29.04.05, 08:57
poradźcie kochani poproszę,
niedawno na forum znalazłam informację, że drzewko po posadzeniu należy
przyciąć (było coś o równowadze między korzeniami a koroną) z ogólngo
kontekstu rozmowy wywniosowałam, że chodziło o drzewka lisciaste/ owocowe.

a ja niedawno (dwa tygodnie temu) posadziłam thuje z pojemników.
czy z thujami też się tak robi, tzn. czy trzeba je przyciąć również, jeśli
tak to po jakim czasie od posadzenia, w którym miejscu (czy te sterczące
najbardziej ku górze, czy wszystkie sterczące) i jak to się ma do nawożenia.
w hurtowni drzewek poradzono mi abym je w maju nawiozła jakimś smegiem (jest
w ogóle taki nawóz? ja na razie wszędzie widzę ten na 'a', o którym czesto
jest mowa na tym forum)

z góry dziękuję za pomoc
gosia
Obserwuj wątek
    • m.a.p przycinanie thui 29.04.05, 09:00
      no tak, zamiast tematu wiadomiści wpisałam swoje imię.
      jak skończona debilka.
      wszystkich bardzo przepraszam za zmyłkę.
      g.
      • jacekp11 Re: przycinanie thui 29.04.05, 09:13
        "a ja niedawno (dwa tygodnie temu) posadziłam thuje z pojemników."
        Jeśli to tuje uprawiane w pojemniku to na pewno nie musisz ich przycinać, nawet
        wysadzane z ziemi nie zawsze trzeba przycinać.Teraz musisz je mocno podlewać !!!
        Nawozy wg mnie nie są tak ważne jak obfite podlewanie po posadzeniu.Podlewaj a
        będą ładnie rosły.
      • morgana_le_fay Gosiu:)) 29.04.05, 09:16
        Absolutnie żadnego przycinania tui! Przycina się owszem, thuje rosnące w
        żywopłocie, ale to zupełnie inna para kaloszy. Posadzoną zostaw w spokoju,
        tylko porządnie podlewaj, żeby nie przesuszyć korzeni (każda świeżo posadzona
        roślina jest w stanie szoku). Nawozów do iglaków jest dużo. W większości są
        do siebie podobne, tu w końcu nie ma dużej filozofii. Ja stosuję taki w
        plastikowych, dużych białych kubełkach (nie pamiętam nazwy) 5l kosztuje poniżej
        20zł. Oczywiście są wykwintniejsze, Osmocoty i inne markowe, ale bez przesady.

        Przy sadzeniu sypię garść tego nawozu na dno dołka. Do dołka daję też
        przefermentowany "gnojek krowi", bo mam zapas tego skarbu. Ziemię pod iglakami
        trzeba regularnie odchwaszczać, albo ściółkować (np. posypać korą), bo iglaki
        wyjątkowo nie lubią nieszlachetnego towarzystwa pałętającego się u ich stóp.

        I to cała filozofia.
        Powodzenia.
        m,
        • m.a.p podzięki 01.05.05, 20:30
          wielkie dzięki za rady.
          co do podlewania - robię to codziennie i obficie, więc tu zgadłam.
          dobrze, ze powstrzymaliście mnie przed podcinaniem...
          pozdrawiam
          serdecznie
          gosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka