trinity_0308
25.01.13, 15:59
Kiedyś pojawił się tu temat powoływania kochanki w sprawie rozwodowej, z czym wiązało się wiele pytań i wątpliwości.
Mnie przydarzyła się nieco inna historia, ale może ktoś też będzie w podobnej i te informacje mu się przydadzą.
Ale do rzeczy...
Była żona i matka dzieci mojego partnera wystąpiła z wnioskiem o podwyższenie alimentów.
Na świadka powołała mnie. Nie do końca wiemy dlaczego, ale adwokat partnera sugerował, że pragnie odwołując się do mojej dobrej sytuacji finansowej dowieść, że koszty utrzymania jej byłego męża są niższe, gdyż dzieli je ze mną.
Wydawało mi się, że nie mogę odmówić składania zeznań, ale po konsultacji z adwokatem okazało się co innego.
Mój adwokat złożył wniosek do sądy o zwolnienie mnie ze składania zeznań argumentując, że jestem osobą najbliższą pozwanemu. I sąd ten wniosek uwzględnił.
Jak się dowiedziałam zgodnie z kodeksem osoba najbliższa to małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca faktycznie we wspólnym pożyciu, czyli ja.