierdził, więc
          już nie wiem komu odpowiadasz.

          S.
          • cccykoria Re: Nic- tylko pogratulowac 02.07.09, 12:47
            Po jaka cholewke napisal "dobro pacjenta"? Ja odp na to.
            • snajper55 Re: Nic- tylko pogratulowac 02.07.09, 19:00
              cccykoria napisała:

              > Po jaka cholewke napisal "dobro pacjenta"? Ja odp na to.

              Ja to odczytałem jako komentarz do prawa pacjenta-ratownika, który musi z
              własnej kieszeni finansować leki.

              S.
              • cccykoria Re: Nic- tylko pogratulowac 06.07.09, 18:25
                snajper55 napisał:

                > cccykoria napisała:
                >
                > > Po jaka cholewke napisal "dobro pacjenta"? Ja odp na to.
                >
                > Ja to odczytałem jako komentarz do prawa pacjenta-ratownika, który
                musi z
                > własnej kieszeni finansować leki.
                >
                > S.

                Nie mialam odp ,ale ja to odczytalam dokladnie tak jak
                szlachcic napisal
                Nie moge zacytowac ,bo watek gdzies polecial ,tylko dlaczego?
                • snajper55 Re: Nic- tylko pogratulowac 06.07.09, 22:15
                  cccykoria napisała:

                  > Nie mialam odp ,ale ja to odczytalam dokladnie tak jak
                  > szlachcic napisal
                  > Nie moge zacytowac ,bo watek gdzies polecial ,tylko dlaczego?

                  Może masz rację. Nie będę się upierał. Możliwość innej interpretacji zobaczyłem
                  dopiero po Twoim poście. :)

                  S.
    • karw123 Re: artykuł dedykowany 02.07.09, 14:34
      Dziwi mnie, że taki oczywisty jest taki bardzo mało znaczący, bo dotykający pół
      promila populacji, absurd, zaś zupełnie nieabsurdalne jest, że każdy
      ubezpieczony, niezależnie od tego, czy płaci 10PLN/mc czy 1000PLN/mc ma prawo do
      takich samych usług medycznych...
    • barabara6 Re: artykuł dedykowany 05.07.09, 12:05
      "treść dostała się do oczu i ust ratownika"
      Ale dlaczego właściwie do ust? Czyżby w czasie intubacji wszedł do
      przełyku i powszechnie stosowanym (acz dla mnie niezrozumiale
      idiotycznym) sposobem ZAMIAST podłączyć ambu wziął koniec rurki do
      ust i chciał w nią dmuchnąć sprawdzając poprawność intubacji?
      Mam pytanie do anestezjologów: czy ten powszechnie na Śląsku
      stosowany sposób jest zgodny z zasadami intubacji?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka