meganfoks
28.08.13, 21:21
witam. nigdy nie korzystałam z tego typu serwisów ale wolę wyrzucić to z siebie tutaj niż zwierzać się przyjaciółkom czy zasiegac porad psychologa. Moja historia jest pewnie jakich wiele. Poznalismy się przypadkowo i zaiskrzylo. Zaczelismy się spotykać początkowo na stopie kolezenskiej - zresztą po jakims czasie dowiedziałam ze jest zonaty i ma dziecko wiec o niczym innym nie było mowy. Z czasem jednak nasza relacja wymknela się spod kontroli. Niczego mi nie obiecywal, bo twierdzil ze ma male dziecko i musi zapewnić mu wychowanie w pelnej rodzinie. Poza tym nie spotykaliśmy się regularnie, a w czasie spotkan nie chodzilo tylko o sex. Zreszta on miał czas ograniczony ze względu na prace i rodzine. ja jednak zakochałam się w nim jak nigdy dotad, choć wiedziałam ze takie uczucie nie ma sensu, ale to było nie do przeskoczenia. jak tylko dzownil i prosil o spotkanie to nie potrafiłam odmowic, choć w glebi serca obiecywałam sobie ze to był już ten ostatni raz. kilka razy mowilam mu nawet ze to już koniec ale on nie potrafil tego uszanować i po jakims czasie znowu dzownil. No i stało się. Jestem zalamana, bo już tydzień spoznia mi się okres. Boje się , gdyż nie wiem jak to będzie gdyby moje obawy się potwierdzily. On jeszcze o niczym nie wie a ja dostaje histerii na sama myśl gdybym mu miała o tym powiedzieć. a może lepiej w ogole nie mowic i urwać kontakt? jestem zalamana.