03.08.09, 07:52
Kupilam na wiosne floksy.
Ladnie urosly kwitna.
Kozdy krzaczek ma po dwanascie galazek.
Mam pytan kilka:
Czy takie mlade floksy mozna podzielic i rozsadzic?
A moze czekac kilka lat az sie dobrze ukorzenia i rozrosna?
Czesc ogrodu jest po zachodniej stronie domu, cien jest prawie do
trzynastej albo i pozniej, czy w takim miejscu tez beda dobrze rosly?
No i w ogole kiedy dzielic, jak dzielic i jak im dogadzac by szybko
rozrosly i ladnie kwitly?

Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Floksy 03.08.09, 09:31
      Rozumiem, że chodzi o floks wiechowaty (phlox paniculata).

      Nie lubi suszy i nieprzepuszczalnej gleby. Gleba powinna być
      próchniczna, z dobrze rozłożonym kompostem. Nie dawać przypadkiem
      świeżej gnojówki.
      Stanowisko słoneczne lub półcieniste, czasem nawet lepiej się czują
      na półcienistym. Zachodnia strona domu jak najbardziej.

      Floksy wiechowate bardzo lubią być dzielone wczesną wiosną, jak
      tylko dadzą oznaki życia. Czasem trzeba wręcz usuwać stare fragmenty
      kęp, takie drewniejące u nasady pędów. Przesadzanie znoszą bardzo
      dobrze, bo mają płytkie, gęste korzenie.
      W dobrej ziemi, próchnicznej i lekko wilgotnej rozrastają się bardzo
      szybko.

      Po przekwitnięciu należy przyciąć pędy tuż pod kwiatostanem, wtedy z
      bocznych pączków na pędach wyrastają nowe kwiatostany i w ten sposób
      znacznie przedłuża się okres kwitnienia.

      Nieobcięte w porę przekwitłe kwiatostany są źródłem nasion. Jeżeli
      masz kilka odmian floksów, to siewki mogą mieć jeszcze inaczej
      ubarwione kwiaty, bo floksy się krzyżują na potęgę. Czasem warto
      przetrzymać takie przypadkowe siewki do zakwitnięcia (można je
      przesadzić gdzieś na bok, żeby nie przeszkadzały), a dopiero wtedy
      wywalić te nieciekawe.
    • zuzazuzazuza Re: Floksy 03.08.09, 09:38
      Ja bym jeszcze poczekała albo do końca sierpnia, albo do wiosny.
      Wtedy wykopujesz całą kępę i rozdzielasz w razie czego nożem.
      Ważne,żeby nie w taki upał jak teraz, najlepiej jak będzie chłodniej
      i deszczowiej ;)
      Moje floksy rosna i w słońcui w półcieniu, gleba przeciętna,
      podlewanie też. nawożę obornikiem albo kurzakiem granulowanym, nie
      za dużo i tylko wiosna i w poczatku lata. Na zime troszkę
      przykrywam, najczęściej robię kopczyk ze ścietych górnych pędów.
      Książkowo polecają, żeby wiosna przyciąć młode pędy co pobudzi je do
      rozgałęzienia i wydadzą więcej kwiatów, choć troszkę później, ale mi
      zawsze szkoda . A i czasem (np. w zeszły roku) miałam plagę
      mączniaka na wszystkim i na floksach też (trzeba opryskać), wtym
      roku szczęśliwie spokój.
      Floksy sa bardzo długowieczne i takie cudownie kolorowe, raczej nie
      sprawiają kłopotów.
      PS> w cieniu chyba im nie będzie najlepiej, na bardzo cienistą
      rabatę trzeba poszukac czegoś innego (hosty, żurawki, bergenia,
      brunera, bodziszki- wiem nie kwitną tak pięknie, ale jakie mają
      liście!)
      • dziunkab Re: Floksy 03.08.09, 11:58
        Dzieki stokrotne za porady.

        Z tego co piszecie to rozumiem ze one moga sie zapylac na inny
        kolor?


        Nie sadzic zbyt blisko siebie roznych kolorow?

        Bardzo mi sie podobaja te kwiaty, maja taki szlachetny zapach.
        Poki co mam biale rozowe i jakies blade niebieskie.
        Marze o czerownych i fioletowych ale nikt w okloicy nie ma.
        • horpyna4 Re: Floksy 03.08.09, 14:20
          Te, które już rosną, nie będą zmieniać kolorów, tylko samosiejki
          mogą być inne.
          Mogą na przykład wyrosnąć takie o kwiatach bladoniebieskich z
          brzegu, a bliżej środka białych. Albo o innym odcieniu różu.

          Możesz spokojnie sadzić różne blisko siebie, tylko odsadzaj potem
          samosiejki i niech żyją aż do zakwitnięcia. A potem wybierzesz do
          wsadzenia na miejsca docelowe takich, które Ci się podobają.
          • gabula777 Re: Floksy 03.08.09, 15:36
            Nie obcinałam zaraz po kwitnieniu kwiatostanów, wysiewają mi się jak szalone,
            wyrastają nawet w niegościnnych i cienistych miejscach, mam 'łąkę' floksów.Nawet
            już nie pamiętam jakie były na początku, teraz są różne, różniste,w różnych
            kolorach, z 'oczkami' i o różnych kształtach kwiatów i kwiatostanów.Wszystkie mi
            się podobają i jakoś nie mam serca żadnych wyrzucić, chyba, ze wiosną słabo
            odrastają, zostawiam tyko te silniej odrastające.W tym roku zrobiłam eksperyment
            i przycięłam jedną z kęp.Zadowolona z efektu nie jestem, są niższe, a
            kwiatostany mają rzadkie i 'rozwichrzone', wolę takie rosnące i kwitnące
            naturalnie, kwiatostany mają stożkowe, bardziej zwarte.
            Przesadzam i dzielę tylko wiosną.
            • gabula777 Re: Floksy 03.08.09, 15:42
              Mączniak atakuje najczęściej na suchych stanowiskach.W czasie suszy trzeba je
              podlewać. Kwitną całkiem dobrze w miejscach nieco zacienionych, ładnie wyglądają
              tam te o jasnych kwiatach, ciemnoróżowe zaś ładnie w słońcu.
              • horpyna4 Re: Floksy 03.08.09, 16:56
                To prawda, białe najładniej wyglądają w miejscu ciemniejszym.
                • dziunkab Re: Floksy 04.08.09, 08:33
                  Dobrze ze napisalyscie o miejscach nasadzania.

                  Teraz na pewniaka posadze wszystko i nie trzeba bedzie po roku robic
                  poprawek.
                  Ogladalam kwiatostany sa prawie przekwitniete ale w pomiedzy
                  wypuszczaja nowe zawiazki kwiatow.
                  Wiec zostawiam dla obserwacji, bo nie wiem co to.
                  Niebieskie w czasie transpotu byly uszkodzone, polamane koncowki.
                  W sklepie przycieli je a potem przecenili
                  no i kto takie bidulki przygarnie?
                  Zlitowalam sie i teraz zaczynaja szalec, wypuszczaja odrosty na boki
                  i pewnie jeszcze w tym roku drugi raz zakwitna.

                  Mam jeszcze pytanie.

                  Kupowalyscie kiedys floksy w sklepie takie w plastikowych
                  torebkach?
                  Jest tam jeden korzonek troche chyba pruchnicy.
                  Kolor na zdjeciu ale czy z tego cos wyrosnie i po jakim czasie.
                  Cena w OBI szesc zlotych za jeden korzonek.
                  Czy to normalne?


                  • zuzazuzazuza Re: Floksy 04.08.09, 08:59
                    Ja kupowałam w tzw. kapersach, w torebeczkach foliowych i w
                    sadzonkach też ale wiosną. wszystkie rosną i kwitną. W torebkach
                    raczej nowe odmiany kupisz, chociaż nie zawsze zgadza sie kolor
                    kwiatów. A nie masz w okolicy jakiegoś targu, żeby od jakiejś babci
                    co to nadmiar z własnego ogródka sprzedaje kupić? Albo się
                    uśmiechnij wiosną to mogę Ci podesłać od siebie, tylko w jakim
                    kolorze?
                    • dziunkab Re: Floksy 04.08.09, 15:14
                      Niestety babcie w okolicy sie "zreformowaly".
                      W ogrodach maja juz tylko magnolie, azalie,rozaneczni, tuje i trawe.
                      Czasami ktoras sie nabierze na nazwe i kupi tawule.
                      Pozniej pomstuje bo przeciez dopiero co podobna wykarczowala.
                      Wiec czasami przygarne jakas kaline albo cos inne co bylo
                      przecenione i babcie w zachwycie nad nazwa i presja promocji kupily.
                      Wszystkie stare odmiany kwiatow w okolicy poszly precz.
                      Nawet piwoni nie chca miec w ogrodzie nie mowiac o gozdzikach.

                      W swoim ogrodzie masz jedna odmiane rozowych floksow - te z ciemnym
                      srodkiem.
                      Te niebieskie chyba mam a moze sa podobne.
                      Marzy mi sie ciemny fiolet, jakas czerwien ale tylko te ktore pachna.
                      Gromadze obecnie tylko stare odmiany roslin te pachnace.
                      Hybrydy sa owszem piekne ale tylko, a ja chce moj skromny ogrod
                      zamienic w "ogrod zmyslow".
                      Chyba zaszaleje i na przyszly rok moj ogrod bedzie tonal we floksach.
                      A zapachy to juz musicie sobie wyobrazic.
                      • bakali Re: Floksy 04.08.09, 15:31
                        Floksy w torebkach
                        Ja kupiłam wiosną taki woreczek z kłączem floksa w torfie. Starałam się wybrać
                        jak najzdrowsze, obejrzałam wszystkie, bardzo szybko wykiełkowały i zaczęły
                        rosnąć. Niestety kiedy zorientowałam się, że jestem gapa, bo chciałam kupić
                        floksa szydlastego, a nie wiechowatego, oddałam go siostrze, bo na rośliny
                        rosnące wzwyż nie miałam już miejsca. Rosnie, ale jeszcze nie zakwitł. Podobno
                        jest biały, ale zobaczymy kiedy zakwitnie.
                        Kupiłam kilka roślin w torebkach i na żadnej się nie zawiodłam, choć dośc
                        sceptycznie do nich podchodziłam.
                • yoma Re: Floksy 13.08.09, 16:08
                  Moje mają się świetnie na patelni...
                  • kocia_noga Re: Floksy 15.08.09, 19:22
                    yoma napisała:

                    > Moje mają się świetnie na patelni...

                    Hę?
    • gitta Re: Floksy 13.08.09, 13:56
      Mam floksy wiechowate od pieciu lat.
      Ani jednej siewki czy to mozliwe?
      Po przekwitnieciu nie przycinam kwiatostanow poniewaz
      pod zwiedlymi sa maciupenkie paczki, ktore nieustajaco kwitna do
      konca wrzesnia.
      Szkoda mi bylo zawsze przycinac bo przerwa przycieciu jest dluga.
      Raz byly przyciete dla eksperymentu ale eksperyment nie wyszedl.
      Wypuscily pojedyncze kwiatki wprawdzie mocne ale rzadkie.
      Czy to jakas inna odmiana czy taka ich uroda?
      • lancucka_dama Re: Floksy 19.08.09, 10:12
        By doczekac sie siewek nie nalezy grzebac wokol posadzonych roslin.
        Poprostu wyrwac tylko chwasty.
        Po przycieciu zawsze tak jest.
        Roslina musi miec czas na przygotowanie sie do nastepnego kwitnienia.
        • horpyna4 Re: Floksy 19.08.09, 10:22
          Siewki potrafią pojawić się też w sporej odległości od roślin
          matecznych. Po prostu trzeba znać chwasty i wiedzieć, co się wyrywa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka