to najnowsza wystawa w Metropolitan Museum of Art - w poniedzialek
byla wielka gala, za niesamowicie drogie pieniadze, tak ze paru
ludzi usilowalo wejsc na sile, a wczoraj wystawe oficjalnie otwarto
mimo tytulu wiecej tam jednak mody niz modelki - tzn. nie bardzo
widac aby modelki jakos wplywaly na mode, raczej odwrotnie, tak
jakby moda ksztaltowala modelki i dyktowala jaki rodzaj ciala i
twarzy nosi sie w biezacym sezonie
plus, post scriptum - projektanci maja dosyc fenomenu supermodelek,
bo im zabiera uwage publicznosci ktora wiecej sie gapi na dziewczyny
niz na ciuchy; i juz pojawily sie pogloski wsrod krytykow mody, ze
modelki powroca do funkcji wyjsciowej, czyli prezentowania ubran,
zamiast poslugiwac sie ubraniami do prezentowania samych siebie
no zobaczymy