Dodaj do ulubionych

Superuniwersytety na start

20.07.10, 12:49
To jest jedna wielka fikcja i myślenie życzeniowe. Kto ma robić tę naukę? Co
uczelnia może zaoferować młodym ludziom po studiach, dziś to jest 1500zł
stypendium na doktoracie - a w biznesie na dzień dobry dostają 4 razy tyle. A
to doktoranci i ludzie zaraz po doktoracie są siłą napędową i wykonawczą nauki.
Obserwuj wątek
    • miroslove Superprofesorowie i habilitanci na start 20.07.10, 14:47
      Rada Główna Szkolnictwa Wyższego, Krajowa Reprezentacja Doktorantów,
      działające w Polsce konferencje rektorów, przy wsparciu Krajowej
      Izby Gospodarczej, Związku Banków Polskich, Business Centre Club i
      Polskiego Związku Pracodawców Prywatnych Edukacji (Lewiatan) - grono
      niezależnych organizacji, nie skupiających przedstawicieli
      środowiska naukowego, pełne ludzi etosu, co kompletnie nie rodzi
      żadnych obaw o konflikt interesów.

      Nieśmy ten wspaniały, wręcz cudowny przykład w świat i w świetlaną
      przyszłość - niech prywatyzację górnictwa przeprowadzą sami górnicy,
      to samo z emeryturami mundurówek i reformą KRUS. Prezesi banków
      niech zważą apetyt na ryzyko w swym sumieniu. Niech polskie związki
      same podpiszą z sobą układy zbiorowe. Koty niech pilnują aby kanarki
      śpiewały czysto.
    • rs_gazeta_forum Superuniwersytety na start 20.07.10, 16:23
      Można oczywiście wybierać różne formy finansowania uczelni, w szczególności z
      płaceniem po drodze haraczu bankom.
      Rozumiem też, że ten profesor sam taki głupi nie jest i argumenty za takim
      rozwiązaniem przytacza tylko dlatego, że (słusznie dość) ocenił ogół
      przyszłych studentów i ich rodziny jako przeciętnie nie rozumiejących tekstu
      pisanego.

      Dobry jest na przykład ten kawałek: "opłaty za studia wnosiliby absolwenci, a
      nie studenci. Pośredniczyłby system bankowy. Uczelnie zyskałyby dodatkowe środki"
      Dodatkowe środki? To znaczy państwo (czyli my) dalej by finansowało uczelnie,
      a absolwenci wnosiliby środki dodatkowe?

      Albo związany z tym tekst: "Dziś uczelnia jest karana finansowo za to, że
      skreśla studentów na pierwszym roku za brak postępów w nauce. Opłaca się
      przepuszczać każdego."
      To chyba dotyczy szczególnie uczelni prywatnych, stosujących czesne. W wyniku
      tego ich poziom jest marniutki. A według profesora powszechne wprowadzenie
      takiego systemu ma zwiększyć ten poziom. Ech, ciekawe, jak policzył swoje
      wynagrodzenie za te rady i kto mu je zapłacił - to pewnie byłaby podpowiedź
      pozwalająca szukać w tym kryminale właściwego sprawcy.
      • rs_gazeta_forum Re: Superuniwersytety na start 20.07.10, 16:30
        Dodam jeszcze, że marketingowo banki ten system sprzedają nie po raz pierwszy w
        ten sam sposób:
        - Kupcie sobie samochód! Nie będziecie musieli zapłacić za niego ani złotówki!
        Zapłacą dopiero wasze dzieci, jak zaczną zarabiać, a przez ten czas będziemy
        tylko składali wam odpowiedni procent! Jeśli nie będą zarabiać to w ogóle nie
        macie zmartwienia, zabierzemy sobie naliczone odsetki z waszych podatków!
        No czemu nie chcecie kupić tego samochodu? Przecież jest ZA DARMO!
      • torunicki Re: Superuniwersytety na start 20.07.10, 16:47
        rs_gazeta_forum napisał:

        > Albo związany z tym tekst: "Dziś uczelnia jest karana finansowo za to, że
        > skreśla studentów na pierwszym roku za brak postępów w nauce. Opłaca się
        > przepuszczać każdego."
        > To chyba dotyczy szczególnie uczelni prywatnych, stosujących czesne. W wyniku
        > tego ich poziom jest marniutki.


        Bardzo sie mylisz. Niestety duzo niezlych uczelni przepycha slabych studentow.
        Widzialem na dobrej uczelni ludzi, ktorzy doszli do ostatniego semestru,
        odebrali karty absolutoryjne a nie mieli zaliczenia egazminow z 2go roku.
        • rs_gazeta_forum Re: Superuniwersytety na start 20.07.10, 16:57
          > Bardzo sie mylisz.

          Wiem, że ten proces dotyka niestety wszystkich miejsc, gdzie "pieniądze idą za
          człowiekiem". Dlatego napisałem "szczególnie" w odniesieniu do uczelni
          prywatnych, bo tam proces jest szczególnie jaskrawy, ale właśnie to
          "szczególnie" kryje też to, co opisałeś.
    • asteroida2 Re: Superuniwersytety na start 20.07.10, 16:42
      Z danych PAN wynika, że w 2009 r. nakłady na badania i rozwój w Polsce wyniosły
      0,64 proc. PKB. Średnia wydatków na naukę dla UE wynosi 1,9 proc. PKB, w USA -
      2,8 proc., a w Japonii - 3,5 proc. PKB.

      To mniej więcej podsumowuje temat. Polska po prostu postanowiła stać się
      naukowym zaściankiem. Społeczeństwo najwyraźniej jest jak najbardziej za. Główny
      temat dzisiejszych debat politycznych to gdzie należy postawić albo powiesić
      krzyż, a ktoś tu mówi o roli nauki w rozwoju kraju? Poważnie?
      • chilly Re: Superuniwersytety na start 20.07.10, 16:46
        To nie Polska tak postanowiła!
      • torunicki Re: Superuniwersytety na start 20.07.10, 16:53
        No i masz racje! W tym kraju niestety chodzi o sprawo, o których piszesz. Tu
        wazniejsze jest gdzie stoi krzyz a nie to co nasze wnuki beda mogly do geby
        wlozyc i z czego zyc. Czy nasze wnuki beda dumne z tego, ze sa Polakami? Czy
        pracujac jako tania sila robocza w zagranicznych koncernach beda pamietac o tym
        skad sa? Jesli nie beda mialy tej wiedzy to i o krzyzu zapomna. Symbolika
        (wszelka) w Polsce jest tak wszechobecna, ze az strach o tym pisac, bo w ciagu
        kilku minut ktos mi na czole moze przykleic odpowiedni symbol! Dlaczego nikt sie
        nie przejmuje losem nauki w Polsce? Mozna na to odpowiedziec innym pytaniem...
        Ile osob siedzacych przed telewizorami przejmie sie widzac strajki na
        uczelniach? Co innego jak strajkuja gornicy lub rolnicy. I nie chodzi to o
        umniejszanie roli tych ludzi w funkcjonowaniu kraju, wierzcie mi.
    • glion Superuniwersytety na start 21.07.10, 19:00
      Aby byl postep potrzeba dwoch czynnikow:

      1: Kasy aby przyciagnac ludzi (na badania i na wyplaty).
      2: Struktury w ktorej to najlepsi i najproduktywniejsi te kase
      dostana.

      Niestety zaden z tych warunkow nie jest w Polsce spelniony. Kasa na
      badania jest mierna w porownaniu z "zachodem" a wielu z tych ktorzy
      ja dostaja jest mierna w porownaniu do ich zachodnich odpowiednikow
      albo nawet Polskich naukowcow ktorzy za chlebem wyjechali za granice
      i chetnie by wrocili gdyby tylko zaproponowano im warunki
      porownywalne do tych na zachodzie. Trzeba najpierw
      wprowadzic "uczciwe kryteria oceny dorobku naukowego i rozliczania
      grantow" (nie zadne profesury czy habilitacje tylko prawdziwy
      dorobek naukowy oceniany zgodnie z miedzynarodowymi standardami) aby
      to najlepsi (a nie tytularni) obejmowali stanowiska i dopiero tym
      najlepszym dawac kase. Oczywiscie nie musi to oznaczac zniesienia
      habilitacji i tytulow profesorskich ale nie moze byc tak aby osoba
      ktorej dorobek nie wystarczylby na doktorat na dobrym uniwersytecie
      w USA byla w Polsce Prof. Dr. hab. decydujac o wydawaniu milionow
      zlotych a ktos kto ma dorobek nieporownywalnie wiekszy nie
      mogl "zrobic habilitacji ze wzgledow formalnych".
    • dobry-dobry Re: Superuniwersytety na start 25.07.10, 23:08
      jakie supeuniwersytety?... A ja myślałem że kasa powinna iść do naukowców a nie do jakichś molochów i na biurokrację. To naukowcy wiedzą jaki sprzęt potrzbuja i jakich ludzi zatrudnić do swoich projektów a nie dyrektor na jakimś wydziale superuniwersytetu. Chyba też fajnym pomysłem jest promowanie finansowania nauki przez przedsiębiorstwa, np. Zamiast organizować pseudo konkursy na badania własne i statutowe, przekazywać czesc środków firmom na organizowanie badań mających zastosowania...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka