Dodaj do ulubionych

Dylemat moralny.

21.12.21, 11:14
Jestem świniom.
Pisałam niedawno, że odkryłam frajdę karmienia dzikich ptaków. Nakupiłam wszystkiego. Stołówka hula aż miło.

Mieszkam w centrum miasta. W epicentrum rzekłabym. No i dziś dołączyły gołębie.
Głodne, wiadomo. Jak cała skrzydlata reszta.
W godzinę zakupany parapet ( chmary sikorek, wróbli, srok, sierpowek i zięb przez dwa miesiące nie zrobily nawet 1 kupy).

No i gonię te gołębie, czując, że nie dam sobie z nimi rady. Z poczuciem bycia świniom.
Jakieś rady ?
I ewentualnie rozgrzeszenie ?


Nie chcę zamykać stołówki. Ale za chwilę zniknę pod gołębimi gówienkami. Z całego miasta chyba.
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 11:19
      gama2003 napisała:

      > Nie chcę zamykać stołówki. Ale za chwilę zniknę pod gołębimi gówienkami. Z całe
      > go miasta chyba.

      Półśrodek. Niektórzy robią stołówki dla małych ptaków, osłaniając karmnik siatką z takimi oczkami, że mały ptak przejdzie, a duży nie. Gołębie nie przylatują, bo nic zjeść nie mogą.

      S.
    • 35wcieniu Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 11:20
      Zamontuj karmnik na jakimś drzewie w ustronnym miejscu i tam karm. Moi rodzice z sąsiadami karmią w ten sposób, nawet jest niepisany harmonogram kto kiedy big_grin Na dodatek mają na to widok i siedzą i oglądają big_grin
      • pepsi.only Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 22:11
        To niewiele da. Moje gołębie gniazdują w świerkach, gdyby im zawiesić karmnik na drzewie, to tylko bym im pod nos podstawiła stołówkę. wink
    • pierwszychleb Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 11:22
      Do mojego ogrodka po jedzenie dla ptakow przyszedl szczur. Raz wysypalam i juz tego nie robie. Radze przestac karmic.
      • kautokeino Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 11:31
        Pewien oddzial na uczelni kolo mnie dokarmial ptaki. Nie raz, ale trwale, przez lata. Dorobili sie wiewiorki-mutanta big_grin Trwaly dostep do pokarmu w takich ilosciach sprawil, ze zwierzatko bylo 2 razy wieksze nizjego krewni z dzielnicy obok smile
    • kotejka Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 11:23
      one sobie poradza, a elewacji szkoda
      gonic
    • cosmetic.wipes Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 11:24
      Zamknij stołówkę.
      Moi sąsiedzi wystawili karmnik na swój mini balkonik. Ponieważ mój balkon jest pięć razy większy, to wszystkie ptaszyska żarły u mnie. Byłam bliska ubicia i ptaków i sąsiadów.
    • januszekxxl Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 11:29
      gama2003 napisała:
      > No i gonię te gołębie, czując, że nie dam sobie z nimi rady.

      Teraz już nie przegonisz.
      Wpadłaś na niemądry pomysł dokarmiania ptaków na parapecie w mieście.
    • alpepe Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 18:15
      Karmnik na wysuwanej deseczce, a parapet pokryty kolcami przeciw gołębiom.
    • woman_in_love Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 18:16
      Każdy dobry uczynek musi być ukarany.
      Nie ma ofiar, są tylko ochotnicy.
    • cegehana Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 18:22
      Przenieś stołówkę do parku czy w jakimś zielonym terenie. Albo kup sobie papużke i karm tylko ją. Jak karminsz dzikie ptaki to nie masz wpływu na to które przylecą i gdzie narobią - dlatego się nazywają dzikie. Kup sobie lepiej lornetkę i obserwuj z daleka.
    • mamaafg Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 21:43
      Powiedz ze nie mieszkasz w bloku! Uwielbiam takich wspanialomyslnych sasiadow!
      • gama2003 Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 22:25
        Mieszkam na parterze i całe to towarzystwo siada tylko u mnie. Obok okna ze stołówką są tylko moje okna, po dwie sztuki.

        Zreszta ptactwo nawet nie siada - podfruwa po ziarenko i srrrru na pobliskie drzewa i krzaczki. Za małe na typowy karmnik

        Ewentualne śmieci mam w ogródku.

        Do dzis nie bylo problemu, bo nie bylo gołębi.
        Gołębie namieszały i myślę co dalej.

        Ptaków domowych nie chcę i nie będę miała.
        Chyba niski karmnik wykombinuję, choć żal mi srok ( fajne spryciary z nich ) i sójek.
        • bene_gesserit Re: Dylemat moralny. 22.12.21, 00:01
          Niski, czyli taki, do którego będą miały dostęp wyłącznie małe ptaki.

          Sroki, chociaż są super inteligentne i bardzo zajmujące, niestety są drapieżnikami i wyżerają małym ptakom jajka i pisklęta z gniazda. Widziałam taki atak - coś okropnego, bezradne wróble latały wokół i patrzyły na to, co robiła sroka. Jedna z teorii, która tłumaczy spadek populacji małych ptaków wini za to sroki. Że jest ich coraz więcej i po prostu te małe wykańczają.
          • ga-ti Re: Dylemat moralny. 22.12.21, 09:33
            Też widziałam taki atak (i na synogarlice też napadły), a wcześniej obserwowałam jak wróbelki sobie gniazdko wiją, ech. Goniłam te sroki, ale nic to nie dało. Teraz ich nie lubię i przeganiam draństwo.
            • bene_gesserit Re: Dylemat moralny. 22.12.21, 11:38
              Wróbelkom można zrobić bezpieczną budkę lęgową - małą, z małym otworkiem, żeby drapieżcy nie mieli dostępu. Moja rodzina dostała budki lęgowe dla jerzyków - ze specjalnym poprzecznym otworkiem, wygodnym dla jerzyków i wróble bardzo ochoczo się tam wprowadziły. Rodzina wróble obserwuje godzinami.
    • hanusinamama Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 21:50
      Sikorkom i gilom powiesić kule tłuszczowe. Ja wieszam takie doniczki z tektury napełnione spacem wymieszanym z anasionkami. Mały ptaszek da radę do góry nogami to wyjść, zaczepić sie pazurkami. Gołąb nie da rady. Albo taka połówka kokosa. Zaden gołąb na tym nie usiądzie, małe ptaszki jedzące nasiona oleiste będą zachwycone.
      • hanusinamama Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 21:53
        Smalcem z nasionkami smile
        • chlodne_dlonie Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 22:44
          I to jest super pomysł!
          • hanusinamama Re: Dylemat moralny. 22.12.21, 00:07
            Takie karmiki miałam w bolku na balkonie. Sikorka nie nabrudzi. One kulturalnie siedziały w "ogonku" na sznurze do bielizny, czekając na swoją kolej. Minimalnie nabrudziły na moj własny balkon, sąsiadom krzywdy nie robiąc. One się stołują najczęsciej koło poludnia więc od rana nie drą dzioba tak jak głodne gołębie
    • hanusinamama Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 21:53
      Ja dokarmiam w ogrodzie ale mam mały karmik dla małych ptaszków, wiekszy ptak tak nie wejdzie. Duzy mam - tam pszenice dostaje bażant (to jest wyjadacz slimorów bezdomnych wiosną, latem i jesienią, dbam o niego zimą), plus mam powieszony w wierzbach doniczki z tektury wypełnione tłuszczem i nasionkami oleistymi - tu jedzą sikorki i gile, w gęstych gałązkach wierzby nie dorwie ich sroka
    • koronka2012 Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 22:21
      Obrzuciła bym się zgniłymi jajkami 😖 Ty z siebie robisz opiekunkę a te cholerne szczury siedzą potem od 5 nad ranem, I gruchają przestępując z nogi na nogę w oczekiwaniu na kolejną porcję żarcia.
      • koronka2012 Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 22:24
        Cię, oczywiście…. cholerny słownik 😏
      • gama2003 Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 22:52
        Ale doczytałaś, że ja ,, szczurów,, nie chcę ?
        I problem powstał dziś bo się pojawiły ?

        Sikorki i reszta nie generują hałasu.
        Gołębie są problem i mój cel to pozbycie się ich.
        • koronka2012 Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 23:31
          To że w ślad za pokarmem pojawią się gołębie było oczywiste. Nie robi się tego w budynkach ku utrapieniu sąsiadów.
    • bib24 Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 22:59
      nie poradzę. uwielbiam gołębie. to najodważniejsze stworzenia na ziemi. włażą pod tira, pod tramwaj. połowa nie ma palców u stóp, ale dalej biegają. są super.
      • bene_gesserit Re: Dylemat moralny. 22.12.21, 00:04
        Yhy. One nie są odważne, są głupie jak buty. A głupotę nadrabiają płodnością, dlatego nadal nie wyginęły.
      • pierwszychleb Re: Dylemat moralny. 22.12.21, 17:15
        bib24 napisała:

        > nie poradzę. uwielbiam gołębie. to najodważniejsze stworzenia na ziemi. włażą
        > pod tira, pod tramwaj. połowa nie ma palców u stóp, ale dalej biegają. są super
        > .

        Haha
    • laluna82 Re: Dylemat moralny. 21.12.21, 23:52
      Ja też mieszkam w ścisłym centrum i wszyscy tu walczymy z gołębiami. Kamienicę po remoncie elewacji zabezpieczyliśmy, łącznie z parapetami.
      Szkoda mi tych ptaków ale niestety, nie karmimy, wyganiamy, bo za dużo nas kosztują.
      Osobiście , miałam dość zmywania gówien z parapetów.
      Gołębie to takie latające szczury miejskie, raz dokarmisz, to się nie opędzisz i tylko syf sprzątasz.
    • kaki11 Re: Dylemat moralny. 22.12.21, 00:08
      Jakiś karmnik w formie niedużej budki, do której wejdą tylko małe ptaki? Jeśli chcesz obserwować to z jednej strony może uda się przeźroczysta ścianka?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka