Gość: napoleon
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
02.11.01, 09:40
Oglądając wczoraJSZY MECZ po buńczucznych wypowiedziach kibiców legi miałem
wrażenie że pomyliłem kanały
jednak nie okazało się że to wspaniała legia,wszyscy potrfiliście się tylko
naśmiewać z Wisły za postawę w meczach z interem i z barcą a tu co 6:1 w dupę
miała być superofensywa a przez pierwsze 20 minut byli tak posrani że czuć
było w madrycie i nie mogli przekroczyć własnej czterdziestki nie mówiąc już o
połowie mnie osobiście najbardziej podobało się zagranie gierasimowskiego kiedy
chciał zastawić piłkę ciałem a przez przypadek kopnął na róg dla walencji
(potem był gol) co szpakowski skomentował "bał się ryzykować".taki wstyd
polskiej piłce przynieść to niewiarygodne ale według was lepiej przegrać 6:1
niż 0:1 z drużyną jeszcze silniejszą taktyka Wisły na barcy była taka na jaką
pozwalały jaj umiejętności przypomnę że w zeszlym roku liverpool zremisował na
camp nou 0:0 a taktykę miał bardziej defensywną niż Wisła . Kończąc życzę
kibicom z warszawy i pewnemu osobnikowi z tych więcej pokory i szacunku dla
innych oraz mniej cwaniactwa bo na razie tylko w tym dominujecie