kowall
07.11.10, 20:20
Witam Prezesów
W związku z ożywioną dyskusją dotyczącą bramki dla Polonii Bytom, postanowiłem zabrać głos. Otóż gdyby to jeden z zawodników Polonii a nie obrońca drużyny przeciwnej, Marciniak, strzelał na bramkę, to w ogóle nie byłoby tematu. Takich bramek pada setki.
Jednak w tym przypadku pojawia się wątpliwość, gdyż piłkę do własnej bramki kieruje obrońca, a jego kolega próbuje jeszcze interweniować i odbija piłkę, która wpada do siatki.
Czy któryś z graczy konkursu Wygraj Ligę pamięta taką klarowną sytuację z przeszłości, bo ja na tę chwilę nie potrafię sobie przypomnieć. Tak na szybko przypomniał mi się kiks Przyrowskiego, ale on wówczas nie trafił w piłkę po podaniu od kolegi z drużyny.
Wydaje mi się, że wszystkie media będą interpretować tę sytuacje w różnoraki sposób. Na Canal+ widzę bramkę Marcinika, ale na Ekstraklasa.org już Magiery.
My decyzję podejmiemy jutro.