Dodaj do ulubionych

Jestem w ciaży a on mnie zdradza?

29.12.15, 12:15
Witam, mam nadzieje że ktoś przeczyta moją historię i doradzi mi,bo ja bije się z myślami już od trzech dni, i nie wiem co mam robić.
Jesteśmy ze sobą od 2 lat, w przyszłym roku mamy zaplanowany ślub, okazało się natomiast że jestem w ciąży, ale bardzo się z tego powodu cieszymy, wydaje mi się nawet że on bardziej, od dawna mówił że chce mieć ze mną dziecko. Dba o mnie, codziennie powtarza że mnie kocha, jeździ ze mną na zakupy i kupuje ciuchy dla małego. On pracuje jako barman w hotelu, więc wraca do domu w nocy..
Zawsze darzyliśmy się zaufaniem, bezgranicznie mu ufałam, gdyż on kiedyś był zdradzony i wiem ze cierpał i miał sceptyczne nastawienie do zdrady. Jakiś czas temu chciałam podłączyć jego telefon do ładowarki i podświetlił się, był tam sms od Magda praca: "Misiu, ja już wstaję"
Powiedział że nie wie co to za sms, że musi to być jakaś pomyłka, że wyjaśni to w pracy.
Kilka dni później powiedział że to wyjaśnił, że ta dziewczyna chciala napisać smsa do swojego chłopaka, który ma tak samo na imię i sie pomyliła, że nawet kazała mnie przeprosić. On zawsze nosi telefon przy sobie, było to dla mnie podejrzane, ale nie przywiazywałam do tego większej wagi, starałam się mu ufać.
Wszystko było w porządku, do świąt. Przyjechał do mnie, i zostawił telefon na wierzchu, poszedł na papierosa, i wiem że nie powinnam, mam wyrzuty sumienia za to ale zajrzałam do jego telefonu, do smsów. Był tam sms od nieznajomego nr, były tam dwa zdjęcia dziewczyny, i sms: "Mam nadzieje że znajdziesz chwile i wpadniesz do mnie, bo mikołaj zostawił dla Ciebie prezent. Tęsknie. Buziaczki. Magda" Myślałam że oszaleję, powiedział że to znów pomyłka, że kocha mnie i nigdy nie mogłby mnie zdradzic. Że planujemy ślub, mamy dziecko i dlaczego on miałby mnie zdradzić. Daje mi tak sprzeczne sygnały, że sama się gubię. Nie wiem czy z pracy wychodził rzeczywiście tak późno i czy od razu wracał do domu... Teraz dzwoni do mnie jak wchodzi do pracy ze stacjonarnego, zebym miała pewność ze jest w pracy. Zapytal nawet czy chcę aby zmienił pracę. Mówi ze będzie robił wszystko żeby wszystko wróciło do normy, ale ja nie wiem czy mogę mu ufać. Nie potrafie przestać myśleć o tym..
POMOCY!
Obserwuj wątek
    • kochanka_idealna Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 29.12.15, 14:41
      Pomocy? Ale w czym?
      Czy ma romans - tak
      Czy mozesz mu ufac? - nie
      Czy przestaniesz o tym myslec? - nie
      Po pierwsze - nigdy nie mow facetowi ze sie gubisz - wrecz przeciwnie - wlasnie sie odnalazlas
      Po drugie - powiedz mu zeby przestal do ciebie dzwonic jak wychodzi z pracy - nie macie po 8 lat do cholery!
      Po trzecie - powiedz mu ze on nie moze w tej chwili nic zrobic by wszystko wrocilo do normy bo Ty sie musisz zastanowic...
      Po czwarte - na czas twojego zastanawiania powinniscie nie miec kontaktu i zamieszkac osobno. Nie zapowiadaj mu na jaki czas to ma nastapic... Postaraj sie wytrzymac - minumum 3 miesiace - wiem trudne - zasada NCR (no contact rule) po trzech miesiacach braku kontaktu bedziesz wiedziala czego chcesz - on mozliwe ze tez.
      Po piate - powiedz o tym co sie stalo w rodzinie swojej (najlepiej ojciec, brat, kuzyn) - w zaleznosci od stosunkow

      Aha Nadmien mu tez ze ciaza twoja ma w tej chwili drugorzedne znaczenie gdyz chodzi tu wylacznie o ciebie. I zawsze, ale to zawsze stawiaj siebie na pierwszym planie.
      Powodzenia!
      • ciezarnaoszukana Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 29.12.15, 15:07
        Nie moge sie od niego odciac, bedziemy miec syna i za 3 miesiace to ja rodze.
        Dlaczego mialby miec romans skoro bedziemy miec dziecko i planujemy slub? Nie widze w tym zadnej logiki.
        • kochanka_idealna Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 29.12.15, 15:28
          odpowiedzialas sobie sama na zadane pytanie - nie mozesz sie od niego odciac..... dlatego ma i bedzie mial romanse - bo moze - to jest dosc logiczne
          powinnas chcec odnalezc siebie i siebie miec na pierwszym miejscu - nie plany, slub i dziecko w drodze..... i dochodzic powodow jego romansu... to ma naprawde drugorzedne znaczenie.
          • agus-ia76 Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 29.12.15, 15:39
            Kochanka uwielbiam Cię czytac.

            Powinnaś pisać jakieś poradniki.
            • kochanka_idealna Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 29.12.15, 15:52
              witaj Agus - dawno mnie nie bylo smile zajeta jestem nowym romansem - w pracy - facet jest typowy, ksiazkowy gracz - boskie wyzwanie jak dla mnie wink - wolny jest, niezalezny, silny...
              Stary 16 letni romans uciszylam - bardzo sie tamten facet wierci w spodniach - ale nie wracam napewno!
              Co u Ciebie?
              • agus-ia76 Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 29.12.15, 17:30
                Ja sobie radzę również. Niestety konkretniej mogę tylko na priv.
          • ciezarnaoszukana Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 29.12.15, 15:40
            Moze i masz racje, ale my na razie nie mieszkamy ze soba, i dzieli nas 80km. Jezdzimy do siebie jak to tylko mozliwe. A na chwile obecna jestem u niego, i mam pojutrze lekarza wlasnie w jego miejscowosci, wiec dopiero jak bedzie po wizycie to pojade do domu, ale do tej pory nie moge ruszyc sie stad. Nie wiem jak mam sie zachowywac, mowi ze mnie kocha, ale nic to dla mnie nie znaczy.
            • kochanka_idealna Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 29.12.15, 16:06
              ooo to dobrze ze nie mieszkacie razem na stale. Tam gdzie mieszkasz lekarzy brak?
              dlaczego nie wiesz jak masz sie zachowywac - a jak bys chciala sie zachowac?
              co on mowi to 'pomylka' - to juz wiemy...
              jesli facet mowi ze kocha - to z reguly nic znaczyc nie powinno - nawet nie zawsze wazne jest to co robi - wazne jest tylko to jak dba o twoje samopoczucie - pozwolic bys odkryla jego smsy to spore niedbalstwo jak dla mnie
              wasza relacja sugeruje wiezi - rodzic-dziecko a nie partner-partnerka.... czesty model badz po prostu niedojrzalosc. On wystepuje w roli ojca a ty w roli dziecka - jedyne na co masz wplyw to jest to w jaki sposob sie zachowujesz i jak swoim zachowaniem wplyniesz na niego.....
              napisz karteczke - jade do domu, skontaktuje sie z toba jak przemysle pare spraw, trzymaj sie!
              i tyle

              nadmienie: termin 'poukladane zycie' nie istnieje - i dobrze smile
              • ciezarnaoszukana Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 29.12.15, 16:19
                Ale kocham go, chcialabym dac mu jeszcze jedna szanse. Myslisz ze nie powinnam? Nie wiem czy jestem na tyle silna, zeby postawic to na jedna karte. A jesli to nieporozumienie? Nigdy nie dawal mi zadnych oznakow, zawsze dbal, troszczyl sie o mnie, jakbym nie widziala tego smsa to nie uwierzylabym ze moglby mi to zrobic. Zawsze powtarzal, ze jesli popelniby najwieksza glupote w swoim zyciu i mnie kiedys zdradzil, to zebym nigdy mu nie wybaczyla. Albo jest swietnym aktorem....
                • kochanka_idealna Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 29.12.15, 16:31
                  ciezarnaoszukana napisał(a):

                  > Ale kocham go, chcialabym dac mu jeszcze jedna szanse. Myslisz ze nie powinnam?
                  > Nie wiem czy jestem na tyle silna, zeby postawic to na jedna karte. A jesli t
                  > o nieporozumienie? Nigdy nie dawal mi zadnych oznakow, zawsze dbal, troszczyl s
                  > ie o mnie, jakbym nie widziala tego smsa to nie uwierzylabym ze moglby mi to zr
                  > obic. Zawsze powtarzal, ze jesli popelniby najwieksza glupote w swoim zyciu i m
                  > nie kiedys zdradzil, to zebym nigdy mu nie wybaczyla. Albo jest swietnym aktor
                  > em....

                  To nie ty jestes od dawania szans - ludzie nie rozdaja szans - on musi te szanse ponownie zdobyc - i jak to robi w tej chwili - mowi ze cie kocha i dzwoni ze stacjonarnego ze wychodzi z pracy ??? - prosze cie...
                  Czyli on wie ze nie jestes na tyle silna, wie ze nie masz wyjscia, dba o ciebie i wie ze moze romansowac z Magda.... Jesli tobie to odpowiada to ok, ale nie wolaj pomocy kiedy cie zdradza a ty nie jestes gotowa na zadna zmiane w sobie - jedyna zmiane na jaka masz wplyw
                  Jelis to jest Nieporozumienie - no tak faktycznie Magda Praca stala sie numerem, nastepnym razem bedzie Darkiem....


                  ''Zawsze powtarzal, ze jesli popelniby najwieksza glupote w swoim zyciu i m
                  > nie kiedys zdradzil, to zebym nigdy mu nie wybaczyla'' TZN ze on to zapowiedzial???

                  Aha, przyjrzalabym sie jego poprzedniemu zwiazkowi i kto tam rzeczywiscie kogo zdradzil, hmm?

                  Mowisz ze go kochasz - a co to oznacza wg ciebie? - tu chyba bedzie sedno problemu bo prawda jest taka ze on cie kocha miloscia ktorej sama do siebie nie masz - i dlatego on jest ci potrzebny....


                  • ciezarnaoszukana Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 29.12.15, 16:36
                  • ciezarnaoszukana Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 29.12.15, 16:38
                    Dziekuje, przemysle to dwa razy, i cos zadecyduje.
        • facettt romanse... 29.12.15, 16:33
          ciezarnaoszukana napisał(a):
          > Dlaczego mialby miec romans skoro bedziemy miec dziecko i planujemy slub?
          Nie widze w tym zadnej logiki.


          romanse nie miewa sie dla logiki, tylko dla dodatkowej przyjemnosci.

          a ze jestes w ciazy - to tym bardziej - nie chce Ci za bardzo eksploatowac
          - ze wzgledu na dobro dziecka.
          • 3-mamuska Re: romanse... 29.12.15, 22:28
            Ale kocham go, chcialabym dac mu jeszcze jedna szanse. Myslisz ze nie powinnam? Nie wiem czy jestem na tyle silna, zeby postawic to na jedna karte. A jesli to nieporozumienie? Nigdy nie dawal mi zadnych oznakow, zawsze dbal, troszczyl sie o mnie, jakbym nie widziala tego smsa to nie uwierzylabym ze moglby mi to zrobic. Zawsze powtarzal, ze jesli popelniby najwieksza glupote w swoim zyciu i mnie kiedys zdradzil, to zebym nigdy mu nie wybaczyla. Albo jest swietnym aktorem..

            Dziewczyno to forum dla kochanek, nie dostaniesz tu rady jakiej potrzebujesz, a raczej jakiej oczekujesz przeczytać.

            Idealna kochanka ma racje , teraz wszystko powinno zależeć id ciebie nie od niego.

            Wykasował imie zebys nie kojarzyła numeru i nie pokazywało sie imie, a Madga to Magda, to ta sama.
            Nie wierze w żadne pomyłki moze dziewczyna nie wie o tobie, lub chce go dla siebie wiec postanowiła niby przypadkiem zeby sie wydało.
            Penis w erekcji nie ma sumienia. Wiec ślub i dziecko to wiesz żaden argument.
            Co z tego ze dzwoni pracują w holtelu oboje w przerwie na posiłek mogą skorzystać z wolnego pokoju na szybki sex, idealnie miejsce.
            Zwłaszcza w nocy jak ciężej sprawdzić. Ona z nim pracuje.
            Szczerze jeśli to sie potwierdzi odwołaj ślub podaj faceta o alimenty, zawsze bedzie cie zdradzał jak tylko znajdzie sie okazja.

            A po latach bedzie pisał jak facettt na forum, ze jest z żona bo wpadli, całe zycie miał kochanki dla zabawy i rozrywki.
            A w domu niestety żona i nudne świeta z ta sama baba.
            I to zadna złośliwość tylko suche fakty.
            • facettt I Tu masz racje... 29.12.15, 22:56
              3-mamuska napisała:
              > A w domu niestety żona i nudne świeta z ta sama baba.

              i takoz to jest.
              ale w sumie kochanki nudniejsze od zony (na dluzsza mete)
              - to laska Boska.
              nie ma sie dylematow.
              i nikt rozsadny nie zamienia zlej baby na jeszcze gorsza.
              • 3-mamuska Re: I Tu masz racje... 29.12.15, 23:55
                To po co ci były nudniejsze od zony?
                Nie bardzo rozumiem ,myślałam ze kochanki to zawsze fajniejsze ,ciekawsze ,lepsze w łożku, podnoszące adrenalinkę i świetna zabawa. A skoro nie to po cholerę se głowę zawracać wink
                • facettt I tlumacz jak dziecku po niemiecku 30.12.15, 15:14
                  3-mamuska napisała:
                  > To po co ci były nudniejsze od zony?

                  - i nudniejsze i brzydsze... - no po to, by sie w zadnej z nich nie zakochac...
                  - ale za to w loziu prawdziwy odlot...

                  . A skoro nie to po cholerę se głowę zawracać wink

                  - niestety, mamuskom nie wszystko jest dane zrozumiec...
                  umrzesz bez zrozumienia...
                  • 3-mamuska Re: I tlumacz jak dziecku po niemiecku 30.12.15, 20:03

                    facettt napisał:

                    > 3-mamuska napisała:
                    > > To po co ci były nudniejsze od zony?
                    >
                    > - i nudniejsze i brzydsze... - no po to, by sie w zadnej z nich nie zakochac...
                    > - ale za to w loziu prawdziwy odlot...

                    Aha to dlatego kochanki często sa brzydsze. Ale skoro taki odlot to czemu sa same:p

                    >
                    > . A skoro nie to po cholerę se głowę zawracać wink
                    >
                    > - niestety, mamuskom nie wszystko jest dane zrozumiec...
                    > umrzesz bez zrozumienia...

                    A skad ty mozesz wiedziec co ja wiem i co przeżyłam co przeżyje , ale jednego jest pewne nie jestem facetem ,wiec waszego myślenia nie zrozumiem.
                    • facettt i dalej jak dziecku po niemiecku 31.12.15, 12:07
                      3-mamuska napisała:

                      > Ale skoro taki odlot to czemu sa same:p

                      - no odlot z kochanka w loziu jest na te dwie godziny... a potem szara rzeczywistosc...
                      i pora do domu, do oczytanej i pieknej zony, by pogadac o starozytnych greckich filozofach ...
                      dzeciatka utulic itd...
                      zona - to partner duchowy i finansowy - ale juz niekoniecznie seksualny...

                      > wiec waszego myślenia nie zrozumiem.

                      - nosz to wlasnie mam na mysli i dlatego pracowicie staram ci sie meskie priorytety naswietlic...
                      • agus-ia76 Re: i dalej jak dziecku po niemiecku 31.12.15, 13:26
                        Czyli kochanki miałeś zwyczajnie głupie...
                        • facettt i tobie tesz dalej jak dziecku po niemiecku 31.12.15, 14:50
                          agus-ia76 napisała:
                          > Czyli kochanki miałeś zwyczajnie głupie...

                          nie.
                          nie byly moze odlotem Intelektu, ale byly Odlotem seksu.
                          - kazdemu swoje smile

                          I znowusz musze tlumaczyc:
                          Zona ma byc piekna, Inteligentna i gospodarna
                          - gdyz rodzi dzieci: Inteligentne i takoz piekne...

                          a Kochanka ma byc Odlotowa.
                          (na dwie godziny)
                          • agus-ia76 Re: i tobie tesz dalej jak dziecku po niemiecku 31.12.15, 18:13
                            Ty mi nic tłumaczyć nie musisz.
                            Dla mnie im kochanek inteligentniejszy tym bardziej odlotowy i nie koniecznie na dwie godziny.

                            To szampańskiej nocy.
                            • facettt dobrze, ale... 02.01.16, 14:41
                              agus-ia76 napisała:
                              > Dla mnie im kochanek inteligentniejszy tym bardziej odlotowy i nie koniecznie n
                              > a dwie godziny.


                              No tak - gdy sie nie ma stalej partnerki/partnera...
                              Jednakze nie tym przypadkiem sie TU zajmujemy - tylko tym gdy ma sie kochanke/kochanka majac
                              juz zone/meza... i chce sie uniknac ryzyka rozpadu stalej relacji...
                              • agus-ia76 Re: dobrze, ale... 02.01.16, 15:56
                                I tu też uważam, że z inteligentnym kochankiem szybciej i łatwiej ustalę konkretne reguły, dzięki którym układ będzie trwał niż z prostym i mało rozgarniętym.
                                • facettt masz tylko pol racji... :) 02.01.16, 16:50
                                  agus-ia76 napisała:
                                  > I tu też uważam, że z inteligentnym kochankiem szybciej i łatwiej ustalę konkre
                                  > tne reguły, dzięki którym układ będzie trwał niż z prostym i mało rozgarniętym.


                                  masz tylko pol racji... smile
                                  - to znaczy nawet cala - ale tylko z kobiecego punktu widzenia.
                                  takie warunki mozna negocjowac z inteligentnymi mezczyznami..
                                  ci sa (przewaznie) rzetelni i obliczalni...

                                  u kobiet inteligencja nie jest zadnym wskaznikiem rzetelnosci w negocjacjach...
                                  a gdy Inteligentna sie zakocha - wymysli tylko bardziej zabojcze metody
                                  - by odciagnac zonatego od zony...
                                  te nieco glupsze (co wcale nie znaczy, ze glupie - tylko skromniejsze w swoich oczekiwaniach) sa po prostu (dla mezczyzny zonatego) - BEZPIECZNIEJSZE.
                                  • agus-ia76 Re: masz tylko pol racji... :) 02.01.16, 17:11
                                    Jeśli tą inteligentną kochankę potraktujesz z równą rzetelnością i szacunkiem, kiedy przy okazji ma swoje poukładane gniazdo, nie będzie miała powodu by włazić w twoje.
                                    • facettt masz nawet cala racje... :) 03.01.16, 06:22
                                      agus-ia76 napisała:
                                      > Jeśli tą inteligentną kochankę potraktujesz z równą rzetelnością i szacunkiem,
                                      > kiedy przy okazji ma swoje poukładane gniazdo, nie będzie miała powodu by włazi
                                      > ć w twoje.


                                      masz nawet cala racje... smile
                                      - tylko nigdy nie zadawalem sie z mezatkami.
                                      mam do nich awersje
                                      (poz dwoma chlubnymi wyjatkami)

                                      Pisalem o Inteligentnych Pannach smile
                                      • donmarek Re: masz nawet cala racje... :) 03.01.16, 09:32
                                        Jeżeli prawdą jest:
                                        > - tylko nigdy nie zadawalem sie z mezatkami.
                                        > mam do nich awersje
                                        to ...
                                        Mnie jeden raz zdarzyło się z wolną. I wiem na pewno, z własnego doświadczenia, że NAJPEWNIEJSZE są właśnie mężatki. A to z prostej przyczyny: oboje jesteśmy w takiej samej sytuacji. I wiemy na co nas stać i co możemy zrobić i robić. I na co sobie możemy pozwolić.
                                        Nie wiem, może i są wolne - panny, rozwódki, wdowy - które szukają żonatych na jeden raz. Mnie to jednak nie bawi. I wolę nie ryzykować !!!
                                        • facettt tosz jasne... 03.01.16, 18:48
                                          donmarek napisał:
                                          > Nie wiem, może i są wolne - panny, rozwódki, wdowy - które szukają żonatych na
                                          > jeden raz. Mnie to jednak nie bawi. I wolę nie ryzykować !!!


                                          Tosz jasne...
                                          ale zadajac sie z WOLNA masz seks i Iskre...
                                          - mnie to cieszy.

                                          zadajac sie z mezatka - masz tylko seks...
                                          • donmarek Re: tosz jasne... 04.01.16, 07:49
                                            Żeby mieć tą iskrę, to ja wolę w ruletkę przez półgodziny pograć. I za 2015 rok jestem 470 złotych do przodu. Nie licząc owej iskry. wink
                                            • facettt rozumiem ale... 04.01.16, 16:43
                                              donmarek napisał:
                                              > Żeby mieć tą iskrę, to ja wolę w ruletkę przez półgodziny pograć. I za 2015 rok
                                              > jestem 470 złotych do przodu. Nie licząc owej iskry. wink


                                              rozumiem ale... zdarzaja sie niezapomniane chwile...
                                              jedna taka (panna) - w zlosci i z przekasem do mnie mowi:

                                              - "k... ze tez sami zonaci mi sie trafiaja, a nie moge na stale zlapac sobie chlopa..."

                                              - takie sceny pamieta sie potem cale zyciesmile
                                              • donmarek Re: rozumiem ale... 05.01.16, 07:53
                                                wink
                          • kochanka_idealna Re: i tobie tesz dalej jak dziecku po niemiecku 01.01.16, 12:12
                            > a Kochanka ma byc Odlotowa.
                            > (na dwie godziny)

                            Odlotowa na dwie godziny??
                            Co to za odlot? - to po pierwsze
                            Po drugie - obojetnie czy glupie czy nie - z pewnoscia nie wymagajace badz nie majace wiele do zaoferowania
                            kwestia gustu mysle....

                            • facettt Nosz zlituj sie , Moja ty Piekna... 19.02.16, 19:06
                              > Odlotowa na dwie godziny??
                              > Co to za odlot? - to po pierwsze

                              Nosz zlituj sie , Moja ty Piekna...
                              przeciez trza wrocic do chalupy o przyzwoitej godzinie...
                              nie da sie wytlumaczyc Slubnej, ze do 24-tej bylo sie w pracy...
      • dorota_w_krainie Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 06.01.16, 01:50
        Cudownie mądra rada!
    • wisienka752 Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 30.12.15, 08:18
      mogłaś spisać sobie ten numer z którego przyszedł sms i zadzwonic do tej Magdy czy to faktycznie pomyłka a przy okazji przedstawić się że jestes jego dziewczyną i spodziewasz się jego dziecka, może ta Magda nic o Tobie nie wie wyczuła bys po rozmowie czy jest zdziwiona czy idzie w zaparte.
      • ciezarnaoszukana Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 01.01.16, 17:31
        Poprosil mnie o zebym dala mu tylko troche czasu i on mi udowodni ze tylko ja jestem w jego zyciu. Przyrzekal ze nigdy mnie nie zdradzil, bo kocha tylko mnie. Mowi ze rozumie mnie, ale nie chce zebym sie martwila bo to szkodzi malemu. Lubi swoja prace, i jesli do konca stycznia nic sie nie zmieni i mu nie zaufam i bede miala watpliwosci to poszuka innej pracy.
        Mimo to w mojej glowie roi sie od roznych mysli.
        • kochanka_idealna Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 01.01.16, 18:28
          ciezarnaoszukana napisał(a):

          > Mowi ze rozumie mnie, ale nie chce zebym sie martwila bo to szkodzi malemu.

          szantaz emocjonalny tez stosuje - czyli co gdyby nie maly to moglabys sie martwic tak?
          co to za gowniarz jest z tego twojego chlopa?
          teraz wszystko bedzie dla malego, przez malego i dzieki malemu. I co teraz skoncentruje sie na malym bo wie ze to dla ciebie jest najwazniejsze - cwaniak!
          25 lat pozniej mozliwe ze zaczniesz swoje zycie - ze soba na miejscu pierwszym!
          powodzenia!
          • ciezarnaoszukana Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 01.01.16, 18:42
            To co byś zrobiła na moim miejscu? Zostawiłabyś go? Przekreśla wszystko?
            • ciezarnaoszukana Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 01.01.16, 22:34
              Wyslalam mu wiadomosc, bo oczywiscie jest w pracy. Napisalam ze nie wiem czy sobie z tym poradze. Nie wiem czy bede potrafila mu zaufac, i siedziec spokojnie nie myslac co robi i z kim jest. Ani ja nie bede ufala jemu, ani on nie bedzie szanowal mnie(jesli pozwole na gre na 2 fronty). Ze nie tak wyobrazam sobie swoje zycie. Ze moze oboje potrzebujemy czasu. Mam nadzieje ze nie bede zalowala.
              • kochanka_idealna Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 01.01.16, 22:55
                Mysle ze slusznie...
                niestety nikt nie powie ci co masz zrobic... Najlepiej sluchaj siebie i rob tak zebys mogla sobie z tym pordzic.
                To sa powazne sprawy - nie na smsy - najlepiej porozmawiac przez telefon..
                Najwziejsze ze to o czym postanowisz - trzymaj sie tego konsekwentnie. I wiem ze teraz nie jestes ani pewna ani przekonana - po prostu daj sobie czas.... Powiedz jemu niech da ci czas i uszanuje twoja decyzje....
                Nie strasz slowami i nie testuj..... postanow dla siebie i sie trzymaj tylko tego...
              • facettt k. ilesz mozna smecic ? 23.02.16, 11:18
                ciezarnaoszukana napisał(a):
                Ani ja nie bede ufala jemu, ani on nie bedzie szanowal mnie (jesli pozwole na gre na 2 fronty).
                Ze nie tak wyobrazam sobie swoje zycie.

                k. ilesz mozna smecic ?
                i co dadza te durne zagrywki ?
                nie potrafisz byc po prostu SOBA ?
                - jezeli bedzie chcial - to i tak cie zostawi.
                obojetne - co zrobisz.
    • dorota_w_krainie Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 06.01.16, 01:57
      Poczytaj moją stronę na Fb"Zdrada w sieci" Dorota w krainie - jak czytasz to na kompie, to powinno się wyświetlać w sygnaturce. Decyzja co zrobisz należy do Ciebie, bo to twoje życie i ty wybierasz. Jesteś z nim w ciąży - strasznie to komplikuje sytuację. Chcesz być samotną matką? chcesz być z facetem, który Cię zdradza i okłamuje? a myślę, że to robi. Zdradzam z takimi i nie wiem, czy oni kiedyś się ze zdradzania wyleczą, ale bywają zarąbistymi mężami i ojcami!!! / tak tak, życie nie jest 0-1
      • ciezarnaoszukana Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 17.02.16, 19:36
        Hej. Pewnie mnie zbeszacie, ale to znowu ja.
        Miedzy nami cudownie, spedzamy kazda wolna chwile razem, planujemy wziac hipoteke, budowac dom. Temat Magdy calkowicie znikl. Ostatnio pokazywal mi na telefonie wanne ktora chciaby zebysmy mieli, i wtedy dostal smsa. Zmieszal sie, nie odczytal tylko pokazywal dalej. Chwile pozniej zapytalam, kto napisal. Powiedzial mi ze Franek-jego nalepszy kumpel. Powiedzial ze cos tam zjebalo mu sie w telefonie, kupil starter i napisal do niego smsa z tego numeru ze to chyba jednak telefon. Nie wierzylam mu, i zaytalam dlaczego po prostu mi nie pokaze tego smsa, a on ze nie pomyslal o tym i ze go usunal.
        Tez myslicie ze kreci? Zastanawiam sie czy nie poprosic go o biling i skontaktujemy sie z tym numrem, bo tresci nie odzyskamy...
        • agus-ia76 Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 18.02.16, 13:42
          Kręci
          • sabbbinka Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 19.02.16, 12:22
            on smile nie on nie ale pisząca tak smile

            Cytując Woody Allena napiszę: "Różnica miedzy seksem i miłością jest taka, że seks rozładowuje napięcie, a miłość je wywołuje."
        • facettt a ja sie zastanawiam... 20.02.16, 21:01
          ciezarnaoszukana napisał(a):
          Zastanawiam sie czy nie poprosic go o biling i skontaktujemy sie z tym numerem,
          bo tresci nie odzyskamy...


          A ja sie zastanawiam, czy bilingi i tresci rozmowy to tez sa wasze wspolne czy tylko jego ?

          - Bo jak bedziesz uwazac, ze wasze wspolne (jak onegdaj moja Slubna) - to skonczy sie na tym, ze komorke sluzbowa po wyjsciu z pracy zostawiam w piwnicy - bo Slubna nie ma do niej dostepu

          i wreszcie nie mam durnych pytan - kro dzwonil i czego chcial ?.
        • kochanka_idealna Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 21.02.16, 19:57
          Najlepiej dwa - dwa billingi - ale po co? co zrobilabys z ta informacja? nad tym sie lepiej zastanow?
          problem nie jest w jego telefonie, rozmowie, smsie - problemy sa z ludzmi - zastanow sie nad nim - skoro sama piszesz ze mu nie wierzysz co my mamy ci napisac? ze nie kreci?
          • facettt kiedys to sie przez telefon wykrecalo numery... 21.02.16, 23:48
            i bilingow nie bylo...

            ile ja sam wykrecilem...
            eehh...
            fajslawice24.pl/wp-content/uploads/2015/06/Telefon.png
          • oxana_90 Re: Jestem w ciaży a on mnie zdradza? 22.02.16, 20:14
            Mam wrazenie, ze wlasnie na to czeka - ze tego nie robi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka