bonobo44
17.02.04, 00:41
"W swiatlym eksperymencie przeprowadzonym w 1980 roku na Uniwersytecie
Stanowym Ohio naukowcy badali wplyw pozytywnych interakcji spolecznych na
postepy choroby wiencowej u krolikow doswiadczalnych.
(Badania te sa swiatle, gdyz zwierzeta zdecydowano sie rozpieszczac, a nie,
jak to zazwyczaj bywa, poddawac stresowi.)
Dwie podobne grupy krolikow trzymano w takich samych warunkach
laboratoryjnych. Pierwsza traktowano w sposob rutynowy, natomiast kroliki z
drugiej grupy odwiedzano kilka razy dziennie, czesto glaskano, mowiono do
nich i regularnie bawiono sie z nimi, a one szybko nauczyly sie rozpoznawac
eksperymentatora i staraly sie zwrocic na siebie jego uwage. Od pierwszego
dnia eksperymentu u obu grup zastosowano diete bogata w cholesterol, ktora
zwykle usposabia do stwardnienia naczyn tetniczych.
Szesc tygodni pozniej zwierzeta zabito w humanitarny sposob, a ich aorty
(glownie naczynia krwionosne wychodzace z serca) zbadano pod katem zmian
miazdzycowych. Okazalo sie, ze u krolikow, z ktorymi bawiono sie i ktore
pieszczono, wystepowalo srednio o 60 procent mniej zmian niz u tych, z
ktorymi postepowano w standardowy sposob."
[str.138: James Serpell - W towarzystwie zwierzat - PIW 1999]
8(44