romans w pracy

09.09.10, 08:08
Cześć, jestem rok po slubie, z mężem wogóle sie nie dogadujemy, często śpie u rodziców bo nie daje się tego wytrzymać, jakiś czas temu w pracy zaczął mnie podrywać kolega, potem były sms'y, telefonu,, przychodził do mnie do gabinetu na kawe, aż wkońcu umówilismy się wieczorem i .... zdradziłam męża. Teraz cały czas myśle o tym koledze, o następnym spotkaniu. Nie wiem czym to jest spowodowane, może tym że on jest dla mnie uprzejmy, miły, czuly. Nie to co mąż (ciągle przeklina na mnie, przezywa mnie, nawet czasem uderzy). NIe wiem co zrobic. Mąż nie wie o zdradzie, kolega dalej chce sie spotykać. A ja tylk ciągle myśle o tym i już wariuje. Pomocy
    • on99 Re: romans w pracy 09.09.10, 08:52
      Przede wszystkim "pozbyć się" męża. Sorry, ale "mężczyzna", który raz Cię uderzył będzie to robił stale.

      W internecie znajdziesz wiele fundacji, które Ci pomogą i pokierują.
      • lola.1234 Re: romans w pracy 09.09.10, 08:55
        tylko jest taki jeden problem, moi rodzice są bardzo wierzący , nie uznają rozstania po ślubie. jak im o tym powiedziałam to odpowiedź była taka "takiego sobie wybrałaś na całe życie". a o zdradzie to im nawet nie powiem, bo w furie by wpadli. ehhh
        • on99 Re: romans w pracy 09.09.10, 09:09
          Brutalnie - no i ?

          Powinnaś wziąć rozwód i to tak szybko jak się da. Jeżeli rodzice są bardzo wierzący a Ty koniecznie nie chcesz ranić ich uczuć (swoją drogą to dziwne, że bardzo wierzący rodzice pozwalają Ci spać u siebie zamiast odesłać Cię do męża) to możesz wystąpić o kościelne unieważnienie małżeństwa. W przypadku znęcania się się to możliwe do uzyskania.
          • lola.1234 Re: romans w pracy 09.09.10, 09:22
            heh, jak przychodze do nich zaplakana, to nie mają serce mnie odesłać. a za poradę dziękuję. smile Tylko boję sie jednego, że on się załamie i wpadnie w jakiś nałóg tak jak jego rodzenstwo. alo że jeszcze sobie coś zrobi sad heh wtedy to jego matka by mnie zjadła.
            • on99 Re: romans w pracy 09.09.10, 09:26
              Przeczytaj swoje słowa za kilka lat.
              • polinne1 Re: romans w pracy 09.09.10, 09:42
                lepiej być workiem do bicia i wyzywania, ale zaspokajać oczekiwania rodziny? a co będzie, kiedy pojawią się dzieci - trudniej Ci będzie odejść. Romans zawiesiłabym na kołku, najpierw załatw sprawę z mężem
            • firminka Re: romans w pracy 09.09.10, 12:39
              A jak Ty wylądujesz w szpitalu z połamaną szczęką, wstrząsem mózgu albo urazem kręgosłupa to kto jego zje?
              Ratuj się,Dziewczyno. Co Cię jego matka obchodzi?
              Zabawię się we wróżkę. Nie tylko rodzeństwo ma nałogi ale także jego rodzice. Przynajmniej jedno z nich. Twój teść poniża żonę, pewnie ją bije itp. Wzorce wynosimy z domu.
              Chcesz,żeby Twój syn w przyszłości bił swoją żonę albo Twoja córka była bita przez męża? Kiedyś pewnie będziesz miała dziecko. Różową przyszłość dla niego widzęsad
    • kohinoor0 Re: romans w pracy 09.09.10, 11:22
      Ech, Lola, następna naiwna, która cierpi, by nie cierpieli inni sad
      Dla dobra RODZICOW bedziesz cale zycie sie meczyc?
      No prosze Cie - ile Ty masz lat?
      Uciekaj od tego faceta! I to ja - facet - Ci to mowie!!!
      Bo to (przeklinanie, bicie) tylko sie bedzie poglebiac z kazdym rokiem, miesiacem, tygodniem!
      UCIEKAJ!

      A co do romansu w pracy (szczegolnie teraz) - nie radze.
      a) opinia
      b) jak sie "nie uda" bedziecie musieli nadal sie spotykac.

      Jest takie stare przyslowie (prawdziwe i madre): w obrębie grupy nie szuka sie dupy.

      A na razie to uciekaj od toksycznego zwiazku i jakiegos damskiego (tfu!) boksera!
      • manipulantka Re: romans w pracy 12.11.10, 19:50
        kohinoor0 napisał:

        > Ech, Lola, następna naiwna, która cierpi, by nie cierpieli inni sad
        > Dla dobra RODZICOW bedziesz cale zycie sie meczyc?

        Tak właśnie postępują potencjalne ofiary. Martwią się o innych jakby wyłączył im się instynkt samozachowawczy.
    • firminka Jak Cię facet raz uderzył to będzie to robił 09.09.10, 12:32
      Czasem uderzy zmieni się w stale bije. Sprawa o rozwód i tyle. Z kolegą wyjdzie albo nie ale z mężem już nie wyszło.
      • on99 Re: Jak Cię facet raz uderzył to będzie to robił 09.09.10, 13:34
        Podpisuje się pod tym i rękami i nogami. W chwili, kiedy mężczyzna uderzy z premedytacją oznacza to koniec związku. Bez żadnej możliwości naprawienia tego. Po prostu koniec.

        Weź rozwód, poukładaj sobie życie samotnie. Potem zobaczysz co przyniosą kolejne dni. Nie moja sprawa ale zapytam - kolega jest samotny ? Jeżeli tak to może warto spróbować ? Pracę zawsze można zmienić.
        • lola.1234 Re: Jak Cię facet raz uderzył to będzie to robił 09.09.10, 14:00
          Tak kolega jest samotny
          • ditchdoc Re: Jak Cię facet raz uderzył to będzie to robił 09.09.10, 14:15
            to zostaw meza skoro to i tak nie malzenstwo i droga wolna

          • on99 Re: Jak Cię facet raz uderzył to będzie to robił 09.09.10, 14:22
            Skoro jest samotny to złóż papiery w sądzie i spróbujcie smile Ale w tej kolejności.
    • ditchdoc Re: romans w pracy 09.09.10, 13:46
      lola.1234 napisała:

      > Cześć, jestem rok po slubie, z mężem wogóle sie nie dogadujemy, często śpie u r
      > odziców bo nie daje się tego wytrzymać, jakiś czas temu w pracy zaczął mnie pod
      > rywać kolega, potem były sms'y, telefonu,, przychodził do mnie do gabinetu na k
      > awe, aż wkońcu umówilismy się wieczorem i .... zdradziłam męża. Teraz cały cza
      > s myśle o tym koledze, o następnym spotkaniu. Nie wiem czym to jest spowodowane
      > , może tym że on jest dla mnie uprzejmy, miły, czuly. Nie to co mąż (ciągle prz
      > eklina na mnie, przezywa mnie, nawet czasem uderzy). NIe wiem co zrobic. Mąż ni
      > e wie o zdradzie, kolega dalej chce sie spotykać. A ja tylk ciągle myśle o tym
      > i już wariuje. Pomocy

      w to ze maz Cie bije nie wierze, usprawiedliwiasz swoj romans przed paniami na forum

      jezeli sie myle i faktycznie tak jest to od niego odejdz, nie sadze zeby twoja matka i twoj ojciec chcieli zeby ich corka byla bita przez meza

      zreszta skoro juz zdradzilas to po co zostawac w zwiazku ktorego najywazniej nie potrzebujesz?
    • yenna_m Re: romans w pracy 12.11.10, 12:36
      odejdz od meza, poki nie masz dzieci - i to szybko, szkoda zycia dziewczyno
      im dalej w las tym bedzie bardziej nieciekawie

      idz na terapie

      nastepny zwiazek buduj dopiero wtedy, gdy juz przerobisz problem i zaskoczysz, gdzie popelnilas blad w wyborze towarzysza zyciowego, jakie symptomy zlekcewazylas...
    • meja1222 Re: romans w pracy 30.11.10, 17:16
      kolega chce pewnie tylko sexusmile
      a jesli maz Cie bije no to sorry kopnij go w dupe....
      wcale sie nie dziwie ze go zdradzilassmile

      .....
      www.studio-mody.com.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja