modo
20.01.03, 09:04
Zobaczyłam ją w sobotę! Pierwszy raz w zyciu!!!!! Przyleciała do karmnika na
balkonie! Była tylko przez chwilkę: wleciała, wzięła ziarnko słonecznik i
uciekła. Może się przyzwyczai i da poobserwować dłużej, tak jak bogatki,
które praktycznie nie schodzą z balkonu. Jest w każdym razie cudna.
A swoją drogą, to są chyba gorsze od gołębi - jak śnieg stopniał, to oczom
moim ukazał się obraz nędzy i rozpaczy. No cóż, ale są tak śliczne, że im
wybaczam. Wiem, że to one nabroiły, bo karmnik jest specjalnie mały, żeby
duże ptaki się nie dostały - na początku nawet wróble nie potrafiły z niego
skorzystać. Wtedy siedziały wokół i odganiały sikorki. Ale teraz jest już
pełna komitywa.
A swoją drogą ciekawe, bo mając do wyboru słoninę i słonecznik sikorki
zdecydowanie wolą słonecznik.
Pozdrawiam serdecznie
modo