Gość: yeti
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.05.05, 08:54
Dziś WD PZPN złagodził nałożoną na Cracovię karę po spotkaniu derbowym z
Wisłą. Na stadion przy ul. Kałuży będą mogli wejść posiadacze
karnetów, "Pasy" zapłacą też 10 tys. zł do kasy związku. Dzień przed
ogłoszeniem tej decyzji dotarliśmy do uzasadnienia pierwotnej kary dla
Cracovii.
Z dokumentów PZPN wynika niezbicie, że klub MKS Cracovia SSA był jednym z
nieformalnych ORGANIZATORÓW(!) prowokacji przeprowadzonych podczas derbów.
Chodzi głównie o wywieszenie oraz spalenie szalików i flag Wisły. Mało tego -
prezes MKS Cracovia Janusz Filipiak był jednym z propagatorów akcji.
Oto fragment uzasadnienia decyzji PZPN o karze dla Cracovii: "Władze
klubu „Cracovii” zezwoliły swoim kibicom, na wniesienie na stadion dużej
ilości szalików i flag „Wisły” Kraków, które rozwieszono w sektorach kibiców
gospodarzy i przygotowano je do spalenia. Po interwencji delegata PZPN –
szaliki i flagi przeniesiono, w inny sektor stadionu i je podpalono wbrew
nakazom delegata. Powyższa prowokacja kibiców odbyła się za zgodą Pana
Prezesa Janusza Filipiaka, który tę akcję zaakceptował i popierał. Świadczy o
tym spotkanie z dnia 5.05.2005 r. (dzień przed meczem – przy. rav) w
siedzibie „Cracovii”, na którym ustalono szczegóły zabezpieczenia meczu. W
czasie tego spotkania Prezes „Cracovii” oświadczył publicznie, że na
stadionie będą spalone szaliki i flagi „Wisły” i to będzie rewanż za podobne
zdarzenie w meczu pierwszej rundy między tymi zespołami".
Cracovia została również ukarana za niewłaściwy sposób zabezpieczania
przejścia zawodników i sędziów na płytę boiska i do szatni. "Na schodzących z
boiska piłkarzy „Wisły” padały liczne obraźliwe wyzwiska, w tunelu zaczepiano
piłkarzy, obrażano ich i zachowywano się w stosunku do nich prowokacyjnie.
Tak zachowywali się m.in. organizatorzy meczu z plakietkami „Cracovii”, co
odnotował w swoim sprawozdaniu delegat."
-------------------------------------------
Niby poważny człowiek a bawią go takie gó..arskie zagrania.