fantasia88
04.09.08, 15:06
Czytam od jakiegoś czasu wypowiedzi na tym forum i nasuwa mi się taka myśl:
zauważyłam, że istnieją dwa "rodzaje" kochanek. Otóż jedna z grup to kobiety,
które traktują to jako zabawę, nie liczą się z nikim i z niczym, robią to dla
komplementów, dla chwili dobrego samopoczucia. Lekceważą tym samy mężczyznę, z
którym się spotykają, stawiają na szali wartość jego dotychczasowego życia, a
same w zamian ofiarują tylko dobrą zabawę.
Jest też druga grupa- to kobiety, które pokochały, to kobiety gotowe poświęcić
wszystko co mają dla tego mężczyzny, to kobiety, które wiedzą z czym wiąże się
związek z żonatym mężczyzną, te które wiedzą, że to nie zabawa, wiedzą, że
jeśli zaangażują się w ten związek to nieodwracalnie. To kobiety, które mają
wyrzuty sumienia, ale nie potrafią się wycofać.
Nie wiem czy to niezbyt daleko posunięte wnioski ale wydaje mi się, że zdradę
z pierwszym rodzajem kochanki łatwiej wybaczyć, drugi rodzaj nierozerwalnie
wiąże się z uczuciem, tego nie da się zapomnieć.
Co myślicie na ten temat?