safcia.1 Re: Kiedy facetta rzuci zdradzana żona. Ktoś obst 04.02.15, 13:37 nie obstawiamy pobożnych życzeń Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Kiedy facetta rzuci zdradzana żona. Ktoś obst 04.02.15, 13:44 Zakładam, że jesli wytrzymała juz tyle to wytrzyma nadal... Odpowiedz Link
safcia.1 Re: Kiedy facetta rzuci zdradzana żona. Ktoś obst 04.02.15, 13:56 czego oczy ni widzą...ale jak już zobaczą? Odpowiedz Link
agus-ia76 Re: Kiedy facetta rzuci zdradzana żona. Ktoś obst 04.02.15, 14:52 nigdy bo facettt robi to tak by sie żona nie dowiedziała uwierz...da się Odpowiedz Link
safcia.1 Re: Kiedy facetta rzuci zdradzana żona. Ktoś obst 04.02.15, 15:17 nawet nie wiesz jak się mylisz Odpowiedz Link
mariuszg2 Re: Kiedy facetta rzuci zdradzana żona. Ktoś obst 04.02.15, 15:24 safcia.1 napisała: > nawet nie wiesz jak się mylisz oooooo!!!! to jeszcze bardziej ekscytujące! To kwestia wiary w takim razie. Czy jest możliwa miłość bez wiary? Jakie jest 10 przykazań kochanki? Odpowiedz Link
mariuszg2 Re: Kiedy facetta rzuci zdradzana żona. Ktoś obst 04.02.15, 15:27 mariuszg2 napisał: > Czy jest możliwa miłość bez wiary? Jakie jest 10 przykazań kochanki? sorej - 9 przykazań.... nie cudzołóż odpada Odpowiedz Link
agus-ia76 Re: Kiedy facetta rzuci zdradzana żona. Ktoś obst 04.02.15, 15:43 mylę się ,że żona nie wie???? sa takie które przez kilkadziesiąt lat żyją w błogiej nieświadomości i o to chodzi Odpowiedz Link
mariuszg2 Re: Kiedy facetta rzuci zdradzana żona. Ktoś obst 04.02.15, 15:21 agus-ia76 napisała: > uwierz...da się ooo to ekscytujące!. Jakie są techniki dobrego skrywania faktu mania kochanki? Przecież w takich emocjach nie da się nic ukryć. A oko Saurona śledzi każdy ruch władcy pierścienia...(obrączki) i jeszcze ten smigol co włazi za Tobą do każdego łóżka Odpowiedz Link
agus-ia76 Re: Kiedy facetta rzuci zdradzana żona. Ktoś obst 04.02.15, 15:45 jak dobry mąż i dobry chłop to robi tak by jedna i druga była zadowolona a nie np.kiedy z jedną lepiej to odpuszcza drugą, wtedy zawsze któras zaczyna węszyć,a tak wszystko gra i buczy Odpowiedz Link
facettt masz racje... 05.02.15, 12:18 agus-ia76 napisała: > jak dobry mąż i dobry chłop to robi tak by jedna i druga była zadowolona > a nie np. kiedy z jedną lepiej to odpuszcza drugą, wtedy zawsze któras zaczyna węszyć,a tak wszystko gra i buczy masz racje, ale to jest cienszki chleb. - tyle ze bez chleba jeszcze gorzej. Odpowiedz Link
hansii podaje z autopsji: 04.02.15, 15:31 - gdy uwaza, ze jest mloda, ladna i znajdzie sobie kogos na poziomie + ma zabezpieczony byt materialny po rozwodzie. - to wtedy z duzym prawdopodobienstwem. - gdy zachodzi tylko jedna z tych opcji to prawdopodobienstwo spada do 50 %. - gdy nie zachodzi zadna z tych opcji prawdopodobienstwo spada do 10 % (jako , ze jest pewna ilosc desperatek, ktore mimo wszelkich przeciwnosci uniosa sie jednak honorem) Odpowiedz Link
mariuszg2 Re: podaje z autopsji: 04.02.15, 15:37 hansii napisał: > uniosa sie jednak honorem) tzn że to są kobiet, których nie warto zdradzać ... ale to i tak nic nie zmienia bo dowiadujesz się o tym po zdradzie.... Odpowiedz Link
hansii Re: podaje z autopsji: 04.02.15, 16:23 mariuszg2 napisał: tzn że to są kobiet, których nie warto zdradzać ... - takich - to nie ma ale to i tak nic nie zmienia bo dowiadujesz się o tym po zdradzie.... - dlategosz z uporem od lat ostrzegam, ze jak zdradzac to z rozumem, a nie z glowka... Odpowiedz Link
safcia.1 Re: podaje z autopsji: 05.02.15, 09:03 jak pokazuje historia prędzej czy później wpadają właśnie Ci którzy uważają, że odkryli zdradę doskonałą. Taka pewność siebie zawsze doprowadza do przykrych niespodzianek. A ta żona którą przez pół życia uważał za swoją właśność i ładny dodatek okazuje się całkiem niegłupia i niezależna. Odpowiedz Link
agus-ia76 Re: podaje z autopsji: 05.02.15, 10:05 Zakładamy jeszcze aspekt,że zdradzajacemu nie jest specjalnie przykro z tego powodu Odpowiedz Link
safcia.1 Re: podaje z autopsji: 05.02.15, 10:09 Teoretycznie tak ale w przypadku faceta jakoś mi się nie wydają biorąc pod uwagę jego dotychczasowe wywody. Odpowiedz Link
ninek04 Re: podaje z autopsji: 05.02.15, 10:12 Eee, nie rzuci, wydaje mi się, że facettt doskonale zna zasady obowiązujące w tej "branży", a i staż też chyba wystarczająco długi, wiec żadnych przewrotów raczej nie będzie. Odpowiedz Link
safcia.1 Re: podaje z autopsji: 05.02.15, 10:21 no i właśnie takie myślenie mnie bardzo dziwi. Odpowiedz Link
agus-ia76 Re: podaje z autopsji: 05.02.15, 10:24 A ja im jestem starsza tym mniej rzeczy mnie dziwi. Odpowiedz Link
safcia.1 Re: podaje z autopsji: 05.02.15, 10:32 mnie też ale pewne sfery życia, szczególnie te międzyludzkie gdzie w grę wchodzą uczucia i namiętności są niezmienne i rządzą się takimi samymi prawami od początku świata. Odpowiedz Link
fujara12 Re: podaje z autopsji: 05.02.15, 11:00 A kiedy zdradzony mąż rzuci żonę ? Czy aby na pewno to tylko faceci zdradzaj ? Ze statystyk wynika, że częściej robi to kobieta. Odpowiedz Link
safcia.1 Re: podaje z autopsji: 05.02.15, 11:10 Chodzi o forumowicza "facettt" - eksperta od zdrad, głównie własnej żony. Odpowiedz Link
facettt safcia 05.02.15, 12:13 vidze, ze zaistnial tu jakis stosunek (uczuciowy) - Tfuj do mnie. istotnie, nie zdradzalem tylko Zony. zdradzalem rowniez Kochanki eehhh... ale tylko Zona jest Swieta. - bo to matka dzieciom. PS. Nie jestem tradycyjny "Polak -Katolik" Jestem "Polak-Evangelik" (naprawde). Odpowiedz Link
mariuszg2 Re: podaje z autopsji: 05.02.15, 15:19 fujara12 napisał: > Ze statystyk wynika, że częściej robi to kobieta. nie wierz statystykom... po prostu mężczyźni gorzej znoszą zdradę (swoją - nie żony) mentalnie. Nie są przygotowani do takiego wyzwania. Wygląda to jak skok ze stratosfery bez spadochronu. Odpowiedz Link
facettt To sie zgadza... 06.02.15, 15:32 mariuszg2 napisał: po prostu mężczyźni gorzej znoszą zdradę (swoją - nie > żony) mentalnie. Nie są przygotowani do takiego wyzwania. - to sie zgadza. tez mentalnie nie udzwignalbym ciezaru wlasnej zdrady. dlatego tylko decydowalem sie wylacznie na "alternatywny seks", uczucia wyzsze pozostawiajac w calosci dla Slubnej. Odpowiedz Link
facettt nie... 05.02.15, 12:16 safcia.1 napisała: pewne sfery życia, szczególnie te międzyludzkie gdzie w grę wchodzą uczucia i namiętności są niezmienne i rządzą się takimi samymi prawami od początku świata. tesz tak kiedys myslalem. ale nie. to historycznie, geograficznie i kulturowo - zmienne. Odpowiedz Link
safcia.1 Re: nie... 05.02.15, 12:18 Żona święta już się nie czuje. Od jakiegoś czasu. co do reszty też się mylisz. Odpowiedz Link
facettt nadal nie... 06.02.15, 15:29 safcia.1 napisała: > Żona święta już się nie czuje. - bo nigdy sie taka nie czula. ale (w przeciwienstwie do mnie) jest przyzwoita kobieta co do reszty też się mylisz. - nie moge sie mylic, bo jestem chemikiem. chemik jak saper - myli sie tylko raz. a mimo skonstruowania wielu bomb mam nadal wszystkie palce. Odpowiedz Link
mariuszg2 Re: nie... 05.02.15, 15:11 facettt napisał: > to historycznie, geograficznie i kulturowo - zmienne. Polska wydaje się być wyjątkowo skomplikowana pod tym względem zupełnie jak język polski. słowo "zdrada" jest nadużywane w stosunku do relacji pozamałżeńskich a z drugiej strony zbyt sporadycznie używa się go do nazywania rzeczy po imieniu nie związanych z seksualnością partnerów bez względu na to czy są w związku formalnym czy nie. Odpowiedz Link
mariuszg2 Re: podaje z autopsji: 05.02.15, 15:15 agus-ia76 napisała: > A ja im jestem starsza tym mniej rzeczy mnie dziwi. może po prostu trudniej Cię zaskoczyć Odpowiedz Link
fujara12 Re: podaje z autopsji: 05.02.15, 17:57 Wrócę więc do tematu, czyli zasadniczego pytania: "Kiedy facetta rzuci żona ?" 1. Kiedy się o tym dowie i będzie miała dowód rzeczowy w garści. 2. Kiedy facett zapomni się i przez sen wygada jak na spowiedzi c.d. patrz pkt 1. 3. Kiedy za kochankę weźmie sobie panią, która za punkt honoru (chociaż w tym przypadku uwarzam rze CHONORU lepiej brzmi) uzna że on musi się z nią ożenić i uświadomi to jego prawowitej o zaistniałym fakcie. Więc znowu powrót do pkt 1. Jednym słowem jakby nie patrzeć facett ma dupę zawsze z tyłu i co ma wisieć nie utonie. Czyli MA TO JAK W BANKU. Odpowiedz Link
meniera33 Re: podaje z autopsji: 06.02.15, 09:55 A może żona facetta ma go po prostu w nosie, swoje życie i dobrze się bawi. Odpowiedz Link
safcia.1 Re: podaje z autopsji: 06.02.15, 11:45 Kobiety bardzo dobrze gadacie. a facettt tyle energii traci na ukrywanie się i opowiadanie na forum jak mu się to genialnie przez tyle lat udaje. Zawsze mnie zadziwia jak mężowie nie doceniają inteligencji swoich żon. Odpowiedz Link
mariuszg2 Re: podaje z autopsji: 06.02.15, 13:30 safcia.1 napisała: > Zawsze mnie zadziwia jak mężowie nie doceniają inteligencji swoich żon. i tu nam się ładnie spina klamrą synaptyczną dynamika relacji pomiędzy osobami o ciągle zmieniającym się potencjale, intelekcie, poglądach i kulturze a nawet wiedzy i umiejętnościach... inteligente kobiety bywa, że z pod wpływem emocji popełniają błędny wybór i mając zaplecze i stabilność w tym względzie doznają olśnienia, że przecież można udoskonaliż świat poprzez nową -lepszą jakościowo relacje... mężczyźni mają podobnie ... ale są skonstruowanie inaczej ... brak im finezji i wdzięku... są trochę matołkowaci i wybałuszają gały systemu "ale o co chodzi" ...a przecież wystarczy jeden mały trik i robi się zabawa..... ale trzeba uważać, bo wszystko ma granice Odpowiedz Link
agus-ia76 Re: podaje z autopsji: 06.02.15, 14:53 Mariusz jak zwykle twoja wypowiedź jest u mnie na 10 Odpowiedz Link
agus-ia76 Re: podaje z autopsji: 06.02.15, 14:59 Stefcia skoro taka czujesz się obrzydzena,dlaczego tu zaglądasz? Ja nie lubiąc amerykańskich filmów strzelanek zabili go i uciekł omijam szerokim łukiem... Po prostu... Odpowiedz Link
safcia.1 Re: podaje z autopsji: 06.02.15, 15:01 nie czuję obrzydzenia, stwierdzam fakt. Odpowiedz Link
mariuszg2 Re: podaje z autopsji: 06.02.15, 15:08 safcia Twój fakt dla innej stacji rtv jest bujdą...ale nie kłóćmy się. Nawet jak wydaje Ci się ze masz rację to nie masz racji. Facett ma rację Odpowiedz Link
safcia.1 Re: podaje z autopsji: 06.02.15, 15:11 Zgadzam się dlatego nie twierdzę że moja racja jest najmojsza. Jeśli chodzi o facetta to zmilczę. Odpowiedz Link
mariuszg2 Re: podaje z autopsji: 06.02.15, 15:14 czyli podpierniczyłaś czyjąś rację? ejże... łakomczuszko! wiosna idzie...idźże na jakiś fitness czy coś... Odpowiedz Link
safcia.1 Re: podaje z autopsji: 06.02.15, 15:17 kochanego ciała nigdy dość, jeszcze mi ubędzie krągłości czy cuś. Odpowiedz Link
facettt racja - contra kolacja. 06.02.15, 15:40 safcia.1 napisała: > Zgadzam się dlatego nie twierdzę że moja racja jest najmojsza. Swiete slowa. Pieknej i chetnej kobiecie (chetnej na kolacje ze sniadaniem) z przyjemnoscia we wszystkim przyznam racje. w koncu racja nie mydlo i sie nie wymydli. mozna ja zarowno wypozyczyc, jak i nawet podarowac. Odpowiedz Link
safcia.1 Re: racja - contra kolacja. 09.02.15, 10:17 Chętnych nie widzę na facettów wielorazowego użytku wielokrotnie zużytych, fuj. Odpowiedz Link
facettt nadal racja - contra kolacja. 09.02.15, 15:30 przecie k... napisalem, ze swietnie potrafie tez udawac, przyzwoitego, wiernego malzonka z problemami malzenskimi - jak Ci wlasnie taki potrzebny ? ____________________________________________ - "kazdemu wedlug potrzeb". - slogan to komunistyczny, ale jak widac , wiecznie zywy. Odpowiedz Link
3-mamuska Re: nadal racja - contra kolacja. 09.02.15, 20:41 Jak bedzie stary i juz żadna kochanka go nie zechce, wtedy bedzie najlepiej Odpowiedz Link
ninek04 Re: nadal racja - contra kolacja. 09.02.15, 22:21 3-mamuska napisała: > Jak bedzie stary i juz żadna kochanka go nie zechce, wtedy bedzie najlepiej > Dla kogo będzie najlepiej?A jak Ty będziesz stara, to masz pewność, że ktoś Cię zechce? Odpowiedz Link
safcia.1 Re: nadal racja - contra kolacja. 10.02.15, 09:36 facet masz chyba jakieś projekcje: nie jestem zainteresowana ani teraz ani nigdy : udającymi, zajętymi, przechodzonymi. A tacy jak Ty nic oprócz wątpliwej przyjemności zjadania resztek z cudzego stołu nie mają do zaoferowania. Za wysokie progi chłopcze. Odpowiedz Link
facettt slabo u ciebie ze wzrokiem chyba. 10.02.15, 11:18 safcia.1 napisała: > facet masz chyba jakieś projekcje: nie jestem zainteresowana ani teraz ani nig > dy : udającymi, zajętymi, przechodzonymi. A tacy jak Ty nic oprócz wątpliwej pr > zyjemności zjadania resztek z cudzego stołu nie mają do zaoferowania. slabo u ciebie ze wzrokiem chyba, Niedrogie Dziewcze. - bowiem PRIMO, nikt cie nie pytal, czy jestes zainteresowana... a SECUNDO: napisalas: ze nie widzisz chetnych a popatrz , chetna (ninek) juz sie znalazla... zafundz sobie okular - to bedziesz lepiej widziec Odpowiedz Link
safcia.1 Re: slabo u ciebie ze wzrokiem chyba. 10.02.15, 11:44 Powodzenia ! Każda potwora znajdzie swego amatora. Prędzej czy później. Jak któraś lubi przechodzony towar to jej sprawa. Odpowiedz Link
agus-ia76 Re: slabo u ciebie ze wzrokiem chyba. 10.02.15, 13:55 ja zdecydowanie wole przechodzony towar z dużym doświadczeniem i fantazjami a nie -świeży i mało doświadczony Odpowiedz Link
safcia.1 Re: slabo u ciebie ze wzrokiem chyba. 10.02.15, 14:03 przechodzony rutyniarz? co kto lubi. Odpowiedz Link
mariuszg2 Re: slabo u ciebie ze wzrokiem chyba. 10.02.15, 21:01 agus-ia76 napisała: > ja zdecydowanie wole przechodzony towar z dużym doświadczeniem i fantazjami a n > ie -świeży i mało doświadczony masz na myśli fiat 125p z Zenkiem Martyniukiem za kółkiem? Akcent - Chłopak Z Gitarą (Wersja 2014) Odpowiedz Link
safcia.1 wzrok mam bardzo dobry, 11.02.15, 08:53 wiek też odpowiedni a na facettta odkrywcze i inteligentne komentarze spuszczam zasłonę miłosierdzia. Amen. Odpowiedz Link
facettt miłosierdzie od Pieknej kobiety 11.02.15, 18:17 safcia.1 napisała: a na facettta odkrywcze i inteligentne komentarze spuszczam > zasłonę miłosierdzia. miłosierdzie od Pieknej kobiety zawsze chetnie przyjme... - gdy pojda za nim czyny... ale na xuj mi do tego zasłona ? Odpowiedz Link
ninek04 Re: slabo u ciebie ze wzrokiem chyba. 11.02.15, 20:43 facettt napisał: > a SECUNDO: napisalas: ze nie widzisz chetnych a popatrz , chetna (ninek) juz s > ie znalazla... Oj tam ,zaraz chętna, ale chętnie doceniam Twe poczucie humoru,autoironię i miły stosunek do kobiettt. Odpowiedz Link
facettt fact, okular mi dolega... 13.02.15, 05:20 ninek04 napisała: Oj tam ,zaraz chętna, ale doceniam Twe poczucie humoru, autoironię i miły stosunek do kobiettt. no dobrzi. - to poviem sladem JP II ze .. mam do ciebie STOSUNEK szczegolny Odpowiedz Link
nerika Re: Kiedy facetta rzuci zdradzana żona. Ktoś obst 09.02.15, 20:46 Ona go nie rzuci, bo pewnie sama zdradza, a on biedny myśli, że ją bardzo krzywdzi i może ma wyrzuty sumienia z tego powodu. A tak naprawdę to ma gdzieś to, co mąż robi, bo życie jej jest tak samo przyjemne i bogate we flirty i romanse Odpowiedz Link
3-mamuska Re: Kiedy facetta rzuci zdradzana żona. Ktoś obst 13.02.15, 00:39 nerika napisała: > Ona go nie rzuci, bo pewnie sama zdradza, a on biedny myśli, że ją bardzo krzyw > dzi i może ma wyrzuty sumienia z tego powodu. A tak naprawdę to ma gdzieś to, > co mąż robi, bo życie jej jest tak samo przyjemne i bogate we flirty i romanse > Lubie to👍 Odpowiedz Link