Gość: Szuwarek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
27.12.04, 11:55
Zastanawiałem się dlaczego redakcja „Wiadomości Sąsiedzkich” uparcie milczy
na temat ślubu naszego burmistrza – Wojciechowicza. Wszak powinni mieć powód
do dumy, że wreszcie ten 42 letni stary kawaler zdecydował się na ożenek.
Samotni mężczyźni w tym wieku mogą być podejrzewani o jakieś dewiacje.
Już wiem o co chodzi, miedzy nim a jego żoną istnieje zależność służbowa. On
zatwierdza jej premie, nagrody, wysokość pensji itp. Ciekawe co bierze pod
uwagę przełożony mąż – zasługi żony w szkole, czy domu? A może i jedno i
drugie? A co na to przepisy?
Dlatego Pan Jacek, choć uwielbia rozgłos miał cichy ślub. Aby fakt ożenku
burmistrza z panną młodą nie wyszedł na jaw, panna młoda została przy
nazwisku poprzedniego męża.
A może to nieprawda i Pan Jacuś w dalszym ciągu jest starym kawalerem, a z
panią dyrektor szkoły żyje w dalszym ciągu na „kocią łapę”, ale to się
wówczas nazywa konkubinat i na to samo wychodzi. Co na to nasi radni - czy
według nich wszystko jest w porządku? Czy jak zwykle w stosunku do
Wojciechowicza stosują” taryfę ulgową”?