Gość: locki1
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.05.05, 00:52
No tak Dudek, zeczywiście jest bohaterem. W piłece osiagnął wszystko co tylko
może, no bo nie łudźmy się z nasza reprezentacją niewiele juz może zdziałać.
Ale widzać jak za pomacą Dutka leczymy swoje kompleksy. Dudek bohater, on
wygrał mecz. A moim zdaniem było dwóch większych bohaterów. Pierwszy to
Gerrard. To on strzelił pierwszą bramkę, trzeba byłoz zobaczyć jak zagrzewał
kibiców do dopingu, a drużynę do walki, tylko on chyba może pchnać taką wiarę
w zespół, dał im nadzieję. Drugi to trener Liverpoolu. Przegrywać 3:0 do
przerwy i tak zmienić styl gry, tak zmotywować drużynę, że w drugiej połowie
w ciągu 7 min wyrównała, a w końcu zdobyła puchar?!Coś niebywałego! To jakiś
geniusz taktyki i psychologii. A Dudek? Skończył to, co oni zaczeli. I chwała
mu za to!!