stop-reklamom-w-wesolej
30.03.14, 22:21
Mieszkam w dzielnicy Wesoła od kilku lat i obserwuję narastające zaśmiecanie przestrzeni publicznej reklamami. Tzw. szmaty reklamowe są zawieszane przez właścicieli posesji, są zawieszane na stelażach przy drogach, są rozwieszane między drzewami na terenach leśnych. Są wszechobecne i nie ma dla nich żadnych tabu. Można je znaleźć zarówno na parkanie placówki oświatowej, jak i cmentarza.
Wjeżdżając do dzielnicy ulicą Bronisława Czecha oczom ukazują się dziesiątki reklam w rożnych formatach. Spacerując ulicami Wesołej nie da się przejść kilkunastu metrów, żeby nie zostać zaatakowanym prymitywną kakofonią banerów reklamowych degradujących wspólną przestrzeń publiczną.
Wszechobecny w Wesołej śmietnik reklamowy kreuje wizerunek dzielnicy i jawi się ona jako prowincjonalna, tania, prymitywna. Za wizytówkę Wesołej odpowiadają mieszkańcy dzielnicy zawieszający na swoich posesjach banery reklamowe. Zmuszają całą resztę mieszkańców dzielnicy do patrzenia na ich obskurny kicz.