freedeedee
15.03.11, 20:37
Też muszę się wygadać...i zrozumieć. No więc od paru miesięcy spotykam się z facetem, który ma rodzinę. Od początku wiadomo było, że to tylko seks, ale jakto babka zaangażowałam się. Widujemy się mniej więcej raz na da tygodnie, jest wtedy zajebiście, potem potrafi się nie odzywać ...no i tak do następnego spotkania. W dodatku ciągle powtarza, że trzeba z tym skończyć, że przecież nie można tak żyć. No i kurczę, czy faceci zwykle nie bajerują? czytam na forum o codziennych telefonach a tu taka cisza, żadnego zależy mi ani nic. Co to w ogóle za układ? Po co się ze mną spotyka jak potem milczy i jeszcze chce kończyć?