Dodaj do ulubionych

Sosny usychają:(

21.09.10, 11:08
Witam.

Kiedyś pytałam Was o pewną sosnę. Wspólnie ustaliliśmy, że jest to sosna czarna i, że trzeba ją przesadzić w inne miejsce.
I tak zrobiłam. W jej miejsce kupiłam inną sosenkę, tym razem małą.
Problem w tym, że teraz obie usychają:( O dołu i coraz bardziej do środka obie mają mnóstwo żółtych igieł. Wsadzałam je do ziemi pod iglaki. Dziwi mnie tez to, że tę małą wsadziłam w miejsce tej czarnej. Czarna z kolei rosła tam pięknie, nie chorowała. Ta nowa przy zakupie była zdrowa, zielona.

Co się więc z nimi dzieje?

Są to pierwsze drzewka, które od razu po wsadzeniu podsychają:(
Obserwuj wątek
    • dar61 Re: Sosny usychają:( 21.09.10, 12:42
      Przyczyn może być wiele tego niepowodzenia.
      A to termin nie taki dla sadzenia z gołym korzeniem, a to dziwny ten nasz rok, kiedy sadzone wpierw się prażyły w suszę pod 30-kilka stopni i schły, potem zalewane były.

      Sosny są dość pancerne, jeśli nie przesuszy się sadzonki przed posadzeniem, nie zawinie się im korzeni sadząc, za płytko ich nie rozpostrzeże, nie posadzi za głęboko.
      Sadzone nawet w piasek - ale w odpowiednim terminie - przyjmują się bez grymasów. Nie sypałbym im więc w dołki żadnych cudeniek. Nie sadziłbym na glinie, tę rozpiaszczałbym głęboko w dołku [tak z metr głęboko].

      Mówią tu znawcy, że często w 1, 2 roku od razu nawożąc nowo posadzone kusimy los ku zagładzie sadzonek.
      Nie kusili tak aby u {Pitahai}?

      Szkodniki? Można zawlec nawet ze szkółek różne osutki sprzyjające opadzinie igliwia i kłopotom, ale szybka interwencja fungicydami powinna pomóc [byle nie w fazie już bezigłowej].
      Sosna czarna jest znana z dużej odporności na zanieczyszczenia powietrza - choć emanacje ekshalatów z psich wydalin mogą ją powalić...

      Mikroklimat jej też nasz sprzyja - była u nas tuż przed ostatnim zlodowaceniem, skąd ją za Karpaty ono wysudało.

      P.S. W leśnych szkółkach za sztukę sosny czarnej nierasowej płaci się kilka groszy [jedno, dwulatki] kupując ją hurtem.
      Jedną, dwie sztuki dostanie się za darmo, w ramach reklamy szkółki.
      Warto wstąpić tam, {Pitahayo}.
      Oczywiście, jeśli macie tam dużo dla niej miejsca. Ona dorosłą będąc gabarytna jest :)
      • pitahaya1 Re: Sosny usychają:( 21.09.10, 13:31
        Po przeczytaniu i głębokim zastanowieniu stawiam na:
        -glebę w tym miejscu (tzn. tam, gdzie trafiła sosna czarna)
        -przesuszenie, może nawet już po wsadzeniu; tzn. ja je po posadzeniu podlałam intensywnie ale potem już tylko zraszaczami, jak pozostałe rośliny
        -i obydwie nawiozłam nawozem jesiennym do iglaków:(

        Czyli co? Padną trupem, czy jest jakaś szansa na przeżycie?
        • yoma Re: Sosny usychają:( 21.09.10, 13:36
          A bu, myślałam, że stanęło na skubaniu tej czarnej, żeby wielka nie rosła.

          Osobiście stawiam i na przesuszenie czarnej, i na przenawożenie. No nie nawozi się po przesadzaniu, niech sobie najpierw bryłę odbudują. Trudno, stało się. Dawno temu się to (prze)sadzenie odbyło?
          • pitahaya1 Re: Sosny usychają:( 21.09.10, 13:41
            Tydzień temu jakoś:)
            • pitahaya1 Re: Sosny usychają:( 21.09.10, 13:43
              Nie, dwa tygodnie temu. Początkowo żółkły tylko pojedyncze igły a teraz ta malutka jest w połowie żółta:(
              • yoma Re: Sosny usychają:( 21.09.10, 13:58
                Szczerze mówiąc nie wiem, co radzić. Wyciągnąć i przepłukać?

                A tę czarną bym jednak podlewała mocno, może jeszcze załapie.
                • pitahaya1 Re: Sosny usychają:( 21.09.10, 14:10
                  O ten nawóz chodzi? Nawóz rozsypałam dopiero dwa dni temu.
                  • yoma Re: Sosny usychają:( 21.09.10, 14:14
                    No to by tak szybko nie zareagowały chyba na nawóz. Czyli jakby jednak przesuszenie?

                    Bo pamiętam, że jak przesadzałam głupi bez, który jest przecież chwastem i sobie radzi sam, toby sobie jednak nie poradził bez lania i lania i lania przez pierwszy tydzień.

                    A małej może się nie podobać miejsce po starej - dałaś świeżej ziemi?
                    • pitahaya1 Re: Sosny usychają:( 21.09.10, 14:43
                      Chyba jednak za mało je podlewałam.
                      A do małej dałam ziemię ale, czy wystarczająco dużo, nie wiem. Jakoś wydawało mi się, że dobrej ziemi się nie wymienia. Tej czarnej sośnie dałam cały 50l worek. Nawet po wykopaniu sporo zostało w dołku. Dosypałam tylko tyle, żeby wsadzić nową.
                      • yoma Re: Sosny usychają:( 21.09.10, 15:04
                        No nie wiem. Możemy chyba przyjąć, że mała się nie przyjęła i będzie do wymiany, a dużą intensywnie podlewaj, może jeszcze załapie.

                        Przychodzi mi jeszcze do głowy, żeby dać małą do żłobka - przesadzić do doniczki, niech się wzmocni. Ratowałam tak różne nieprzyjmujące się albo chore, z dobrym skutkiem.
                        • pitahaya1 Re: Sosny usychają:( 21.09.10, 15:06
                          Tak po prostu wsadzić ją w ziemię w doniczce?
                          • dar61 Sosnom stopy spłukać 21.09.10, 15:42
                            Można by nawet delikatnie opłukać z ziemi korzenie i dać zwykłej, niepodnawożonej.
                            Podlewanie nadmierne też może zabić, szczególnie jeśli podłoże nie jest zbyt drożne wodzie.

                            A propos nawozów - przy sadzeniu niektórzy podsypują nawozów, ale garstkę i tych długodziałających, w powłoce kapsułkopodobnej, spowalniajacej ich działanie na wiele lat.
                            To są droższe nawozy.
                            Dla mnie niewymyślna, typowa ziemia ogrodowa powinna starczyć czarnulkom.
                          • yoma Re: Sosny usychają:( 21.09.10, 15:59
                            Tak po prostu. I trzymać na zewnątrz, oczywiście. Z góry uprzedzam, że nie próbowałam na iglakach.
                            • pitahaya1 Re: Sosny usychają:( 21.09.10, 16:43
                              Ok:)
                              Dziękuję za pomoc i cenne rady:)) Jutro wyjmę biedactwo, oplukam korzenie i wsadzę do doniczki.
                              Ziemię do iglaków mam:)
                              • yoma Re: Sosny usychają:( 21.09.10, 17:31
                                Kciukam :)
    • yoma Re: Sosny usychają:( 21.09.10, 13:14
      Pitahaya, a podrzuć proszę ten swój stary wątek - kojarzę tylko znaleźć nie mogę
      • pitahaya1 Re: Sosny usychają:( 21.09.10, 13:29
        forum.gazeta.pl/forum/w,309,112948537,112948537,Moja_sosna_.html
        :)
        • yoma Re: Sosny usychają:( 21.09.10, 13:36
          thx :)
          • niwela Re: Sosny usychają:( 21.09.10, 17:45
            Podobne zjawisko zauważyłem u kogoś w ogrodzie. Są trzy sosny, które mają po ok. 3m wysokości. Na jednej z jednej strony zaczynają żółknąć szpilki, od dołu tak mniej więcej do połowy wysokości. Żadnych oprysków tam nie było, ani innych prac ziemnych.
            Sosny te rosły do tej pory bez żadnej pielęgnacji, bez obcinania gałęzi itp. Dopiero teraz przymierzam się do skrócenia gałęzi bo zacieniają drzewa owocowe /śliwy/.
            Jutro pójdę zobaczyć czy proces postępuje, może zrobię jakieś zdjęcia, żeby pokazać jak to wygląda.
            Dziękuję za ewentualne sugestie co do dalszego postępowania.

            Pozdr.
            • moo-n Re: Sosny usychają:( 21.09.10, 20:29
              Po co te kombinacje z workowaną ziemią do iglaków? Sosny sadzi się w zwykłą taką jaka się ma na działce i podlewa jakiś czas (ale bez przesady) po posadzeniu.Zwyczajnie ta mała schnie z przesuszenia, taka workowana ziemia szybko przesycha.I po co to nawożenie, można tylko zaszkodzić.Sosny doskonale rosną bez jakichkolwiek nawozów.
              • moo-n Re: Sosny usychają:( 21.09.10, 20:32
                Przesadzona straci sporo igieł niestety, podrośnięte sosny źle znoszą przesadzanie, no i trzeba też było posadzić do normalnej ziemi, a nie jakiejś 'sztucznej' z worka.
                • bei Re: Sosny usychają:( 21.09.10, 21:45
                  A moze to zwyczajna wymiana igieł?
                  Niekoniecznie co roku, nieraz co dwa lata sosny wymieniają igły, stare rudzieją od pnia, wypadają a wiosną sosna robi sie gęsciejsza i piękniejsza.
                  • pitahaya1 Re: Sosny usychają:( 08.10.10, 09:45
                    Uprzejmie donoszę, że to faktycznie wymiana igieł:)))
                    Tę małą wejmundzką (jakoś tak) oskubałam z tych żółtych igieł i śliczna jest, bonsai jak diabli.
                    Ta większa, czarna, ma trochę więcej żółtych igieł, zwyczajowo i po przesadzeniu.
                    Ale daję im szansę, na przyszły rok mają odbić bo jak nie to łopata i do dołu z piachem.
                    • dar61 ta mała sosna 08.10.10, 11:27
                      {itahaya1}:

                      ...małą wejmundzką (jakoś tak) oskubałam z tych żółtych igieł...

                      Uuuu, jeśli to sosna wejmutka, to ona często gęsto choruje na zakaźną chorobę grzybową, która potrafi ją zamęczyć, szczególnie jeśli w okolicy tę chorobę - rdzę wejmutkowo-porzeczkową - roznoszą właśnie różne porzeczki.
                      Skubanie choroby nie powstrzyma.

                      Spryskałbym ku grzybowi, jeszcze teraz i przez kilka lat ją potem.

                      Ona też gabarytna będzie, więc radzę przesunąć od niej dom.
                      Albo w przyszłości podkrzesać od strony domu ;-)
                      • dagusia333 Re: ta mała sosna 08.10.10, 15:09
                        Z sosną wejmutką sa kłopoty, właśnie z rdzą wejmutkowo- porzeczkową, nawet jak w pobliżu nie rosną porzeczki, to nie wiadomo skąd choróbsko przywędruje.Gałązki naszej wyglądały jak pędzelki, zielone tylko na końcach.Na dodatek te igły zamiast sterczeć były jakby przyklapłe.Usunęliśmy brzydactwo, choć już całkiem spore było.Szkoda miejsca.
                      • pitahaya1 Re: ta mała sosna 08.10.10, 16:46
                        Wejmutka, jak diabli.
                        Przestała żółknąć.
                        Rośnięciem się nie przejmuję, w razie czego przytnę. Ale zmartwiła mnie trochę ta choroba grzybowa. Jak nie urok to...
                        Czymś konkretnym powinnam ją potraktować? W sumie wygląda ładnie.
                      • pitahaya1 Re: ta mała sosna 08.10.10, 16:49
                        Odmiana "Macopin", niby ma być taka w sam raz.
                        Uparłam się na te sosny.
            • grochalcia Re: Sosny usychają:( 29.10.10, 13:47
              Jesli igly na koncach galazek pozostaja zielone,nie przejmuj sie, sosny tak maja. Jesli zas te koncowe igly zolkna,wtedy dobrze nie jest...
              na nawozy za późno teraz:(
              • pitahaya1 Re: Sosny usychają:( 01.11.10, 16:54
                Tak, tak:) Co miało uschnąć, uschło. Opadły tylko dolne igły, wierzchołki są zielone i czekają na wiosnę:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka