Dodaj do ulubionych

Zdrada po alkoholu

25.09.22, 20:44
Cześć, postanowiłam tutaj zasięgnąć rady/zapytać czy da się wybaczyć/zapomnieć zdradę w moim wypadku, który zaraz opisze. Może znajdzie się ktoś, kto miał podobna sytuacje i trochę wesprze.
Jestem z moim chłopakiem już ponad 5 lat. W związku bywało różnie, przechodziliśmy czasem kryzysy, z których dość szybko wychodziliśmy. Zawsze wszystko wyjaśnialiśmy rozmowa i nowymi postanowieniami. Kochamy się, to jest pewne tylko troszkę życie u nas stało się monotonne i brakuje pełni szczęścia jak to było na początku relacji.
Pewnego dnia chłop miał integracje, na która nie chciał iść (nie jest typem imprezowicza, zle reaguje na alkohol, bo często robi głupoty)
Zmyślił w pracy, ze będzie poza miastem, wiec nie będzie mógł się zjawić. Jednak przez złą pogodę integracja została przełożona i wtedy już głupio było kolejny raz się wymigać.
Na imprezie jego koleżankę zaczęło ponosić. Tańcząc kręciła dupą przy każdym chłopaku na zabawie.
Nie jednemu dała buziaka w usta. Jak się potem okazało z moim się całowała, prawdopodobnie dwa razy. Skąd wiem? Przyznał się następnego dnia. Strasznie płakał, był załamany, nie chciało mu się żyć przez to co mi zrobił. Mówi, ze średnio pamięta jak dokładnie to wyglądało ale pamięta jak przez mgłe, ze taka sytuacja miała miejsce.
W emocjach trochę mnie poniosło i napisałam do tej dziewczyny. Odpisała, ze pocałunek wyszedł z jego inicjatywy i ze powtarzała mu ze jest w długoletnim związku, na co on niby „I tak od dłuższego czasu nie jestem w nim szczęśliwy”
Po długich rozmowach powiedział, ze na tamten moment po dużej ilości alkoholu tak było. Jednak gdy to się stało, uświadomił sobie jak bardzo mnie kocha i jaką wartościową osobę miał przy sobie.
Do sedna - widzę jak bardzo tego żałuje, jak bardzo mu wstyd i jak wielkie obrzydzenie czuje co do siebie i całej tej sytuacji. Następnego dnia nie tylko przyznał się mi do wszystkiego ale również od razu zrezygnował z pracy i przyznał się rodzicom.
Bardzo go kocham i chciałabym mu wybaczyć ale strasznie mnie to boli, wraca to do mnie, nie mogę spać i ciagle płacze. Jestem świadoma, ze to dość świeża sprawa ale czy uda mi się jeszcze być kiedykolwiek szczęśliwa w tym związku? Czy ktoś miał podobna sytuacje? Nie wiem czy w to brnąc, czy odpuścić? Dodam, ze chłopak bardzo się stara i na każdym kroku udowadnia mi jak wielki błąd popełnił i jak bardzo tego żałuje. Co wy byście zrobili będąc na moim miejscu?
Obserwuj wątek
    • 3-mamuska Re: Zdrada po alkoholu 26.09.22, 02:16
      Chłop który nie umie powiedzieć nie idę na imprezę bo nie chce to tchórz.
      Chłop który nie umie pic, upija się i robi głupoty to sygnał do ewakuacji bo lepiej nie będzie.
      Rezygnacja z pracy, jak gówniarz z czego będzie żył na garnuszku u rodziców?
      Chłopa który po alkoholu wylewa żale na niby taki cudowny związek to odpad atomowy. Pomysł kleił się do laski i mówił ze jest z tobą nieszczęśliwy. Nie zaliczył jej tylko bo ona ma najwidoczniej więcej rozumu.
      A teraz radośnie przerzucił wyrzuty sumienia na ciebie żebyś ty tez mogła być nieszczęśliwa. A powinien cię chronić starć się ale sam sobie poradzić w wyrzutami sumienia. I milczeć. Bo tak postąpiłby ktoś kto kocha.

      A teraz usiądź i weź kartkę i pomysł czy :facet który nie umie podjąć męskiej decyzji, który chleje i robi głupoty, który rzuca prace z dnia na dzień ,który nie umie być szczery wobec partnerki to facet z którym chcesz być 20 kolejnych lat. I czy na każdej imprezie będziesz go pilnować żeby nie robił głupot. Co jak będziesz mieć dziecko przy piersi?

      Powiem jedno nie zawsze miłość wystarcza. Zmarnujesz życie u boku kogoś takiego.
      Jesteś młoda i możesz się jeszcze zakochać.
      Nie warto tracić czas na kogoś takiego, dzieci kredytów nie macie. Uciekaj.
      • lulia54 Re: Zdrada po alkoholu 26.09.22, 09:42
        Rezygnacja z pracy była z mojego powodu, aby nie mieć kontaktu z ta dziewczyna. Prace znalazł od razu inną.
        Chodzi o to, ze mimo tego co mi zrobił, ja wciąż go kocham i mam chęć ratowania tego.
        Mówisz, facet który chleje - zaznaczałam, ze nie pije alkoholu, wręcz nie lubi go pić. Jak mu się zdarzy wypić alkohol to dwa razy do roku.
        Mówisz facet, który nie jest szczery wobec partnerki - dla mnie fakt, ze się przyznał i nie zrobił z tego „drobiazgu” oraz sytuacji „przecież nic takiego się nie stało” świadczy o tym, ze bardzo tego żałuje i jest świadomy jaki popełnił błąd.
        Co do klejenia się - tak jak napisałam, dziewczyna kleiła się do każdego, co wiem od paru osób będących na imprezie. Nie tylko kleiła ale tez rozdawała buziaki oraz dosłownie kręciła dupą przy kroczach kolegów co wiem, z nagrania od mojego przyjaciela, który również tam pracuje.
        Dodam jeszcze, ze chłopak mówił, zw gdy zadzwoniłam do niego w trakcie wtedy dotarło do niego co zrobił i serce podeszło mu pod gardło. Zamówił taksówkę, która zabrali się w pare osób wraz z tą dziewczyną. Gdy taksówka zatrzymała się w pierwszym miejscu postoju, czyli w miejscu w którym mieli kontynuować imprezę, dziewczyna wysiadła i otworzyła drzwi przy których siedział mój chłopak i zaczęła wyciągać go za rękę aby on także dalej kontynuował imprezę. On natomiast wyszarpnął rękę i powiedział, ze wraca do domu.
        Nie chce aby to wygladalo tak jakbym go tłumaczyła, po prostu bardzo go kocham i chce usłyszeć, ze jest ktoś kto miał podobna sytuacje i uratował związek, a może nawet się wzmocnił.
        Jeśli chodzi o dziewczynę, znam ją i wiele słyszałam od jej znajomych na jej temat, także rozumu to ona nie ma za grosz.
        • 3-mamuska Re: Zdrada po alkoholu 05.10.22, 20:51
          No tak tak wszystkiemu winna ona, pan anioł . Hm sam się przyznał ze narzekał na wasz związek. Zdaje się …
          Chcesz to buduj na takiej kruchej podstawie związek. Żebyś tego nie żałowała. Bo lat straconych nie odzyskasz. A możesz stracić szanse na fajny związek bez dram.
          Do tanga trzeba dwojga. Sama by nic nie zrobiła.
          Całowali ,zdaje się oboje.

          Ale rób co chce miłość jak widać, nie zawsze wystarczy. By być wiernym.
          • stasi1 Re: Zdrada po alkoholu 23.10.22, 21:37
            Nie on się przyznał że narzekał tylko ta pani stwierdziła że tak mówił. A słowa tej pani jak większość twierdziła nie miały wiele z obiektywizmu.
            • 3-mamuska Re: Zdrada po alkoholu 23.10.22, 22:32
              Odpisała, ze pocałunek wyszedł z jego inicjatywy i ze powtarzała mu ze jest w długoletnim związku, na co on niby „I tak od dłuższego czasu nie jestem w nim szczęśliwy”
              Po długich rozmowach powiedział, ze na tamten moment po dużej ilości alkoholu tak było

              Ostatnie zdanie powiedział ze tak było czyli potwierdził słowa pani. Również Ze jednak narzekał.

              Pan po prostu jest dupkiem. Który po alko sobie folguje po czym „udaje” skruszonego ba przyznał się rodzicom 😂😂😂😂dorosły chłop biegnie do rodziców i wizje winy.
              Facet powinien zostać skreślony, bo ona już nigdy nie zazna spokoju, na każdej imprezie ,wyjściu czy spóźnieniu ,będzie się bała ze wypije za dużo i Kolezanka pokręci dupa a pan poleci na wdzięki.
              Na każdej imprezie będzie go musiała pilnować skoro pan hamulec nie ma.
              • stasi1 Re: Zdrada po alkoholu 24.10.22, 14:07
                To wolisz zadawać się z dupkiem który nie jest skruszony? Teoretycznie ma szansę następnym razem na takiego trafić. Podobno większość facetów zdradza swoją żonę, partnerkę i nie czują wyrzutów sumienia. Tu nawet samej zdrady nie było.
                • 3-mamuska Re: Zdrada po alkoholu 24.10.22, 18:44
                  A co skruszone da?
                  Czy jest czy nie nie ma znaczenia.
                  Można być skruszonym tysiąc razy a robić dalej to samo.
                  Skruszone wynika tylko i wyłącznie z tego, ze myśli ze mu się upiecze.
                  • lulia54 Re: Zdrada po alkoholu 25.10.22, 15:09
                    Jesteśmy w związku 5 lat, nigdy wcześniej nie dawał mi powodów do zazdrości. Bywało różnie ale tak jak pisałam oboje się kochamy i oboje czujemy to od siebie nawzajem. Nigdy bym się nie spodziewała takiego skoku w bok i bardzo mnie to boli. Jednak od tamtego momentu chłopak dosłownie staje na głowie, aby pokazać jak bardzo tego żałuje i jak bardzo mnie kocha. Korzystam również z pomocy psychologa, bo ciężko mi sobie z tym poradzić i podjąć odwiedzić decyzje. Jak zostawić kogoś, kogo się tak bardzo kocha i skreślić bo popełnił jak sam mówi „najgorszy błąd w swoim życiu”. Psycholog powiedział, ze zdrada w naszym przypadku mogła zadziałać jak ciężka choroba, z której się wyszło lub zaloba. Ludzie zaczynają doceniać życie po takiej chorobie i korzystać z niego w zupełnie inny sposób. Z obserwacji zachowania mojego chłopaka bardzo podobnie to wygląda.
                    Jednak boje się, ze gdy z nim zostanę to co chwila będę czuć ten ból. Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Nie jest to zdrada łóżkowa, ani zdrada na trzeźwo,jednak boli tak samo mocno.
                    Jeśli chodzi o to jak wyglądały te pocałunki. Pierwszy był spontaniczny w tańcu i wyszedł z jej inicjatywy. Drugi, chwile potem ona sie zbliżyła, a on nachylił głowę. Mówi, ze uwaza ze to nie do konca było z jego inicjatywy ale nie pamięta dokładnie jak to wygladalo. Po tym drugim pocałunku powiedziała tekst, śmiejąc sie „to nie ja jestem w związku”. Chłopak mówi, ze nie mowila tekstów typu „jesteś w związku tyle lat”, ze napisała mi tak aby sie bronić. Ale potwierdził, ze powiedział „i tak jestem nieszczęśliwy” i ze na tamten moment tak właśnie było i czuł sie nieszczęśliwy. Chwile po tym zdarzeniu zaczęło do niego dochodzić co zrobił, czuł sie okropnie i wrócił do domu.
                    • 3-mamuska Re: Zdrada po alkoholu 25.10.22, 15:51
                      Hehehe tłumacz sobie go i tłumacz.
                      Czy to alko czy to inna kobieta zaczęła facet nie powinien nigdy tego zrobić.
                      Każdy ma inne wyobraźnie miłości facet co wali kobietę pięścią w twarz tez mówi ze z miłości/ze kocha, ale czy to jest miłość?
                      Od miłości bardziej się liczy zaufanie i bezpieczeństwo.
                      Nie potrzebie tutaj napisałaś ,bo cokolwiek nie napisać to i tak z nim będziesz. Bo kocham hehehe obyś kiedyś nie pluła sobie w brodę. Ze straciłaś czas lata i możliwość bycia z kim na kogo zasługujesz.
                      • lulia54 Re: Zdrada po alkoholu 29.10.22, 23:22
                        Czyli rozumiem, ze co by nie było, twoim zdaniem zdrada jest niewybaczalna i nie istnieją pary, które wybaczyły takie błędy i są szczęśliwe.
                        Pisząc tu chciałam uzyskać wsparcie, ze warto dać szanse po jednym błędzie, którego człowiek żałuje i zyskać nadzieje, ze to jeszcze ma prawo wyjść
                        • stasi1 Re: Zdrada po alkoholu 01.11.22, 08:26
                          Ale w twoim przypadku nie było tej zdrady. Chłopak się zapomniał ale sam przyszedł po rozum do głowy. Jak jeszcze był pod wpływem. Jak dla mnie powinnaś z nim dalej być.
                          • 3-mamuska Re: Zdrada po alkoholu 01.11.22, 10:10
                            Tak ,tak potem kolejna i kolejna impreza, aż się skoczy na seksie bo po alkoholu się biedaczek zapomniał.
                            Potem przyjdzie popłacze , a ona z miłości mu wybaczy 😂bo go kocha.
                            Na każdej imprezie będzie go pilnować, bo będzie się bała ze panu znowu się zapomni lub zbierze mu na wyznania jaki to jest nieszczęśliwy i znajdzie pocieszycielkę.
                            • stasi1 Re: Zdrada po alkoholu 05.11.22, 23:06
                              To jej wybór nie twój. Z tego co pisała to on tak bardzo na te imprezy nie jest chętny. Jak będzie z nim to chyba najgłubsza baba na niego nie poleci
                              • 3-mamuska Re: Zdrada po alkoholu 06.11.22, 11:11
                                stasi1 napisał:

                                > To jej wybór nie twój. Z tego co pisała to on tak bardzo na te imprezy nie jest
                                > chętny. Jak będzie z nim to chyba najgłubsza baba na niego nie poleci

                                A gdzie ja napisałam, ze to mój wybór?
                                Tylko śmiać mi się chce, ze pyta obcych czy im się uda.
                                Ja uważam ze im się nie uda prędzej czy później.
                                Śmiać mi się chce ze ta miłość to wszystko przysłania, choć bije po oczach brak lojalności faceta, jego wyskoki, ale kocha hehehe.
                                Przerzucił na nią swój błąd przyznał się i nich ona tez ma nerwy przez to ,co się będzie biedaczek sam męczył ze swoim błędem.
                                Ale kocha ciekawe jak długo….aż pokocha inna wtedy bez skrupułów odejdzie tak ja teraz bez skrupułów żalił się jaki to nieszczęśliwy i całował inna, a potem rzuciła bez skrupułów problem na nią.
                  • stasi1 Re: Zdrada po alkoholu 28.10.22, 20:49
                    Ludzie wybaczają sobie większe zdrady i żyją. Jak napisałem teoretycznie ona ma szanse spotkać się z takim który w t ej samej sytuacji stwierdzi; jaka zdrada,
    • walmac1961 Re: Zdrada po alkoholu 21.10.22, 07:39
      Norma po alkoholu moja każdemu da albo kilku naraz

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka