Gość: Ejszyn
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.10.13, 17:59
Budziński chyba zanotował asystę przy pierwszym golu cracovii
"jeśli zawodnik, który zdobędzie gola, pokona bramkarza "na raty", tzn. jeśli po strzale bramkarz lub inny zawodnik odbije piłkę, a strzelec gola trafi do bramki po dobitce,
to czy dane zagranie jest asystą, decyduje organizator"
W tym przypadku myślę, że ewidentnie to zagranie było asystą i mam nadzieję że organizator tak zadecyduje, bo na razie "Budzik" nie ma zaliczonej asysty.