08.03.13, 13:55
Na początku zeszłego lata wysadziałam do ogrodu dwa rozmaryny. Takie normalne które się kupuje jako przyprawy w supermarketach. Były mizerniutkie, mocno oskubane, jednemu nie dawałam za dużo szans na przeżycie. Przez lato w ogrodzie zrobiły się z nich piękne krzaczki. Nic specjalnego z nimi nie robiłam a rosły super. Na jesień przesadziałam je w donice i dodałam nowej ziemi ogrodowej. Cały zimę stały na bardzo słonecznym oknie i regularnie je podlewałam. Niby nie powiino się przelewać ale ja co drugi dzień wlewałam w każdy ok kubka wody i bo inaczej zasychały i listki im flaczały. Mimo że nie mam raczej ręki do roślin doniczkowych udało mi się przezimować te rozmaryny w dobrej kondycji. Oczywiście przyrost zimowy był minimalny ale gałązki, które podcinałam wypuściły rozgałęzienia więc roślinki są na dobrej drodze przed latem. No właśnie co teraz z nimi robić? Czy wysadzić do gruntu? Jeśli tak to kiedy? Jak im stanowisko przygotować? Czy może przesadzić tylko w większe donice i wystawić na dwór? Jak wysadzę do gruntu to i tak przed przyszłą zimą będę je musiała przenieść do domu w donicach. Jak roślinki latem urosną tyle co w zeszłym roku to już będą spore krzaczyska i będę duże donice potrzebować...
Obserwuj wątek
    • szadoka Re: rozmaryn 08.03.13, 14:56
      to ze rozmaryn nie zimuje w ogrodzie w naszym klimacie o juz wiesz. Ja swojego uprawiam w doniczce i co roku przesadzam go do nieco wiekszej a na wiosne mocno przycinam. Nie jestem pewna czy takie przesadzanie z doniczki w ziemie i spowrotem do doniczki jesienia jest takie dobre. Poza tym , jesli nie ma sie oranzeriico z takim wielkim, wyrosnietym chabaziem w domu robic...
      • basia.k3 Re: rozmaryn 08.03.13, 15:48
        Rozmaryn należy zraszac a nie podlewac dlatego w zimie listki zwijaly sie.
        Wysadzam je do ogrodu z doniczka w której rosną.
        Na zimę porzadnie podlewam ziemie wokół doniczki i wyciągam ostrożnie ponieważ przez otwory w doniczce wychodzą korzenie.
        Jeśli jest ich dużo to wtedy wymieniam pojemnik na większy jeśli mało to tylko wstawiam do większego pojemnika w którym na dnie jest trochę ziemi .
        Wiosna wyjmuje delikatnie całość i wysadzam ponownie do ogrodu.
        Rośnie doskonale w niszach pod okapami i nie lubi specjalnie przeciagow.
        Latem gdy stoi w pełnym słońcu zraszam go z rana polewaczka I to wszystko.
        Po kilku latach będziesz i tak musiała wymienić sadzonki jeśli zbyt mało używasz rozmarynu.
        Zdrewniale i grube gałązki u nasady gubią z czasem listki i nie wyglądają najlepiej.
        Dlatego poki sa mlode nalezy je skracac, zbyt grube gałązki niechętnie wypuszczają nowe odrosty.
        Polecam więc ziemniaki z rozmarynem na kolacje lub obiad.
        • turnesolka Re: rozmaryn 09.03.13, 18:58
          ale z tym zraszaniem to bym się wykończyła i przy okazji za każdym razem usyfiła całe okno. Wydaje mi sie że jednak temu mojemu rozmarynowmi odpowiadały warunki jakie miał, bo nic nie zmarniał a nawet trochę rósł przez zimę.

          A jaki jest plus wysadzenia razem z doniczką? Wydaje mi się że jak wysadzę bez to będzie mu się lepiej rosło. A zależy mi na na tym żeby rósł jak najwięcej. Rozmarynu mogę zużyć do gotowania każdą ilość. teraz w zimie tylko troszkę go przycinałam bo bałam się żeby nie padł, ale jak w lecie będzie mocno rósł to będę mocno korzystać ze świeżej przyprawy.
          • basia.k3 Re: rozmaryn 11.03.13, 17:42
            turnesolka napisała:

            > ale z tym zraszaniem to bym się wykończyła i przy okazji za każdym razem usyfił
            > a całe okno.

            Zima możesz to zrobić w wannie.

            Latem polewaczka potraktuje tylko cześć zielona.

            > A jaki jest plus wysadzenia razem z doniczką? Wydaje mi się że jak wysadzę bez
            > to będzie mu się lepiej rosło. A zależy mi na na tym żeby rósł jak najwięcej. R
            > ozmarynu mogę zużyć do gotowania każdą ilość. teraz w zimie tylko troszkę go pr
            > zycinałam bo bałam się żeby nie padł, ale jak w lecie będzie mocno rósł to będę
            > mocno korzystać ze świeżej przyprawy.

            Rozmaryn można szybko ukorzeniac lub dokupić druga sadzonke.
            Te na lato posadzić bez doniczki i zobaczysz efekt.
            Roślina przeniesiona ze sklepu zazwyczaj ma dobrze rozwinięty system korzeniowy więc i tak trzeba zmienić na większa doniczke.
            Przy stałym wykopywaniu uszkadzamy korzenie.
            Jest w sprzedazy odmiana plozaca rosnie szybciej niz ten klasyczny wiec poszukaj w ogrodniczych.
            Posiadam obydwie odmiany I najczesciej uzywam plozacej poniewaz ma bardziej delikatne galazki.
            Ten zwykły zbyt szybko drewnieje dlatego rozdaje nawet sąsiadom by mi sie za bardzo nie rozrastal ale moj ma juz chyba z dziesiec lat i zrobil sie ogromny krzaczor.
    • obrobka_skrawaniem Re: rozmaryn 08.03.13, 16:42
      Mozesz co roku robic z nich sadzonki i miec niezbyt duze rosliny do przezimowania. Najlepiej zimuja w temp. ok 5 st.C. Liscie im flaczaly, bo mialy za cieplo (bardzo słoneczne okno!) i mocno transpirowaly.
      • dagusia333 Re: rozmaryn 08.03.13, 17:00
        To zależy jaki cel uprawy. Jeśli przyprawę to możesz obciąć teraz gałązki i włożyć do wody, puszczą korzonki i można zimować jako niewielkie krzewinki.Jeśli chcesz by kwitł, to przesadź do większej donicy, ale trzeba zimować w chłodnym i jasnym niewiele podlewając.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka