Chyba szukam potwierdzenia!1.5 roku temu poznałam faceta ,oboje mamy stale związku.Poczatek standard spotkanie ,rozmowy, pisanie codzienne,doszło do wyjazdów wspolnych,uwielbialismy je planować, przyszło uczucie

I tak półtora roku, aż do tej chwili .Wspolny po długiej przerwie wyjazd,od początku coś było nie tak ,jak nigdy telefony od jego żony, ze tęskni, ze go kocha!I mój kochanek zamknął się na mnie do tego stopnia ,ze nawet przestaliśmy że sobą rozmawiać. W drodze powrotnej cisza ,zarządzał separacji ,powiedział ,ze musi nabrać dystansu ,nie chce aby nasza relacja sie rozwaliła I jego małżeństwo!!zaczął mieć wyrzuty sumienia..czy to zagrywka czy warto poczekać.?,czy wróci???