19.05.22, 21:26
Dzień dobry,
Kilka lat temu powiesiliśmy w ogrodzie budkę dla sikorek. W tym roku pierwszy raz lokatorzy mieli pisklaki. Było je słychać kilka dni. Od 2 dni cisza. Zaglądamy do budki, a tam 8 truchełek. Dlaczego? Co mogło się stać? Starsze stale przylatywały z pokarmem, żaden zwierz nie mógł się dostać, było poidełko z wodą. Co poszło źle?
Obserwuj wątek
      • eliszka25 Re: Sikorki 19.05.22, 22:16
        Czyli budka wisi długo w tym miejscu. Nie widzę dobrze, ale czy ma ona jakieś dziurki w dnie? Wcześniej jakieś ptaki do niej zaglądały? Przyczyn śmierci pisklaków może być co najmniej kilka. Może być za gorąco, jeśli to bardzo słoneczne miejsce, coś mogło zjeść/przepłoszyć rodziców, w budce mogły zalęgnąć się pasożyty groźne dla ptaków, ewentualnie, jeśli zacinał deszcz i woda dostawała się do środka, to pisklaki mogły się utopić.

        Budka powinna wisieć w takim miejscu, żeby żaden kot i inny tego typu drapieżnik nie mógł się do niej łatwo dostać. Nie powinno być tego patyka przy wlocie, za to koniecznie otwory w dnie. To zapewnia lepszą wentylację, odpływ wody w czasie deszczu, a dodatkowo przez te otwory wypadają też szkodliwe dla ptaków pasożyty, które lubią się zagnieździć w takiej budce. Poza tym idealnie by było, gdyby była ona otwierana, żeby po sezonie wyczyścić jej wnętrze z pozostałości gniazda. Ptaki zbudują sobie nowe, a wyrzucając starą zawartość, pozbywasz się z budki pasożytów.
        • bistian Re: Sikorki 19.05.22, 21:54
          prosbaoporade napisała:

          > Budka jest pod dodatkowym dachem ale może i tak jest tam za ciepło. Przewiesimy
          > ją w inne miejsce.

          Patyczek jest do wyrzucenia. Ptaki tego nie potrzebują, tylko ułatwia drapieżnikowi zaczajenie się przy wylocie.
    • igge Re: Sikorki 20.05.22, 02:54
      Współczuję autorko.
      My mamy lęg sójek na tarasie. Na tui wysoko.
      Bardzo martwię się, czy małym, których szczebiot codziennie słyszę, nie stanie się coś złego jak zaczną uczyć się latać i w ogóle opuszczać gniazdo.
      Kiedyś obserwowałam małe dzięcioły w dziupli i do końca nie wiem czy nie przeżyły czy może jednak przeżyły na koniec. Na pewno potem już w tym samym miejscu nie wychowywały piskląt rok później.
      • bguslawko_1 Re: Sikorki 20.05.22, 08:40
        Bzdury .Chemia i opryski . Karmnik był wysoko i pod dachem .Jest takie forum ,ale padło jak większość .Tu jest link do przeczytania . www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,12827,169893160,169893160,Martwe_mlode_sikorki_w_budce_.html&ved=2ahUKEwj1qbf_uu33AhUj7rsIHTn3BFcQFnoECAkQAQ&usg=AOvVaw2IHGEyPmmOrXMK4lwHbIFd
        • bo1 Re: Sikorki 20.05.22, 08:58
          bguslawko_1 napisał:

          > Bzdury .
          Kultury, jak widać, nie starczyło, gdy dawali.
          Pisklęta padają również tam, gdzie nie prowadzi się żadnych oprysków. Np. w budkach rozwieszonych w lasach, rezerwatach. M.in. właśnie z zimna.
          • bguslawko_1 Re: Sikorki 20.05.22, 09:20
            Ale o co ci chodzi i czym cię uraziłem .Karmnik był pod dachem więc nie ma mowy o zimnie .Wkleiłem linka ,ale ciężko go otworzyć .Mam na placu rurę pod parasol .Rodzina sikorek w zeszłym roku na samym spodzie uwiła gniazdo .Sam się bałem czy dadzą radę .Dały .Tu wygląda ,że brakło rodziców .Sorry jeśli poczułaś się dotknięta.Teraz ptaki ,zwierzyna i wszystko inne odporne na cywilizację ,ale na chemię nie .Cześć .
            • bo1 Re: Sikorki 20.05.22, 10:04
              Czy budka wisi pod dachem, czy na pobliskim drzewie, nie ma większego znaczenia dla temperatury wewnątrz, więc mijasz się z prawdą. W nocy z wtorku na środę temperatura np. na Mazowszu w wielu miejscach spadła do zera i utrzymywała się tak wiele godzin. To wystarczy do zabicia piskląt, które mają słabo jeszcze wykształcony system termoregulacji. A ponieważ autorka wątku pisze, że pisklaki umilkły 2-3 dni temu, to trudno nie skojarzyć tego z tymi ostatnio zimnymi nocami. Oczywiście przyczyny śmierci mogą być różne, ale niska temperatura jak najbardziej też. Po załamaniu pogody np. przy długotrwałych opadach z niską temperaturą też często obserwujemy upadki piskląt w gniazdach, z wychłodzenia i dodatkowo głodu, jako że owady są wówczas trudno dostępne dla karmiących rodziców.
    • prosbaoporade Re: Sikorki 20.05.22, 18:17
      Dziękuję serdecznie za wszystkie odpowiedzi.
      Najbardziej prawdopodobne jest, że coś przytrafiło się rodzicom pisklaków.
      W budce było sianko deszcz nie padał, upału też nie było. Na wszelki wypadek przewiesimy ją w bardziej zacienione miejsce.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka