Gość: kpina IP: 193.111.166.* 29.06.05, 19:30 To zakrawa na zart. Wina zespolow bylo nieposiadanie odpowiednich opon?... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: a czyją? optimus prime IP: *.chr17.1000lecie.pl 29.06.05, 19:45 a czyją? moją? to problem michelina, że nie zrobił odpowiednich opon, nie? trzeba było wystartowac i mzieniac opony co 10 okrążeń. regulamin jest znany i obowiazuje wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pocalujta_wujta Zmian co 10 okrazen nic by nie dala IP: *.mad.east.verizon.net 02.07.05, 02:51 Chodzilo o to ze opony przy przciazeniacgh eksplodowaly (na zakrecie wiadomo ktora opona ma najwieksze obciazenie). To nie byla sprawa zuzycia material, ale sprawa wady konstrukcyjnej lub nieodpowiedniich wlasnosci ogumienia do danych warunkow. Oczywiscie ze to byla wina Michelina a w dodatku i FIA (tylko ze musza ownic kogos innego). Balwan Bernie Ecclestone musial znalezc kozla ofiarnego. Siedem zespolow to troche za duzo by wmawiac ze "sie nie przygotowali i nie wyposazyli w odpowiednie opony". FIA gra sobie w kulki i kazdy o tym wiem niezaleanie jaka decyzje podejma. Co ciekawsze FIA dostanie po dup.ie od kibicow amerykanskich i od rodziny George (wlasciciele toru w Indianapolis). Champ Car pali sie do podbicia serc fanow podczas gdy F1 nawala. Wielu goracych fanow F1 w USA zapowiedzialo ze nie przyjdzie wiecej na zawody F1. Amerykanie sa zafascynowani sportami samochodowymi, ale naprawde maja z czego wybierac. F1 to jest szczyt... ale chyba juz nie dlugo. W USA jest zblizone do F1 IRL (Indy Series), Champ Car (zblizone do F1 i do IRL) a takze NASCAR. F1 moze miec takie powodzenie jak pilka nozna w USA - drugorzedne. Tym bardziej ze technologia w IRL, Champ Car i n\nASCAR jest bardziej osiagalna (dp zalozenia zespolu w Champ Car potrzeba ok. 2.5 mln dolaro rocznie na co wielu stac). Odpowiedz Link Zgłoś
seven buhahah 29.06.05, 23:21 buhahaha, jasne, ze nie - wiadomo, ze wszystko co zle to przez ferrari i ta historia z oponami to tez ich wina! idiota... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majrix Re: Siedem zespołów Formuły 1 uznanych za winnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 08:22 W pozostałych wyścigach powinny się wycofac Bridgestony bo ryzykują wypadnięciem z toru wchodząc w zakręty z prędkością jak Miszelinki, a to grozi przecie kalectwem albo i gorzej ;p. Z tym że Bridgestony zacisnęły zęby i czekały na swoje przewagi, jak taki wyścig nadszedł Miszelinki jak to grubawe stworki się popłakały i nie jechały, bo jak to możliwe, żeby jechać wolniej to gdzie za szybko sie nie da jechac. Wstyd francuziki wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pocalujta_wujta Tu nie chodzilo o przyczepnosc! IP: *.mad.east.verizon.net 02.07.05, 03:07 Problem byl z przegrzewaniem materialu powodujacym eksplozje przy przeciazeniach na zakretach. To zupelnie inna sprawa niz przyczepnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majrix No to co że nie przyczepność? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.05, 10:33 Ale sprawa jest jakby analogiczna. Jakby Michelin zwalniał, opony by się nie przegrzewały, tak? Jakby Michael nie zwlaniał, wypadł by z toru (analogicznie do wybuchających opon). Ale michael zwalniał, bo nikt mu nie kazał jechać jak Michelinki, czym godził się na straty czasowe względem innych, nie mam racji? Dla mnie nie ma w sumie znaczenia czy kolizja wywolana jest słabszą przyczepnością auta (przy identycznej prędkości) czy wybuchem opony (analogicznie). Jak się nie ma możliwości szybkiej jazdy należy zwolnić i tyle. Albo ryzykować a nie płakać komisji w rękaw. Odpowiedz Link Zgłoś