Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Najinteligentniejszy koszykarz!

    IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 12:46
    Taaa, wiem że to strasznie głupi tytuł...
    Nie chodzi mi bynajmniej o komentatorski wymysł, czyli tzw. "boiskową
    inteligencję"...,
    Rozchodzi się o to, że większośc koszykarzy (zresztą w ogóle sportowców) to, co
    tu dużo ukrywać i bez obrazy dla nich, to "matołki" ze slumsów, którzy całe
    dzieiństwo spędzali na ulicznym boisku, a później i tak nie mieli możliwości
    wyboru innej drogi życiowej niż przejście na zawodostwo.
    Ale są przecież inni, którzy grają bo lubią i to dobry zarobek, ale równie
    dobrze mogliby żyć na przyzwoitym poziomie pracując w innym zawodzie. Chyba
    jest ich więcej niż oklepani Mutombo i Hill...
    Obserwuj wątek
      • Gość: nathan Re: Najinteligentniejszy koszykarz! IP: *.acn.waw.pl 01.02.02, 13:22
        No własnie nie wiadomo jak to interpretować, bo można być inteligentym i
        sprytnym bez kończenia szkół i przeczytanych książek (chos na dłuższą metę i
        tak wychodzi brak wiedzy). A można też posiadać dużą wiedzę i być mało
        obrotnym choć jedno nie wyklucza drugiego, a najlepiej jak jest jedno i
        drugie :-)))).

        Dla mnie takim okazem sprytu i inteligencji jest Charles Barkley. Gość zawsze
        błyśnie jakimś dowcipem i inteligentnym spostrzeżeniem choć gębę ma wielką i o
        czytanie greckich tragedii to bym go nie podejrzewał. Na swój sposób jest z
        niego bystrzacha.
        W tym wszystkim zależy tez od tego z jakiego domu i jak wychowywanym sie było.
        Mówisz o Hillu ale to chłopak z dobrego domu i maniery pozostaną do końca
        życia. A chłopaki z getta ile by książek nie przeczytali i jakich uczelni nie
        pokończyli to i tak zostaną chłopakami z ulicy.
        Ja to tak widzę.


        Pzdr.
      • Gość: Wilt Re: Najinteligentniejszy koszykarz! IP: 195.117.2.* 01.02.02, 13:28

        Oczywiście masz rację; mogących poradzić sobie i poza parkietem jest więcej. Nie
        podejmując się wskazania "the most intelligent" (kłótnie byłyby chyba jeszcze
        większe niż przy "best ever")i nie cofając się do dawnych graczy wyróżniających
        się na tle, mówiąc delikatnie, niezbyt oświeconej większości NBA, inteligencją i
        często też elokwencją (choć oczywiście jedno nie musi iść w parze z drugim)-
        Mikana, Kareema, Chamberlaina, Alexa Englisha, Dantleya, Ervinga, Jerry Lucasa,
        Barkleya, również Sabonisa, choć wielu zwiódł jego kiepski angielski - wśród
        obecnie grających można wyróżnić choćby następujących (kolejność przypadkowa):
        Kobe, Robinson, Duncan, Amaechi, Kemp, Olajuwon, Steve Nash, Stockton, Avery
        Johnson, Divac...z najmłodszyych chyba Gasol (gość przez pewien czas nawet
        studiował medycynę). Wbrew stereotypom, inteligentny jest też Shaq (np. na
        pierwszym roku college'u miał najlepsze oceny w swojej drużynie). No i trzeba -
        niestety ;-) - po jego powrocie dodać Jordana...

        Jak widać po tym spisie, inteligencja nie zawsze przekłada się na wielką klasę
        sportową (Amaechi, A. Johnson)- i zresztą vice versa (tu nie chciałbym wymieniać,
        bo jeszcze czyjegoś fana obrażę; a zresztą żeby tego uniknąć spróbuję
        historycznie: Bob McAdoo czy Lloyd/World B. Free). That's all.

        Pzdr

        P.S. Istnieje też stereotyp, że najinteligentniejsi są z reguły rozgrywający; jak
        każdy stereotyp, bywa zawodny.
        P.P.S. Uprasza się P.T. wielbicieli graczy innych niż wyróżnieni przeze mnie o
        nieskładanie reklamacji w jakimś szczególnie oburzonym tonie ;-).

        • Gość: Qba Re: Najinteligentniejszy koszykarz! IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 19:14
          Kemp? Powiedz coś więcej, bo go o to nie podejrzewałem. Choć Kobego nie lubię to
          oczywiście przynaję Ci rację. Ale Shaq???
          A tak w ogóle to czy nie jest tak, że Europejczycy w NBA są przeważnie o
          klasę "inteligentniejsi"???
          • Gość: Wilt Re: Najinteligentniejszy koszykarz! IP: 195.117.2.* 04.02.02, 13:10
            Gość portalu: Qba napisał(a):

            > Kemp? Powiedz coś więcej, bo go o to nie podejrzewałem.

            Poczytaj sobie wywiady z nim; wypowiada się naprawdę inteligentnie i ma spory
            zasób słów.

            Choć Kobego nie lubię t
            > o
            > oczywiście przynaję Ci rację. Ale Shaq???

            Sam się pytałeś o to, który z graczy byłby w stanie sobie poradzić w normalnym
            życiu (tj. zdobyć wykształcenie i zarabiać na życie poza koszykówką), więc
            odpowiedziałem - jak sądzę - a propos, przywołując średnie Shaqa z college'u.
            Diesel naprawdę nie jest głupi i niech nie przysłania tego fakt, że: a) jest
            wielki (wiadomy stereotyp - im większy, tym głupszy); b) lubi zachowywać się
            jak 12-latek (pytany, czemu na 2 roku średnie mu jednak spadły, odparł; "Too
            much Nintendo". ;-) ) A z tym Arystotelesem, co ktoś niedawno przywołał, to
            jakaś podpucha; Shaq musiał się wygłupiać, bo jego dzieł na 99% nie studiował,
            ale nazwisko zna; w zeszłym roku uzasadniając kolejny przydomek, jaki sam sobie
            nadał, zacytował właśnie Arystotelesa - że jest doskonałym graczem, bo
            doskonałość nie jest aktem jednorazowym, lecz powtarzalnym.

            > A tak w ogóle to czy nie jest tak, że Europejczycy w NBA są przeważnie o
            > klasę "inteligentniejsi"???

            Jasne; my, Europejczycy, zawsze jesteśmy inteligentniejsi! :-) A tak w ogóle,
            jest to po prostu odwrotna strona zjawiska objawiającego się również tym, że
            Europejczycy zawsze uważani byli w NBA za miękkich. Obie te opinie wynikają z
            różnic między przeciętnym Europejczykiem i przeciętnym Jankesem w lidze;
            chłopcy z dobrych domów i po studiach na serio postawieni naprzeciw gości
            wiedzących, co to broń i twarde dragi i wyrosłych w murzyńskim getcie,
            rzeczywiście miewają problemy z okazaniem odpowiedniej dawki twardości i
            agresji. Ale nawet jeśli nie wychodzi im na parkiecie, zawsze mają pociechę, że
            są inteligentniejsi i się lepiej wysławiają...
            Oczywiście i na szczęście i ten stereotyp się kruszy; Europejczycy radzą sobie
            w lidze coraz lepiej, ale to już naprawdę osobny temat.


            Pzdr

            P.S. Zgadzam się z przywołanymi tu kandydaturami Ray Allena i Jaysona
            Williamsa - i oczywiście bywalców forum. ;-)

      • Gość: toms Re: Najinteligentniejszy koszykarz! IP: *.cu.com.pl 01.02.02, 13:31
        Najinteligentniejszy koszykarz to Jordan.
        • reggie Re: Najinteligentniejszy koszykarz! 01.02.02, 15:54
          Ja w przeciwieństwie do kolegi tomsa nie jestem aż tak jednoznacznie pewien,
          który koszykarz jest najinteligentniejszy, po prostu z naszego punktu widzenia
          i siedzenia nie jesteśmy w stanie tego obiekttywnie stwierdzić, a juz na pewno
          nic nas nie upoważnia do stwierdzenia, że tylko ten jest najinteligentniejszy,
          a tamci juz nie, jak to zrobił mój przedmówca.
          Jest grupa kilku z pewnością zawodników, zasługujących na to miano, np. Kobe,
          Hill, M.Jackson, Van Horn. Moim ulubieńcem był kiedyś J.Williams z Nets,
          zrównoważony i rozsądnie myślący, do tego obdarzony ciętym językiem, niestety
          kontuzja przerwała jego karierę.
          Pzdr.
          • Gość: Adom Re: Najinteligentniejszy koszykarz! IP: 168.143.112.* 26.02.02, 23:37
            no bez kitu Jayson Williams inteligentnty jak cholera

            www.gazeta.pl/info/artykul.jsp?
            xx=715440&dzial=010400

            brr....
      • Gość: LB Re: Najinteligentniejszy koszykarz! IP: 217.11.142.* 01.02.02, 13:48
        Ray Allen
        Tim Duncan
        JA



        ;-)
        • Gość: Qba Re: Najinteligentniejszy koszykarz! IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 18:44
          No i oczywiście Ja!!!!
          • moniczkabb Re: Najinteligentniejszy koszykarz! 02.02.02, 17:25
            Maciek Zieliński.
            • Gość: alissa19 Re: Najinteligentniejszy koszykarz! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.02, 12:50
              HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • moniczkabb Re: Najinteligentniejszy koszykarz! 04.02.02, 22:10
                Sorka, ale nie kapuję. Z czego się śmiejesz?
                • Gość: alissa19 Re: Najinteligentniejszy koszykarz! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 20:27
                  moniczkabb napisał(a):

                  > Sorka, ale nie kapuję. Z czego się
                  śmiejesz?
                  z tego co napisalas SORKA{what the fuck??]


            • Gość: jolanta Re: Najinteligentniejszy koszykarz! IP: 213.25.88.* 26.02.02, 13:31
              maciek zielinski to raczej nie ale daras parzenski owszem, gosc skonczyl
              studia, i to nie jakies awuefy ale architekture
              • Gość: easy79 Re: Najinteligentniejszy koszykarz! IP: *.i.tania.siec.osiedlowa.z.firmy.provider.pl 26.02.02, 14:53
                Gość portalu: jolanta napisał(a):

                > maciek zielinski to raczej nie ale daras parzenski owszem, gosc skonczyl
                > studia, i to nie jakies awuefy ale architekture


                A co ma do rzeczy kierunek jaki skończył? Mieszkałem przez rok czsu z kolesiem
                który kończył prawo a - za przeproszeniem - głupi był jak but...
                A co do kwestji tego naj... to się ne bedę wypowiadał, prościej by chyba było
                wybierać tego najgłupszego:)))

                Pozdr.
                • barbi17 Re: Najinteligentniejszy koszykarz! 27.03.02, 20:40
                  Maciek Zieliński raczej nie?.....Gówno o nim wiesz i nie masz prawa tak mówić!!!
                  Zauważyłeś że najważniejsze punkty w meczu te które często przeważają na
                  wygranej zespołu zdobywa właśnie Maciek ? Dla mnie to on jest naj , naj i
                  jeszcze raz naj:)))W tej grze trzeba nie tylko skakać i rzucac ale także
                  myśleć...on to robi najlepiej i taka jest prawda . Nara:)))
              • moniczkabb Re: Najinteligentniejszy koszykarz! 26.02.02, 20:17
                Maciek skończył literaturę, czy coś w tym rodzaju. Na uniwerku w Providence.
      • Gość: HyLo Re: Najinteligentniejszy koszykarz! IP: *.ds.uj.edu.pl 26.02.02, 15:14
        Po pierwsze podkreślę to, na co już tu zwrócono uwagę: inteligencja i
        wykształcenie to nie to samo - choć często idzie w parze.

        Jeśli chodzi o wiedzę to rzeczywiści wielu sportowców ma poważne braki, ale
        trudno, żeby nie - w końcu mają inne priorytety. Tych, którzy czynią im z tego
        zarzut, pytam: a czemu nie macie pretensji do noblistów w dziedzinach
        naukowych, ze nie potrafią kozłować piłki?

        Pod względem wiedzy w NBA z pewnością wyróżnia się Amaechi. Czytałem kiedyś
        bardzo obszerny wywiad z nim - jest niesamowicie oczytany i bardzo, ale to
        bardzo elokwentny.

        Przy okazji: to, że Europejczycy górują w tym względzie nad Amerykanami wynika
        moim zdaniem głównie z tego, że poziom szkolnictwa podstawowego i średniego na
        Starym Kontynencie jest wyższy niż w USA (a juz na pewno wyższy niż na
        Brooklynie ;-))

        Drugą sprawą jest "bystrość umysłu", taki niekształcony "chłopski rozum", a
        fachowo "inteligencja płynna" . Tu postawię dość ryzykowną, ale tylko na
        pierwszy rzut oka, tezę: nie można zostać wybitnym sportowcem, nie tylko w
        koszykówce, nie będąc człowiekiem inteligentnym. Żeby się wytrenować, żeby
        zrozumieć wszelkie niuanse gry, zeby potrafić podejmować na biosku szybkie i
        trafne decyzje trzeba mieć coś w głowie.
        Tym czymś nie musi być jednak zaraz znajomośc klasycznych filozofów, XIX-
        wiecznej literatury rosyjskiej, albo procesów ekonomicznych, które doprowadziły
        gospodarkę Argentyny do krachu.

        Opinia o sportowcach jako bandzie idiotów bierze się stąd właśnie, że mylimy
        wiedzę z lotnością umysłu oraz że mamy wobec nich nieracjonalnie wysokie
        wymagania (patrz uwaga o noblistach).

        Dlatego za niewątpliwie bardzo inteligentnych uważam np. Jordana, Hilla,
        Iversona (tak!), Duncana, oczywiście Barkleya (mój idol, przynajmniej jesli
        chodzi o teksty) oraz Shaqa (ten tekst o słuchaniu płyt Arystotelesa to był
        oczywiście żart i autoironia! Kiedyś tez miałem Shaqa za bęcwała, ale widzę, że
        się pomyliłem - on chyba udaje głupszego niż jest, żeby nie podpaść swoim
        hommies)

        pozdr
        • Gość: nathan Re: Najinteligentniejszy koszykarz! IP: *.acn.waw.pl 26.02.02, 18:12
          Z tymi pretensjami o kozłowaniu piłki przez noblistów to się trochę nie
          zgodzę. Dzięki noblistom rozwija się nauka, a co za tym idzie cała nasza
          cywilizacja. Dzieki postępowi nauki, człowiek ewouluje i rozwija się. Niestety
          koszykówce daleko do tego. Ta pozwala tylko dostarczać rozrywki i odrywać nas
          od codzienności. Nie chce przez to powiedzież, że jest nie potrzebna, ale
          porównywanie noblistów do koszykarzy, według mnie jest, troche nie na miejscu.

          Oczywiście bez "inteligencji boiskowej" żaden gracz nie zostanie wybitnym.
          Kaziu Deyna powiedział kiedyś, że na boisku bardziej od jego nóg wartościowsza
          jest głowa. Jordan też kiedyś powiedział (po pierwszym powrocie) że wtsokie
          skaknie i piękne wsady nie są potrzebne do wygrywania meczów, kluczowe okazuje
          się nastawienie psychiczne i to co się dzieje w głowie.


          Pzdr.


          P.S. A Shaq rzeczywiście potrafi czasem sypnąć miezłym tekstem :-)
          • Gość: HyLo Re: Najinteligentniejszy koszykarz! IP: *.ds.uj.edu.pl 27.02.02, 10:57
            Oczywiście, ze koszykówka nie ma tej rangi co odrycia naukowe. To w końcu tylko
            rozrywka.
            Chodziło mi jednak nie o porównywanie tych dwu rzeczy. Chciałem jedynie zwrócić
            uwagę, że mamy wobec zawodowych sportowców zbyt wysokie oczekiwania, jeśli
            chodzi o ich wykształcenie. To są ludzie, którzy od dzieciństwa poświęcają
            większość swojego czasu na treningi. Siłą rzeczy zostaje go mniej na co innego.
            Tym bardziej trzeba oczywiście podziwiać tych wykształconych. Tym niemniej,
            skoro mają większy talent do piłki niz do, powiedzmy, fizyki jadrowej, niech
            sie nią zajmą - w koncu my też z ich gry mamy sporo przyjemności, no nie? I nie
            uznawajmy ich za debili tylko dlatego, że ich największe zdolności związane są
            ze sportem. To nie znaczy, ze nie mają innych.

            I druga rzecz - nie odróżniałbym "inteligencji boiskowej" od "inteligencji". To
            rozróżnienie to chyba właśnie skutek stereotypowego myślenia o sportowcach. No
            bo w końcu ten pacan goniący piłkę nie może być bystrzakiem, co?
            Podobna bzdura, jak to, ze piekne kobiety są głupie.

            pozdr
            • Gość: nathan Re: Najinteligentniejszy koszykarz! IP: *.acn.waw.pl 27.02.02, 13:34
              Jasne, masz rację, ale można sie spierać.
              Np. że stawiamy zaduże wymagania zawodowcom? Ok, ale oni zarabiają miliony,
              dziesiątki, a nie którzy setki milionów dolarów! Pomyśl jakie to są pieniądze!
              Każdy z nas (nie wiem jaki jest status materialny forumowiczów), a
              przynajmniej wiekszość, marzyłaby o 1% tego co oni maja.I kto im za to płaci?
              Ja, ty i wszyscy Ci którzy chcą ich oglądać. Żyją i zarabiają takie sumy
              dzięki kibicom, a ci mają prawo w takim razie sporo wymagać. Przecież każdy z
              nich może z tego zrezygnować i grać sobie w ligach podwórkowych dla samego
              sportu. I nikt się nie będzie ich czepiał ani wymagał. Niestety coś za coś.
              Zyskują jedno, ale tracą drugie. Żeby wrócić sobie z treningu swoim Mercedesem
              600 sec, do posiadłości za kilka milionów, gracze muszą stawać na wysokości
              zadania. Niestety to zobąwiązuje. To co oglądamy to już nie tylko sport. To
              przede wszystkim biznes.

              Inteligencję boiskową jednak odróżniłbym od "zwykłej" inteligencji. Oczywiście
              są wyjątki, ale te potwierdzają regułę. Osobiście znałem (oczywiście nie ta
              skala ale porównac można) sportowców, którzy na boisku grali mądrze i
              wyróżniali śie tak zwanym "myśleniem na boisku", a w szkole czy przy książkach
              ni w ząb. Zależy tez co mamy na myśli pod słowem inteligencja. Sprytny i
              bystry nie zawsze znaczy inteligetny.


              Pzdr.
              • Gość: Primo Re: Najinteligentniejszy koszykarz! IP: *.wsiz.rzeszow.pl / 10.3.117.* 28.02.02, 12:13
                Moim zdaniem najinteligentniejszym graczem był Larry Bird, wcale nie był
                zawodnikiem szybkim i skocznym ale zdobywał wnostwo punktów. Miał pewien spryt
                i niesamowite wyczucie rytmu gry, zawsze miał piłke w najważniejszych momentach
                gry. Jego inteligencja rowniez została potwierdzona tym ze zostal trenerem,
                fakt ze mial caly zasteptrenerow pomocniczych ale to on byl odpowiedzialny za
                odpowiednia motywacje druzyny Indiany.
                Pozdrowienia
      • Gość: olo Re: Najinteligentniejszy koszykarz! IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 05.03.02, 15:12
        Gdzieś niedawno czytałem, że Shaq dokończył studia. Chyba nawet po ostatnim
        sezonie, widziałem nawet zdjęcia jak odbierał dyplom w tej ichniejszej
        śmiesznej czapeczce:).
        Ja stawiam na Jordana oprócz tego, że inteligentny to jeszcze bardzo
        charyzmatyczny. Czytałem, że może być pierwszym czarnym samiwieciekim :)
        • Gość: laguna Re: Najinteligentniejszy koszykarz! IP: 80.48.249.* 06.10.02, 11:59
          Kordian Korytek na boisku i poza nim

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka