Gość: GRYZLY
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
05.04.03, 13:06
Moim zdaniem drużyna janasa w meczu ze szwecją powinna zaskoczyć rywali
ofensywną grą. Można to osiągnąc na kilka sposobów.
1. Wysłać do boju samycha napastników
2. Wysłać do boju samych obrońców, ale dać im same zadania ofensywne
3. Wystawić w obronie Żurawskiego i Olisadebe. Powinni oni stwarzać przewagę
w ataku, przenosić całą linię obrony do przodu, do tego podania krzyżowe na
wbiegającego zawodnika, gra z klepki z obiegnięciem, cofający sie Kowalczyk
powinien zagęszczać środek pola. Potem Reiss musi wychodzić na lewe przedpole
a w jego miejsce wbiegać Szmkowiak z Kałużnym na barkach i wygrywać pojedynki
główkowe, zgrywać piłkę do przodu na prawo gdzie z lewej strony obrony
własnie nadbiega Piotrek Świerczewski. Tylko taką aktywną grą z wymiennościa
zadań i pozycji można wygrać ze szwecją.