Gość: domino
IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl
02.02.03, 18:54
Panie BASAŁAJ a oglądasz Pan swoich ludzi przy pracy???
NR 1. SZARANOWICZ - ostatnio (na szczęście) tylko w TVP2 w porannych
programach dla kobiet (też zanudzzi). Jego "popisy" podczas komentowania
skoków narciarskich przejdą zapewne do annałów... "Przeciął parabolę lotu" to
nic w porównaniu z innymi perełkami red. SZARANOWICZA zwłaszcza z jego
DYGRESJAMI. Facet otwiera wątek i...i... zaczyna się DYGRESJA SZARANOWICZA!
że wujek Sam jest OKEJ-USEJ, że jakiś generał rozgromił Turka pod jakąś tam
górą, że Bachleda lubi ciasto cioci, że Real Madryt(!!! - konkurs 4Skoczni),
że Adaś przecina za często parabolę lotu - w tym czasie na ekranie najlepsza
piętnastka skacze, że aż piszczy: zero statystyki, zero danych na bierzący
temat, komentator SZ. zlewa się z głosem ze skoczni bo przynudza jakby do
siebie itp itd - SZARANOWICZ kończy DYGRESJĘ SZARANOWICZA nie kończąc
oczywiście rozpoczętego przezeń wątku a tu... koniec zawodów...
NR 2. MIKLAS (patrz, słuchaj - dzisiejsze loty) - red. MIKLAS zwiedza sobie
świat, obcuje z najlepszymi tego świata w skokach narciarskich, zjada zęby na
tych wijażach od lat "uatrakcyjniając" nam relacje ze skoków i co dziś
wyrabia nasz PROfesionalista??? Jest koniec zawodów. 10 milionów koniosrai
przy telewizorze zastanawia się CZY MAŁYSZ BEDZIE LIDEREM PUCHARU ŚWIATA a
profi red. MIKLAS informuje 1/4 Polaków, że... nie ma tabelki, zapomniał
przepisów, nie przygotował się do zajęć i nie wie czy Małysz założy żółtą
koszulkę... Doprawdy istny cyrk zwłaszcza, że z MIKLASEM na te dane czeka pół
kraju a austriacki realizator spóźnia się z tabelą wieć generalnie po co mi
miklasowe tłumaczenia się na antenie jego aksamitnym głosem???.
No ale MIKLAS kluczy, przeprasza no bo co mu niby zostało - przeprosić za to,
że biorąc ciężki szmal nie umie wyliczyć jako komentator JEDYNKI, który
bedzie Adaśko bo zapomniał tabelki i "NIE JEST PEWNY czy za miejsce czwarte
jest 55pkt?"
MIKLAS oczywiście nie przebija DYGRESJI SZARANOWICZA, ale niedzielne "FO-PA"
i słynne: wyszedł z progu świetnie.....yyyy....ale skok do dupy też warte
cytatów jak nie należy uprawiać komentatorki ze skoków narciarskich...
NR 3 - KURZAJEWSKI - w sobotę "godzinach szczytu" - szczytuje porównując na
antenie loty narciarskie do... orgazmu. No fajnie, niby cool, ale co mają
odpowiedzieć rodzice tych 7-o, 8-o, 9-o latków dociekających co to jest ten
kurzajewskiego ORGAZM... Trzeba zaprosić KURZAJEWSKIEGO, który gratuluje
zawodnikom nawet 30-go miejsca na lekcje tak zwanej Wiedzy O Życiu W
Rodzinie - może przestaną rzucań weń śnieżkami, które Małysz z mikrofonu
czyści...
Reszy grzechów naprawdę nie pamiętam, ale wiem jedno: moja teściowa zakochana
w skokach od 2 lat nie byłaby gorsza jako korespondentka TVP1 - ona chociaż
generalną klasyfikację Pucharu Świata po sobotnich lotach zapisała sobie na
serwetce...
BOŻE (BASAŁAJ?) WIDZISZ i NIE GRZMISZ!!!