Gość: fatality
IP: *.pkp.wroc.pl
12.07.02, 12:40
z sport.onet.pl
Tempo/TK/12 lipca 2002 11:40
MŚ 2002: Jacek Bąk zdobył się na szczerość
Kolejnym winowajcą słabych występów naszej reprezentacji na MŚ był, według
Jerzego Engela, Jacek Bąk. Były selekcjoner powiedział nawet, że zawodnik
francuskiego Lens był największym rozczarowaniem - pisze "Tempo".
Bąk ma pretensje do kolegów, oczywiście nie chce wymieniać nazwisk, że nie
podeszli do tych mistrzostw w sposób profesjonalny. Reprezentacyjny obrońca
mówi wprost: "Nie byli odpowiednio przygotowani do mistrzostw".
Bąk uważa, że przegraliśmy te mistrzostwa po bardzo prostych błędach.
"I co ważne, robili to zawodnicy, którzy do tej pory takich nie popełniali" -
dodaje.
Piłkarz francuskiego Lens już przed MŚ był zaskoczony niektórymi posunięciami
Jerzego Engela. Były selekcjoner wielokrotnie dał do zrozumienia, że Bąk jest
filarem tej reprezentacji, a tymczasem notorycznie sadzał go w meczach
towarzyskich na ławce rezerwowych. Dla niektórych zawodników "grzanie ławy" w
kadrze było czymś nie do pomyślenia.
"Wiem, że w naszej kadrze było kilku graczy, dla których ławka w reprezentacji
była nie do pomyślenia. Dla nich był to powód do wstydu. Chyba chodziło im o
to, że chcieli utrzymać swoją pozycję w grupie" - kontynuował Bąk.
Reprezentacyjny obrońca uważa, że błędem było nie wpuszczenie świeżej krwi do
reprezentacji. Według Bąka w kadrze na finały MŚ powinno się znaleźć jeszcze
przynajmniej pięciu nowych zawodników, zaś kilku piłkarzy z podstawowego składu
powinno się posadzić na ławce.
Na atmosferę w kadrze według Bąka wpłynęła też sprawa z Tomaszem Iwanem.
"Na zgrupowaniu przed meczem z Rumunią doszło do tej nieszczęsnej akcji z
wykupywaniem koszulek. Przecież organizowali to działacze PZPN, przede
wszystkim prezes Boniek, który sam nas zachęcał do przekazania pieniędzy na
jakiś cel charytatywny. Obecny był przy tym także Engel. I nagle dowiadujemy
się, że dwóch zawodników z tej grupy nie jedzie na mistrzostwa. Dla mnie to był
przejaw dziecinady, bo nie można z poważnych ludzi stroić sobie żartów. Równie
dobrze można było zorganizować taką imprezę dzień przed wyjazdem na MŚ" -
powiedział Bąk.
Zapomniał jeszcze dodać,że sam grał jak junior :[[