Dodaj do ulubionych

Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna?

05.03.11, 18:47
Chodzi mnie o przypadki w których ludzie zaczynaja mowic jezykami czesto starozytnymi nagle, bez zadnej znajomości tych języków lub znają fakty z życia ludzi, którzy zyli dawno temu. Często takie przypadki zdarzają sie podczas seansów hipnozy.Wszyscy mamy w sobie geny naszych praprapra babć l dziadków, którzy gdzies tam zyli , mowili jakimis językami, mieli pamięć. Ich geny zostały nam przekazana z pokolenia na pokolenie i byc moze ich , przeżycia , doswiadczenia zostaja nam przekazane. To, ze na razie nauka tego nie udowodniła, to nie znaczy ze jest to zupelnie nie mozliwie, moze własnie podczas hipnozy te poklady sie uaktywniają poniewaz mozg zaczyna pracować na innych częstotliwościach . Co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • asteroida2 Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 05.03.11, 19:46
      > Chodzi mnie o przypadki w których ludzie zaczynaja mowic jezykami czesto starozytnymi
      > nagle, bez zadnej znajomości tych języków lub znają fakty z życia ludzi, którzy zyli dawno
      > temu. Często takie przypadki zdarzają sie podczas seansów hipnozy

      Czyżby? Znasz choć jeden przykład takiego wydarzenia? Bo ja nie.
      Jeśli znasz, to podaj mi proszę imię i nazwisko człowieka, któremu coś takiego się przydarzyło, datę i język, jakim mówił. No i nazwiska jakichś wiarygodnych świadków tego zdarzenia.

      > To, ze na razie nauka tego nie udowodniła, to nie znaczy ze jest to zupelnie nie mozliwie

      Nauka nie udowodniła też że nie istnieją krasnoludki i jednorożce, ani że buty nie są złośliwą obcą formą, życia która tylko czyha, żeby odgryźć nam wszystkim stopy. Więc oczywiście jest to możliwe.
      • kochamrydzyka Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 05.03.11, 20:15
        asteroida2 napisał:

        > Czyżby? Znasz choć jeden przykład takiego wydarzenia? Bo ja nie.
        > Jeśli znasz, to podaj mi proszę imię i nazwisko człowieka, któremu coś takiego
        > się przydarzyło, datę i język, jakim mówił. No i nazwiska jakichś wiarygodnych
        > świadków tego zdarzenia.

        Sprawa wyglada w ten sposob, ze w chwili gdy sie o takich sprawach slyszy czlowiek jest zaabsorbowany tym zjawiskiem i nie przychodzi mu na mysl ze kiedys jakis sceptyk bedzie zadal dowodow.

        Przed kilku miesiacami ogladalem program w telewizji amerykanskiej, gdzie omawiano tego rodzaju zjawisko. W tym przypadku chodzilo o przekazanie informacji genetycznych poprzez przeszczep pewnych organow, np. serca.
        Okazalo sie ze w kilku przypadkach po pewnym czasie, po dokonanym przeszczepie, dana osoba nabywala w nieznany sposob talent muzyczny czy tez rysowania, malowania.

        Po sprawdzeniu okazywalo sie ze taki talent posiadal dawca danego organu, przeszczepionego drugiej osobie. W programie brali udzial lekarze i czlonkowie rodziny, bez podawania nazwiska tak dawcy jak i odbiorcy z wiadomych przyczyn.
        Trudno przypuscic by tak znaczna ilosc osob dopuscila sie oszustwa bez narazenia sie na proces sadowy.
        • stefan4 Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 05.03.11, 21:19
          kochamrydzyka:
          > Sprawa wyglada w ten sposob, ze w chwili gdy sie o takich sprawach slyszy
          > czlowiek jest zaabsorbowany tym zjawiskiem i nie przychodzi mu na mysl ze
          > kiedys jakis sceptyk bedzie zadal dowodow.

          Osoba, która właśnie wieszczy albo steruje lotem anioła, może istotnie być w stanie zaabsorbowania, niedopuszczającym sceptycyzmu. Ale dlaczego nagle mieliby się tej zdrowej ludzkiej cechy wyrzekać świadkowie cudu?

          kochamrydzyka:
          > Przed kilku miesiacami ogladalem program w telewizji amerykanskiej
          [...]
          > bez podawania nazwiska tak dawcy jak i odbiorcy z wiadomych przyczyn.
          > Trudno przypuscic by tak znaczna ilosc osob dopuscila sie oszustwa bez
          > narazenia sie na proces sadowy.

          Skoro bez podawania nazwisk, to jaki proces? Wyznawcom latających talerzy też nikt procesów nie wytacza, nawet w Ameryce. A jeśli ktoś ogłosi, że współżył cieleśnie ze świętym Jerzy, to też prędzej będzie miał proces o obrazę uczuć religijnych niż o oszustwo.

          Świat jest tak skonstruowany, że kłamać wolno, o ile nie wiąże się to z bardzo wymierną szkodą kogoś konkretnego.

          - Stefan
          • bimota Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 05.03.11, 22:04
            A jak sie mierzy uczucia religijne ?

            A jak naklamia np. w reklamach, ja uwierze, chce skorzystac, trace czas itd. Reklamodawca za to odpowie ?? Szkoda jest ewidentna. Wymierna ?
          • kochamrydzyka Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 05.03.11, 22:14
            stefan4 napisał:

            > Skoro bez podawania nazwisk, to jaki proces?

            W przypadku przeszczepu organu ludzkiego, nazwisko dawcy moze byc ujawnione za zgoda jego rodziny.
            W innych przypadkach gdy znany jest dawca, zachowana jest dyskrecja odnosnie odbiorcow.

            > Wyznawcom latających talerzy też nikt procesów nie wytacza, nawet w Ameryce.

            W latajace talerze niekoniecznie trzeba wierzyc. To sa fakty obserwowane tez przez pilotow samolotow cywilnych czy tez wojskowych oraz stacje radarowe.
            Nie jest wiadome tylko skad te pojazdy pochodza. Najprawdopodobniej jest to produkt przemyclu militarnego.

            > A jeśli ktoś ogłosi, że współżył cieleśnie ze świętym Jerzy, to też prędzej będzie miał proces o > obrazę uczuć religijnych niż o oszustwo.

            Tu tez mozna zadac dowodu ze swiety Jerzy jest rzeczywiscie swietym.

            > Świat jest tak skonstruowany, że kłamać wolno, o ile nie wiąże się to z bardzo
            > wymierną szkodą kogoś konkretnego.
            > - Stefan

            Ale tez.
            Co dla jednych jest klamstwem dla innych moze byc 100% prawda.:))
            • asteroida2 Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 06.03.11, 14:05
              > Co dla jednych jest klamstwem dla innych moze byc 100% prawda.:))

              Kto ci naopowiadał takich głupot? Świat obiektywny istnieje.
              Jeśli ktoś wmawia ci coś innego, to zawsze robi to po to, żeby cię jakoś wykorzystać.
              • europitek Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 16.03.11, 19:05
                asteroida2 napisał:
                > Świat obiektywny istnieje.

                To nie ma wielkiego znaczenia. Liczy się posiadany zasób informacji o tym świecie, Jeśli ta informacja będzie odpowiednio przefiltrowana, to realne parametry rzeczywistości będą bez znaczenia.
      • coelka Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 05.03.11, 21:12
        Po pierwsze to ja nigdzie nie npisałam ze w to bezkrytcznie wierżzę. Po drgie czytał to i owo w temacie, czasem nawet były to wiadomości , które zawierały szczególowe dane , ale nie zapisywałam ich. Po drugie myśle i zastanawiam sie nad tym czy to jest mozliwe w końcu to wolno, nie jestem naukowce, ale rozwój nauki polega na tym żeby przekraczac kolejne bariery a stan nauki sie zmienia. Kiedys twierdzono , ze lot z kontynentu na kontynent jest niemozliwy i udowodniono to naukowo w 19w. na jego pocżatku. Dzisiaj twierdzimy , ze poruszanie sie z prędkością przekraczjąca prędkośc światła jest niemożliwe ale byc może kiedyś dokonamy tego. Chciałam podyskutować a tu odrazu zamiast dyskusji atak wszechwiedzacych, gdyby bezkrytycznie wierzyc we wszystko co mowi nauka to mozna uznać, że osiagneliśmy juz wszystko i nie musimy poszerzać naszej wiedzy.
        • stefan4 Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 05.03.11, 21:24
          coelka:
          > Kiedys twierdzono , ze lot z kontynentu na kontynent jest niemozliwy i
          > udowodniono to naukowo w 19w. na jego pocżatku.

          Poproszę o szczegóły tego dowodu. Ale nie chodzi mi o nazwisko dziennikarza, który wygłosił wtedy taką tezę, tylko o argumentację, którą zastosowano. Skoro mówisz ,,udowodniono'', to znaczy, że jakaś argumentacja była.

          Bez niej uważam tą opowieść za bajędę.

          - Stefan
        • kochamrydzyka Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 05.03.11, 21:39
          Przykladem moze byc ze zolwie ktore wykluly sie na plazach Florydy czy Bermudow wiedza w ktorym kierunku i jak najszybciej maja biec do wody by ich ptaszki nie zjadly.
          Plyna ta sama trasa w rejony polnocno wschodnie Atlantyku a po siedmiu latach wracaja w miejsce urodzenia by powtorzyc cykl reprodukcyjny.
          To samo dotyczy lososi.
          Co do ludzi to sprawa bardziej skomplikowana. W Rosji byl przypadek ze rodzice trzymali swoja corke od urodzenia w pomieszczeniu z psami na strychu. W czasie gdy policja ja znalazla, kilkuletnia dziewczynka chodzila na czterech i wydawala dzwieki podobne do psich.
          W tym wypadku pamiec genetyczna chodzenia pionowo na dwu nogach zawiodla.
          • asteroida2 Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 05.03.11, 22:00
            > Przykladem moze byc ze zolwie ktore wykluly sie na plazach Florydy czy Bermudow
            > wiedza w ktorym kierunku i jak najszybciej maja biec do wody by ich ptaszki nie zjadly.

            Można podać znacznie prostsze przykłady. Np. każdy organizm ma zakodowane w genach, że otwór w jego głowie służy do tego żeby wkładać do niego pożywienie. I w dodatku wiele organizmów potrafi od razu po urodzeniu rozpoznawać co warto zjadać a co nie. To jest dosyć złożona "pamięć genetyczna".

            Ale wątek był nie o pamięci gatunkowej, tylko osobniczej. To znaczy informacji, które rzekomo organizm miałby kodować w swoich genach. W pewnym sensie coś takiego zachodzi na poziomie epigenetyki, przez aktywację i dezaktywację różnych genów w komórce jajowej. Ale nie jest to na pewno informacja, która mogłaby zawierać czyjeś wspomnienia albo język. Bo pamięć jest w organizmie zupełnie inaczej kodowana.

            > W tym wypadku pamiec genetyczna chodzenia pionowo na dwu nogach zawiodla.

            Człowiek nie ma w genach "pamięci chodzenia na dwóch nogach", tak samo jak nie ma pamięci jeżdżenia na rowerze. Jest do tego anatomicznie zdolny, ale uczy się tego naśladując innych.
            • kochamrydzyka Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 05.03.11, 22:52
              asteroida2 napisał:
              >
              > Człowiek nie ma w genach "pamięci chodzenia na dwóch nogach", tak samo jak nie
              > ma pamięci jeżdżenia na rowerze. Jest do tego anatomicznie zdolny, ale uczy się
              > tego naśladując innych.

              Przed kilku tygodniami spotkalem artykul, byc moze ze na stronie "Science Daily News"
              w ktorym naukowcy z jakiegos tam instytutu udowadniaja, ze po stosunku seksualnym tylko 25% plemnikow kontynuuje wyscig do zaplodniena jaja. Pozostale 75% prowadz zasi walke zbrojna z konkurencja. A wiec w pierwszej kolejnosci niszcza plemniki innego samca jesli kobieta miala seks wczesniej z innym mezczyzna a takze walcza miedzy soba.

              Czyzby juz na tym poziomie rozwoju czlowieka, bylaby zarejestrowana w genach agresja.
              To byloby ciekawe ze ta wielomilionowa armia plemnikow jest juz na jakims poziomie swiadomosci i potrafi prowadzic zorganizowana akcje zbrojna.
              • asteroida2 Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 06.03.11, 12:02
                > Przed kilku tygodniami spotkalem artykul, byc moze ze na stronie "Science Daily News" w
                > ktorym naukowcy z jakiegos tam instytutu udowadniaja, ze po stosunku seksualnym tylko
                > 25% plemnikow kontynuuje wyscig do zaplodniena jaja. Pozostale 75% prowadz zasi walke
                > zbrojna z konkurencja.

                To jest problem z nadmiernym antropomorfizowaniem biologicznych mechanizmów w dziennikarskich relacjach. "Walka zbrojna" o jakiej mowa jest tylko przenośnią. Nie ma w tym żadnej agresji - to po prostu realizacja zakodowanego programu. Równie dobrze można by napisać, że drzewo "atakuje" korzeniami ziemię.

                Tu nie ma nic świadomego ani agresywnego. Takie zachowania stanowią podstawę ewolucji, więc podlega im wszystko, co żyje. Każdy organizm jest wyspecjalizowany w zwalczaniu innych organizmów, ale nie robi tego świadomie ani w sposób zaplanowany. Jedynie człowiek jest zdolny do jakiejkolwiek refleksji nad tym zaprogramowanym zachowaniem.
                • europitek Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 16.03.11, 19:19
                  > Równie dobrze można by napisać, że drzewo "atakuje" korzeniami ziemię.

                  Świetne porównanie.

                  W poprzednim poście celnie zauważyłeś, że kodowanie w genomie różnych skomplikowanych zachowań jest mało realne. Pojemność informacyjna genomu nie jest duża (wręcz mała - genom człowieka to jedynie ok. 3 mld nukleotydów) i zmieszczenie w nim informacji opisujących takie zachowania oraz ich środowiska informacyjnego jest niemożliwe. Poza tym byłoby to niezgodne z ekonomią ewolucji, czyli osiąganiem celu przy najniższym koszcie własnym. Nie mówiąc już o neuro-informatycznych uwikłaniach takiego "procederu".
        • asteroida2 Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 05.03.11, 22:09
          > Po pierwsze to ja nigdzie nie npisałam ze w to bezkrytcznie wierżzę. Po drgie c
          > zytał to i owo w temacie, czasem nawet były to wiadomości , które zawierały szc
          > zególowe dane , ale nie zapisywałam ich. Po drugie myśle i zastanawiam sie nad
          > tym czy to jest mozliwe w końcu to wolno, nie jestem naukowce

          OK. Ale jeśli piszesz "często takie przypadki zdarzają sie podczas seansów hipnozy", to wygląda to tak, jakbyś miała na ten temat konkretną wiedzę, a nie tylko powtarzała plotki. Jeśli przedstawiasz plotki jakby to były fakty, to wprowadzasz ludzi w błąd.
          Właśnie dlatego zabobony są w społeczeństwie tak rozpowszechnione, bo ludzie je sobie przekazują tak jakby były prawdziwe.

          Nauka już udowodniła, że cała wiedza człowieka i wszystkie jego wspomnienia są zapisywane w strukturze połączeń pomiędzy neuronami w mózgu. A dziecku przekazywany jest zapis DNA z komórek rozrodczych. Te dwie rzeczy nie mają ze sobą nic wspólnego i to już wiadomo od kilkudziesięciu lat. "Pamięć genetyczna" ma mniej więcej taki status jak teoria, że planety są umieszczone na sferach niebieskich obracających się wokół Ziemi.
          • bimota Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 05.03.11, 23:54
            W jaki sposob to udowodnila ? To juz mozg mamy rozpracowany ?
            • asteroida2 Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 06.03.11, 12:22
              W takim sensie, że wiemy, że wspomnienia są zapisywane w strukturze połączeń między neuronami? Tak, to już mamy rozpracowane.
          • coelka Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 06.03.11, 01:13
            Czytałam na ten temat pare artykułow , niektóre bardzo dawno temu ostatnie pare miesięcy temu, niektóre w internecie inne w jakichs gazetach naukowych bądź psychologicznych , więc wiedza jest nie wzieta z nieba i nie oparta na plotkach natomiast jest to wiedza z przeszłości inie bede szukac w całym internecie żeby cos komus udowodnić. Gazet w domu dawno nie mam a i ksiązka jaks by sie znalazła , ale też nie jestem w jej posiadaniu. Pamietam przykład podobno potwierdzony naukowo, ze dziewczynka bodajze we Francji wiedziała bardzo duzo o danej osobie z innego kraju, która zyła sporo przed nia i nikt nie umiał tego faktu wytłumaczyc sensownie. Było to podobno sprawdzone poprzez oficjalne dokumenty i ta osoba naprawde zyła. Źródła nnnnie podam ponieważ nie pamietam, bardziej mnie odpowiada jednak hipoteza pamieci genetycznej w takiej sytuacji niz jak probowano to tłumaczyc opetaniem przez duchy.
            Co do chodzenia na dwóch nogach człowiek uczy sienaśladownictwo, sytuacja moze tez miec związek z uzyskaniem samoświadomości. Jesli dana osoba jest wychowywana przez stado wilków to w jej swiadomosci jest wilkiem, nie człowiekiem.
            Natomiast pamiec genetyczna osobnicza, która potencjalnie mogłaby być zawarta w genach moze być uspiona i uaktywniac sie tylko w pewnych sprzyjających okolicznościach co moim zdaniem byłoby logiczne ze wzgledu na mechanizm ewolucyjno-obronny , poniewaz gdybysmy dysponowali pamiecia otwarta poprzednich pokoleń miałby to okrutny wpływ na nasze zycie, nie pozwoliłoby na wytworzenie sie naszej własnej osobowości, utrudniało by odbiór swiata poprzez baze własnych doswiadczeń, zalewałaby nas fala doznan, które nie sa nasze i w sumie mogłoby to czesto sie skonczyc obłedęm.
            • asteroida2 Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 06.03.11, 12:17
              > Pamietam przykład podobno potwierdzony naukowo, ze dziewczynka bodajze we Francji
              > wiedziała bardzo duzo o danej osobie z innego kraju, która zyła sporo przed nia i nikt nie
              > umiał tego faktu wytłumaczyc sensownie.

              Czy wytłumaczenie "ktoś jej o tym opowiedział" uważasz za sensowne, czy nie? Bo jeśli porównasz taką hipotezę z hipotezą "wie to przy pomocy zjawiska, którego tysiące doświadczeń przeprowadzanych przez dziesiątki lat nie stwierdziły", to która wydaje ci się bardziej prawdopodobna?
              Ja na przykład wiem dużo o Johannesie Keplerze, mimo że żył dawno i w innym kraju. Mogę nawet poddać się specjalistycznym badaniom i możesz mieć to dobrze udokumentowane. Czy to jest dowód działania jakiejś pamięci genetycznej?

              > Natomiast pamiec genetyczna osobnicza, która potencjalnie mogłaby być zawart
              > a w genach moze być uspiona i uaktywniac sie tylko w pewnych sprzyjających okol
              > icznościach co moim zdaniem byłoby logiczne ze wzgledu na mechanizm ewolucyjno-
              > obronny , poniewaz gdybysmy dysponowali pamiecia otwarta poprzednich pokoleń m
              > iałby to okrutny wpływ na nasze zycie, nie pozwoliłoby na wytworzenie sie nasze
              > j własnej osobowości, utrudniało by odbiór swiata poprzez baze własnych doswiad
              > czeń, zalewałaby nas fala doznan, które nie sa nasze i w sumie mogłoby to czest
              > o sie skonczyc obłedęm.

              To jest sensowna hipoteza, ale czemu nie zrobisz następnego kroku?
              Jeśli natrafiasz na hipotezę, która może coś tłumaczyć, to kolejnym krokiem powinno być zadanie sobie pytania "Czy ktoś tego już nie sprawdził?". Może cię to dziwić, ale na świecie żyją miliony myślących ludzi i naprawdę wielu z nich stawiało sobie już te pytania. To o czym piszesz było sensowną hipotezą w XIX i nawet w początkach XX wieku. Weryfikowano to na setki sposobów, próbując wywołać te ukryte wspomnienia przez hipnozę, stres, narkotyki itp. Dopiero odkrycie DNA pokazało, że takie zjawisko zachodzić nie może. A to z tego prostego powodu, że komórka jajowa, z której każdy powstał, nie zmieniała swojej postaci od wczesnego dzieciństwa jego matki. Przeżycia matki nie wpływają na genetyczną zawartość jej komórek rozrodczych, więc żadne jej wspomnienia nie mogły się tam "zakodować" i być w ten sposób przekazane dziecku.

              Z tego co wiem, to takich rzeczy teraz już uczą w szkołach.
              • bimota Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 06.03.11, 13:28
                I tak to trzeba bylo udawadniac ? Przecie mozg mamy rozpracowany i wiadomo, ze nigdzie indziej to nie moze byc zakodowane... :P
                • asteroida2 Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 06.03.11, 14:04
                  > I tak to trzeba bylo udawadniac ? Przecie mozg mamy rozpracowany i wiadomo, ze
                  > nigdzie indziej to nie moze byc zakodowane... :P

                  DNA zostało odkryte w 1953 roku. Większość współczesnych modeli ludzkiej pamięci pochodzi z lat 70. XX wieku. Przy pomocy tych faktów możesz sam odpowiedzieć sobie na to pytanie.

                  en.wikipedia.org/wiki/Memory_consolidation
                  • bimota Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 06.03.11, 23:35
                    To po co ja pol zycia trace na nauke ? Jak maja tak pamiec rozpracowana to niech mi to wprogramuja...
                    • coelka Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 06.03.11, 23:48
                      Jak to po co,bo kazde pokolenie wnosi cos innego i ludzkśc sie rozwija a jakbyś nie tracił czasu to bysmy mieli ciagle pamiec jednego pokolenia tylko:)
                    • asteroida2 Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 07.03.11, 10:08
                      > To po co ja pol zycia trace na nauke ? Jak maja tak pamiec rozpracowana to
                      > niech mi to wprogramuja...

                      A jak sobie wyobrażasz takie programowanie? Trzeba by mechanicznie aktywować pojedyncze neurony w odpowiedni sposób, żeby utworzyły założone z góry połączenia.
                      Póki co nie dysponujemy taką technologią.
                      A nawet gdy będziemy nią dysponowali, to czyj umysł chciałbyś sobie wprogramować? Bo jeśli weźmiesz całą wiedzę Hawkinga i sobie ją w ten sposób wprogramujesz, to staniesz się Hawkingiem. A bimota zostanie w tym procesie po prostu zabity.
                      • bimota Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 07.03.11, 12:09
                        Maja rozpracowane i nie dysponuja technologia ??

                        No jak czyja... ogolna... Kilku jezykow bym sie, np, nauczyl...
                        • asteroida2 Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 07.03.11, 12:20
                          > Maja rozpracowane i nie dysponuja technologia ??

                          To nie jest takie dziwne. Reakcję termojądrową mamy rozpracowaną od 50 lat, a elektrowni fuzyjnych wciąż nie udało się zbudować. Strukturę diamentów znamy od prawie 100 lat, a wciąż nie budujemy domów i mostów z diamentów. Znamy mechanizm działania prawie wszystkich chorób, a wciąż jest wiele takich, których nie potrafimy wyleczyć.

                          Wiedza jak coś działa nie oznacza automatycznie możliwości kontrolowania tego czegoś. Czasem od jednego do drugiego prowadzi długa droga.
                          • bimota Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 07.03.11, 14:53
                            Dobra dobra... Ja widze, ze jeszcze daleka droga do rozpracowania...
              • coelka Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 06.03.11, 18:18
                Dopiero odkrycie DNA pokazało, że takie zjawisko zachodzić nie może. A to z tego prostego powodu, że komórka jajowa, z której każdy powstał, nie zmieniała swojej postaci od wczesnego dzieciństwa jego matki. Przeżycia matki nie wpływają na genetyczną zawartość jej komórek rozrodczych, więc żadne jej wspomnienia nie mogły się tam "zakodować" i być w ten sposób przekazane dziecku.
                To, ze według naszego stanu wiedzy wydaje się to wcale nie musi być prawda, pozatym ja nigdzie nie napisalam, ze wierze tylko, ze sie zastanawiam. Jak ja to mowie wszystko jest wzgledne:):):).
                • coelka Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 06.03.11, 18:19
                  Nawet jak cos jest udowodnione wg. naszego stanu wiedzy to moze sie okazac, ze jednak tylko nam sie tak wydawało.
                  • stefan4 Ignoratis et ignorabitis... 06.03.11, 19:11
                    coelka:
                    > Nawet jak cos jest udowodnione wg. naszego stanu wiedzy to moze sie
                    > okazac, ze jednak tylko nam sie tak wydawało.

                    Wygląda na to, że jesteś zwolenniczką poglądu, o całkowitej bezsile poznawczej człowieka. Ignoramus et ignorabimus.

                    Przyjrzyj się jednak historii rozwoju wiedzy ludzkiej. W tej rosnącej konstrukcji zdarzają się spektakularne wpadki i wycofywania z dawnych poglądów, ale to nie one stanowią cechę dominującą. Nasze rozumienie otaczającego nas świata bez przerwy rośnie; nasza umiejętność panowania nad nim również (niestety...).

                    Całkowitej pewności zapewne nigdy nie posiądziemy, jednak ryzyko popełnienia błędu przez kogoś, kto kieruje się obecnym stanem wiedzy, jest niższe niż przez kogoś, kto go odrzuca. Chyba że jest to wielkiej miary specjalista i ma dobre powody odrzucać jakiś niewielki fragment stanu wiedzy z wlasnej specjalności.

                    - Stefan
                    • gtx460 Re: Ignoratis et ignorabitis... 06.03.11, 19:28
                      Wymiana opinii i pogladow na forum jest jak dyskusja slowna na zywo.
                      Nie ma czasu na korekty,to nie praca do opublikowania.
                      Trzeba lapac to, co istotne,a jak ktos nie nadaza,to pozostaje czytanie ksiazek.
                      Tam jest wszystko poprawione.
                  • scept89 @coelka: Ksiezyc z sera marki Gouda 06.03.11, 21:54
                    coelka napisała:

                    > Nawet jak cos jest udowodnione wg. naszego stanu wiedzy to moze sie okazac, ze
                    > jednak tylko nam sie tak wydawało.

                    No pewnie, np wydaje sie nam ze Ksiezyc jest zbudowany ze skal a nie z sera Gouda ale to przeciez jedynie tymczasowe ustalenie, nieprawdaz? Jutro Dr Colelcius moze przeciez napisac ze Ksiezyc jest z sera i wtedy wszystkie dotychczasowe wyniki badania skal i obserwacje wywalamy do kosza, nieprawdaz?

                    W takim razie mam do sprzedania uniwersalna masc antygrawitacyjna o nazwie "Lataco". Kupisz? Lataacy dywan tez w mam w promocji...
                    • coelka Re: @coelka: Ksiezyc z sera marki Gouda 06.03.11, 23:16
                      scept89 napisał:

                      > coelka napisała:
                      >
                      > > Nawet jak cos jest udowodnione wg. naszego stanu wiedzy to moze sie okaza
                      > c, ze
                      > > jednak tylko nam sie tak wydawało.
                      >
                      > No pewnie, np wydaje sie nam ze Ksiezyc jest zbudowany ze skal a nie z sera Gou
                      > da ale to przeciez jedynie tymczasowe ustalenie, nieprawdaz? Jutro Dr Colelcius
                      > moze przeciez napisac ze Ksiezyc jest z sera i wtedy wszystkie dotychczasowe
                      > wyniki badania skal i obserwacje wywalamy do kosza, nieprawdaz?
                      >
                      > W takim razie mam do sprzedania uniwersalna masc antygrawitacyjna o nazwie "Lat
                      > aco". Kupisz? Lataacy dywan tez w mam w promocji...
                      W przypadku księzyca to nie ma jęsli idzie o nauke juz dużego pola do poisu( nie mieszać wyrazu z polityka:) a w temacie przezemnie poruszonym jest.
                      Co do dywanu kupuje , ale tylko po auto prezentacji kupujacego, nie ma to tamto, nieprawdaż? Zapraszam pana akwizytora na łakę jak polatamy to zobaczymy. Jak perski dywan to jego szanse wzrastaja nawet jesli będzie nie za bardzo sterowny.
                      Powtórzę , którys raz z rzędu nie wierze w to bezkrytycznie, tylko sie zastanawiam, to tyle:;)
                      • scept89 Re: @coelka: Ksiezyc z sera marki Gouda 06.03.11, 23:57
                        >W przypadku księzyca to nie ma jęsli idzie o nauke juz dużego pola do poisu( nie mieszać >wyrazu z polityka:) a w temacie przezemnie poruszonym jest.

                        Bzdura taka sama jak Ksiezyc z sera. Brak jakichkolwiek mechanizmow pozwalajacych na transfer zlozonych informacji z mozgu do komorek linni plciowych. Rownie dobrze mozna sobie odrabac zdrowa stope i oczekiwac narodzin potomka bez stopy.


                        > Co do dywanu kupuje , ale tylko po auto prezentacji kupujacego, nie ma to tam
                        > to

                        No co ty, skoro publika ma zawiesic swoje watpliwosci na kolku kiedy ty prezentujesz teorie warte Nobla to skad ten nagly wybuch sceptycyzmu? Przeciez jutro rano o 8.30 moze sie ukazac nowy arykul o antygrawitacji i zarowno masc na zadek jak i latajacy dywan to bedzie wspanialy investment dla ciebie... Tanio, b. tanioooooo....
                        Nie powtorzysz swojej mantry ze nauce w sprawie latajacych dywanow sie tylko wydawalo?

                        • coelka Re: @coelka: Ksiezyc z sera marki Gouda 07.03.11, 00:03
                          Przeciez ja nigdzie nie napisałam ze w to wierze bezkrytycznie, dyskutowac to mozna czy rozumiesz co to jest dyskusja , dyskusja w temacie to nie jest wiara 100% w ten temat, a wy cigle mnie atakujecie jakbym wierzyła w to bezkrytycznie a ja powtarzam co chwila a wy swoje , tanio, bardzo tanio
                          • asteroida2 Re: @coelka: Ksiezyc z sera marki Gouda 07.03.11, 10:12
                            > dyskutowac to mozna czy rozumiesz co to jest dyskusja

                            A ty rozumiesz? Bo to "atakowanie" jest właśnie dyskusją. Konfrontujemy twoją hipotezę z faktami naukowymi i w ten sposób weryfikujemy jej sensowność.

                            Jak ty sobie wyobrażasz, że ta dyskusja powinna przebiegać?
    • kala.fior niestet ten film juz jest znany... 07.03.11, 23:52
      coelka napisała:

      > Chodzi mnie o przypadki w których ludzie zaczynaja mowic jezykami czesto staroz
      > ytnymi nagle, bez zadnej znajomości tych języków

      ...hmm nie da się zaimponować tym naukowym nudziarzom, zawsze znajda dziurę w całym, a zapowiadało się wcale nieźle:

      en.wikipedia.org/wiki/Xenoglossy
      • coelka Re: niestet ten film juz jest znany... 08.03.11, 03:09
        Widzę,ze żadnego fana Star Gate nie ma tutaj, gdzie niejacy gouldowie, mieli takie zdolności, rasa bardzo wrednych i niedobrych pasozytów.
        • smutas Re: niestet ten film juz jest znany... 08.03.11, 04:48
          Jak to nie? Ja jestem "faunem" SG i tera wsciekam sie bo SG Universe mi "skanselowali" :-(

          Niestety, "dar jezykow" w dzisiejszym wydaniu wydaje sie byc "przeklenstwem belkotu". Kiedys ogladalem film dokumentujacy podobne fenomeny. Dotyczyl paru australijek mowiacych np. po francuzku i rozpoznajacymi elementy krajobrazu Francji i bodaj Walii. Film chyba z lat siedemdziesiatych - osiemdziesiatych(?), powstaly, jak sie domyslam, na fali owczesnej fascynacji tematem UFO i spirytualizmu Zen. Na ile opowiesc byla prawdziwa, trudno powiedziec... jednak w zaden sposob nie mozna takich hipnotycznych fenomenow wiazac z genetycznym przekazem. Nawet w tym filmie nie bylo mowy o jakimkolwiek powiazaniu rodzinnym / genetycznym osoby zyjacej i jej poprzedniej inkarnacji.
          Fajnie sie ogladalo, tak jak fajnie oglada sie przygody SG-1 :-)

          cheers
    • facet123 Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 16.03.11, 16:37
      > Chodzi mnie o przypadki w których ludzie zaczynaja mowic jezykami czesto staroz
      > ytnymi nagle, bez zadnej znajomości tych języków lub znają fakty z życia ludzi,
      > którzy zyli dawno temu.

      To nie jest żadna pamięć genetyczna, ale poprostu nieprawda. Nie ma udokumentowanych (i naukowo zweryfikowanych) przypadków zdarzeń jakie opisujesz. Wszystko to są mity, religijne wierzenia i tzw. "urban legends" (ktoś kiedyś mówił, było w "nie do wiary", biblii, albo tego typu źródłach).

      A co do koncepcji pamięci genetycznej to jest ona niemożliwa z dwóch powodów:
      1. Było by to dziedziczenie cech nabytych (w końcu pamięć nabywa się w ciągu życia), czyli Lamarkizm - hipoteza totalnie dyskfalifikowana daaawno temu
      2. Geny opisują tylko sekwencje aminokwasów w białkach. Mimo, że genom człowieka zawiera sporo informacji, to nie jest ich aż tak wiele jakby się wydawało. Jest tam stanowczo za moło miejsca żeby zmiescić wieszę o języku czy jakimkolwiek doświadczeniu ludzkim.

      • europitek Re: Czy myślicie, ze istnieje pamięc genetyczna? 16.03.11, 19:53
        > 2. Geny opisują tylko sekwencje aminokwasów w białkach.

        No właśnie, odczyt informacji zapisanej w genomie wymagałby oddzielnego sprzętowego interpretera języka, w którym te infornacje zostałe zakodowane.

        > Mimo, że genom człowiek
        > a zawiera sporo informacji, to nie jest ich aż tak wiele jakby się wydawało. Je
        > st tam stanowczo za moło miejsca żeby zmiescić wieszę o języku czy jakimkolwiek
        > doświadczeniu ludzkim.

        3 mld nukleotydów czterech rodzajów, czyli nie więcej niż tyle samo "bitów" informacji. Jeśli założyć, że "bajt genetyczny" miałby 4 bity, to cały genom miałby 750 mln takich "bajtów", czyli ok. 750 MB. Wielkość mizerna i w dodatku trzeba by jeszcze od tego odjąć nukleotydy "stracone" na inne cele.
        Ludziom chyba mylą się eksperymenty laboratoryjne z przechowywaniem informacji w niciach DNA i realnym występowaniem takiego zjawiska w organizmach żywych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka