lellapolella
24.06.12, 19:31
ani floks nie miał tak wyrosnąć ani róża, która jest za nim tak zmarznąć i późno odbić. No i za duży jest. Idea jest taka, żeby go przyciąć, ze szczytów pędów porobić sadzonki, a on sam, jak mniemam, zareaguje rozkrzewieniem i trochę opóźni kwitnienie ale zdąży. Dobry pomysł? Bo przesadzać teraz to chyba lekka przesada, nie?