15.11.11, 18:54
Krew jest niezbędna do ludzkiego życia. Dobra krew, to skarb. Nieraz zachodzi potrzeba wymiany krwi. Skąd ją brać? Wiemy, że od dawców, ale czy juz niedługo będziemy dysponować sztuczną krwią?
Podobno uczyniono już bardzo poważny krok w tym kierunku.
next.gazeta.pl/next/1,114662,10646525,Przelom___udalo_sie_stworzyc_zamiennik_ludzkiej_krwi.html
Zbliża się czas, gdy ludzie będą nagminnie wymieniać swoje organy i płyny. Czy nadejdzie czas syntetycznych ludzi-robotów? A co z duszą? z duchową energią życia? Też da się ją uzyskać sztucznie? Co wtedy?
Obserwuj wątek
    • asteroida2 Re: Krew 15.11.11, 22:13
      Czy jak człowiekowi przetoczysz krew, to coś się stanie z jego duszą?

      Są ludzie, którzy tak twierdzą, ale dla ogromnej większości to jest tylko religijny bełkot.
      Czy jak człowiek ma sztuczne zęby, perukę albo szklane oko, to traci przez to "duchową energię życiową"? Co jeśli ma protezę ręki albo nogi? Co jeśli ma przeszczepione serce albo nerkę?

      Tworzymy różnego rodzaju zamienniki różnych organów człowieka i będziemy tworzyć i coraz więcej i coraz lepsze. To, że żadnego zagrożenia dla "duszy" w tym nie ma, powinien rozumieć każdy przeciętnie wykształcony człowiek w naszej cywilizacji.
      • woynowski1 Re: Krew 16.11.11, 16:45
        Nie wydaje mi się by rozwój przeszczepu obcych organów zbyt długo się rozwijał! Bardziej prawdopodobne że opracowane zostaną technologie „hodowli” nowych organów, przez manipulowanie komórkami własnymi dawcy. Takie techniki będą bardziej przyjazne organizmowi i ludziom, a początek drogi nad uruchamianiem tych procesu został dokonany.
        Problem sztucznych ludzi obojętnie czy o strukturach biologicznych czy wykonanych z zupełnie innych materiałów, to temat rzeka. Trzeba poczekać, bo ja w swoim życiu słyszałem o wielu drogach prowadzących do takiego celu. Pierwsza to była fantazja , bodajże pod tytułem Dr. Morau. Gdzie super uczony chirurg drogą przeszczepów i operacji tworzył ludzi. Były tez roboty w rodzaju tych Asimowa, cyborgi, i wiele innych.
        A problem duszy równie trudny, w dodatku dla wielu uczestników tego forum nie istnieje!
        Bo przekazując krew czy kawałek ciała to przekazujesz część duszy czy nie? Amerykanie na ten temat kręcą doskonałe filmy, a jak wyglądają realia?
        • asteroida2 Re: Krew 16.11.11, 17:15
          > Bardziej prawdopodobne że opracowane zostaną technologie „hodowli”
          > nowych organów, przez manipulowanie komórkami własnymi dawcy. Takie techniki
          > będą bardziej przyjazne organizmowi i ludziom, a początek drogi nad uruchamianiem
          > tych procesu został dokonany.

          To prawda, ale postęp w tym kierunku jest póki co bardzo powolny.
          Za to postęp w elektronice jest błyskawiczny i z roku na rok powstają coraz lepsze protezy rąk, nóg, serc, narządów słuchu i wzroku itd. Regeneracja organów z własnych komórek wydaje się docelowo lepszym rozwiązaniem, ale to pewnie kwestia bardziej odległej przyszłości.

          > A problem duszy równie trudny, w dodatku dla wielu uczestników tego forum nie
          > istnieje!
          > Bo przekazując krew czy kawałek ciała to przekazujesz część duszy czy nie?
          > Amerykanie na ten temat kręcą doskonałe filmy, a jak wyglądają realia?

          A czemu sądzisz, że taki problem istnieje? Czy są jakieś przesłanki za tym?
          • smutas Re: Krew 16.11.11, 20:42
            Za to postęp w elektronice jest błyskawiczny i z roku na rok powstają coraz lepsze protezy rąk (...)

            Elektronika to tylko jedna z czesci tej ukladanki. Wazna, ale z punktu widzenia medycyny wazniejsze sa materialy. Np. problem sztucznega serca nie polega na jego sterowaniu, czy nawet na zasilaniu, ale na stworzeniu takich materialow, ktore nie zostana odrzucone przez organizm i nie spowoduja koagulacji kwi.

            cheers
        • methinks Re: Krew 16.11.11, 18:48
          Co masz na mysli piszac o "duszy"? Chodzi Ci o swiadomosc, czy o dusze w znaczeniu religijnym? Jesli to drugie, to pomyliles forum - takie rozwazania mozna snuc na forum religia, jesli ktos wierzy w takie rzeczy. Jesli to pierwsze, to obciecie reki, transplantacja serca albo usuniecie galki ocznej nie ma wplywu na swiadomosc, wiec nie widze problemu.
    • aborcyjnokoncepcyjnalustracja Re: Krew 17.11.11, 18:19
      Dusza albo energia życiowa albo duchowa energia, wszystko jedno jak zwał.
      Nikt o zdrowych zmysłach, naukowiec, kapłan, czy przeciętny uważny obserwator nie zaprzeczy, że to coś istnieje. To coś jest "przypisane" do określonego układu/organizmu. W przypadku wymiany składników tego organizmu (sztucznej wymiany), zmienia się cały układ. Ale mniejsza z tym...

      Coraz szybciej dążymy do wymieniania organów cielesnych. Może to jest fajne, jednak zbyt wyraźnie pachnie kryptogenetyką.
      • k_a_p_p_a Re: Krew 17.11.11, 18:49
        aborcyjnokoncepcyjnalustracja napisała:

        > Dusza albo energia życiowa albo duchowa energia, wszystko jedno jak zwał.
        > Nikt o zdrowych zmysłach, naukowiec, kapłan, czy przeciętny uważny obserwator n
        > ie zaprzeczy, że to coś istnieje.

        To ja się przyznam, że nieprzytomny jestem.

        > Coraz szybciej dążymy do wymieniania organów cielesnych. Może to jest fajne, je
        > dnak zbyt wyraźnie pachnie kryptogenetyką.

        I tu też niewiele rozumiem. Zechcesz rozwinąć?
        • kala.fior Re: Krew 17.11.11, 22:57
          "kryptogenetyka" to utajnione, zaszyfrowane geny, technika pozwalającą Iluminatom zachować czystość rasowa.
      • majka_monacka Re: Krew 17.11.11, 23:32
        aborcyjnokoncepcyjnalustracja napisała:

        > Dusza albo energia życiowa albo duchowa energia, wszystko jedno jak zwał.
        > Nikt o zdrowych zmysłach, naukowiec, kapłan, czy przeciętny uważny obserwator n
        > ie zaprzeczy, że to coś istnieje. To coś jest "przypisane" do określonego układ
        > u/organizmu....

        Czy zgadzasz się, że ta dusza to po prostu samoświadomość, którą niektóre istoty posiadają? Jeśli tak, to jest to stwierdzenie o charakterze naukowym.

        Jeśli masz na myśli coś innego, to każdy o zdrowych zmysłach, naukowiec, kapłan i uważny obserwator zapyta "CO?"
      • asteroida2 Re: Krew 18.11.11, 12:27
        > Dusza albo energia życiowa albo duchowa energia, wszystko jedno jak zwał.
        > Nikt o zdrowych zmysłach, naukowiec, kapłan, czy przeciętny uważny obserwator
        > nie zaprzeczy, że to coś istnieje.

        Jeśli masz na myśli teorię witalizmu (energia życiowa) to została ona obalona przez naukowców w XVIII wieku. "Energia duchowa" może oznaczać orgon (pseudonaukową teorię opracowaną przez Wilhelma Reicha) albo jedną z wielu podobnych koncepcji używanych w ezoteryce. Generalnie wszystkie pochodzą z czasów zachwytu nad elektrycznością i wzięły się po prostu z nieprzyjęcia do wiadomości, że energię można poznać. Bo poznana energia ma znane ograniczenia i wiadomo że może zrobić krzywdę, a niepoznana jest zawsze lepsza i może służyć i do tańca i do różańca, nigdy nikomu nie zrobi krzywdy i jest wyłącznie pozytywna.
        Z kolei jeśli masz na myśli "duszę", to jak się wydaje jest to koncepcja opracowana przez Sokratesa i Platona, jako byt idealny i nienależący do tego świata, pozwalający wytłumaczyć czemy człowiek jest lepszy niż wszystko inne co żyje. Kościół Katolicki podchwycił później ten pomysł i przyjął jako swoją doktrynę, bo najwyraźniej to co mówił Chrystus o zmartwychwstaniu ciała uznał za nietrzymające się kupy.

        > Coraz szybciej dążymy do wymieniania organów cielesnych. Może to jest fajne,
        > jednak zbyt wyraźnie pachnie kryptogenetyką.

        A co to jest kryptogenetyka?
        • petrucchio Re: Krew 18.11.11, 12:42
          asteroida2 napisał:

          > A co to jest kryptogenetyka?

          Ha, gdyby żył Łysenko, kryptogenetycy kończyliby tak samo, jak genetycy, albo jeszcze gorzej, bo wszystko, co krypto-, jest podwójnie reakcyjne i wrogie ludowi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka