Dodaj do ulubionych

American Chemical Society

23.03.04, 23:01
Nowe forum do ktorego trafilam za pomoca pewnej sygnaturki...:) z pewnego
forum :)

Ja jestem upadly naukowiec ktory zrezygnowal z kariery naukowej na rzecz
kariery biurokratycznej i po doktoracie z chemii na The Catholic University
of America w Waszyngtonie i post-docu w tamtejszej instytucji zdecydowalam
sie na prace w American Chemical Society. Widze ze wiele tutaj chemikow - czy
ktos z Was jedzioe do Anaheim na ACS national meeting? Jesli tak to moze
jakies polskie spotkanie?

Moj adres w ACS to GradEd@acs.org (GradEd= Graduate Education)
Wszystkich chemikow myslacych o pracu akademickiej w USA moze zainteresowac
nasz nowy biuletyn @ www.ACSGradEdNewsletter.org

Pozdrowienia dla wszystkich.

Marta

Obserwuj wątek
    • staua Re: American Chemical Society 23.03.04, 23:22
      Hej Marta, milo Cie tu widziec!
      Moze Tobie sie to forum do czegos przyda, ale wydaje mi sie, ze Ty sie na pewno
      przydasz na forum!
      Pozdrawiam!
      • marta_urszula Re: American Chemical Society 24.03.04, 15:49
        Stua:

        A wiec domyslilas sie z jakiego forum i z jakiej sygnaturki tutaj trafilam :)
        Jesli tylko bede mogla sie komus przydac z jakimis moimi biurokratycznymi
        informacjami to super...

        Bardzo Cie pozdrawiam!!!

        Marta
    • ex-rak Re: American Chemical Society 24.03.04, 11:16
      marta_urszula napisała:

      > Nowe forum do ktorego trafilam za pomoca pewnej sygnaturki...:) z pewnego
      > forum :)
      >
      > Ja jestem upadly naukowiec ktory zrezygnowal z kariery naukowej na rzecz
      > kariery biurokratycznej i po doktoracie z chemii na The Catholic University
      > of America w Waszyngtonie i post-docu w tamtejszej instytucji zdecydowalam
      > sie na prace w American Chemical Society. Widze ze wiele tutaj chemikow - czy
      > ktos z Was jedzioe do Anaheim na ACS national meeting? Jesli tak to moze
      > jakies polskie spotkanie?
      >
      > Moj adres w ACS to GradEd@acs.org (GradEd= Graduate Education)
      > Wszystkich chemikow myslacych o pracu akademickiej w USA moze zainteresowac
      > nasz nowy biuletyn @ www.ACSGradEdNewsletter.org
      >
      > Pozdrowienia dla wszystkich.
      >
      > Marta
      >

      Mialem ta konferencje na liscie tegorocznych wyjazdow. Poniewaz nie przepadam,
      z dlugimi podrozami, ktore daja mi niepowtarzalna mozliwosc posiedziec gdzies w
      hotelu na koncu swiata, wybralem cos bardziej zasciankowego.
      Nie wiedzialem jednak, ze mozna w Kalifornii spotkac upadle naukowce. Moze w
      przyszlosci spotkamy sie na innym ACS-esie.
      • marta_urszula Re: American Chemical Society 24.03.04, 15:46
        ex-rak:
        :) :) :)

        Rzeczywiscie Anaheim jest zasciankowy i ja tez nie jade tam z wielkim
        entuzjazmem. Nastepny zjazd ACS w jesieni jest w Philadelphii i obecny
        president ACS oglosil go zjazdem graduate education - dla wszystkich postdocow
        myslacych o pracy akademickiej moze sie przydac sie informacja o nowym
        programie ktory nazywa sie Academic Employment Initiative, szczegoly @
        www.chemistry.org/aei/html


        wiecej informacji o tym programie na stronie


        • ex-rak Re: American Chemical Society 24.03.04, 16:05
          marta_urszula napisała:

          > ex-rak:
          > :) :) :)
          >
          > Rzeczywiscie Anaheim jest zasciankowy i ja tez nie jade tam z wielkim
          > entuzjazmem. Nastepny zjazd ACS w jesieni jest w Philadelphii i obecny
          > president ACS oglosil go zjazdem graduate education - dla wszystkich
          postdocow
          > myslacych o pracy akademickiej moze sie przydac sie informacja o nowym
          > programie ktory nazywa sie Academic Employment Initiative, szczegoly @
          > www.chemistry.org/aei/html
          >
          >
          > wiecej informacji o tym programie na stronie
          >
          >

          Zle odcztalas moje intencje, Mario Urszulo (tak przy okazji to zestaw imienny
          mojej tesciowej). Sam mieszkam prawie na wsi, tak wiec do metropolii mnie
          specjalnie nie ciagnie. Anaheim sam w sobie moze byc calkiem OK.
          Za scianek, w moim uzyciu to sasiedztwo, cos bliskiego. W tym konkretnym
          przypadku Monachium (troche ponad godzina lotem samolotem).
          Jest jednak jedna interesujaca konferencja w Stanach. Zimowa bioorganiczna
          konferencja w Staemboat.
          Hotel u podnoza stoku narciarskiego. Godziny wykladow dobitnie dostosowane do
          godzin otwarcia i zamkniecia wyciagow. Program naukowy to hokej na lodzie,
          profs. USA - profs. Kanada oraz slalom gigant (mieszany). Jest co robic.
          • ex-rak Re: American Chemical Society 24.03.04, 16:19
            ex-rak napisał:

            > marta_urszula napisała:
            >
            > > ex-rak:
            > > :) :) :)
            > >
            > > Rzeczywiscie Anaheim jest zasciankowy i ja tez nie jade tam z wielkim
            > > entuzjazmem. Nastepny zjazd ACS w jesieni jest w Philadelphii i obecny
            > > president ACS oglosil go zjazdem graduate education - dla wszystkich
            > postdocow
            > > myslacych o pracy akademickiej moze sie przydac sie informacja o nowym
            > > programie ktory nazywa sie Academic Employment Initiative, szczegoly @
            > > www.chemistry.org/aei/html
            > >
            > >
            > > wiecej informacji o tym programie na stronie
            > >
            > >
            >
            > Zle odcztalas moje intencje, Marto Urszulo!!

            Zle przeczytalem/skojarzylem, wiec w pedzie sie poprawiam.
          • kot.behemot Re: American Chemical Society 24.03.04, 18:42
            > Hotel u podnoza stoku narciarskiego. Godziny wykladow dobitnie dostosowane do
            > godzin otwarcia i zamkniecia wyciagow. Program naukowy to hokej na lodzie,
            > profs. USA - profs. Kanada oraz slalom gigant (mieszany). Jest co robic.

            O, takie konferencje to lubię!
            B.
          • lukasz97 Re: American Chemical Society 24.03.04, 19:00
            ex-rak napisał:

            > marta_urszula napisała:
            >
            > > ex-rak:
            > > :) :) :)
            > >
            > > Rzeczywiscie Anaheim jest zasciankowy i ja tez nie jade tam z wielkim

            ale za to Disneyland pod bokiem ;o) nie wspominajac juz o slicznie
            kwitnacej w tej chwili pustyni. z Anaheim Anza-Borrego jest o rzut
            kapeluszem. Joshua Tree zreszta tez.

            > > entuzjazmem. Nastepny zjazd ACS w jesieni jest w Philadelphii i obecny
            > > president ACS oglosil go zjazdem graduate education - dla wszystkich
            > postdocow
            > > myslacych o pracy akademickiej moze sie przydac sie informacja o nowym
            > > programie ktory nazywa sie Academic Employment Initiative, szczegoly @
            > > www.chemistry.org/aei/html
            > >
            > >
            > > wiecej informacji o tym programie na stronie
            > >
            > >
            >
            > Zle odcztalas moje intencje, Mario Urszulo (tak przy okazji to zestaw imienny
            > mojej tesciowej). Sam mieszkam prawie na wsi, tak wiec do metropolii mnie
            > specjalnie nie ciagnie. Anaheim sam w sobie moze byc calkiem OK.
            > Za scianek, w moim uzyciu to sasiedztwo, cos bliskiego. W tym konkretnym
            > przypadku Monachium (troche ponad godzina lotem samolotem).
            > Jest jednak jedna interesujaca konferencja w Stanach. Zimowa bioorganiczna
            > konferencja w Staemboat.
            > Hotel u podnoza stoku narciarskiego. Godziny wykladow dobitnie dostosowane do
            > godzin otwarcia i zamkniecia wyciagow. Program naukowy to hokej na lodzie,
            > profs. USA - profs. Kanada oraz slalom gigant (mieszany). Jest co robic.

            tak tak ;o) - jade za tydzien - inn konferencja, ale idea ta sama. tylko,
            cholerka, snieg cos splywac zaczal :o((((

            lukasz

            ps. tak w zasadzie to Anaheim to przedmiescia 'zasciankowatego' Los Angeles :oP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka