Dodaj do ulubionych

Kompletnie załamana

28.08.13, 21:21
witam. nigdy nie korzystałam z tego typu serwisów ale wolę wyrzucić to z siebie tutaj niż zwierzać się przyjaciółkom czy zasiegac porad psychologa. Moja historia jest pewnie jakich wiele. Poznalismy się przypadkowo i zaiskrzylo. Zaczelismy się spotykać początkowo na stopie kolezenskiej - zresztą po jakims czasie dowiedziałam ze jest zonaty i ma dziecko wiec o niczym innym nie było mowy. Z czasem jednak nasza relacja wymknela się spod kontroli. Niczego mi nie obiecywal, bo twierdzil ze ma male dziecko i musi zapewnić mu wychowanie w pelnej rodzinie. Poza tym nie spotykaliśmy się regularnie, a w czasie spotkan nie chodzilo tylko o sex. Zreszta on miał czas ograniczony ze względu na prace i rodzine. ja jednak zakochałam się w nim jak nigdy dotad, choć wiedziałam ze takie uczucie nie ma sensu, ale to było nie do przeskoczenia. jak tylko dzownil i prosil o spotkanie to nie potrafiłam odmowic, choć w glebi serca obiecywałam sobie ze to był już ten ostatni raz. kilka razy mowilam mu nawet ze to już koniec ale on nie potrafil tego uszanować i po jakims czasie znowu dzownil. No i stało się. Jestem zalamana, bo już tydzień spoznia mi się okres. Boje się , gdyż nie wiem jak to będzie gdyby moje obawy się potwierdzily. On jeszcze o niczym nie wie a ja dostaje histerii na sama myśl gdybym mu miała o tym powiedzieć. a może lepiej w ogole nie mowic i urwać kontakt? jestem zalamana.
Obserwuj wątek
    • lanou Re: Kompletnie załamana 29.08.13, 04:30
      Może należy zrobić test?
      A potem, niezależnie od jego wyniku, zapamiętać naukę na przyszłość?
      Jeżeli będzie OK, to za każdym razem jak zadzwoni przypomnij sobie jaka jesteś teraz załamana i zadaj pytanie, czy chcesz przeżywać to jeszcze raz.
      • anner69 Re: Kompletnie załamana 29.08.13, 22:39
        no to współczuję Ci. Ale w zyciu tak jest, że za błędy płaci się, czasami bardzooooo słono i boleśnie.
    • stasi1 Tydzień to chyba nie t ak dużo? To się zdarza. 30.08.13, 00:44
      Jeśli będziesz jednak w ciąży to chyba nie ma co urywać kontaktu, do końca. Dziecko powinno mieć ojca
    • meganfoks Re: Kompletnie załamana 31.08.13, 12:43
      No i potwierdzilo się. Test wyszedł pozytywny . W przyszłym tygodniu czeka mnie wiec rozmowa z moim i zobaczymy.
      • chyba.ze Re: Kompletnie załamana 31.08.13, 20:56
        Przygotuj się zatem do ewentualnego samotnego macierzyństwa.
        Jakby nie patrzeć- dziecko to wielki dar ale i obowiązek na całe życie.
        Teraz bardzo możliwe, że na długo odechce ci się wszelakich romansów, a i kandydatów jakby będzie wokół ciebie mniej.
        Spokojnej ciąży.
        Pozdrawiam
      • ja_panikara Re: Kompletnie załamana 01.09.13, 19:18
        No i jakie masz plany w związku z tym pozytywnym testem? smile
        Nie chodzi mi tylko o te na najbliższy tydzień, a raczej na najbliższe miesiące, lata,całe życie.....
        Facet najpewniej podkuli ogon i ucieknie. To i tak niezła opcja , bo niektórzy potrafią być agresywni. Z ciekawością czekamy na cdn.
        • meganfoks Re: Kompletnie załamana 02.09.13, 09:46
          Plany mam takie, ze urodze dziecko i wychowam. z nim czy bez niego ale wychowam. nie wyobrazam sobie abym mogla zabic własne dziecko! z drugiej strony skad te przepowiednie, ze facet podkuli ogon i ucieknie albo będzie agresywny? z własnego doświadczenia czy co? sa na szczęście jeszcze sady wiec alimenty i tak będzie musial placic, wiec nie rozumiem skad te złorzeczenia/
          • agus-ia76 Re: Kompletnie załamana 02.09.13, 11:28
            >skad te złorzeczenia

            z życia wziete...
          • lanou Re: Kompletnie załamana 03.09.13, 19:39
            sa na szczęście jeszcze sady wiec alimenty i tak będ
            > zie musial placic, wiec nie rozumiem skad te złorzeczenia/

            Płacić? Alimenty? W Polsce? Żartujesz?
          • ja_panikara Re: Kompletnie załamana 10.09.13, 21:45
            Oj dzieci, dzieci...sad Prawda jest taka,że zapłaci jak będzie miał dobry nastrój.
            A jak mu się nie będzie chciało to nie zapłaci, a Ty zanim ściągniesz od niego te pieniądze umrzesz z głodu. U nas sądy nierychliwesad. Będziesz uwiązana i wiecznie skazana na jego humory.
      • lubietrollowaniee Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 13:10
        Współczuję temu biednemu dzieciakowi rodziców. Ojciec kurwiarz, matka dziwka, przechlapane już na starcie
    • czy-ktos-widzial-dziubdziuba Re: Kompletnie załamana 03.09.13, 18:47
      no to się żona ucieszysmile
    • marekj0 Re: Kompletnie załamana 03.09.13, 23:05
      jak się dało d. z własnej nieprzymuszonej woli to nieładnie psuć życie żonatemu facetowi sądami i alimentami tym bardziej jak się wiedziało w co się pcha - kto pcha
      • meganfoks Re: Kompletnie załamana 03.09.13, 23:20
        > jak się dało d. z własnej nieprzymuszonej woli to nieładnie psuć życie żonatemu
        > facetowi sądami i alimentami tym bardziej jak się wiedziało w co się pcha - kt
        > o pcha

        a kto powiedział, ze chce psuc???? może placic dobrowolnie, po cichu, bez udziału sądow. w końcu to jego obowiązek . czasu już nie cofne, nie ma takiej możliwości, a zabic własnego dziecka sobie nie wyobrażam! a po drugie nie tylko ja w tym uczestniczyłam. mój M. tez z własnej nieprzymuszonej wiedział "w co się pcha i komu pcha" cytując .
        • marekj0 Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 07:36
          oooooooooooooo o płaceniu nie ma mowy
          • meganfoks Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 12:25
            > oooooooooooooo o płaceniu nie ma mowy

            Może ty bys tak podszedł do tematu i nie dal ani jednej zlotowki na Twoje własne dziecko. Ale w mojej sytuacji to cie zaskocze- jestem po wstępnej rozmowie z moim M. i zobowiazal się pomagać mi finansowo tak teraz w okresie ciąży jak i po narodzinach naszego dziecka. żeby była jasność nie był agresywny , nie wygląda jakby chciał podkulić ogon i zwiac. podszedł do tematu poważnie i nad wyraz spokojnie. po pierwszej wstępnej rozmowie wyglada, ze mogę na niego liczyc w tej kwesti.
            • marekj0 Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 14:57
              umowa przedwstępna na piśmie powinna być zawarta i badanie DNA
              • meganfoks Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 15:48
                > umowa przedwstępna na piśmie powinna być zawarta i badanie DNA

                umowa przedwstepna? w zakresie czego, bo nie bardzo rozumiem a co do badan z DNA nie miałabym nic przeciwko, ja nie mam nic do ukrycia. ale z tego co wiem do badania genetyczne robi się przed sadem, wiec musiałaby być sprawa o ustalenie lub zaprzeczenie ojcostwa.
            • czy-ktos-widzial-dziubdziuba Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 15:49
              Teraz obiecuje ci gruszki na wierzbie, żeby tylko nie dowiedziała się jego zona. Zrobi wszystko, aby to zataić. Potem zniknie jak kamfora i alimentów nie zobaczyszsad Ten typ tak masmile
              • meganfoks Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 16:18
                > Teraz obiecuje ci gruszki na wierzbie, żeby tylko nie dowiedziała się jego zona
                > . Zrobi wszystko, aby to zataić. Potem zniknie jak kamfora i alimentów nie zoba
                > czyszsad Ten typ tak masmile

                A niby skad wiesz? twój też zniknal jak kamfora? poza tym musiałby wyjechać na drugi koniec swiata, a to raczej niemożliwe. tu ma prace, dom, zobowiązania itp. a nawet zakladajac nabardziej czarny scenariusz, to jest jeszcze przecież fundusz alimentacyjny. wiec de facto czy dostane alimenty bezpośrednio od niego czy z funduszu to nie ma to dla mnie najmniejszego znaczenia. a i druga kwestia - ja tez pracuje.
                • marekj0 Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 16:46
                  z tego Kraju trzeba spieprzać bo jak jakiś Urząd życia nie umili to zrobi to "była" kochanka
                  • meganfoks Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 17:12

                    > z tego Kraju trzeba spieprzać bo jak jakiś Urząd życia nie umili to zrobi to "b
                    > yła" kochanka

                    w takim razie wspolczuje twoim dzieciom, jeżeli w ogole je posiadasz. a tak na marginesie, w takim razie jakie widzicie wyjście teraz z mojej sytuacji skoro takie czarnowidztwo uprawiacie?
                    • lanou Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 18:28
                      Idealistka jak nic.
                      Poczytaj, jakie są wspaniałe sposoby na unikanie płacenia alimentów. Przez parę miesięcy pomoże Ci finansowo, a potem mu się znudzi.
                      Albo Tobie coś się stanie, różne rzeczy, odpukać, nie będziesz mogła pracować, to on Cię będzie utrzymywał? Ah, i jego żona nie zauważy, że odpływa spory hajs co miesiąc, i że mąż gdzieś ciągle jeździ, dzwoni, coś ukrywa?
                      Bejbi, to jest nie do ukrycia.
                      A ukryć się przed byłą kochanką wcale nie jest tak trudno. Dajmy na to, przestanie płacić, a Ty w zaawansowanej ciąży. Wyjedzie do miasta oddalonego o 500 km i co, pojedziesz za nim go szukać? Zmieni numer telefonu i adres e-mail i kamień w wodę.
                      Poza tym, wcale nie musi uciekać.
                      Wystarczy, że przepisze cały majątek np. na żonę i kija zobaczysz, nie pieniądze.

                      Lepiej się wylecz z idealizmu. Moja matka też kiedyś miała nadzieję na alimenty, hue hue.
                      • meganfoks Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 18:35
                        no to niech placi czy nie. od tego tez w razie czego jest fundusz. moja rodzina tez zadeklarowala pomoc. podczas wstępnej rozmowy mój M. mowil ponadto, ze nie tylko będzie pomogal finansowo ale chciałby także widzieć dziecko. zresztą teraz to tak naprawdę nic nie ma namniejszego znaczenia. liczy się tylko moje mala kruszynka i NIC więcej.
                        • marekj0 Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 18:57
                          głupi facet że wierzy w ciąże na słowo nie będąc z delikwentką u ginekologa
                          • meganfoks Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 19:17
                            Na szczęście badanie krwi i USG mu wystarczy. Ja nie mam nic do ukrycia bo mowie prawde, a nie probuje go wkrecic w ciaze której nie ma. ale jeśli on będzie chciał isc ze mna do ginekologa to tez nie będę z tym miała problemów. nie każdy na szczęście jest niedowiarkiem.
                        • lanou Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 19:28
                          Chyba za mało chodziłaś na wagary, a za dużo do szkoły, wszak szkoła przygotowuje do życia w świecie, który nie istnieje. W razie czego jest fundusz? To tak jakby powiedzieć po stracie pracy - spoko, w razie czego jest PUP. Żyjesz w POLSCE, tu NIKT Ci nic nie da, nie nauczyłaś się w życiu? To ja mam 21 lat i to wiem, a Ty nie? Fundusz alimentacyjny zaczął przelewać mojej mamie pieniądze dopiero jak miałem 14 lat, i było to 100 zł miesięcznie.
                          Rodzina zadeklarowała pomoc, spoko, miło z ich strony, ale nie nastawiaj się na to, że ktoś będzie robił wszystko za Ciebie. Pomoc to pomoc, raz pożyczą kasę, raz zajmą się dzieckiem jak będziesz w pracy, ale 99% obowiązków będziesz musiała TY wykonywać. Nie twierdzę że myślisz inaczej, piszę to gwoli uprzedzenia. Przerąbane w sumie, bo kobiety z dzieckiem to raczej nie cieszą się szczególnym powodzeniem, a nawet jeżeli po ciąży będziesz nadal atrakcyjna (zakładam że jesteś), to i tak mało który facet będzie chciał wychowywać cudze dziecko.
                          Ciekawe co powie "Twój M." jak się jego żona dowie o całej sytuacji. Ciekawe, czy nadal będzie taki chętny do pomocy.

                          "te
                          > raz to tak naprawdę nic nie ma namniejszego znaczenia. liczy się tylko moje mal
                          > a kruszynka i NIC więcej. "
                          I gadaj tu człowieku z kobitą w ciąży.
                          • marekj0 Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 20:19
                            dobra kochanka to się zabezpiecza i nawet nosi gumki przy sobie a tu pewnie się nie chce iść do pracy to trzeba złapać chłopa na dziecko i niech łoży na oboje jak jest frajer
                            • meganfoks Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 20:26
                              marekj0 napisał:

                              > dobra kochanka to się zabezpiecza i nawet nosi gumki przy sobie a tu pewnie się
                              > nie chce iść do pracy to trzeba złapać chłopa na dziecko i niech łoży na oboje
                              > jak jest frajer

                              To działa w obie strony. zresztą jak dla mnie to kochanek raczej powinien nosic gumki, bo w końcu to facet ich używa a nie kobieta. a druga sprawa to nie slyszales ze tabletki mogą nie zadzialac???
                              • marekj0 Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 20:53
                                meganfoks napisał(a):

                                > marekj0 napisał:
                                >
                                > > dobra kochanka to się zabezpiecza i nawet nosi gumki przy sobie a tu pewn
                                > ie się
                                > > nie chce iść do pracy to trzeba złapać chłopa na dziecko i niech łoży na
                                > oboje
                                > > jak jest frajer
                                >
                                > To działa w obie strony. zresztą jak dla mnie to kochanek raczej powinien nosic
                                > gumki, bo w końcu to facet ich używa a nie kobieta. a druga sprawa to nie slys
                                > zales ze tabletki mogą nie zadzialac???


                                kochanek powinien nosić gumki żeby go żona nakryła a nie łaska żeby gumkę kochanka nałożyła własnoręcznie przez siebie kupioną , tabletki można pomylić
                                mnie jak kochanka chciała zrobić laskę z połykiem to sobie kupiła coś do popicia i jeszcze miała pakiet gumek
                                • meganfoks Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 21:02
                                  >
                                  >
                                  > kochanek powinien nosić gumki żeby go żona nakryła a nie łaska żeby gumkę kocha
                                  > nka nałożyła własnoręcznie przez siebie kupioną , tabletki można pomylić
                                  > mnie jak kochanka chciała zrobić laskę z połykiem to sobie kupiła coś do popici
                                  > a i jeszcze miała pakiet gumek

                                  to tylko pogratulować kochanki. młode kobiety bedace kochankami albo chcące nimi być powinny brac z niej przykład. BTW a z zona tez powinno się raczej uzywac gumek. w końcu w twoim wieku to raczej dzieci mieć nie chcialbys - czy to z zona czy kochanka.
                                  • lanou Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 21:59
                                    marekj0 sounds like a troll więc sugeruję Ci nie odpowiadać na jego prowokacje.
                                    • meganfoks Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 22:14
                                      lanou napisał:

                                      > marekj0 sounds like a troll więc sugeruję Ci nie odpowiadać na jego prowokacje.

                                      Faktycznie, o niczym innym nie myśle obecnie jak o trollowaniu. zastanow się. i spokojnej nocy.
                                      >
                                      • lanou Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 22:35
                                        Bejbi ogarnij się bo widzę że w ogóle nie myślisz.
                                        Napisałem, że ON mi wygląda na trolla, nie Ty. Widzisz różnicę?
                                        Możesz teraz spokojnie iść spać, a ja się uczyć.
                                        Spokojnej nocy.
                                        • marekj0 Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 22:53
                                          nie można nic napisać o życiu bo to trollowanie ciekawe spostrzeżenie
                                          • lanou Re: Kompletnie załamana 04.09.13, 23:49
                                            Jak dla mnie Twoje wypowiedzi daleko wykraczają poza opowieści o życiu.
                                            A nawet jeżeli są o tym prawdziwym, normalnym i szeroko rozumianym życiu, to pewne wypowiedzi należy, w mojej opinii, zachować dla siebie. Autorka szuka tutaj opinii i wsparcia, a kwestie dotyczące tego, kto powinien zaopatrywać związek w gumki, są dla mnie zupełnie bez znaczenia i nie na miejscu, bo jest już po "fakcie", nieprawdaż?
                                      • lisdene Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 16:41
                                        Współczuję żonie Twojego kochanka, biedna kobieta nie jest świadoma, że jej dziecko będzie miało przyrodnie rodzeństwo, czy tego chce czy nie chce. Świadomie wpakowałaś się w cudze małżeństwo i zrobiłaś sobie dziecko z kochankiem na boku. Chyba jesteś na tyle duża i uświadomiona że bez zabezpieczenia można zaciążyć.
                                        • meganfoks Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 16:52
                                          lisdene napisała:

                                          > Współczuję żonie Twojego kochanka, biedna kobieta nie jest świadoma, że jej dzi
                                          > ecko będzie miało przyrodnie rodzeństwo, czy tego chce czy nie chce. Świadomie
                                          > wpakowałaś się w cudze małżeństwo i zrobiłaś sobie dziecko z kochankiem na boku
                                          > . Chyba jesteś na tyle duża i uświadomiona że bez zabezpieczenia można zaciążyć
                                          > .

                                          A czy nie słyszałaś, że zdarzają się przypadki, w których tabletki antykoncepcyjne nie zadziałają ? Mój jest jednym z nich.
                                          • chyba.ze Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 17:50
                                            meganfoks napisał(a):

                                            A czy nie słyszałaś, że zdarzają się przypadki, w których tabletki antykoncepcy
                                            > jne nie zadziałają ? Mój jest jednym z nich.

                                            A czy ty nie słyszałaś, że nie ma metody w 100% niezawodnej?
                                            Jesteś o tyle naiwna życiowo ile po prostu g.upia.
                                            Bez urazy.
                                            • lanou Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 17:52
                                              Dżisas, weźcie zejdźcie z dziewczyny. Wg Was powinna pewnie w ogóle teraz się zastrzelić, co nie? Dajcie jej kurde spokój, szuka tu pomocy i rady, aktualnie temat jest jałowy bo nie padło żadne kolejne pytanie, ale czy to jest powód żeby ją dissować?
                                              • marekj0 Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 18:22
                                                lanou napisał:

                                                > Dżisas, weźcie zejdźcie z dziewczyny. Wg Was powinna pewnie w ogóle teraz się z
                                                > astrzelić, co nie? Dajcie jej kurde spokój, szuka tu pomocy i rady, aktualnie t
                                                > emat jest jałowy bo nie padło żadne kolejne pytanie, ale czy to jest powód żeby
                                                > ją dissować?


                                                młody człowieku zaopiekuj się kobietą z dzieckiem to nabierzesz doświadczenia życiowego
                                                • lanou Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 18:25
                                                  Cóż, wówczas zapewne nie cisnąłbym jej w ten sposób, hę, stary człowieku?
                                              • adeela Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 18:32
                                                Powód jest – wygląda na to, że rozwaliła sobie życie i kilku osobom przy okazji. Zabawiła się kosztem żony i dziecka pana. Teraz próbuje na siłę tłumaczyć, że nic się nie stało i ogólnie to nawet cieszy się dzieckiem. A sytuacja jest taka, jak pisano powyżej, pan nic nie musi. Jeśli dowie się jego żona, o czym pewnie „zakochana” autorka wątku marzy, to być może to małżeństwo się rozpadnie i teraz ona – Meganfoks będzie zdradzaną, bo wiadomo, jak raz to zrobił, czemu nie ma powtórzyć, zwłaszcza,że to żaden wyczyn, a chętnych, jak autorka, pod dostatkiem wszędzie, w pracy, sklepie, delegacji itd. Czy to czegoś ją nauczy, nie sądzę. Szkoda tego jej dziecka.
                                                Najbardziej podoba mi się tłumaczenie, że tabletki zawiodły, to jedyna refleksja?
                                                • carmen500 Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 18:56

                                                  > Powód jest – wygląda na to, że rozwaliła sobie życie i kilku osobom przy
                                                  > okazji. Zabawiła się kosztem żony i dziecka pana.

                                                  Tak samo jak i pan zabawił się kosztem żony, swojego dziecka, kosztem kochanki i kolejnego nienarodzonego dziecka. O nim nikt nie wspomina?

                                                  Teraz próbuje na siłę tłumacz
                                                  > yć, że nic się nie stało i ogólnie to nawet cieszy się dzieckiem.

                                                  A co ma zrobić teraz? No co? Płakać nad rozlanym mlekiem czy raczej starać sobie to wszystko poukładać i znaleźć najlepsze wyjście z sytuacji. Zdecydowała się urodzić nawet kosztem samotnego macierzyństwa.

                                                  A sytuacja je
                                                  > st taka, jak pisano powyżej, pan nic nie musi. Jeśli dowie się jego żona, o czy
                                                  > m pewnie „zakochana” autorka wątku marzy,

                                                  o tym akurat nigdzie nie napisała, chyba , ze czegoś nie doczytałam....

                                                  to być może to małżeństwo
                                                  > się rozpadnie i teraz ona – Meganfoks będzie zdradzaną, bo wiadomo, jak
                                                  > raz to zrobił, czemu nie ma powtórzyć, zwłaszcza,że to żaden wyczyn, a chętnych
                                                  > , jak autorka, pod dostatkiem wszędzie, w pracy, sklepie, delegacji itd. Czy to
                                                  > czegoś ją nauczy, nie sądzę. Szkoda tego jej dziecka.

                                                  Cały czas można przeczytać w tych wszystkich wątkach, że takie małżeństwa się nie rozpadają, że facet nigdy nie zostawi rodziny, więc skąd odmienne założenie? Mamy tu przecież dowody w postaci wpisów zdradzanych żon, że nie pogoniły zdradzającego męża.

                                                  > Najbardziej podoba mi się tłumaczenie, że tabletki zawiodły, to jedyna refleksj
                                                  > a?

                                                  Pewnie jedna z wielu.
                                                  • rybka64 Re: Kompletnie załamana 14.09.13, 16:36
                                                    Nie czytałam wszystkiego, ale jak słyszę tekst, ze kobieta nie powinna psuć żonetemu życia, to mnie krew zalewa, a co ona go zmusiła? a może zgwałciła...skoro chłop bzyka, niech ponosi odpowidzialność, nie ma tak że kobieta tylko ponosi konksekwencje, a chłop na cztery łapy.
                                                    Chociaż by tak dla przykładu.
                                                    Bierz byka za rogi i chłopa pod ścianą postawić, stawiać warunki i żadać. Nie dać się szantażować, ale zabrać to co ci się należy. Pozdrawiam.
                                                  • lanou Re: Kompletnie załamana 15.09.13, 07:52
                                                    Należy się, należy się, należy się. W Polsce to ludzie umieją gadać tylko o tym, co im się należy. Pół na pół i koniec, gówno się należy. Należy się zabezpieczać, należy uważać.
                                            • carmen500 Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 18:18
                                              > A czy ty nie słyszałaś, że nie ma metody w 100% niezawodnej?
                                              > Jesteś o tyle naiwna życiowo ile po prostu g.upia.
                                              > Bez urazy.

                                              Jestem zbulwersowana. A niby dlaczego dziewczyna jest głupia? Wcześniej padło stwierdzenie że powinna się zabezpieczyć, więc odpisała , że tabletki nie zadziałały, pomimo że się zabezpieczyła. To się zdarza. Każdy chyba wie, że nie ma metody niezawodnej. Więc nie rozumiem dlaczego padła teza, że jest głupia. Gdyby napisała, że się nie zabezpieczyła pisałybyście że jest głupia. Napisała, że jednak była zabezpieczona- też jest głupia. Gdyby napisała, że zdecydowała się na aborcję to byłaby mądra czy jednak głupia? Jak prawidłowo zauważył lanou - dziewczyna ma sobie teraz w głowę strzelić? W końcu sama sobie tego dziecka nie spłodziła. Tatuś odegrał w tym też niemałą rolę, a nawet zobowiązał się do pomocy. Plus dla niego za to.
                                              Kobieto trzymaj się i nie zważaj na szkalujące Cię wpisy na tym forum. Dasz radę. Jak wcześniej pisała chyba.ze - Dziecko to wielki dar.
                                              • lanou Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 18:26
                                                50/50 odpowiedzialności, czyż nie?
                                                Czasem jak czytam to forum to wydaje mi się, że tu same terlikowskie siedzą. Z przeproszeniem, nie ruchaj, nie dmuchaj, nie stukaj, celibat.
                                                • lisdene Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 18:41
                                                  Raczej nie cudzołóż smile Znajdź sobie wolnego faceta i się dmuchaj, stukaj itd z nim do woli. Bo stukaniu się z żonatym piszecie rozpaczliwe posty pt Jestem załamana i w ciąży.

                                                  lanou napisał:

                                                  > 50/50 odpowiedzialności, czyż nie?
                                                  > Czasem jak czytam to forum to wydaje mi się, że tu same terlikowskie siedzą. Z
                                                  > przeproszeniem, nie ruchaj, nie dmuchaj, nie stukaj, celibat.
                                                  • lanou Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 18:43
                                                    Dobra, i co daje to, że teraz to piszecie? Czy to coś w ogóle daje? Ciśniecie dziewczynę jak niewiadomo co, zamiast doradzić. Tak to i ja umiem, tylko po co? Chcecie jej dokopać? Zmieszać z błotem? A zastanowi się ktoś, po jaką cholerę?
                                                  • lisdene Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 18:51
                                                    Do spółki rozwaliła życie innym niewinnym ludziom, kórzy jej nic złego nie zrobili - małemu dziecku i jego matce. Mimo wszystko wsółczuję jej - ulokowała uczucia nie tam gdzie trzeba, ale można przewidzieć że skutki takiej lokaty mogą być opłakane.

                                                    lanou napisał:

                                                    > Dobra, i co daje to, że teraz to piszecie? Czy to coś w ogóle daje? Ciśniecie d
                                                    > ziewczynę jak niewiadomo co, zamiast doradzić. Tak to i ja umiem, tylko po co?
                                                    > Chcecie jej dokopać? Zmieszać z błotem? A zastanowi się ktoś, po jaką cholerę?
                                                  • adeela Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 18:58
                                                    Może po prostu po to, żeby ją oświeciło i więcej takich głupot nie robiła. Po drugie, to ważne, żeby zaczęła myśleć realnie o przyszłości swojej i dziecka, bo to, co tu napisała, to wiara w bajki, cuda i ducha świętego, która zaprowadzi ją donikąd. Ufanie, że ktoś powiedział, że będzie o nią dbał i o dziecko do 18 roku życia – śmiechu warte, zwłaszcza, że żonie też wiele obiecywał i jak ładnie dotrzymał słowa. Ci, co mają wyroki sądu często nie płacą alimentów, a ten dorowolnie i przez te wszystkie lata – już w to wierzę.
                                                    Nic tu nie można doradzić, bo jeśli zdecyduje się uregulować sprawę prawnie, to czeka ją upokażająca rozprawa sądowa, gdzie skład sędziowski zadba, żeby nazwać sprawy po imieniu.
                                                  • carmen500 Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 19:17
                                                    Może po prostu po to, żeby ją oświeciło i więcej takich głupot nie robiła. Po d
                                                    > rugie, to ważne, żeby zaczęła myśleć realnie o przyszłości swojej i dziecka, b
                                                    > o to, co tu napisała, to wiara w bajki, cuda i ducha świętego, która zaprowadzi
                                                    > ją donikąd. Ufanie, że ktoś powiedział, że będzie o nią dbał i o dziecko do 18
                                                    > roku życia – śmiechu warte, zwłaszcza, że żonie też wiele obiecywał i ja
                                                    > k ładnie dotrzymał słowa. Ci, co mają wyroki sądu często nie płacą alimentów,

                                                    Ale równie często też płacą.

                                                    a
                                                    > ten dorowolnie i przez te wszystkie lata – już w to wierzę.
                                                    > Nic tu nie można doradzić, bo jeśli zdecyduje się uregulować sprawę prawnie, to
                                                    > czeka ją upokażająca rozprawa sądowa, gdzie skład sędziowski zadba, żeby nazwa
                                                    > ć sprawy po imieniu.

                                                    A dlaczego upakarzająca sprawa sądowa? Skład sędziowski jak nazwie sprawy po imieniu? bo nie bardzo rozumiem... Widać marne masz pojęcie w tej kwestii. I jeszcze dziewczynę straszycie , że sędziowie ją upokorzą i nazwą sprawę po imieniu. Tzn. jak nazwie ? Że Postanowieniem Sąd ustali ojcostwa pana X w stosunku do małoletniego Y i zasądzi świadczenie alimentacyjne od pana X w wysokości Z płatne do rąk matki ? No chyba, że o takie nazwanie sprawy po imieniu Ci chodzi to rozumiem... Na szczęście tam zasiadają osoby wykształcone i prezentujące wysoki poziom kultury.
                                                  • adeela Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 19:41
                                                    To upokorzenie, to odpowiedzi na tzw. pytania dodatkowe, bardzo istotne w przypadku dziecka pozamałżeńskiego. Pomijam oczywiście sprawę zaprzeczenia ojcostwa, albo domniemanie obcowania z innym niż wskazany przez matkę dziecka mężczyzną.
                                                  • carmen500 Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 19:49
                                                    A jakież to mogą paść pytania dodatkowe? Z kim powódka miała kontakty cielesne w okresie koncepcyjnym? Takie pytanie to standard. A tak na marginesie przypomniało mi się, że jeśli ojciec dziecka nie łoży na dziecko alimentów to na to też jest paragraf już w kodeksie karnym.
                                              • lisdene Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 18:33

                                                Tak dziecko to wielki dar, ale również wielka odpowiedzialność. Zafundowała dziecku posrednio wychowywanie się w niepełnej rodzinie. Wiedziała z kim idzie do łóżka - z facetem, który ma żonę i dziecko i który nie odejdzie najprawdopodobniej od żony.
                                                Carmen czy chciałabyś być w sytuacji żony tego pana i po jakimś czasie dowiedzieć się że twój mąż ma dziecko na boku??? Zastanów się nad tym....

                                                carmen500 napisał(a):

                                                > > A czy ty nie słyszałaś, że nie ma metody w 100% niezawodnej?
                                                > > Jesteś o tyle naiwna życiowo ile po prostu g.upia.
                                                > > Bez urazy.
                                                >
                                                > Jestem zbulwersowana. A niby dlaczego dziewczyna jest głupia? Wcześniej padło s
                                                > twierdzenie że powinna się zabezpieczyć, więc odpisała , że tabletki nie zadzia
                                                > łały, pomimo że się zabezpieczyła. To się zdarza. Każdy chyba wie, że nie ma me
                                                > tody niezawodnej. Więc nie rozumiem dlaczego padła teza, że jest głupia. Gdyby
                                                > napisała, że się nie zabezpieczyła pisałybyście że jest głupia. Napisała, że je
                                                > dnak była zabezpieczona- też jest głupia. Gdyby napisała, że zdecydowała się na
                                                > aborcję to byłaby mądra czy jednak głupia? Jak prawidłowo zauważył lanou - dzi
                                                > ewczyna ma sobie teraz w głowę strzelić? W końcu sama sobie tego dziecka nie sp
                                                > łodziła. Tatuś odegrał w tym też niemałą rolę, a nawet zobowiązał się do pomocy
                                                > . Plus dla niego za to.
                                                > Kobieto trzymaj się i nie zważaj na szkalujące Cię wpisy na tym forum. Dasz ra
                                                > dę. Jak wcześniej pisała chyba.ze - Dziecko to wielki dar.
                                              • chyba.ze carmen500 05.09.13, 20:39
                                                Ty akurat w sprawie antykoncepcji się nie wypowiadaj- sama sypiasz z żonatym i na dodatek ochoczo przystajesz na to, żeby NIE używał prezerwatyw mając świadomość, że żyjesz w regularnym trójkącie- wszak jego żona żyje big_grin
                                                Nie boisz się kiły, HIVa, chlamydii oraz kłykcin kończystych z niekończącej się listy chorób przenoszonych drogą płciową?
                                                Pewnie z żoną też nie używa gumki, bo i po co? Żona to przecież rodzina!

                                                Czy fakt nazwania ciebie w tym przypadku "g.upią" będzie absurdalny?

                                                • carmen500 Re: carmen500 05.09.13, 21:16
                                                  Wybacz, ale to nie twoja sprawa kto w moim związku się zabezpiecza i w jaki sposób. Idąc twoim tokiem myślenia mogę zadać ci to samo pytanie: czy twój mąż/partner używa prezerwatyw? Bo jeśli nie to powinnaś się obawiać: kiły, HIVa, chlamydii oraz kłykcin kończystych z niekończącej się listy chorób przenoszonych drogą płciową. To działa w obie strony. Pewności nigdy nie ma co do osoby, którą trzyma się pod jednym dachem, czego z pewnością dowodzą wpisy na tym forum. Ale chyba lekko odbiegamy od tematu, bo wpis traktował o spodziewaniu się dziecka przez autorkę wątku.
                                                  • chyba.ze Re: carmen500 05.09.13, 21:22
                                                    carmen500 napisał(a):

                                                    > Wybacz, ale to nie twoja sprawa kto w moim związku się zabezpiecza i w jaki spo
                                                    > sób.

                                                    Skoro sama bez krępacji tak intymne szczegóły ze swojego związku z żonatym Misiem na forum publicznym opisujesz, trudno się dziwić, że podlegają komentarzom i ocenom.
                                                    Toż to tak działa.
                                                    Nie wiedziałaś?
                                                  • marekj0 Re: carmen500 10.09.13, 18:38
                                                    chyba.ze napisała:

                                                    > carmen500 napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Wybacz, ale to nie twoja sprawa kto w moim związku się zabezpiecza i w ja
                                                    > ki spo
                                                    > > sób.
                                                    >
                                                    > Skoro sama bez krępacji tak intymne szczegóły ze swojego związku z żonatym Misi
                                                    > em na forum publicznym opisujesz, trudno się dziwić, że podlegają komentarzom i
                                                    > ocenom.
                                                    > Toż to tak działa.
                                                    > Nie wiedziałaś?


                                                    bo ten wątek to pic na wodę fotomontarz
                                              • stasi1 Dla tego pana na razie mały plus 06.09.13, 22:36
                                                W końcu jak na razie żadną pomocą nie służył(a wiadomo jak łatwo rzuca on słowa na wiatr). Może kiedyś autorka wątku napisze jak to wyszło z tą pomocą.
                                                Autorka pisała że nie będzie źle jak ,,jej"facet nie będzie chciał płacić na dziecko bo dostanie z Funduszu. Znalazłem takie dane(z 2011 roku):FA wymaga przedłożenia sądowego orzeczenia alimentacyjnego. Wypłaci maksymalnie 500 zł miesięcznie, ale nie więcej, niż ustalił sąd. I tylko takiemu dziecku, w którego rodzinie dochód na członka nie przekracza 725 zł.
                                                Więc raczej nie dostanie ich w ogóle(bo pracuje). Nawet jakby dostałą to kokosów nie będzie z tego.(sam dzisiaj zapłaciłem tygodniówkę niani 170zł-płacę jak odbieram od niej syna, nie licząc zwykłych pieniędzy w większej sumie, ale ja nie mam żony)

                • vera_lake Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 09:01
                  Jeśli pracujesz to duża szansa, że z powodu przekroczenia progu dochodowego alimentów z funduszu nie dostaniesz. Co do ojca dziecka, nie wierz mu tak bezkrytycznie, tylko zabezpiecz swoje interesy. Zgadzam się z opinią, że mógł zareagować tak, żeby uśpić Twoją czujnośc, dać sobie trochę czasu na zastanowienie. Trzymaj się i myśl o sobie teraz.
                • ja_panikara Re: Kompletnie załamana 10.09.13, 21:50
                  Zobaczymy czy popracujesz długosad gdy dzieciak będzie 3 miesiąc na serii antybiotyków a Ty na zwolnieniu.
    • meganfoks Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 21:51
      tak czytam sobie te wszystkie wpisy i nie wiem co niektóre z nich maja na celu? wnioskuje ze większość postow jest od kobiet, które maja już swoje lata a probuja wylac na mnie kubel zimnej wody. może same stawiają się w podobnej sytuacji po drugiej stronie i nie sa pewne swoich mezow- nie wiem. z kolei o panu piszącym pod Nickiem marek już nie wspomnę. w końcu mogłabym być jego corka i dziwie się ze potrafi dyskutować tu ze mna w tak wulgarny sposób. jak już napisałam wcześniej chciałam się zwierzyć i wyrzucić to z siebie tutaj na forum anonimowo , niz plakac w rękaw koleżankom. poki co dziekuje za wpisy, które nie są agresywne ani zlosliwe ,a le podtrzymują na duchu i daja mimo wszystko jakas wiare, ze się ulozy...
      • lisdene Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 22:33
        Pisząc tutaj można spodziewać się różnych reakcji od pełnej dezaprobaty Twojego postępowania, do wsparcia i wspólczucia. Gdyby wolny facet Cię zostawił w ciąży to reakcja forumiczek i moja na pewno byłaby inna. Jemu by się oberwało. A tak ponosisz konsekwejcje tego co zrobiłaś. Twoje postępowanie i tego pana będzie rzutowało na życie wielu osób, które chcąc nie chcąc zostały przpadkowo w tą sytuację wplątane. Piszę o nieświadomej żonie i jej dziecku z tym panem. Wszystko to jest bardzo smutne i przykre.
        meganfoks napisał(a):

        > tak czytam sobie te wszystkie wpisy i nie wiem co niektóre z nich maja na celu?
        > wnioskuje ze większość postow jest od kobiet, które maja już swoje lata a prob
        > uja wylac na mnie kubel zimnej wody. może same stawiają się w podobnej sytuacji
        > po drugiej stronie i nie sa pewne swoich mezow- nie wiem. z kolei o panu piszą
        > cym pod Nickiem marek już nie wspomnę. w końcu mogłabym być jego corka i dziwie
        > się ze potrafi dyskutować tu ze mna w tak wulgarny sposób. jak już napisałam w
        > cześniej chciałam się zwierzyć i wyrzucić to z siebie tutaj na forum anonimowo
        > , niz plakac w rękaw koleżankom. poki co dziekuje za wpisy, które nie są agres
        > ywne ani zlosliwe ,a le podtrzymują na duchu i daja mimo wszystko jakas wiare,
        > ze się ulozy...
      • lanou Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 22:43
        W=F*s czyli praca=siła razy przemieszczenie. Samo się nic nie robi.
        poki co dziekuje za wpisy, które nie są agres
        > ywne ani zlosliwe ,a le podtrzymują na duchu i daja mimo wszystko jakas wiare,
        > ze się ulozy...
        Nie się ułoży, tylko Ty to sobie sama ułożysz. Jak usiądziesz, pomyślisz, skonsultujesz się z odpowiednimi osobami, to wszystko sobie poukładasz.
      • carmen500 Re: Kompletnie załamana 05.09.13, 23:18
        Każdy kij ma dwa końce i każda sytuacja może być różnie oceniana. Poza tym punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Mimo wszystko wyczuwam tutaj lekką hipokryzję. Bo niby większość osób negatywnie oceniło postępowanie autorki wątku, ale nikt nie wypowiedział się o przyszłym ojcu dziecka ( sic!). A przecież on jest tak samo winny tej całej sytuacji jak i autorka. Mało tego, w pierwszym wpisie czytamy, że autorka chciała ten romans zakończyć, ale on nie dawał za wygraną i nadal dzwonił, zapraszał itp. Niby można rzec, że mogła przecież siłą woli odmówić, ale czasami jest to bardzo trudne. Po drugie co mnie zdziwiło, od razu posypały się czarne scenariusze tej sytuacji: że będzie jej bardzo źle, że ojciec dziecka nie będzie płacił alimentów, że może uciec gdzie pieprz rośnie, a nawet być bardzo agresywny. Dodatkowo czytamy, że jeśli autorka założy sprawę w sądzie to będzie na pewno upokarzana przez skład sądowy itp. itd. Niby dobrze, że otwiera jej się oczy na trudność całej sytuacji ale przecież może być też całkiem inaczej. Nikt tego do końca nie wie. Co więcej moja przedmówczyni napisała, iż jeśli autorka byłaby zostawiona w takiej sytuacji w ciąży przez wolnego faceta to reakcja byłąby inna, gdyż wtedy to ten delikwent byłby głównym winowajcą i potępionym. No a teraz dlaczego o ojcu dziecka nic się nie mówi? Przecież on odpowiada w połowie za tę sytuację. Poza tym równie dobrze możnaby napisać : "Skoro uprawiałaś sex nie będąc w małżeństwie to mogłaś wiedzieć, ze środki anty nie dają 100 % pewności, wiec powinnaś też się liczyć z faktem, ze może cię zostawić. Nie byłaś jego żoną." I tych koncepcji reakcji i wpisów możnaby mnożyć. Pocieszające jest to, że autorka od razu zdecydowała się urodzić i wychować dziecko nawet samotnie, biorąc pod uwagę wszelkie przeciwności i trudności losu. Na marginesie ciekawi mnie jakie byłyby reakcje, gdyby nie zdecydowała się tego nie zrobić. Czyżby przedmówczynie przyklaskiwałyby jej wtedy twierdząc, iż to świetnie że podjęła taką decyzję bo przynajmniej żona się nie dowie i będzie po problemie?
      • carmela_soprano Re: Kompletnie załamana 08.09.13, 14:03
        Megan, tu przede wszystkim pełno jest myślenia życzeniowego:

        1) na pewno nie odejdzie od żony (a w tle ogromny lęk, że jednak odejdzie). Jedni odchodzą, inni nie odchodzą. Jedni podjętej decyzji żałują, inni nie.
        2) na pewno nie będzie płacił alimentów (a w tle strach, że jednak będzie i każda taka wypłata to kilka stów mniej dla mnie i mojej rodziny)
        3) strasznie sądem, że upokorzy, bo przecie sama bym taką @#"?+ za kudły wytargała i na taczce ze wsi wywiozła.

        Niczym się nie przejmuj. Ciążę spokojnie donoś, dziecko urodź, zrób badania DNA, idź do sądu po alimenty, a jak sąd zasądzi, a tatuś nie będzie płacił, to do komornika. Nie musisz z nikim niczego negocjować. Jeśli pan stwierdzi, że woli układać sobie życie z Tobą, rozważ. Może to miłość życia?

        A frustratami z tego forum się nie przejmuj. Wbrew tytułowi, pisują tu głównie zdradzone żony i panowie, którzy ze sflaczałym ogonkiem do nich wrócili i drżą przed dniem, w którym komornik ich zlicytuje. Powodzenia.
        • ja_panikara Re: Kompletnie załamana 10.09.13, 22:04
          Z jakimi frustratami? Pora zdjąć różowe okulary to przede wszystkim radzę.
          A chyba łatwiej podjąć jakąkolwiek decyzję gdy się wie co ewentualnie może człowieka spotkać.
          Wiem co piszę bo sama wychowuję dzieci, to nie jest prosta sprawa. W dodatku , trudniej jest gdy od początku jest to samotne macierzyństwo. Miejmy nadzieję,że przynajmniej dziecko urodzi sie zdrowe.
    • justynabal Re: Kompletnie załamana 13.09.13, 12:12
      Muszę przyznać, że niektórzy tu są bardziej niż beznadziejni! Autorka, po pierwsze- jest wolna, z tego co pisze- jest tylko w jednej relacji. Po drugie- jest w ciąży. Pewnie, że nie ma co tu komentować, bo trudno pochwalać romans z kimś, kto jest w innym związku. Jeśli jednak już komuś należą się cięgi to temu Panu. A po trzecie- co zmienią epitety rzucane prosto w autorkę? Pogięło was? Co się stało, to się nie odstanie- będzie dziecko a rodzice poniosą odpowiedzialność za swoje czyny. Ja bym ze swojej strony proponowała załatwić to jednak oficjalnie- Pan powinien a nawet musi płacić alimenty. Czasu się nie cofnie. Dziecko ma ojca. I naprawdę- darujcie sobie te wszystkie obraźliwe słowa- ulżyło wam, czy jak? Niech się każdy zajmie swoim życiem. Czasem może warto spojrzeć na swój związek z boku i zastanowić się, czy na pewno wszystko jest OK( może wy tu sobie piszecie brednie a partner szuka sobie kogoś na boku). Może wtedy byłoby mniej zdrad a ludzie byliby szczęśliwsi. Chore jest również tkwienie w martwym związku, czy nawet oszukiwanie kogokolwiek( zdrada). Postarajcie się żyć normalnie, szczerze i lojalnie- wobec siebie i bliskich a nie będziecie wylewać tu potoku beznadziejnych i pustych słów! To samo się tyczy osób wolnych, które jakimś cudem i przypadkiem nie mogą sobie nikogo znaleźć( może jednak jest jakiś powód, którego nie dostrzegacie, dostrzegając jednocześnie i komentując życie innych)- zacznijcie od siebie. Wy kochanki również- tracicie czas, emocje, życie... warto o tym pomyśleć czasem. Tyle- luz, tolerancja, szczerość, zajmowanie się własnym życiem- tego wszystkim życzę!
      • lanou Re: Kompletnie załamana 13.09.13, 14:53
        A dlaczego tylko temu panu? Cięgi należą się obojgu po równo.
        • adela38 Re: Kompletnie załamana 15.09.13, 19:15
          Dlatego, ze to ten pan ma zone i jej slubowal... Kochanka nikomu nic nie slubowala wiec nie mozna od niej wymagac wiernosci...
          Ja bym radzila by pan uznal dziecko oficjalnie przed sadem. To wazne przede wszystkim dla dziecka dla jego tozsamosci. Alimenty tez naleza sie dziecku. Ono sie na swiat nie prosilo i nie powinno byc dodatkowo narazone na biede... Ten pan bedzire musial sie przyzwyczaic do tego ze ma wiecej dzieci i wszystkie maja te same prawa... Co do powiadomienia zony to byc moze jest mozliwosc by zalatwic sprawy w sadzie tak by jej w to nie angazowac ale przypuszczam ze w pewnym momencie to i tak kiedys wyplynie, ale o to niech on sie martwi...
          • lanou Re: Kompletnie załamana 16.09.13, 01:43
            Piszesz bardzo jednostronnie jak dla mnie. Z jednej strony tak - on zdradził swoją żonę. Ona rzeczywiście, nikomu wierności nie ślubowała - ale chyba jako osoba dorosła zdaje sobie sprawę, że w razie np. wykrycia zdrady przez żonę tego pana, nie tylko pan ponosi winę? Przecież ona też w tym brała udział, facet nie zmuszał jej do seksu, tak? Wy baby to zawsze wszystko na faceta zrzucicie. Odpowiedzialność po połowie, dobrze prawię?
            • yellowcandy Re: Kompletnie załamana 17.09.13, 00:12
              Dobrze prawisz, wódki ci dać smile
              • lanou Re: Kompletnie załamana 17.09.13, 00:20
                Błagam, w pracy jestem.
                Po ósmej proszę big_grin
        • justynabal Re: Kompletnie załamana 16.09.13, 12:18
          Napisałam, że to co się stało nie jest fajne, jednak zdecydowanie Pan jest tu( PRZYNAJMNIEJ GŁÓWNYM) winowajcą. Mnie nikt nigdy nie zdradzał, ani ja nikogo- żeby była jasność. Brzydzę się jadnak zdradą. Nie wiem, jak można w ten sposób podchodzić do życia i do swojego partnera/partnerki... A dziecko jest niewinne. Tyle w temacie.
          • lanou Re: Kompletnie załamana 16.09.13, 19:44
            To jest jakaś kompletna bzdura! Dlaczego głównym? Pani doskonale wiedziała że śpi z mężatym kolesiem, przyzwoitość jednak nakazuje NIE psuć komuś związku, tak? Wina jest po równo po obu stronach. Jak można zdradzać? Zastanów się, facet przez kilka albo kilkanaście lat żyje z jedną kobietą, a tu nagle zjawia się młoda, atrakcyjna dziewczyna chętna na seks. Gwarantuję Ci, każdy skorzysta. Nie pisz jednak bzdur o tym że to on jest głównym winowajcą, bo to jest niesprawiedliwe wobec tamtego człowieka. Winni są oboje, bo gdyby facet nie zdradził to teraz dziecka by nie było, a jakby autorka tematu nie poszła z nim do łózka, to małżeństwo tego gościa nie byłoby teraz zagrożone. Jak można tego nie rozumieć?
      • ja_panikara Re: Kompletnie załamana 15.09.13, 20:03
        To wszystko pięknie co napisałaś, ale to niestety tylko teoria. Próbujemy przygotować autorkę wątku ,że życie realne różni się nieco od naszych pragnień i tego jak wg prawa sytuacja powinna wyglądać. Świadoma powinna podejmować decyzję

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka