Dodaj do ulubionych

sosna oścista

16.06.02, 16:24
Od kilku lat próbuję ozdobic swój ogród sosną ościstą. Niestety bezskutecznie.
Co któras trochę podrośnie to zaczyna brązowieć i najdalej po roku pada mimo
opryskiwania różnymi srodkami grzybobójczymi. Śladów bytowania żyjątek nie
stwierdziłam. Sadzę w miejscach słonecznych i raczej suchych, tak jak ona to
lubi. Co robię nie tak? Moze ktoś ma taki okaz i moze się podzielić
doswiadczeniami?
Pozdrawiam, Ewa
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: sosna oścista 19.06.02, 21:12
      Witam na forum Gazety!
      Prosiłem już kilka razy aby dokładnie opisywać wygląd igieł. Choroby roślin
      iglastych kończą się zwykle brązowieniem igieł, a potem ich opadaniem, ale
      ważne jest jak wyglądają na początku infekcji żółkną, czy maja przebarwienia w
      postaci obwódek, a może robią się jasno zielone? Ponieważ nie mam dokładnych
      informacji opisuje dwie najpopularniejsze choroby siewek sosny. Być może
      następne sadzonki zaraziły się od igieł które pozostały po padłych roślinach.
      Lub od ziemi jeśli byle sadzone dokładnie w tym samym miejscu. Ziemię po
      drzewami iglastymi należy regularnie grabić, a zgrabiony materiał palić! W
      większości wypadków choroby grzybowe startują z inwazją z opadłych igieł.
      Pierwsza to zgnilizna fuzaryjna, pierwsze symptomy pojawiają się zwykle w
      drugiej połowie czerwca, igły żółkną, czerwienieją, brązowieją i zasychają.
      Przy podstawie pędu obserwuje się miejsca opanowane przez zgniliznę, która
      rozszerzające się po obwodzie, prowadząc do zamierania części powyżej. Nie
      zdrewniałe wierzchołki siewek często zaginają się do dołu. Po wyjęciu rośliny
      widzimy prawie całkowity brak korzeni bocznych. czasem widoczne są pomarańczowe
      lub żółte skupienia zarodników. Rośliny podlewamy 0,1 % roztworem Topsin M 70
      WP lub 0,05% roztworem Sportak Alfa 380 EC
      Druga choroba to Fytoftoroza, początkowo igły żółkną, a następnie brązowieją i
      zamierają. Po wyciągnięciu porażonej rośliny z podłoża widać zgniła podstawę
      pędu oraz korzenie. Po przekrojeniu widać brązowe miejsca zaatakowane i zdrowa
      jasna tkankę. Podobnie jak wyżej podlewamy rośliny jednym z następujących
      środków. Acrobat MZ 69WP, Bravo 500SC, Folpan 80 WG, Galben M 73 WP.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
    • maciekwiercinski Re: sosna oścista 22.06.02, 02:54
      jagoo napisał(a):

      > Od kilku lat próbuję ozdobic swój ogród sosną ościstą. Niestety bezskutecznie.
      > Co któras trochę podrośnie to zaczyna brązowieć i najdalej po roku pada mimo
      > opryskiwania różnymi srodkami grzybobójczymi. Śladów bytowania żyjątek nie
      > stwierdziłam. Sadzę w miejscach słonecznych i raczej suchych, tak jak ona to
      > lubi. Co robię nie tak? Moze ktoś ma taki okaz i moze się podzielić
      > doswiadczeniami?
      > Pozdrawiam, Ewa


      Witam!

      A może brak Ci cierpliwości..?

      Jak mnie i za bardzo ją nawozisz..?

      Tez chcialem by wyrosła na dużą sosnę i dalem za dużo mocznika...

      pewnie ona też potrzebuje wody ale w odpowiednich porcjach i w odpowiednim
      czasie...

      I nie pamiętam abym znalazł gdzieś zalecenie aby sadzić ją na piaskach...

      Zaś pamiętam dobrze , że nie należy do serii strobii ( jak wejmutka) więc na rdzę
      porzeczkową jest odporna...

      Może warto było zaszczepić butwiną spod zdrowych sosen...?

      Bo wbrew temu czym znowu popisał się pewien akwizytor pestycydów...

      To Pinus Aristata uchodzi za jedną z najodporniejszych sosen...

      Pozdrawiam!

      Maciek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka