Gość: nieuwe IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 12.05.04, 00:30 amerykanie zawsze chcieli wszystko miec, a guzik z pentelka, nie beda mieli planety, hi hi ha Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Lykos Daleka analogia IP: 150.254.85.* 12.05.04, 14:48 Gdy byłem dzieckiem, uczono mnie, że Narew wpada do Bugu. Potem, przeglądając kolejną edycję "Rocznika statystycznego" ze zdumieniem odkryłem, że to Bug wpada do Narwi. Od tego czasu intrygowało mnie, czy istnieją jakieś obiektywne kryteria decydujące o tym, która rzeka wpada do której. Dlaczego Missouri wpada do Mississipi, Irtysz do Obu, Warta do Odry? Długość rzeki? - chyba nie, sądząc z powyższych przykładów. Zasobność w wodę? To dlaczego Angara wpada do Jenisieju, a nie odwrotnie? Kierunek rzeki po połączeniu? Kiedyś oprowadzałem wycieczkę nauczycieli z Pomiechówka. Kto jak kto, ale oni powinni wiedzieć - pomyślałem. Jeden z nich uświadomił mnie, że o tym, że Bug wpada do Narwi zadecydowała uchwała Sejmu PRL. Czyli zdecydowano przez głosowanie! Abstrahując od tego, jak takie głosowania wówczas wyglądały. Ale ktoś musiał stosowny projekt przygotować pod obrady Wysokiej Izby. Kto i dlaczego? Czy ktoś może mi wyjaśnić, jak to właściwie jest z tą Narwią i Bugiem? I ewentualnie - z innymi rzekami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Faramir Re: Daleka analogia IP: *.comarch.pl 12.05.04, 14:54 Z tymi rzekami to jest tak ze teraz uzywa sie nazw laczonych , np. do Wisly wpada Bug z Narwia, a najdluzsza rzeka to Ob z Irtyszem ... itp. w nazewnictwie pozostalo jednak przwyczajenie z dawnych odkryc geograficznych wiec uzywa sie starych nazw czyli bug wpada do wisly itp ... takze to wszystko jest kwestia umowna i mozna przyjac ze wszystkie okreslenia sa w porzadku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poirytowany Re: Daleka analogia IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.04, 21:28 Widac ze jeden z drugim bedac (p)oslem nie ma co robic..... a pozniej czlowiek nie moze sie we wlasnym miescie polapac. Za nie potrzebne zmiany nazw rzek i ulic pownna byc orzekana kara smierci bez mozliwosci odwolania, a wyrok wykonywany natychmiast na sali sadowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lykos Re: Daleka analogia IP: 150.254.85.* 14.05.04, 07:40 Nie wiem, czy mój informator miał rację. Relata refero. Myślałem, że może ktoś z PT korespondentów może tę wersję potwierdzić lub jej zaprzeczyć. Było to za głębokiej komuny (chyba za późnego Gomułki?), a wtedy różne rzeczy się zdarzały i takie wydarzenie dobrze się wpisuje w surrealizm socjalistyczny, więc wygląda to prawdopodobnie. Ale jeszcze bardziej liczyłem na to, że może jakiś geograf poda nam, czy istnieją jakieś obiektywne kryteria oceny, która rzeka wpada do której. Ocena "na oko" jest dobra, gdy obie łączące się rzeki są wyraźnie różnej szerokości, ale gdy są porównywalnej - mogą zdarzyć się trudności. A ten przypadek Bugu i Narwi wydaje mi się szczególnie dziwny, bo nagle w atlasach i encyklopediach nastąpiła zmiana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Re: Daleka analogia IP: *.stacje.agora.pl 14.05.04, 09:46 Pamiętam, że podobną trudność sprawiło też ustalenie, gdzie są źródła Amazonki, tj. który z licznych strumyków, jakie zbiegają się w tą rzekę należy uznać za początkowy. pioc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MniejszyOdKsiezyca Re: Głosuj na planetę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.04, 15:24 A może by tak ogłosić, że planeta musi być większa (średnica) od naszego Księżyca. Dlaczego? A dlatego. Odpowiedz Link Zgłoś